Oglądasz posty wyszukane dla słów: Andrew Lloyd Webbera



Szukaj:Słowo(a): Andrew Lloyd Webbera
Gołąb tawarisza(szki) Cheater!!! przyniósł wiadomość :

Nadal mi bardzo zalezy :)



No to
ed2k://|file|[NeotheOne-014.Release].Andrew.Lloyd.Webber.&.Charles.Hart.-.The.Phantom.of.the.Opera.(The.Movie.-.Special.Edition.2CDs).rar|251011771|BC2413217F3CE88C4C86020758DC544D|/

:D


po ciężkich przejściach naskrobał:

[ciach]

No to
ed2k://|file|[NeotheOne-014.Release].Andrew.Lloyd.Webber.&.Charles.Har
t.-.The.Phantom.of.the.Opera.(The.Movie.-.Special.Edition.2CDs).rar|25
1011771|BC2413217F3CE88C4C86020758DC544D|/ :D



Buuu... jestem za natem i sie zasysac nie da za bardzo :(

Zdraviam!

PS:
Moze jednak ktos sie zlituje? :D

KCH:

Diana Krall:
    Love Scenes
    Stepping out
    The Girl From The Other Room
    The Look Of Love
    When I look in your eyes

Sarah Brightman:
    Classics
    Dive
    Eden
    Fly
    Harem
    La Luna
    Time To Say Goodbye
    Timeless

Powyzsze w malpie.

Ponizsze w stratnym:
Diana Krall - All For You
Sarah Brightman - Encore
Sarah Brightman - Surrender
Sarah Brightman - The Andrew Lloyd Webber Collection

Ape min 5 glosow na plusie, stratne co namniej 3.

obs.

obserwator wystukaÂł, co nastĂŞpuje:

Diana Krall:
    Love Scenes
    Stepping out
    The Look Of Love
    When I look in your eyes



ZA

Sarah Brightman:
    Classics
    Dive
    Fly
    Harem
    Time To Say Goodbye
    Timeless



ZA

Powyzsze w malpie.

Ponizsze w stratnym:
Diana Krall - All For You
Sarah Brightman - Encore
Sarah Brightman - Surrender
Sarah Brightman - The Andrew Lloyd Webber Collection



ZA :D

Co sie Wam kojarzy z data 22 marca?
Dla utrudnienia podam, ze dziecko 3. klasa podstawowki dostalo takie



zadanie w szkole...

Mi sie kojarzy z:

1. pogrzeb utopionej dzien wczesniej marzanny
2. swiatowy dzien tolerancji i walki z rasizmem
3. dzien Baltyku
4. drugi dzien pielgrzymiki bialego papy do kraju (niestety w szkole moga o
to pytac :)
5. tzw. dzien graniczny: nigdy Wielkanoc nie moze wypasc przed 22 marca (to
najwczesniejszy dzien) i pozniej niz 25 kwietnia.
6. Robert Millikan zmierzyl tzw CTMR (wspolczynnik masy do ladunku
elekktronu) za co w 1923 roku dostal Nobla
7. Chemik Pierre Pelletier odkryl chinine, strychnine i kilka innych
alkaloidow z listka. Udalo mu sie tez wyziolowac toluen (ale nie wiem kiedy)
8. Niemcy oglosili okupacje niemiec. Utworzenie rzadu tymczasowego w Dome
Sztojay
9. Urodzil sie Maxymilian I (cesarz niemiecki)
10. Urodzil sie Wilhelm I (wladca Prus)
11. Urodzil sie Marcel Marceau
12. Urodzil sie Andrew Lloyd Webber (kompozytor angielski)
13. Chaim Herzog zostaje wybrany w 1983 roku prezydentem Izraela.
14. W 1989 ustanowiono na zebraniu ONZ ustawe o kontroli i transporcie
odpadow toksycznych
15. Belgia zalozyla oficalna ambasade w Wietnamie (1973)

I wiele innych rzeczy sie wydarzylo tego dnia, o ktorych warto wiedziec ...

jestem pod wrazeniem.. masz jakas encyklopedie ulozona datami?..  ;-)

Mi sie kojarzy z:

1. pogrzeb utopionej dzien wczesniej marzanny
[..]
9. Urodzil sie Maxymilian I (cesarz niemiecki)
10. Urodzil sie Wilhelm I (wladca Prus)
11. Urodzil sie Marcel Marceau
12. Urodzil sie Andrew Lloyd Webber (kompozytor angielski)
13. Chaim Herzog zostaje wybrany w 1983 roku prezydentem Izraela.
14. W 1989 ustanowiono na zebraniu ONZ ustawe o kontroli i transporcie
odpadow toksycznych
15. Belgia zalozyla oficalna ambasade w Wietnamie (1973)



Auzzie - mnie też zawsze wnerwiało pytanie typu "czego słuchasz" (gdyż nie było zachętą do dyskusji, tylko pretekstem do zaszufladkowania);
i taka też była intencja mej wypowiedzi (broniłem zaatakowaną młodzież; zauważyłem też, iż sztuka rozrywkowa może być naprawdę dobra).
Z drugiej strony - zaznaczyłem jednak, byśmy nie wpadali w jakiś totalny relatywizm:
"Zbrodnia i kara" jest naprawdę znakomitszą powieścią niż "Pies Baskerville'ów",
Wolfagang Amadeusz Mozart tworzył bardziej zaawansowane muzycznie kompozycje niż Andrew Lloyd Webber,
a "Siódma pieczęć" jest naprawdę wybitniejszym filmem niż "Koszmar z ulicy Wiązowej"
(by było jasne: jestem wielkim fanem Conan Doyle'a, "Jesus Christ Superstar" i Freddy'ego Kruegera!)

ps.
na polskim forum może pisz albo Czajkowski - albo w oryginale cyrylicą
Co do filmów:
Kanać "Ale kino!" przypomina ekranizację rock-opery "Jesus Christ Superstar". Byćo w drugi dzie ą Świ ąt, ale będ ą powtarza Ś.
Muzyka - Andrew Lloyd Webber ("Evita", "Koty", "Upiór w Operze");
Sćowa - Tim Rice ("Evita", songi w "Królu Lwie");
Reżyseria - Norman Jewison ("Skrzypek na dachu", "W upaln ą noc", "Wpćyw księżyca").
POLECAM!!!
1973 rok - a wci ąż porywaj ące (no, jedynie choreografia się, moim zdaniem, zestarzaća).
I za PRL-u mogli śmy o tym tylko marzy Ś na święta w telewizji...

[ Dodano: Pon Kwi 18, 2005 10:26 am ]
Mam nadzieję,że w tym roku poziom Eurowizji znacznie się podniesie.Dużo do myślenia daje fakt,że U.K. z całą powagą podchodzi do eliminacji do ESC 2009 .Mam nadzieje,taki Andrew Lloyd Webber jest dla was znany .Bo to właśnie on ma napisać przebój na ESC 2009 i będzie czuwal nad eliminacjami na wykonawce tegoż utworu .
Czuję,będzie ciekawie ...
tu wzmianka o tym :
http://www.esctoday.com/news/read/12292
Podoba mi sie jak podeszli do wyboru reprezentanta Anglicy
Andrew Lloyd Webber i Diane Warren (ktoś jak nasz Jacek Cygan) napisali i skomponowali utwór. Komisja wybiera 3 wykonawców którzy zaśpiewają w eliminacjach a z pośród nich pojedzie 1 uczestnik


Mogliby zrobić coś takiego u nas.
Diane Warren jest autorką wielu światowych przebojów...ciekawe.
Thomas Newman - za całkokształt 10/10
podobnie jak H.Zimmer czy John Williams
z konkretów: American Beauty <Newman>
White Oleander <Newman>
The Schindller's List <Williams>
Pearl Harbour <Zimmer>
The Phantom of The Opera <Andrew Lloyd Webber>
Budowa I linii metra zakończona

„Uwaga, Słodowiec nie jest już ostatnią stacją metra warszawskiego w kierunku Młociny. Zakończyliśmy budowę I linii metra. Zapraszam wszystkich warszawiaków do trzech nowo otwartych stacji.” – taki komunikat przywitał wszystkich tych, którzy przybyli 25 października na uroczyste zakończenie budowy I linii metra warszawskiego. Przeczytała go prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Na terenie węzła komunikacyjnego Młociny przy muzyce bawiły się setki mieszkańców Warszawy. Miasto zorganizowało występy polskich i zagranicznych artystów, m. in. DJ Maceo Wyro, Jerzego Połomskiego, Staśka Wielanka, Kapeli Warszawskiej oraz Czerwonych Gitar. Aktorzy Teatru Muzycznego "Roma" pokazali fragmenty musicalu „Upiór w operze" Andrew Lloyda Webbera w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego. Gwiazdą imprezy była brytyjska wokalistka Alice Russell. Budowa I linii podziemnej kolejki trwała 25 lat. Ostatnie trzy stacje zbudowano jednak w europejskim tempie – nieco ponad dwóch lat. Obecnie Metro Warszawskie to tunel o długości ok. 23 kilometrów, 21 stacji pasażerskich i dwie stacje techniczno-postojowe. Całość trasy skład przebywa w 38 minut. Jak dotąd z usług kolejki korzystało 450 tys. pasażerów dziennie. Po otwarciu ostatnich stacji liczba ta może wzrosnąć do pół miliona osób.









źródło: Rynek Kolejowy
Kuu, jeśli obsada ze strony mówi prawdę (a raczej w tym wypadku mówi )

to miałaś:

Upiór: Tomek Steciuk
Christine: Kaja Mianowana (fart że nie Paulina )
Raoul: Łukasz Talik ( )
Firmin: Kuba Szydłowski ( )
a reszta to tak mniej mnie interesuje xD xD

więc ogólnie obsada fajna fajna ^^

btw dowiedziałam się dzisiaj że Łukasz śpiewa w jednej piosence na płycie z Upiora (limitowanej edycji) strasznie się cieszę! jak będę dzisiaj w centrum to lecę do Romy kupić płytę ^^ a wczoraj sam Andrew Lloyd Webber widział naszego Romowskiego Upiora ciekawe jakie miał wrażenia będzie jutro w Dzień Dobry TVN, może coś opowie
Kuu, do końca 2009, z tego co wiem w 2010 wchodzą Nędznicy

mam płytę, właśnie zgrywam na mp3 ^^

spotkałyśmy dzisiaj pod Romą Damiana jak zawsze miły i uśmiechnięty chciał nam sprzedać newsa, że na przedstawieniu o 19 będzie sam Andrew Lloyd Webber, ale my już wiedziałyśmy był strasznie zawiedziony że nas nie zaskoczył

uwielbiam tego człowieka ^^
The Number 1 single was:
Aswad - "Don't Turn Around"
For Number 1 single over the subsequent years

The Number 1 album was:
Morrissey - "Viva Hate"
For Number 1 album over the subsequent years

Born on 22nd Mar:
1943 - George Benson
1948 - Andrew Lloyd Webber ( prolific songwriter )
1958 - Pete Wylie ( vocalist The Mighty Wah! )

Musze je przesłuchać


CD 1 - Dublin Side

01. Something Beautiful (O'Connor)
02. We People Who AreDarker Than Blue (Curtis Mayfield)
03. Out Of The Depths (O'Connor)
04. Dark I Am Yet Lovely (O'Connor)
05. If You Had A Vineyard (O'Connor)
06. Watcher Of Men (O'Connor)
07. 33 (O'Connor)
08. The Glory Of Jah (O'Connor)
09. Whomsoever Dwells (O'Connor)
10. Rivers Of Babylon (traditional)
11. Hosanna Filio David (traditional)

CD 2 - London Side

01. Something Beautiful (O'Connor)
02. We People Who Are Darker Than Blue (Curtis Mayfield)
03. Out Of The Depths (O'Connor)
04. 33 (O'Connor)
05. Dark I Am Yet Lovely (O'Connor)
06. I Don't Know How To Love Him (Andrew Lloyd Webber/Tim Rice)
07. If You Had A Vineyard (O'Connor)
08. The Glory Of Jah (O'Connor)
09. Watcher Of Men (O'Connor)
10. Whomsoever Dwells (O'Connor)
11. Rivers Of Babylon (traditional)



Musical "Upiór w operze" oparty jest na powieści Gastona Leroux (1868-1927), której wpływ na kulturę popularną wyraża się m.in. w liczbie ekranizacji filmowych tego dzieła. Znany reżyser Joel Schumacher zekranizował musical w 2004 roku w ścisłej współpracy z Andrew Lloydem Webberem (film dystrybuowany w Polsce).

"Upiór w operze" w inscenizacji Teatru Muzycznego ROMA będzie kolejną - po legendarnych "Kotach" - non-replica production, czyli oryginalną inscenizacją w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego. Najwięksi światowi twórcy musicalu darzą nasz teatr zaufaniem i zezwalają na swobodę inscenizacyjną, z której twórczo korzystamy. Pozwala to nam już teraz zaprosić wszystkich na fascynujące widowisko.



Sam muscial nie rzucił mnie na kolana (jest dobry, ale nie bardzo dobry jak dla mnie) inne produkcje (pomijajac koty) ale musze przyznac, ze scenografia jest zrobiona z rozmachem, naprawde jestem pod wrazeniem.

Ale jak ktos jest "fanem" Teatru ROMA to trzeba to zobaczyc

Ogolnie Polecam
Przesłuchałem sobie płytkę z musicalu polskiego UPIORA W OPERZE. Połowa od razu została zripowana i trafiła na mój odtwarzacz. Świetna muzyka, choć bez "obrazu", bez sceny traci troszkę ze swojego uroku. Niemniej jednak cieszy mnie to, że polską adaptację docenił sam Andrew Lloyd Webber. I to podwójnie - najpierw udzielając licencji "non replica" (czyli pozwalającej na odejście od kanonicznej treści oryginału) a potem podczas odwiedzin w Polsce.

Gdybym jednak miał wybierać między muzyką z polskiej inscenizacji a muzyką z filmu Joela Schumachera - to wybrałbym tą drugą. Może ze względu na odtwórców głównych ról w filmie, fakt że obraz filmowy bardziej do mej barbarzyńskiej i chamskiej duszy przemawia niż teatralna inscenizacja (choć film nie spotkał się z uznaniem krytyków - pal ich wszystkich diabli ). Może doszła do tego również "magia" języka angielskiego. Tak czy siak lepiej mi się nuci pod nosem The Point Of No Return, niż Stąd Odwrotu Nie Ma Już...

Jednakże na YouTube przesłuchałem poszczególne, najważniejsze partie z musicalu, w którym główne role grali Sarah Brightman (ówczesna żona Webbera) i Michael Crawford. I w porównaniu z nimi, polska inscenizacja, a nawet i muzyka wypadają o niebo lepiej niż w "klasycznym" oryginale. Ale tu już grzeszę przeciwko legendzie takimi opiniami
"Pasji" wg. Gibsona jeszcze nie widziałam.
ciekawa jestem jaka jest tam rola Judasza Iskarioty?
jeśli kogoś interesuje tematyka biblijna w filmie to polecam musical "Jesus Christ Superstar" Andrew Lloyda Webbera

btw. do tej pory najbardziej kontrowersyjnym filmem o Chrystusie było chyba "Ostatnie kuszenie Chrystusa" (Last Temptation Of Christ) Martina Scorsese.

--
to nic osobistego...
[size=24]Metal-Hard Rock Covers 229.rar[/size]

Plik [b]Metal-Hard Rock Covers 229.rar[/b] jest tylko linkiem dla programu Torrent nie jest to dana aplikacja lub plik, dokument, itp. Posiadanie linków Torrenta nie łamie prawa a ściągane za ich pomocą programy należy usuwać po upływie 24 godzin.

[size=18]Download[/size]

[size=18]Opis[/size]
[code]Tracklist:

01 - Dreams Of Sanity - The Phantom Of The Opera (Andrew Lloyd Webber).mp3

02 - Node - Empire (Queensryche).mp3

03 - Daj - Wheeleper I Messiah Roam (Metallica).mp3

04 - Messendger - Be Bop A Lula (Gene Vincent).mp3

05 - Steve Grimmet - Sharp Dressed Man (ZZ Top).mp3

06 - Elvira Madigan - Alien Nation (Scorpions).mp3

07 - Nikki Puppet - We Didn't Start The Fire (Billy Joel).mp3

08 - Axel Rudi Pell - In The Air Tonight (Phil Collins).mp3

09 - Sauron - Zero the Hero (Black Sabbath).mp3

10 - Labyrinth - Come Together (The Beatles).mp3

Enjoy! [/code]
[size=18]Info[/size]
[code]Seeders: [color=green]4[/color]
Leechers: [color=red]5[/color]

Pliki: 1
Rozmiar: 76.27 MiB (79972788 Bytes)
Załadowany: 2008-05-27 17:02:16 GMT
Przez: Biomechanical
[/code]
Aby prawidłowo otworzyć plik [b]Metal-Hard Rock Covers 229.rar[/b] powinieneś zainstalować klienta sieci p2p.
[size=24]Jesus Christ Superstar (Greek Subtitles)[/size]

Plik [b]Jesus Christ Superstar (Greek Subtitles)[/b] jest tylko linkiem dla programu Torrent nie jest to dana aplikacja lub plik, dokument, itp. Posiadanie linków Torrenta nie łamie prawa a ściągane za ich pomocą programy należy usuwać po upływie 24 godzin.

[size=18]Download[/size]

[size=18]Opis[/size]
[code]Jesus Christ Superstar (Greek Subtitles)

A film adaption of the famous rock opera by Tim Rice and Andrew Lloyd Webber released in 1973.

Director: Norman Jewison
Starring: Ted Neeley (Jesus), Carl Anderson (Judas), Yvonne Elliman (Mary Magdalene), Barry Dennen (Pontius Pilate) [/code]
[size=18]Info[/size]
[code]Seeders: [color=green]2[/color]
Leechers: [color=red]3[/color]

Pliki: 1
Rozmiar: 979.45 MiB (1027030462 Bytes)
Załadowany: 2008-05-20 21:23:48 GMT
Przez: j.i.p.
[/code]
Aby prawidłowo otworzyć plik [b]Jesus Christ Superstar (Greek Subtitles)[/b] powinieneś zainstalować klienta sieci p2p.
To ja mam inną plotkę.
Hugh na Upiora

Andrew Lloyd Webber ogłosił, że sequel "Upiora w Operze" pojawi się pod koniec roku 2009. "Upiór w operze: Miłość Nigdy Nie Umiera" będzie toczyć się około dekady później niż część pierwsza i Upiór (tak, nadal żyje) przeniesie się na bardzo popularną w tamtych czasach Coney Island w Brooklynie w Nowym Jorku. Film będzie rozpoczynać się równolegle w trzech miastach, na Broadwayu w Nowym Jorku, West End w Londynie i Szanghaju.

Webber nie zdradza nazwisk aktorów, którzy mają pojawić się w filmie. Nie wiemy, kto zagra Upiora czy Christine (której to postać również pojawia się w sequelu), ale mówi, że już wybrał aktorów.

Musical wyreżyseruje Jack O’Brien, a za scenografię odpowiadać będzie pięciokrotny zdobywca Nagrody Tony - Bob Crowley (Carousel, Męska Historia, Mary Poppins). Jeśli sztuka okaże się takim sukcesem, na jaki się zapowiada, pewnie wkrótce doczeka się Hollywoodzkiej adaptacji.

Istnieją pogłoski, że potencjalnymi kandydatami są Hugh Jackman (nic dziwnego, ostatnio jego kariera tętni życiem, a jest aktorem teatralnym i musicalowym) oraz Gerard Butler. Butler grał Upiora w filmie z 2004 roku.

http://hatak.pl/news/4494...perzeALWebbera/
A ten cover to z jakiej okazji



z okazji wydania płyty :TAKE COVER:
tracklista albumu:

"Welcome to the Machine" (Pink Floyd) już można posłuchać
"Heaven on Their Minds" (Andrew Lloyd Webber & Tim Rice)
"Almost Cut My Hair" (Crosby, Stills, Nash, & Young)
"For What It's Worth" (Buffalo Springfield)
"For The Love of Money" (The O'Jays)
"Innuendo" (Queen)
"Neon Knights" (Black Sabbath)
"Synchronicity II" (The Police)
"Red Rain" (Peter Gabriel)
"Odiessa" (Carlo Marrale & Cheope)
"Bullet the Blue Sky (Live)" (U2)

może być ciekawie Właśnie "czekam" na ten album
U mnie toplista zmienia się co chwilę. Ale kilka rzeczy, które podobają mi się prawie zawsze:

Christina Aguilera Hurt, Mercy on Me (i cała reszta)
Katie Melua- chyba cały repertuar
Petula Clark Downtown
Mama Cass Elliot Make Your Own Kinds of Music
Andrew Lloyd Webber- cały musical The Phantom of the Opera
Bjork Oceania

... i inne
To co mi się w pierwszej kolejnosci kojarzy z najlepsza muzyką filmową

"Jesus Christ Superstar" - muza Andrew Lloyda Webbera pierwotnie do broadwayoswego musicalu o tej samej nazwie
"Hair" - podobna sprawa chociaż autorzy inni, tyle tylko ze w filmie Formana zostala mocno w stosunku do oryginału zmieniona (IMHO na gorsze). Ale i tak te covery z filmu trzymają poziom
"Rosemary's Baby" - Krzysztof Komeda
"Requiem for a Dream" - Kronos Quartet
"Dead Man" - asynchroniczne gitary Neila Younga
"the Graduate" - Simon i Garfunkel
"Twin Peaks" & "the Straight Story" - Angelo Badalamenti
"Gangs of New York" - Robbie Robertson, wogole lubie wszystko co ten facet robi
"the Godfather" - Ennio Morricone
"the Wall" - Pink Floyd
"Koyaanisquatsi" - Phillip Grass

i kilka soundtracków zbudowanych ze składanek

"Natural Born Killers"
"Trainspotting"
"Apocalipse Now"
"the Crow"
"Fight Club"
"Blues Brothers"
"Pi"
"Pulp Fiction"
"Kill Bill"
"Spawn"
"Lost Highway"
"Lost in Translation"

Aha jeszcze "Ghost In The Shell" i "Dune" ale ta Lyncha

A co do gier, to jestem mało kompetentny, po prostu nie mam czasu. Napewno podobała mi sie sciezka dzwiekowa do "American McGee Alice", "Rome: Total War" i to co zrobił Jerremy Irons w Morrowindzie. No i jeszcze kilka rzeczy z GTA.
Nowy album Sinéad O'Connor

Płytk "Theology", ukaże się w 18 czerwca br. i będzie dziełem dwupłytowym.

Wydawnictwo zawiera osiem nowych piosenek napisanych lub współtworzonych przez artystkę: "Something Beautiful", "Out of the Depths", "33", "Dark I Am Yet Lovely", "If You Had A Vineyard", "The Glory of Jah", "Watcher of Men" i "Whomsoever Dwells".

Dzieło uzupełnią covery, w tym "We People Who Are Darker Than Blue" Curtisa Mayfielda, mocna interpretacja "I Don't Know How To Love" (z "Jesus Christ Superstar") Andrew Lloyda Webbera i Tima Rice'a czy tradycyjne uduchowione "Rivers of Babylon" spopularyzowane w latach 70. przez Boney M, które na "Theology" z nowymi słowami autorstwa Irlandki.

Przypomnijmy, że w 2005 roku O'Connor wydała longplay zatytułowany "Throw Down Your Arms" z repertuarem reggae oraz kompilację duetów "Collaborations".

nuta.pl
A już w najbliższym odcinku (3. maja) zaśpiewa tegoroczna reprezentantka Wielkiej Brytanii na Eurowizji - Jade Ewen. Zaprezentuje piosenkę, skomponowaną przez samego Andrew Lloyd Webbera!

http://www.esc24.org/content/view/339/142/
dla ludzi ceniacych prawdziwe piekno - Phantom Of The Opera (2004)

Ekranizacja słynnego musicalu Andrew LLoyd Webbera i Richarda Stilgoe, opartego na powieści Gastona Leroux'a. Mimo, ze od musicali jako takich staram sie trzymac z daleka to ten jest utrzymany w klasycznym (nie pseudo nowoczesnym) stylu - a muzyka jest pierwszej jakosci.

Jednak uprzedzam, ze film raczej dla nieco bardziej dojrzalej kategorii wiekowej wspanialy do obejrzenia z kobieta - testowalem na trzech i kazda byla doglebnie poruszona
1
Michał Piróg (ur. 1979 w Kielcach) - polski tancerz, choreograf, prezenter i aktor.

Swoją przygodę z tańcem zapoczątkował w wieku 19 lat na scenie Kieleckiego Teatru Tańca, gdzie w dniu 15 listopada 1998 roku zadebiutował w roli narkomana w spektaklu baletowym Być albo brać w reżyserii Piotra Galińskiego. W roku 2000 zagrał w widowisku - pieśni Negro spirituals Dla Ciebie, Panie. Doświadczenie zdobywał w produkcjach telewizyjnych i teatralnych, m.in. w musicalu Chicago (2002) w Teatrze Komedia w Warszawie i musicalu Andrew Lloyda Webbera Koty (2004) w warszawskim Teatrze Muzycznym Roma. W marcu 2006 w polskim kanale MTV w duecie z Edytą Herbuś prowadził program W rytmie MTV, gdzie uczył układów choreograficznych widzów MTV wyłonionych w castingu. Podczas realizacji przedstawienia Neila LaBute Gruba świnia (luty 2007) w Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hübnera był odpowiedzialny za ruch sceniczny. W 2007 roku pojawił się w teledysku zespołu IRA do piosenki pt. Trochę wolniej. Został jednym z trzech jurorów programu rozrywkowego TVN You Can Dance - Po prostu tańcz (jesień 2007). Uczy także tańca uczniów Autorskiej Szkoły Musicalowej w Olsztynie.
Playlista z 27.01.2009:
01. Liza Minneli - [Cabaret #01] Willkommen
02. Andrew Lloyd Webber & Tim Rice - [Jesus Christ Superstar (Studio Cast) Disc 1 #01] Overture
03. Andrew Lloyd Webber & Tim Rice - [Jesus Christ Superstar (Studio Cast) Disc 1 #02] Heaven On Their Minds
04. Andrew Lloyd Webber & Tim Rice - [Jesus Christ Superstar (Studio Cast) Disc 1 #05] This Jesus Must Die
05. Andrew Lloyd Webber & Tim Rice - [Jesus Christ Superstar (Studio Cast) Disc 1 #09] The Temple
06. Andrew Lloyd Webber & Tim Rice - [Jesus Christ Superstar (Studio Cast) Disc 2 #06] King Herod's Song
07. Andrew Lloyd Webber & Tim Rice - [Jesus Christ Superstar (Studio Cast) Disc 2 #10] Superstar
08. Hair - [Hair #01] Aquarius
09. Hair - [Hair #03] Donna/Hashish
10. Hair - [Hair #05] Manchester
11. Hair - [Hair #11] I Got Life
12. Hair - [Hair #13] Hair
13. Hair - [Hair #16] Hare Krishna
14. Hair - [Hair #22] 3-5-0-0
15. Hair - [Hair #27] The Flesh Failures/Let The Sunshine In



Z powodu sesji zapraszam ponownie 17 lutego. Powodzenia na uczelniach i do usłyszenia!!
Una pregunta-----> alguno sabe algun elink de comedias musicales de broadway (Nine, The Phantom of the Opera, Rent, Sunset Boulevard, Chicago)...Es que busco busco y no encuentro nada....

Lo unico que encontre y baje fue un concierto de Andrew LLoyd Webber en homenaje a sus 50 aĂąos haciendo comedias musicales y nada mas....

Si alguno sabe de elinks de obras o conciertos me pega el chiflido....
gracias.
W Merlin.pl mozna zakupić te oto pozycje Sarah Brightman :

Sarah Brightman BOX - 2 in 1 - EDEN FLY

Box zawiera dwa albumy Sarah Brightman
- Eden - Podstawowa Edycja - 15 utworów
- Fly (Nowa Wersja) - 12 utworów - dodatkowy utwoór "Time To Say Goodbye"

Cena : 29.99 !!!!!
2008

Sarah Brightman - IN CONCERT - CD + DVD

Box zawiera
DVD z zapisem koncertu z 1997 roku który miał miejsce z "Royal Albert Hall". (jest to bardziej klasyczny koncert)
Mozna tam usłyszeć takie utwory jak "Pie Jesu", "Dont Cry For Me Argentina" , "Phantom Of The Opera", "Time Ti Say Goodbye". Gościnnie wystąpił tam Andrew Lloyd Webber i Andrea Bocelli.

CD zawiera również zapis tego konceru (w przeciwnieństwie do DVD jest to pozycja która pojawia się po raz pierwszy).

Cena : 38,5 zł
2008
Mój aktualny opis to cytat z filmu "Upiór w operze" w reżyserii Joela Schumachera z 2004 roku.


BEEP! Nie za bardzo, cytat pojawił się w filmie, ale jest on przecież fragmentem "Stranger Than You Dreamt It", a ta piosnka pochodzi z oryginalnego musicalu Andrew Lloyda Webbera, więc sam cytat przypisać trzeba właśnie musicalowi z '86, a konkretniej Charlesowi Hart, odpowiedzialnemu za teksty piosenek.
Film jest całkiem niezły, choć Butler mnie okropnie wkurza, sam egzemplarz kupiłem na DVD za 20zł w zeszłym roku.
Wersja Nightwisha to cover. Musical Andrew Lloyda Webbera powstał chyba jakoś w latach 80, więc w drugą stronę się nie da



Musical z 1986 roku. A całość na podstawie wydanej w odcinkach powieści (1909-1910). Pierwszy film o Upiorze powstał w 1925 roku. Kolejne w latach '43 '60 '62 '89 '90 '98
Najsłynniejsza wersja była z roku 2004. Właśnie skończyłem oglądać. Brrr... genialna muzyka
A może "Jesus Christ Superstar" Andrew Lloyda Webbera?
Zwłaszcza w wersji filmowej Normana Jewisona (wydanej na DVD w 2005 roku), z rewelacyjnym wokalem Iana Gillana z Deep Purple i słynną kołysanką Marii Magdaleny...

No tak, w pewnym sensie jest to też pasja. Ostatnie dni z życia Chrystusa oglądamy oczami Judasza. Tego nagrania nie mam. Aby posłuchać, musiałbym odgrzebać stare taśmy i magnetofon szpulowy. Z dawnej fascynacji tym dziełem pozostało mi przepiękne "Requiem" Andrew Lloyda Webbera. I jedno, i drugie dzieło serdecznie polecam - na post jak najbardziej odpowiednie.
Są momenty w których jest miejsce na radość i wesołość a są miejsca na smutek. Nie każdy musi śpiewać muzykę religijną albo pasyjną. Zresztą jak zobaczysz muzykę barokową tam nawet requiem są wesołe.

Z tym akurat zgadzam się w 100%.
Co do "Requiem", rzeczywiście nie musi być smutne. Nie będę uzasadniał, dlaczego, bo to oczywiste. Nie tylko zresztą w baroku; np. "Requiem" Andrew Lloyda Webbera też nie jest smutne. Pozdrowionka dla wszystkich.
Nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej są przyznawane każdego roku od 1927 roku. Sama statuetka otrzyała nazwę Oscar (ponoć) dzięki pewnej bibliotekarce, która stwierdział, iż owa figurka przypomina jej wujka Oscara. przyjeło się, a potem nazwa została oficjalnie zaakceptowana. Statuetkę zaprojektował Cedric Gibbons,a wyrzeźbił artysta z Los Angeles George Stanley. Zwycięzców wybiera 5607 jurorów. Ceremonia wręczenia tejże nagrody odbywa się zawsze w marcu. Zgodnie z zasadą, iż w marcu 2004 roku rozdawane są Oscary za rok 2003, itd.

Upiór w Operze, ekranizacja musicalu Andrew Lloyd Webbera, powstała w 2004 roku, otrzymała nominację do Oscara za najlepszą piosenkę (Andrew Lloyd Webber - Learn to be lonely), scenografię (Anthony Pratt, Celia Bobak) oraz za najlepsze zdjęcia (John Mathieson).
Rekord Upiora w operze

Musical „Upiór w operze” Andrew Lloyd Webbera ustanowił kolejny rekord, jest najdłużej wystawianą sztuką na Broadwayu. Grano go już 7468 razy - poinformował 10 stycznia 2006 roku Associated Press. Do tej pory rekord należał do „Kotów”, innego musicalu napisanego przez Webbera.

„Nie ma jakiegoś przepisu na sukces w tej branży, To jedna z tych rzeczy, które się po prostu zdarzają. Hmmm, naprawdę nie wiem... Może dlatego, że jest to romantyczna historia i że dla wielu ludzi jest to opowieść o nich samych” - powiedział skromnie Andrew Lloyd Webber.

„Upiór w operze” jest najbardziej dochodowym przedsięwzięciem wszechczasów w sztuce. Zarobił już ponad 3,2 mld dolarów. Dla porównania najbardziej dochodowy film, „Titanic” Jamesa Camerona, zarobił 1,2 mld dolarów.

W sumie na całym świecie odbyło się już ponad 65 tys. wystawień „Upiora w oprze”. Grano sztukę na deskach teatrów w 119 miastach w 24 krajach. Musical, który po raz pierwszy wystawiono w 1986 roku w Londynie, zobaczyło na całym świecie już ponad 80 mln widzów.

Sam autor hitu, liczący sobie obecnie blisko 58 lat, powiedział ze wzruszeniem – Żałuję tylko jednej rzeczy – że tego sukcesu już niczym nie przebiję!

I co wy na to? To dzięki prawdziwnym phanom został ustanowiony rekord!
Fragment wywiadu Andrzeja Kuryłowicza z FREDERICKIEM FORSYTHEM

- Zdecydował się pan jednak napisać dalszy ciąg losów Upiora Opery Paryskiej? Czy Andrew Lloyd Webber, twórca słynnego musicalu, przyszedł do pana z tym pomysłem?
- Nie, spotkaliśmy się po prostu na obiedzie. W trakcie rozmowy pojawił się temat musicalu, zaczęliśmy snuć przypuszczenia, co stało się Upiorem, gdzie zniknął, czy mógł spotkać jeszcze swoją ukochaną Christine de Chagny. Wpadłem potem na pomysł, by wykreować jego dalsze losy. W późniejszych dyskusjach z Andrew wspólnie uznaliśmy, że Erik musiał wyjechać do Ameryki. Jego dalszy pobyt we Francji nie miał sensu, był on bowiem poszukiwany za morderstwo. Mam nadzieję, że mój "Upiór Manhattanu", dalszy ciąg historii, która fascynuje ludzi od ponad 80 lat, odniesie podobny sukces jak musical.

Żródło: Tygodnik "Wprost"
Jak to. Przecież już nawet Kaliber 44 "śpiewał" o grubych czarnych kotach:) A tak poważnie, czy naprawdę nie mamy większych zmartwień? Dla mnie określenie kot kojarzy się bardzo pozytywnie. Dokładnie, jak było to wyżej ujęte - koty są zwinne, szybkie, drapieżne, trochę nieprzewidywalne...czemu miałoby to nie kojarzyc się z b-boyem? A tak już zupełnie poza meritum - polecam musicall Cats (jeden z najbardziej tanecznych musicalli świata)- Andrew Lloyd Webbera - dla ścisłości - bynajmniej, nie ma nic wspólnego z b-boyingiem, jednak inspiruje, zwłaszcza przy tego typu dylematach. Pozdro Koty:)
Jeśli chodzi o soundtrack z Krrish, to do tej pory spodobała mi się jedynie piosenka "Pyaar Ki Ek Kahani"... Do reszty nie mogę się przekonać.

Ostatnio często słucham muzyki A.R. Rahmana i Andrew Lloyda Webbera z musicalu "Bombay Dreams". Bardzo chciałabym zobaczyć sam musical, niestety nigdzie nie mogę go znaleźć.
Kurczę, ciężko to w jakikolwiek sposób znaleźć .
Mam dokładne dane co do tej piosenki.
Pochodzi ona z musicalu Bombay dreams, autorstwa Andrew Lloyd Webbera.
Udało mi się ściągnąć jedynie półtoraminutowy "zwiastun" piosenki. Na eMule można znaleźć, ino że mój osiołek odmówił współpracy,

Kochani, zróbice to dla mnie, ściągnijcie mp3 .
Toż to cudo jest!
W ogóle, jak ktoś ma całe Bombay Dreams, to odwdzięczę się jakimkolwiek filmem z mojej kolekcji .
Ekranowa wersja słynnego musicalu Andrew LLoyd Webbera i Richarda Stilgoe z 2004, opartego na powieści Gastona Leroux'a.

Historia człowieka o nienaturalnej twarzy znanego jako Upiór, który zammieszkuje piwnice Paryskiej opery. Pewnej nocy bohater słyszy piękny śpiew dochodzący z sali. Wkrótce potem dostrzega śpiewaczkę Christine w której sie zakochuje. Postanawia porwać Christine Daaé i wyznać jej swoje uczucie.

ostatnio oglądałam,coś niesasmowitego
Imię i nazwisko: Sarah Brightman

Urodzona: 14 Sierpnia w Anglii w Berkhampstead

Kolor oczu: Według Sary: czasami moje oczy są szare lub zielone, czasami są szare, a ludzie myślą że niebieskie. Nie mogę wam powiedzieć jakiego są koloru ;)

Kolor włosów: Ciemnybrąz

Wzrost: 163/165

Przezwisko: Anioł Muzyki ;)

Hepsibah jest pseudonimem używanym przez Sarę podczas występu z Gregorian.

Ulubiona książka: Thomas Hardy „Burmistrz z Casterbridge”

Ulubiony film: Kochanica Francuza

Ulubiona piosenka: Jest zbyt wiele by wybrać tą jedyną

Małżeństwa:
Pierwsze z Andrew Graham-Stewart 1978 - 1983
Drugie z Andrew Lloyd Webberem 1984 - 1990

Rodzeństwo:
- Nichola Brightman
- Claudia
- Jay Grenville
- Joel Grenvillle
- Amelia (Violet)

Pierwsze wystąpienie teatralne w sztuce "I and Albert", w wieku 13 lat
1988 - The Trees They Grow So High (znany również jako Early One Morning)
1989 - The Songs That Got Away
1990 - As I Came of Age
1993 - Dive
1995 - Surrender
1995 - Fly
1996 - Timeless (poza Europą wydany pod nazwą Time To Say Goodbye)
1997 - The Andrew Lloyd Webber Collection
1998 - Eden
2000 - La Luna
2000 - Fly
2001 - Classics
2001 - The Very Best of 1990-2000
2002 - Encore
2003 - Harem
2004 - The Harem Tour Limited Edition
2004 - The Harem Tour - Live From Las Vegas
2005 - Love Changes Everything: The Andrew Lloyd Webber Collection Volume 2
2006 - Diva - The Singles Collection
2008 - Symphony
Witajcie Kochane Maleństwa ( z całym ogromnym szacunkiem ) ....
Mam na imię Ewa Joanna .Mieszkam w Gdańsku iWidzę ,że jestem z Was najstarsza i z najdłuższym chyba stażem fascynacji Sarą ( bo od 1997 r. ).
Wtedy moi znajomi kręcili kółka na czole mówiąc : "Śpiewaczka ? Jak można tego słuchać ? Eee , za ciężkie ".Spotykałam się również z opiniami , że wszystkie koncerty Sary to kicz !
I tak sobie siedziałam z boku i mimo wszystko , na przekór wszystkim sluchałam "mojej Sary".......Miłością do niej zaraziłam męża i córkę ,która prowadzi blog o musicalach ( od 2005 r. ) - adres podam dla chętnych do odwiedzin - , gdzie można dowiedzieć się mnóstwa rzeczy z tej tematyki.Uwielbiam Andrew Lloyd Webbera i nałogowo chadzam do teatrów muzycznych .Dwa moje ukochane to TM w Gdyni i TM Roma w Warszawie.
To forum znalazłam przez NK , dokładnie przez pobuszowanie w znajomych u jednego miłego Konrada .Zdziwiłam się ( pozytywnie ),że młodzi zaczynaja odkrywać piękno w śpiewie ,jakby nie było klasycznym. I tym to sposobem jestem tutaj :))))
Oczywiście na ten gatunek nawróciła Sarah i zainteresowałem się Upiorem w Operze, którego to dla niej napisał jej ówczesny mąż Andrew Lloyd Webber. Urzekło mnie po prostu, Sarah w roli Cristine jest kapitalna, tak samo jak Michael Crawford w roli Upiora. Piękny i wzruszający musical. Teraz Upiora zagrał Teatr Roma i wreszcie mogę się nim nacieszyć w wersji polskiej, cudo jednym zdaniem. Bardzo chciałbym zobaczyć ten spektakl na żywo i pewnie się wybiorę do Warszawy w tym celu.
Jak się już osłucham Upiora to wezmę się za Cats, Nightingale, Song & Dance, w których to grała Sarah, a następnie rozwinę się dalej
W sobotę 18-go o 5 tej rano na tv4 oglądałem koncert 'Andrew Lloyd Webber - Masterpiece' z Pekinu.Wykonano największe hity z musicali. Niestety poziom wykonania był delikatnie mówiąc mniej niż średni. ALW był obecny na koncercie i tym bardziej dziwi mnie dobór wykonawców. W miarę spodobały mi się fragmenty 'Song and Dance'(pewnie dlatego że tej płyty nie mam).Podsumowując,w porównaniu z naszą B.Div.Sarą Avg. było to kiepściutkie.Biedny ten ALW bez Sary.Napiszcie czy ktoś oglądał.Aha, a zaraz potem był Santana jazz koncert. Pozdrawiam wszystkich wczasujących bo pewnie dlatego tak zamilkliście.Jeszcze chciałbym powiedzieć,że każdy zespół Rubika wykonałby to lepiej,ale nie wie o tym ALW.
"Wishing you were somehow here again" utwór z soundtracku do musicalu "The Phantom of the Opera", którego kompozytorem jest Andrew Lloyd Webber.
Sarah Brightman - tak, ale nie "Fly". Raczej "Surrender" i w ogóle wszystko, co nagrała z A.L. Webberem ("Cats", "The phantom of the Opera").



No ba, Andrew Lloyd Webber mniam, mniam..
A czy Sara tego "Ducha w operze" nagrała sama, czy śpiewa to w duecie z jakimś facetem???????, bo słyszałam u znajomej wersję duetową, ale nie podobało mi się zbytnio....a przypuszczam, że Sara sama jest o lata świetlne lepsza. Tak jak wolałam Jej wykonanie solowe "Time to say good bye" aniżeli z Bocellim
Bardzo lubię Celine Dion, Bee Gees, Krystynę Prońko, Edytę Geppert, Jacka Kaczmarskiego.

Celine Dion nie lubie, Geppert jest baaardzo dobra, ale nie zawsze do mnie przemawia, natomiast Pronko uwielbiam - jest swietna, ma baardzo trudny repertuar, ktory nie kazdy potrafi zaspiewac, jest naprawde swietna.
Poza tym kupilam tu ostatnio w Dublinie za tanie pieniadze 2 plytki musicali Andrew Lloyda Webbera, ale ze wykonanie bylo kiepskie, oddalam i wymienilam na Jimi Hendrixa.
I z ostatnich rzeczy a propos muzyki, wow, slyszalam i WIDZIALAM te K.D. Lang - jak dla mnie jest brzydka, wyglada jak facet, ale spiewala cudownie, cudowna piosenke z ...(sorry nie pamietam w tej chwili, ale na pewno wiecie kto, jest znany bardzo) pt. "Crying" - podobala mi sie bardzo....
i dostalam tez ostatnio plytke Shirley Bassey - swietny glos i utworki evergreeny
"Now we are free" - piękne. Lisa Gerard to jest bardzo ciekawa postać, trzeba przyznać Swoją drogą, moja koleżanka ostatnio ściągnęła w/w piosenkę z internetu jako utwór... Enyi-.-' Ostatnio czytałam, że Lisa Gerard chciałaby nagrać płytę ze Zbigniewem Preisnerem, co by mnie bardzo ucieszyło, bo to jest jeden z moich ulubionych kompozytorów (ex aequo z Andrew Lloyd Webberem - autorem muzyki do "Kotów", czyli mojego ulubionego musicalu )
andrew lloyd webber - już samo nazwisko wiele obiecuje w końcu to nie tylko koty, ale wiele innych kultowych już dzieł... rzeczywiście ktoś rozpowszechnia now we are free jako utwór enyi, co mnie szalenie zdziwiło, bo jeszcze nazwiska z okładki płyty pamiętam
ale mi się już zdarzyło znaleźć utwór ada to nie wypada śpiewany podobno przez ordonkę a w rzeczywistości przez santorkę... ktos się palnął o kilka lat...
Z ciekawości zamówiłem 12" winyla Uninvited. Otrzymałem go dopiero dzisiaj i właśnie słucham. Mam mieszane uczucia, bo Uninvited to jedna z najpiękniejszych piosenek. Alanis gra ją zawsze pod koniec koncertów (dla płaczących dziewczyn). O ile partia pianina do muzyki house pasuje doskonale, a Bailey ma ciekawy głos, to orkiestrowe aranże działają spowalniająco jak kończąca utwór wymyślona, orientalna paria wokalna, nieobecna w piosence Alanis.

Ale z drugiej strony na listach brytyjskich jest to największy przebój napisany przez Morissette od czasów Thank U, bo od miesiąca utrzymuje się w okolicach miejsca 8 i wędruje sobie tak:

108-> 21-> 8-> 8-> 8-> 10

Pozwolę sobie odsłonić słodką tajemnicę - dlaczego 21-letnia Bailey ma nazwisko Tzuke? Otóż jej dziadek ze strony mamy - developer i manager, wyemigrował z Polski do Anglii w latach 20-stych. Zmienił nazwisko na Myers a jego klientami byli m.in. Andrew Lloyd Webber i Tim Rice. Jednak mama Bailey - Judie postanowiła wrócić do polskiego nazwiska. Oczywiście wszyscy znamy nasz język, więc jestem ciekaw czy dla Was nazwisko Bailey Tzuke też ma słodki smak?
However...

I felt guilty leaving this thread without adding yet a few more things;

There is hope for the Industry...

There are GREAT Artists out there whom I hope we will ALL continue to encourage;

Of these, in my own opinion, are;

1. George, of course,
2. Rod Stewart (has anyone heard his latest? His voice really shines through in that one)
3. Prince (whom I hope will continue to surprise us all with his extreme Creativity)
4. Michael Jackson (whom, I pray and continue to believe, is innocent of all horrendous charges presently pressing against him)
5. Diana Krall (Whom, I feel, is a total CLASS ACT!!)
6. Gavin De Graw (Who's my latest 'discovery' - Thanks to Julie)
7. Chantal Krevazciuk
8. Sarah McLaughlin (spelling?)
9. Seal (An Act I could never follow. This man is so talented)
10. Alicia Keys (Whom, I hope, will not get contaminated by the Industry's idea of how a woman should portray herself in order to be successful in the Industry. What great, soulful pipes this young Lady has!!)
11. Cirque Du Soleil (Creativity's Very Voice. Anyone here ever heard of "Allegria"?)
12. Elton John & Bernie Taupin
13. Andrew Lloyd Webber & Charles Hart
14. Luciano Pavarotti
...

There are more, whos' name now escape me...

So, yes... Viewed from that angle, there may yet be some form of hope for the Industry, with these self-respecting Artists playing in the same realm.
Ojej, uwielbiam musicale :)))))))))))))) Takie z lat 50. i 60., ameryka?skie, w?a?nie z Fredem Astair'em i Ginger Rogers, maj? niepowtarzalny klimat, s? bajkowe i magiczne :))) Np. "West Side Story" widzia?am siedem razy i za ka?dym razem p?acz? pod koniec :P "Hair" jest ?wietny, cudowna muzyka, "Grease" to mistrzostwo i w?a?nie planuj? wybra? si? do teatru i zobaczy? polsk? wersj? na ?ywo. A ostatnio widzia?am na ?ywo polsk? wersj? "Kot?w" Andrew Lloyd Webbera (to nie by? film, ale nie ma podk?ciku teatr :>) i zupe?nie szczerze moge powiedzie?, ze nie ?a?uj? tych 70z? wydanych na bilet :P Taniec, muzyka, kostiumy, wszystko robi niesamowite wra?enie, kiedy ogl?da si? to na ?ywo i tak z bliska. A teraz nad biurkiem wisi u mnie plakat ze ?licznymi kocimi oczkami na? :)
Musicale rz?dz? :D
A ja si? po?ali? musz? na jeden cover, com go us?ysza? ca?kowicie niezamierzenie - ot, u kumpla w domu. Wyobra?cie sobie, ?e czo?owi przedstawiciele "nowego punku" - ?elusie z Blink 182(niech im ziemia lekk? b?dzie...) covera zrobili. I nie, ?eby siaki? rock'n'rollowy standard na warsztat wzi?li - oni s? ambitni przeca. Tote? scoverowali sobie - owszem, standard, ale zgo?a inny. Utw?r tytu?owy z musicalu Andrew Lloyda Webbera - The Phantom Of The Opera!

Zaczyna si? toto - ku zdziwieniu powszechnemu - ca?kiem nie?le. ot, przyjemny riff i si? czadzik niez?y zapowiada. Ale im dalej w las tym gorzej. Brak jakiego? tematu przewodniego, jazda na banalnym akordowym podk?adzie - i te dobijaj?ce, ch?opi?ce wokalizmy. Nic z atmosfery orygina?u si? nie uchowa?o a i nic z czadowego, rockowego utworu tu nie ma. Znaczy - teoretycznie jest. Je?li komu? samo szybkie tempo i przester gitarowy wystarcza, to owszem, jest czad. Ale je?li chcileliby?cie pos?ucha? ciekawie zaaran?owanej pie?ni, z wykorzystaniem wszelkich walor?w rocka... To ?le trafili?cie.
Pozwoliłem założyć temat o chyba najlepszej rock operze Andrew Lloyd Webbera (muzyka) i Tima Rice'a (słowa) - Jesus Christ Superstar (a właściwe o jej filmowej adaptacji z 1973 roku - o wiele lepsza od wcześniejszego albumu z Gilianem i raczej od wszystkich innych wykonań). Niesamowicie są zagrane i zaśpiewane min. partie Teda Neelego (Jezus) i Carla Andersona (Judasz). No a sama muzyka i aranże też są świetne. Polecam każdemu.

http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/watch?v=LUZIipy4JM4

http://www.youtube.com/watch?v=XemQQvqx4i8 - a tu jest takie fajne wykonanie "Gethsemane" przez Teda Neelego z przed 9 lat.
Musical mistrza europejskiego musicalu Andrew Lloyda Webbera oparty na wierszykach o kotach znanego poety T.S.Elliota.Na Broadwayu został wystawiony po raz pierwszy w 1981roku.Z początku jego los był niepewny bo wielu krytyków zadziwiło to,ze na scenie znajdują się ludzie-koty.Jednak już wkrótce ten wspaniały musical podbił serca milionów widzów i od tej pory objechał cały świat:Tokyo,Berlin,Madryt,wiele innych miast i wreszcie dotarł do Warszawy.Jest to z pewnością niesamowity musical.Choreografia wręcz graniczy z cyrkowymi akrobacjami,jest w niej zawarte wszystko.W tym musicalu lduzie są po prostu -KOTAMI!!!!A mimo wszystko pokazują najróżniejsze ludzkie charaktery(podobno T.S.Elliot poprzez kocie osobowisci opisywał charaktery znanych mu osób).
Po prostu-Cats!Nic dodaćnic ujac tylko lecieć na Broadway!
Jesus Christ Superstar - rock opera napisana na przełomie lat 1969 i 1970 przez Brytyjczyków Andrew Lloyd Webbera (muzyka) i Tima Rice'a (słowa). Opowiada ona o ostatnim tygodniu życia Jezusa Chrystusa. W pierwszej wersji w roli Jezusa wystąpił w niej Ian Gillan z Deep Purple. Wystawiana była w wielu krajach, zawsze przyciągając liczne grono fanów, wydanych zostało wiele płyt z muzyką z przedstawienia.
Znany śpiewak musicalowy.Wystąpił na Broadway'u w musicalu DANCE OF THE VAMPIRES w roli głównego wampira-Krolocka.oprócz tego w musicalu Andrew Lloyd Webbera ,,The Phantom of the Opera" mogliśmy go zobaczyć zarówno w roli tytułowego UPIORA jak i ukochanego Christine-Raoula.Ma wielu miłośników i fanów.moze się poszczycić naprawdę wspaniałym głosem.
Zmarł 21lipca 2001roku.A my wciąż o nim pamietamy....
To chyba najnowsza z musicalowych ekranizacji.Film Joela Schumachera oczywiscie oparty na musicalu Andrew Lloyd Webbera i książce Gastona Lerouxa.W głównych rolach Gerard Butler(UPIÓR),Emmy Rossum(Christine),Patricki Wilson(Raoul),Minnie Driver(Charlotta),Miranda Richardson(Madame Giry),Simmon Callow(Andree Firmin) itd.
Pan Schumacher wybrałdo swojego filmu młodych aktorów,którzy według mnie odegrali swe role perfekcyjnie(no nie będziemy się czepiać szczegółow:P).Dzięki ich młodemu wielkowi mogli swobodnie ukazać nam bohatera takiego jakim być powinien.Poza tym kostiumy-aż dziw,że nie było za to nominacji do OSCARA.,scenografia.
3nominacje do OSCARA-zdjęcia,piosenka koncowa(w tym wypadku ,,Learn to Be Lonely" w wykonaniu Minnie Driver),scenografia.

Przepraszam,ze tak bardzo tutaj to wychwalam,ale według mnie jest to najpiękniejszy film powstały na podstawie najpiękniejszego musicalu.tutaj mozemy o nim porozmawiać.
nie wiedizalem gdzie to w pisac wiec pisze tutaj.Otoz poszukuje muzyki do musicalu z 1990 (a moze 1993 roku juz nie pamietam) pt Pan Twardowski.Grany byl miedzy innymi w teatrze komedia w warszawie.Rezyserem byl Krzysztof Jasiński a wystapili w nim miedzy innymi Ryszard Rynkowski ,Stanislaw Soyka.Jesli ktos maplyte cd z nagrana muzyka z tego musicalu nie da jakos znac.moge sie wymienic na jakies inne musicale np Andrew Lloyd Webbera.
Andrew Lloyd Webber nazywany jest Puccinnim musicalu.Dlaczego?
Wojciech Kępczyński powiedział:
,,Utwory Webbera są zazwyczaj oparte na prostych liniach melodycznych i łatwo wpadaja w ucho."
Tak..z pewnością.W koncu co jest takiego w UWERTURZE z musicalu ,,The Phantom of the Opera".Raptem 5 póltonow lecących do dołu i z powrotem.Oto główny motyw.Ale...przecież to jest piękne!!!
Tak samo kocia UWERTURA-pare dźwieków na krzyz i jaki efekt!Niesamowity!
A co Wy o tym sądzicie??
Tak.Londyn-stolica europejskiego musicalu.To tu właśnie tworzy ten największy musicalowy kompozytor-Andrew Lloyd Webber.
Dwa teatry o których marzę:
-Her Majestry's Theatre
-New London Theatre
Pierwszy dom wielu musicali i dom UPIORA OPERY,który znajduje się w tamtejszym programie mnóstwo razy.Drugi-New London Theatre -od ponad 20lat koci dom.
Poza tym Londyn piękne miasto!Był moze ktoś?Był moze ktosw jednym z tych teatrów na jakimś musicalu?Prosze się pochwalić i włączyć do rozmowy!
Przeczytałam jeszcze raz, i znalazłam wzmiankę: "Operujemy materiałem, którego autorami nadal są Andrew Lloyd Webber i Tim Rice. Jedyną modyfikacją jest dostosowanie spektaklu do naszych realiów. " Wynikałoby z tego, że to ten sam piękny JChSupersar, tylko że z telebimem Naprawdę ciekawi mnie, jak sobie poradzą, przecież to niełatwe przekonująco zaśpiewać Webbera (patrz: Upiór w Romie), zwłaszcza gdy zespół jest amatorski.

Patrzcież, co znalazłam!
<Proszę A&M o zrobienie czegoś z tymi długaśnym linkiem, bo ja nie mam pojęcia co, a pewnie nam forum rozjedzie >

http://pl.youtube.com/watch?v=O4CUxSWW0hU&feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=zbm06QYOt8Q&feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=z3bWWZCcjDs&eurl=http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081119/BYDGOSZCZ01/363026197

Edit: Pana śpiewającego Christine wrzuciłabym jako bonus na Upiorną płytę XD

Findurka dnia Śro 17:58, 03 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Ja już mówiłam, że oni specjalnie zrobili śliczne dekoracje, żeby można było sobie dokładnie pooglądać, jak już w piątej scenie znudzi się oglądanie nijakich aktorów.

Co do wywiadu, który zamieściłam w temacie o Romie...

"Entuzjastyczna opinia, jaką wydali "Upiorowi..." przedstawiciele agencji Andrew Lloyda Webbera, rzeczywiście bardzo nam pomaga."

No tak.. a co mieli powiedzieć, skoro po części sami doprowadzili do tego, co Roma zrobiła z tym spektaklem...

"Odtwórczynie roli Christine w chwili premiery miały po 17 lat. To wielki atut przy wystawianiu historii o pierwszych uczuciach i namiętnościach. Świeżość naprawdę jest tu potrzebna."

Tak.. to jest naprawdę bardzo ważne.. Tym bardziej, jeśli Christine zamiast grać, przez cały spektakl międli sukienkę.. No superr. Z resztą.. może jestem ślepa, ale nie zauważyłam tych uczuć i namiętności. No chyba, że w balecie w Don Juanie. Ale to chyba nie o tym mówił Pan Kępczyński, prawda?

Kuncyfuna dnia Śro 16:45, 09 Lip 2008, w całości zmieniany 2 razy
Z dedykacją dla Draco, co by miala dobry humor

Proponuję przeczytać aktualności na stronie Romy. Że pozwolę sobie zacytować:
"Zrozumiały entuzjazm wywołało losowanie egzemplarzy płyty UPIÓR W OPERZE. Tym bardziej, że zgromadzona w Empiku publiczność mogła wysłuchać z ekranu wspaniałej opinii, jaką wydał albumowi pan Tris Penna - Dyrektor Artystyczny Really Useful Group i koordynator wszystkich nagrań muzyki Andrew Lloyda Webbera na całym świecie"

Hie hie
Dom Kultury Śródmieście i Palladium Stage zapraszają na recital Marty Czerskiej i Jakuba Wociala.
W repertuarze m.in. utwory z "Nędzników", "Miss Saigon", "Kotów".

13 i 22 listopada, godz. 19.00 Śródmiejski Dom Kultury, Warszawa, ul. Smolna 9

Recital zostanie zaprezentowany również w Dorożkarni, ul. Siekierkowska 28, w dniach 14 (godz. 19) i 27 listopada (godz. 17).
www.dorozkarnia.pl

więcej o Jakubie Wocialu i jego teatrze w dziale recenzje.

...Teatr Palladium Stage tym razem ma zaszczyt przedstawić Państwu koncert pt. „Recital”. Jest to przegląd pięknych utworów z musicali takich jak: The Lion King, The Phantom of the Opera, Sunset Boulevard, czy Les Misérables. Znane, wspaniałe utwory zostaną wykonane przez dwójkę młodych wokalistów: Martę Czerską oraz Jakuba Wociala. Podczas godzinnego koncertu zaprezentowane zostaną kawałki, których zadaniem będzie przekazać widowni wartości takie jak miłość, cierpienie, smutek, żal. Całość dopełni piękna symfoniczna aranżacja utworów Andrew Lloyda Webbera, Eltona John’a, Lucy Simon, itp.
Rock opera napisana na przełomie lat 1969 i 1970 przez Brytyjczyków Andrew Lloyd Webbera (muzyka) i Tima Rice'a (słowa). Opowiada ona o ostatnim tygodniu życia Jezusa Chrystusa.

Właściwie nie wiem, dlaczego do tej pory o niej tu nie wspomniałam...

Kto zna?
Jakie są Wasze opinie?
Mi najbardziej podobały się:
Malta
Norwegia
Estonia

Jeśli chodzi o tzw. "wielką czwórkę", to wg mnie beznadziejnie wypadła Hiszpania. Patricia Kaas miała dość niesamowity występ, wyglądała trochę pogrzebowo, no ale może miało to ilustrować klimat jej utworu. Wielka Brytania dobrze zrobiła stawiając na piosenkę autorstwa Andrew LLoyd Webbera, który nawet pojawił się na scenie. Co do piosenki niemieckiej, to moim zdaniem była całkiem niezła, ale niepotrzebnie pojawiła się tam ta Dita von Teese (podobno to ona zainspirowała autora utworu).

Znów widać było pewien podział: jedne kraje stawiały bardziej na show, inne na piosenkę. Na przykład Ukraina miała wg mnie okropny utwór, ale za to występ bardzo efektowny (nie wiem, jak można tak fikać po scenie i jednocześnie śpiewać, niewiele osób potrafi zrobić obie rzeczy dobrze). Z kolei Rosja miała smutną piosenkę i skromną scenografię: tylko widoczna twarz wokalistki, która stopniowo się starzeje. Mało środków, ale za to jaki efekt.
Na kilka godzin przed oficjalną premierą musicalu wszechczasów Andrew Lloyd Webbera - „Upiór w operze” – sprawdzimy formę wokalną odtwórców głównych ról - Łukasza Zagrobelnego i Edyty Krzemień. Tylko u nas: zaśpiewają razem na żywo!



Czy to znaczy, że Edyta i Łukasz będę grac na premierze?
hum.. na premierze mieli byc chyba Kaja i Damian.

Nat dnia Śro 18:07, 12 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Post pod postem wybaczcie, ale...

Na kilka godzin przed oficjalną premierą musicalu wszechczasów Andrew Lloyd Webbera - „Upiór w operze” – sprawdzimy formę wokalną odtwórców głównych ról - Łukasza Zagrobelnego i Edyty Krzemień. Tylko u nas: zaśpiewają razem na żywo!



Czy to znaczy, że Edyta i Łukasz będę grac na premierze?
hum.. na premierze mieli byc chyba Kaja i Damian.

Właśnie dlatego 'parę godzin przed' będą Łukasz i Edyta.
A laik i tak nie zauważy różnicy.
Pan Ptaszynski nie ograniczył się do komplementów pod adresem realizatorów i wykonawców polskiej wersji "Upiora w operze". Przygotował dla nas wszystkich niespodziankę. A było nią... ujawnienie kilku szczegółów dotyczących najnowszego dzieła Andrew Lloyda Webbera! Słynny kompozytor pracuje właśnie nad musicalem o dalszych losach naszych ulubionych bohaterów. Akcja sequela dzieje się na początku XX wieku w Ameryce. Dzięki pomocy Madame Giry i jej córki Meg, Upiorowi udaje się uciec z Paryża. Dociera do Nowego Jorku, gdzie zatrudnia się w słynnym wesołym miasteczku na Coney Island (Brooklyn) jako klaun. To bodaj jedyny zawód, który wymaga noszenia maski... Jak przystało na prawdziwego geniusza nie potrzebuje wiele czasu na zdobycie fortuny. Buduje wspaniały teatr, a premiera jego nowej sceny to wabik, mający przyciągnąć pewną utalentowaną śpiewaczkę imieniem Christine... Nie zabraknie oczywiście Raoula wicehrabiego de Chagny. I tak oto w zupełnie nowym otoczeniu rozegra się kolejny dramat znanego nam trójkąta.





http://teatrroma.pl/main.php?m=news&nid=325
info ze strony DD TVN:
Na kilka godzin przed oficjalną premierą musicalu wszechczasów Andrew Lloyd Webbera - „Upiór w operze” – sprawdzimy formę wokalną odtwórców głównych ról - Łukasza Zagrobelnego i Edyty Krzemień. Tylko u nas: zaśpiewają razem na żywo!
Sobota - trzeba oglądać
Chciałbym zaprosić Was - a szczególnie Tigercub - do odwiedzenia strony

www.koty.musical.prv.pl

Jest to mała stronka pośwwięcona musicalowi "Koty" Andrew Lloyda Webbera, zawiera galerię zdjęć z różnych jego inscenizacji, jest również trochę artykułów na jego temat.

Ze względu na brak czasu na kopanie HTML-a stronę buduję pod jPortalem (pewnie mnie ktoś za to za chwilę zlinczuje ), narazie się jeszcze zastanawiam nad grafiką i zmianą serwera

Dodam tylko, iż jest to jedyna aktywna polska strona o "Kotach" (była jeszcze jedna, ale padła kilka miechów temu...)

Pozdrowienia dla Tigercub i całej ekipy
Jasne Nikusiaa że ktoś widział Memento, fakt, mocna rzecz.
Na Gwiezdnych się wychowałem ale nowe do mnie nie przemawiają
O Tolkiena bałem się że Jackson zchrzani go tak jak my zchrzaniliśmy Wiedźmina (przecież Wiedźmin mógł by być hitem) ale na szczęście wyszło całkiem nieźle, co nie zmienia faktu że wolę książki (Silmarilion jest mistrzostwem świata).
A gdy zastanowię się chwilkę nad tym co bym teraz najchętniej z wami obejrzał to na pewno:
Mechaniczna Pomarańcza - S.Kubricka (muzyka do filmu - odjazd, m.in. sam wielki Ludvig Van braciaszkowie moji!)
Odlot i Hair - M. Formana (instuktarz palenia z "odlotu" rozkłada mnie na łopatki)
a na koniec powiedzmy musical - Jesus Christ Superstar z muzyką Andrew Lloyd Webber'a...
To co, wpadnie ktoś do mnie na film? Zapraszam
Dlaczego inny, co takiego się zmieniło? Mi przede wszystkim przeszkadzała muzyka, stylizacja na dyskotekową współczesność nie udała się (oczywiście według mnie) panu Stokłosie, jedna z niewielu musicalowych ścieżek, których nie byłabym w stanie wysłuchać. Ale Torwar ogólnie mi pasował, cały ten rozmach i przestrzeń zrobiły wrażenie
Co do muzyki musicalowej, nic nie przebije Metra. 'Tylko w moich snach' czy 'Na strunach szyn' za każdym razem mnie porusza, jak byłam młodsza, kochałam 'Wieżę Babel', od lat każda z tych piosenek mnie zachwyca
I 'Evita' jest genialna, wokal Antonio Banderasa jest naprawdę dobry, zresztą muzykę napisał chyba Andrew Lloyd Webber, a dla mnie to geniusz, bo on w końcu stworzył wszystkie ważniejsze musicale
Aż sobie coś włączę
Covery koncertowe:
"Crazy Train" Ozzy Osbourne
"Wild Child" W.A.S.P.
"Crimson Tide" Hans Zimmer
"Deep Blue Sea" Trevor Rabin
"Don't Talk to Strangers" Dio

Covery na albumach
"Where Were You Last Night" Ankie Bagger (na singlu Wish I Had an Angel)
"High Hopes " Pink Floyd (na składance Highest Hopes)
"Phantom of the Opera" Andrew Lloyd Webber (na Century Child)
"Symphony of Destruction" Megadeth (na singlu The Siren)
"Over the Hills and Far Away" Gary Moore (na Over the Hills and Far Away)
"Walking in the Air" Howard Blake (na Oceanborn)
Covery na albumach
"Where Were You Last Night" Ankie Bagger (na singlu Wish I Had an Angel)
"High Hopes " Pink Floyd (na składance Highest Hopes)
"Phantom of the Opera" Andrew Lloyd Webber (na Century Child)
"Symphony of Destruction" Megadeth (na singlu The Siren)
"Over the Hills and Far Away" Gary Moore (na Over the Hills and Far Away)
"Walking in the Air" Howard Blake (na Oceanborn)



Dodam jeszcze, że na singlu Sacrament Of Wilderness oprócz tytułowego utworu są 2 covery jeden z nich to "Burning Flames Embrace" zespołu Eternal Tears Of Sorrow, który mi ostatnio przypadł do gustu. Drugi z nich to "The Crow And Warrior", ale już nie pamiętam wykonawcy

A tak na marginesie, to zauważyłem tutaj tłumaczenie kilku kolęd Fińskich i chciałbym się spytać, czy może da się tu umieścić tłumaczenie (może być eng.) utworu "Nisse-polkka" z płyty Raskasta Joulua (Heavy Christmass :D ). Z góry dzięki
To teraz chyba ja- zaraz padniecie -pewnie połowy tego nie znacie:hamster_dunno:

1. Heros del Silencio
2. Michael Buble
3. Emma Shapplin + Andrea Bocelli -piękny kobiecy i meski głos....
4. Sara Brightman + mąż Andrew Lloyd Webber-

-Maruda - wczoraj słuchałam dokładnie Upiora w Operze:)))

5. Muzyka filmowa z "Karmazynowego przypływu" -
-ale wszelkie amerykańskie patosiki rzucają mnie na kolana:)))
6. Leonard Cohen
7. Gotan Project...
8. i nieodłaczny Smooth Jazzik -

Moje to jest dopiero stare
Tutaj się zapewne wykaże Lady A., hehe.

A więc - musicale! Między innymi "Jesus Christ Superstar" (z Timem Rice), "Upiór w Operze", "Koty", "Evita" i inne. Poza tym dwie płyty "Variations" i "Requiem" i kilka osobnych piosenek.

To teraz moje ulubione może.
z JCS:
What's the Buzz
The Temple
Could We Start Again, Please?
The Crucifixion

z UwO:
eee... CAŁOŚĆ! :)

No, chwalić się, kto sobie utworów tego pana posłuchuje czasem! :)


produkcja: USA, Wielka Brytania
gatunek: Melodramat, Musical
data premiery: 2005-01-14 (Polska), 2004-12-09 (Świat)
reżyseria: Joel Schumache
czas trwania: 143

O filmie:
Ekranowa wersja słynnego musicalu Andrew LLoyd Webbera i Richarda Stilgoe, opartego na powieści Gastona Leroux'a.

Historia człowieka o nienaturalnej twarzy znanego jako Upiór, który zammieszkuje piwnice Paryskiej opery. Pewnej nocy bohater słyszy piękny śpiew dochodzący z sali. Wkrótce potem dostrzega śpiewaczkę Christine w której sie zakochuje. Postanawia porwać Christine Daaé i wyznać jej swoje uczucie.

Cd1
KODHIHI
http://rapidshare.com/files/196756234/The_Phantom_of_the_Opera_CD1_peb.pl.part1.rar
http://rapidshare.com/files/196777233/The_Phantom_of_the_Opera_CD1_peb.pl.part2.rar
http://rapidshare.com/files/196786388/The_Phantom_of_the_Opera_CD1_peb.pl.part3.rar
http://rapidshare.com/files/196790495/The_Phantom_of_the_Opera_CD1_peb.pl.part4.rar

http://wru.pl/XF5ZXV9c/> Pobierz ten plik z super szybkiego servera za pomoca programu!  za DARMO
Ja znalazłam coś takiego:
"Musical to umiejscowiony we współczesności "Jesus Christ Superstar”. Autorzy nie zmieniali oryginalnej muzyki i tekstów Andrew Lloyda Webbera i Tima Rice'a. Zdecydowali jednak, że trzeba napisać nowy scenariusz, który przedstawi historię z oryginalnego libretta w nowy sposób, uwzględniający chorą rzeczywistość nowego millenium. Jezus ma w nim być uczestnikiem reality-show, a jego katami są ludzie, głosujący na uczestników programu przez sms-y.";"W trakcie spektaklu widzowie odpowiedzą na pytanie, czy ma dojść do ukrzyżowania. Wyniki SMS-owej sondy będą pokazane na telebimie".

To nieco zmienia obraz całości, nieprawdaż? Osobiście nic to nie zmieni w moim podejściu to wiary, ale wydaje mi się to spojrzeniem pod ciekawym kątem na historię Jezusa. Być może jest to stanowisko kontrowersyjne, ale mnie najbardziej zastanawia fakt jak dalej w ludziach ważna jest postać i historia Jezusa, jak próbują się z nią zmierzyć na swój sposób. Ale także ważniejszym celem tego wydaje mi się ukazanie głupoty tego świata...niesamowitej popularności reality show, która przekracza wszelkie granice...myślę, że to TOTALNE przerysowanie ma na celu ukazania nam do czego dążymy. Może zderzenie tych dwóch światów sacrum i profanum da nam do myślenia? Czy głosując 'w ciemno', przeciwko spektaklowi o którym tak naprawdę nic nie wiemy- robimy dobrze? Bo wydaje mi się, że tak naprawdę nie rozumiemy (i nie chcemy zrozumieć) istoty tego, co twórcy chcą nam przekazać a już krzyczymy "bluźnierstwo".
Sukhwinder Singh mówi m.in. o Chaiya Chayia z "Dil Se", które Andrew Lloyd Webber wykorzystał w musicalu Bombay Dreams.
Jest też o Jai Ho z filmu "Slumdog Millionaire", które użyto w ostaniej kampanii przedwyborczej w Indiach, by zachęcić ludzi do głosoania.
http://www.bollywoodhunga...nd-Kaminey.html
Jesus Christ SuperStar stworzyla w '71 bodajze dwojka dwudziestoparoletnich Brytyjczykow - teraz geniuszy musicali - Andrew Lloyd Webber i Tim Rice. Dwa lata pozniej Norman Jewison stworzyl film. Wcale nie z zamiarem zrobienia obrazu, ktory bedzie mozna puszczac w kosciolach... Film ma na celu pokazanie tego wszystkiego z punktu widzenia zwyklych ludzi, ludzi ktorzy czuja - kochaja i nienawidza, wierza ale targaja nimi watpliwosci... Tak, przeciez nie mozna nazwac "chrzescijanskim" filmu, w ktorym Jezus krzyczy na Boga w Ogrojcu, buntujac sie przeciwko jego woli, prawda?

Dziwne tylko, ze tak wielu ludzi ten film porusza, a nie oburza. Film i musical, ciagle pokazywany na scenach calego swiata, rowniez w Polsce (Chorzow i Gdynia). Napisze troche o przedstawieniu, bo to ta sama tresc, tylko aktorzy inni... Przezyciem jest wrecz mistycznym, zmusza do refleksji, wierz mi, wiem co mowie, bo sprowadzilam na ten musical do teatru z setke ludzi (sami chrzescijanie). Wielu, jak ja, wracalo ponownie. I NIKT nie byl oburzony tym, ze np. nie ma zmartwychwstania - gdybys Ty slyszal jaka w teatrze panuje cisza pod koniec, a po wielu policzkach plyna lzy, moze bys sie ucieszyl, bo dla mnie ta cisza znaczy, ze bylo to przezycie jak najbardziej duchowe i ludzie beda mieli o czym myslec po powrocie do domu. Bo moze niektorzy wlasnie sobie uswiadomili, ze Jezus to nie jakis daleki Bog, ale czlowiek jak najbardziej nam podobny....
1. ANDREW  LLOYD  WEBBER - Telarc 1996r.

        E. Kunzel/Cincinati Pops Orchestra. Audiofilska płyta nagrana w
systemie Sorround/20 bit. Spektakujarne nagrania orkiestrowe kilkunastu
tematów znanych filmów. Potężne instrumentarium i ciekawe efekty soniczne.

2. McNEELY,  LEVIN,  SKINNER  BAND "After Midnight" - Sheffield Lab 1990r.

        Nagrana na żywo bezpośrednio na taśmę matkę. Audiofilska płyta dla
miłośników stylu cajun (bardziej) i country (mniej). Dziwna muzyka, niewiele
mogę o niej powiedzieć...

3. "Fiesta!" - Reference Recordings 1991r.

        H. Dunn/Dallas Wind Symphony. Audiofilska płyta, którą na początku
lat 90. niemieckie "Audio" przez wiele miesięcy uznawało tę realizację za
wzorcową. Potężne instrumentarium i ciekawe efekty soniczne.

        Wszystkie płytki są oryginalne i w stanie IDEALNYM, a ponieważ
praktycznie w żadnym sklepie ich się nie kupi, gdyż żaden z dystrubutorów
sprzętu ich nie sprowadza, moja cena za każdą ze sztuk wynosi 49.- (plus
koszty poleconego do siebie tj. 5.-; RAZEM 54.-)
        Ponadto posiadam kilkanaście tytułów nowojorskiej manufaktury pt.
Pro Piano Records, która specjalizuje się w klasycznch nagraniach
fortepianowych na oryginalnym Steinwayu w nieznanym szerzej polskim
audiofilom systemie 5D/20 bit (ostatnio również 24!)! Skany wybranych płyt
jak i ideologią firmy (po angielsku) mogę wysłać indywidualnie po uprzednim
złożeniu zamówienia na priv.
        Pozdrowienia doczepiam,
         - Artur

http://www.youtube.com/watch?v=feWcodU51QY
muzyka: Andrew Lloyd Webber
słowa: Tim Rice
reżyseria: Norman Jewison
Upiór w operze /Phantom of the Opera (2004)



O filmie:
produkcja: USA , Wielka Brytania
gatunek: Dramat, Musical, Romans
data premiery: 2005-01-14 (Polska) , 2004-12-04 (Świat)
reżyseria: Joel Schumacher
scenariusz: Joel Schumacher, Andrew Lloyd Webber
zdjęcia: John Mathieson muzyka Andrew Lloyd Webber
scenografia :Anthony Pratt, John Fenner, Celia Bobak
na podstawie: powieści Gaston'a Leroux'a
od lat: 15
czas trwania: 143

Opis:
Tajemniczy głos wzywa młodziutką chórzystkę Christine Daaé do ujawnienia światu swego skrywanego talentu. Samotna dziewczyna, której domem jest opera, ulega czarowi zagadkowej postaci. Jedynie nauczycielka baletu Madame Giry wie, że nieznajomym, w którym Christine upatruje swego "Anioła muzyki", jest Upiór, oszpecony geniusz muzyki, nawiedzający piwnice teatru i straszący tamtejszych artystów. Gdy obdarzona krewkim temperamentem diva Carlotta porzuca spektakl w samym środku próby kostiumowej, Christine musi ją zastąpić. Jej występ na premierze urzeka zarówno publiczność jak i Upiora, który postanawia uczynić z nastoletniej protegowanej nową gwiazdę opery. Młoda sopranistka może jednak liczyć również na wpływy i zaloty majętnego patrona teatru, wicehrabiego Raoula de Chagny.
filmweb.pl

Obsada:
Minnie Driver: Carlotta Guidicelli
Simon Callow: Andre
Gerard Butler: Upiór
Emmy Rossum: Christine Daaé
Alan Cumming: Monsieur André
Miranda Richardson (I): Madame Giry
Jennifer Ellison: Meg Giry
Patrick Wilson (I): Raoul
Ashley Wallen: Tancerz
Ciaran Hinds: Firmin
Halcro Johnston: Passirino
Victor McGuire: Piangi
Paul Brooke (I): Actioneer
Murray Melvin: Reyer
Oliver Chopping: Porter
Kevin McNally (I): Buquet
Alison Skilbeck: Zakonnica
James Fleet: Lefevre
Lee Sellers: Szofer

* Musisz się zalogować aby zobaczyć linki *
* Musisz się zalogować aby zobaczyć linki *

* Musisz się zalogować aby zobaczyć linki *

hair, hair i jeszcze raz hair :D potem długo długo nic i pojawia sie moulin rouge i muzyka andrew lloyd webbera :P
------------------------------------------------------------



Gatunek: Melodramat, Musical
Data premiery: 2005-01-14 (Polska), 2004-12-09 (Świat)

Reżyseria: Joel Schumacher
Scenariusz: Andrew Lloyd Webber, Joel Schumacher
Zdjęcia: John Mathieson
Muzyka: Andrew Lloyd Webber



W 1911 r. Gaston Leroux stworzył powieść o straszliwie oszpeconym geniuszu muzycznym, żyjącym w podziemiach francuskiej opery. Od tej pory powstało wiele filmów, będących adaptacją słynnego "Upiora w operze". Najnowszy obraz to film w reżyserii Joela Schumachera. Powstał on w oparciu o musical Andrew Lloyda Webera z 1986 r. Obdarzona wspaniałym głosem Christine (Emmy Rosum) po śmierci ojca rozpoczyna naukę śpiewu u tajemniczego Mistrza, którego uważa za swojego Anioła Muzyki, zesłanego jej przez ojca. Tymczasem nauczycielem Christine okazuje się być Upiór (Gerard Butler) - niezwykle utalentowany mężczyzna o zdeformowanej twarzy, ukrywający się w podziemiach słynnej Opera Populaire, która stała się jego domem i pracownią. Pomiędzy młodziutką, zdolną sopranistką a jej nauczycielem nawiązuje się niezwykła, specyficzna więź. Zafascynowany Christine Upiór, wprowadza ją na "słodki tron muzyki" i pomaga zadebiutować na deskach Opery. Tymczasem wraz z nowymi właścicielami opery pojawia się wicehrabia Raoul de Chagny (Patrick Wilson) - dawna miłość Christine. Jednak Upiór nie pozwoli sobie odebrać tak łatwo jedynej istoty, którą pokochał miłością tak samo wielką jak muzykę.



Minnie Driver: Carlotta Guidicelli
Simon Callow: Andre
Gerard Butler: Upiór
Emmy Rossum: Christine Daaé
Alan Cumming: Monsieur André
Miranda Richardson: Madame Giry
Jennifer Ellison: Meg Giry
Patrick Wilson: Raoul
Scott Wyer: Tancerz na maskaradzie
Ryan Jenkins: Tancerz na maskaradzie
Gavin Lee: Tancerz na maskaradzie
Max Thomas: Młody Raoul
Ashley Wallen: Tancerz
Rod Buchanan: Tancerz na maskaradzie
Lorraine Stewart: Ballet Tart

------------------------------------------------------------
TANIEC Z GWIAZDAMI THE BEST OF 2007

01. Percy Mayfield - Hit The Road Jack 01:33
02. Tony Hiller, Martin Lee, Lee Sheridan - Save Your Kisses For Me 01:30
03. Cole Porter - My Heart Belongs To Daddy 01:34
04. Bob Crewe, Kenny Nolan - Lady Marmalade 01:38
05. Albert Hammond, Carole Bayer Sager - When I Need You 01:36
06. Jose Abreu, Evin Drake, Aloysio Oliveira - Tico Tico 01:40
07. Sting - Fields Of Gold 01:43
08. Annie Lennox, Dave Sewart - Sweet Dreams 01:42
09. Marianito Mores, Sting - El Tango De Roxanne 01:36
10. Pascual Marquina - Espana Cani 01:37
11. Robert Harris, Paul Francis Webster - Spiderman 01:42
12. Eddie Cooley, John Davenport - Fever 01:38
13. Solomon Burke, Bert Russel,Jerry Wexler - Everybody Needs Somebody 01:46
14. Norah Jones - Come Away With Me 01:47
15. Lamont Dozier, Brian Holland - You Cant Hurry Love 01:29
16. Christopher Birch, Orville Burrell,Ricardo RikRok Ducent,Brian Th 01:38
17. Anastacia, Louis Biancaniello,Sam Watters - Im Outta Love 01:32
18. Mike Batt - Nine Million Bicycles 01:43
19. John Lennon,Paul McCartney - All My Loving 01:22
20. Joe Brooks - You Light Up My Life 01:40
21. Leo Robin, Jule Styne - Sparkling Diamonds 01:41
22. Burt Bacharach, Hal David - Raindrops Keep Falling On My Head 01:40
23. Mike Blatt, Charles Hart, Andrew Lloyd Webber, Richard Stilgoe - The Ph 01:37
24. John DeNicola, Donald Markowitz, Franke Previte - The Time Of My Life 01:58
25. Mustafa Guendogdu, ErrolRennalls, Mouse T - Sex Bomb 01:38
26. Cesar Rosas - Cancion Del Mariachi 01:35
27. Bob Thiele,George David Weiss - Wonderful World 01:29
28. Noel Gallagher - Wonderwall 01:42
29. Fred Ebb, John Kander - New York, New York 01:37
30. John Lennon, Paul McCartney - Cant Buy Me Love 01:40
31. Mariano Mores - Tanguera 01:35
32. Nat King Cole, Irving Mills - Straighten Up And Fly Right 01:36
33. Henry Mancini, Johnny Mercer - Moon River 01:39
34. Andrew Lloyd Webber, Tim Rice - Heaven On Their Minds 01:39
35. Scoot English, Richard Kerr - Mandy 01:37
36. Pascual Contursi/Enrique Pedro Maroni/Gerardo Hernan Matos Rodriguez - 01:40
37. Sammy Cahn, Jimmy Van Heusen - Love And Marriage 01:31
38. Steve Wonder - Outro Lugar 01:43
39. John Lennon, Paul McCartney - With A Little Hepl From My Friends 02:50

HASŁO: krzyskeno

Nie mój upload, znalazłam to w sieci


….co to w ogóle jest Pain of Salvation? To szwedzki zespół progmetalowy. Jednak użycie na określenie muzyki PoS tylko jednego słowa, jakim jest progmetal, bardzo by tę muzykę skrzywdziło - jakoś tak się składa, że ludzie próbujący opisać ich muzykę zazwyczaj powtarzają raczej słowa w rodzaju "bez granic" czy "niespotykana". Według Toma Argo z Progman Magazine muzykę Pain of Salvation da się opisać słowami "coś pomiędzy Albertem Einsteinem i Faith No More". Wygląda na to, że opisanie muzyki PoS w jakikolwiek sposób jest nie za bardzo możliwe... Można to zrozumieć czytając listę zespołów z którymi Pain of Salvation byli porównywani:
Faith No More, Simon & Garfunkel, Dream Theater, Meshuggah, Kansas, Tori Amos, Andrew Lloyd Webber, Queensrÿche, Styx, Wishbone Ash, King's X i wiele innych..



Moja przygoda z tym zespołem rozpoczęła się od płyty The Perfect Element, part I,


która po dzień dzisiejszy jest moją ulubioną płytą, choć zespół ciągle się rozwija i wzbogaca o nowe brzmienia oraz koncepcje muzyczne ! Osobiście miałem przyjemność być na ich pierwszym koncercie w Polsce - 30 kwietnia 2005 w Krakowie (koncert świetny i niekończące się bisy)

Zdecydowanie zachęcam do zapoznania się z muzyką tego genialnego zespołu (mogę jakoś pomóc  ) i do dyskusji, dzielenia się wrażeniami. Nie znanie tego zespołu jest grzechem muzycznym, zwłaszcza wśród osób obracających się w tych różnych klimatach stanowiących przekrój Pain of Salvation !!

Zdecydowanie zachęcam do szybkiego zapoznania się z muzyką tego zespołu, gdyż
21 lutego 2007r. w Krakowie w Klubie "STUDIO" przy ul. Budryka 4 o godz.20.00 odbędzie się już ich drugi koncert w Polsce.
http://www.rockserwis.pl/...309&s=nt&lang=1
Limahl, właściwie Christopher Hamill (ur. 19 grudnia 1958 roku w Wigan, w obrębie hrabstwa Lancashire, w stołecznym okręgu Większego Manchesteru) - brytyjski piosenkarz pop, który w latach 80. XX wieku był wokalistą zespołu Kajagoogoo i odnosił potem sukcesy jako solista.

Życiorys :

Syn Erica i Cynthii Hamill, dorastał wraz z trojgiem rodzeństwa; dwoma braćmi - Paulem i Anthony oraz siostrą Caroline. Po ukończeniu Mesnes High School w Wigan, związał się z Westcliff-on-Sea Palace Theatre Repertory Company. Występował z powodzeniem w biblijnym musicalu Andrew Lloyda Webbera i Tima Rice Józef i cudowny płaszcz snów w technikolorze (Joseph and the Amazing Technicolor Dreamcoat). Przez krótki okres był punkiem w zespole Vox Deus, a następnie śpiewał w grupie Crossword i formacji Brooks z Mike'em Nolanem. Jego sceniczny pseudonim Limahl powstał z anagramu jego nazwiska.

W 1981 został wokalistą zespołu pop Art Nouveau przekształconego na Kajagoogoo, a jego karierą pokierował jako współproducent pierwszych nagrań Nick Rhodes z zespołu Duran Duran. Wylansowany przebój "Too Shy" szybko znalazł się na miejscu pierwszym w Wielkiej Brytanii i dotarł do miejsca piątego amerykańskiej listy Billboard Hot 100. Piosenka stała się symbolem pop kultury lat 80. i zyskała ogromną popularność. Jego odejście od Kajagoogoo w 1983 roku spowodowane było częściowo zbyt dużą kontrolą nad grupą gitarzysty Nicka Beggsa. Rok potem grupa zmieniła nazwę z Kajagoogoo na Kaja i działała do 1986.

W 1983 Limahl rozpoczął karierę solową, a jego pierwszy utwór "Only For Love" trafił na dwudzieste miejsce listy przebojów w Wielkiej Brytanii. Rok później odniósł sukces przebojami "Too Much Trouble" i "Never Ending Story" - muzycznym motywem przewodnim baśniowego filmu fantasy Wolfganga Petersena Niekończąca się opowieść (Die Unendliche Geschichte, 1984) z Noah Hathawayem oraz debiutanckim albumem "Don't Suppose...". Jego kolejne płyty "Colour All My Days" (1986) i "Love is Blind" (1992) oraz singel "Tell Me Why" (2006) nie cieszyły się tak wielkim powodzeniem. W 2004 roku wystąpił w muzycznym reality show PRO 7 Comeback - Die große Chance, a rok później pojawił się w programie ITV Hit Me Baby One More Time.

W sierpniu 2008 wystąpił na Sopot Festival.
nie śmiejcie sie ale tu są piosenki całej mojej rodzinki

Opening: High School Musical - I Can't Take My Eyes Off Of You

Narodziny: Madonna Ft Justin Timberlake - 4 Minutes ^^ xD

Pierwsze posiedzenie na nocniczku: High School Musical - Start Of Something New szkurna znowu High school ^^

Pierwszy dzień w szkole: Andrew Lloyd Webber - Phantom of The Opera - Angel of Music to mi pasuje xD

Pierwsza miłość: Step Up Soundtrack - 11 - Youngbloodz - I'mma Shine pierwsze słysze ale nawet fajne ^^ tylko nie pasuje xD

Walka(??): Manieczki Safri Duo vs Barthezz - DJ Geraldo RMX 128 ^^ żywcem algida śmietankowa xD

Rozstanie: Piotr Rubik -To cała prawda ^^ nawet wpasiło ^^

Bal szkolny: Kids In The Way - Your Knife, My Back fajne fajne

Nauka: Petey Pablo - freek a leek ^^ klimacik nawet xD

Ukończenie szkoły: Kukiz i Piersi - mietek żul ^^ xD

Życie: Infernal - Self Control xD

Rozmowa kwalifikacyjna: Gym Class Heroes- Cupids Chokehold

Złość: 30 Seconds To Mars - The Kill ideolo xD

Dół emocjonalny: Urszula-Dzis juz wiem

Życiowa ambicja: Jesse McCartney - Just So You Know litości xD

Prowadzenie auta: Shaggy - It Wasnt Me

Flashback: Avril Lavigne - Girlfriend ^^ ale flashback xD

Oświadczyny: Alex Gaudino - Destination Calabria ^^ no to lepiej niech mi sie nikt nie oświadcza xD

Ślub: haratacze - wino XD

Noc poślubna: Regeton- Daddy Yankee- Dimelo regeton to dopiero klimacik ;)

Narodziny dziecka: Tomasz Karolak - Zabiorę Cie właśnie tam XD

Pobudka: Fort Minor - Remember The Name suuuper xD

Pójście spać: High School Musical 2 - All For One ^^ uno mas ^^

Sny: Chiclete com Banana - Ivete Sangalo capoeira xD

Ostatnia bitwa: Emanuel Moire - Etre a la hauteu

Śmierć: Madonna - Like A Prayer

Grób: Fergie - Big Girls Don't Cry XD

Ending: Nightwish - Within Temptation - Gatekeeper

[ Dodano: 2008-09-11, 19:19 ]
Hans Zimmer - Piraci z Karaibów, Gladiator, Król Lew
Andrew Lloyd Webber - Upiór w Operze
Danny Elfman - Nighmare Before Christmas
Lord ANDREW LLOYD-WEBBER
Lord ANDREW LLOYD-WEBBER

no nareszcie
albo jego brat Andrew Lloyd Webber
Pulp Fiction i Natural Born Killers... jak do tej pory dwa moje ulubione i jeszcze musicale Andrew Lloyd Webbera... ale to takie moje małe zboczenie...
"Upiór w Operze" wersja z 2004 roku z Gerardem Butlerem oraz Emmy Rossum. Jest to ekranizacja musicalu Andrew Lloyd Webbera, z kolei opartego na podstawie powieści pana Gastona Leroux o tym samym tytule.

Kocham, kocham, kocham i polecam gorąco
the phantom of the opera - andrew lloyd webber
Jesus Christ, Superstarrrrrrrr

- Andrew Lloyd Webber
Dla mnie Sarah Brightman skończyła sie na albumie LA LUNA ...kiedyś ja lubilem .nawet momentami podziwialem za niektore jej wykonania piosenek, ale od czasu gdy przejrzalem je jkariere na wylot ...i co najwazniejsze utwory ...od jej klasycznoteatrlnych ról/utworów w latach '80 (oraz serwie utworow spod skrzydeł ANDREW LOYD WEBBERA ktore ciagnely sie do lat '90) poprzez jej średnio udane poczatki piosenkarki pop (bo pojedyncze wyskoki z lat '70 w sferze pop to takie epizody mom zdaniem) u schyłku lat 80 a poczatkiem 90 (AS I CAME OF AGE) ..przez fajny DIVE , klasycznooperowy TIMELESS , znakomity EDEN az do dziś ...

Ale od paru lat Sarah Brightman nie robi nic co by moglo przykuc moja uwage...wciaz spiewa tak samo nic nie zmienia a ten jej lukrowy glos aż mdli ....moze sie przejadlem jej glosem ? Moze i po cześci ..ale jak wyslucham jej albumu Symphony to nie dość że nie ma tam nic ciekawego na miare TIMELESS, EDEN ..czy chocby poowych DIVE , FLy to mam wrazenie ze album nie do konca ma wiel wspolnego z tytułem całosci ...że co ? SYMPHONY ? smiech na sali ....juz bardziej symfonicznie było na na EDEN czy choćby LA LUNA ...mialem odczucie rpze dpemiera patrzac na okladke ze to edzie taka gotycka symfonia..cos wtym stylu ....troche rockowych wstawek i duzo smyczków, "violinów " itp instrumentow a tu zonk ....jakas bzbarwna papka ..a jak uslyszalem ten song... duet z lamperem w wersji z nim oraz w oryginalnej parze i zobaczylem ze to singiel to sie złapałem za głowe że taka szmira (mowie o piosence:P) moze byc promowana nazwiskem brightman ....

Oczywiscie jaj uz o niej wspomnialem ze nigdy nie byla zbyt elokwentna na tyle zeby samemu sobie pisac utwory na cale albumy czy chcoby muzyke ...ale niech przynajmniej SPIEWA tak zeby nie robiło sie nudno bo moim znaiem płyta SYMPHONY jest (moze bez dwoch utworow) plytą NUDNĄ .... i tyle. Zadnych ani hitów (chocby takich strikte popowych) ,zadnych operowych symfoiii na miare Timeless , zadnych ciekawych udziwnień (rock?) Po prostu nudna płyta .
UŁAN i to jest pomysł Tylko czy Cygan teraz stworzyłby hit ?


Jeśli Andrew Lloyd Webber i Diane Warren dali radę to dlaczego duet Cygan-Rubik miałby nie dać? Owocem ich współpracy jest np. "Dotyk" Edyty. A jak nie Rubik to Krajewski.
1
oki. jest to ekranowa wersja musicalu Andrew LLoyd Webbera.
O nie, tylko nie jej brat! Szczególnie w tej tragicznej wersji Phantoma, Andrew Lloyd Webber musi cierpieć na straszne bóle głowy jak to słyszy, a Michael Crawford wstydzi się, że kiedyś sam to śpiewał.
Wersja Nightwisha to cover. Musical Andrew Lloyda Webbera powstał chyba jakoś w latach 80, więc w drugą stronę się nie da
Tja... to wiele wyjaśnia. Sarah była w pierwszej obsadzie Upiora w 1986. Nic dziwnego- była żoną Andrew Lloyda Webbera
[O autorze tekstów 4 piosenek na płycie "Jestem" : "Pokochaj ten wiek" "Nagroda za odwagę" "Kto kochał" i "Więcej wiary"]
http://www.inrock.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=46&Itemid=56

Daniel Wyszogrodzki dziennikarz, tłumacz, autor Najbardziej znany jako autor przebojowych tekstów (m.in. Mój przyjacielu na projekcie Krawczyk-Bregovic) jest przede wszystkim dziennikarzem muzycznym. Pisze piosenki dla popularnych wykonawców polskich (m.in. Seweryn Krajewski), tłumaczy piosenki autorów zagranicznych, takich jak Leonard Cohen, Bob Dylan, Van Morrison, Elvis Costello i in.

W latach 1995-2000 przygotował wiele przekładów na potrzeby telewizji, tłumacząc filmy fabularne, dokumentalne i musicale, m.in. The Sound Of Music, Yellow Submarine, Ned Kelly, ostatnio Andrew Lloyd Webber’s The Phantom Of The Opera (premiera kinowa styczeń 2005).
Tłumaczy polskie piosenki na angielski na zlecenie artystów występujących za granicą.

Jest autorem popularnej książki biograficznej, Satysfakcja – The Rolling Stones (4 wydania) i redaktorem licznych edycji płytowych, z których seria Świecie nasz – Dzieła wszystkie Marka Grechuty (13 CD) otrzymała Fryderyka 2001 za „najlepszą reedycję”. Był korespondentem prasowym i radiowym w Nowym Jorku, obecnie jest aktywnym korespondentem prasy polonijnej w kraju (Nowy Dziennik). Prowadzi autorskie audycje w Polskim Radio.

Współpracował z wieloma magazynami kobiecymi (Uroda, Pani, ostatnio Zwierciadło) oraz z większością krajowych pism muzycznych i kulturalnych, m.in. Jazz Forum, Machina, ostatnio Polityka. W latach 2002-2003 pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika MUZA.

Od czasu ukończenia monodramu muzycznego „Moja matka Janis” dla aktorki Jolanty Litwin (przekład piosenek z repertuaru Janis Joplin – premiera w styczniu 2005), pracuje nad polską wersją libretta musicalu „Tanz der Vampire” (reż. Roman Polański) – krajowa prapremiera we wrześniu 2005 roku w warszawskim Teatrze Roma w Warszawie, gdzie z powodzeniem grany jest od roku musical „Koty” w polskiej wersji językowej Daniela Wyszogrodzkiego.
Powieść wielokrotnie filmowana i wystawiana w teatrach na całym świecie, historia niewiarygodnie oszpeconego genialnego muzyka, który skrywa się w przepastnych podziemiach paryskiej Opery, i jego beznadziejnej miłości do utalentowanej śpiewaczki.

Książkę przełożono na wszystkie niemal języki, a postacie upiora oraz kochanków Christine i Raoula stały się archetypiczne jako jeszcze jedna wersja legendy o Pięknej i Bestii. Najnowsza ekranizacja powieści Leroux jest musicalem w reżyserii Joela Schumachera opartym na słynnym przedstawieniu Andrew Lloyda Webbera.

Gdyby spróbować znaleźć pierwowzór wszystkich filmów, musicali, sztuk teatralnych i operowych, w których występuje Upiór Opery, gdyby poszukać źródła tej postaci, tak głęboko zapisanej w świadomości ludzi, naszym oczom ukazałaby się niewielka, niepozorna książka autorstwa Gastona Leroux. Dzieło trochę już zapomniane i przygniecione wszystkimi produkcjami, które na nim wyrosły. To bardzo niedobrze, bo taka podróż do źródeł to nie tylko ciekawostka z serii „jak to się zaczęło”, lecz odkrycie, które może nas przenieść znacznie głębiej w zakamarki paryskiej opery niż jakikolwiek film.


Piękne. Zaczęło się tym, że zakochałam się w piosence Nightwisha "Phantom of the opera". Trochę poszperałam i dowiedziałam, że zaczęło się od książki. Kupiłam ją więc i natychmiast przeczytałam. Jestem zachwycona. Naprawdę. Potem trafiłam na film z 2004 roku. Również piękny. Co prawda trochę uprościli niektóre sprawy, ale trudno by było tyle zmieścić w tych dwóch godzinach. Moja kumpela oglądając ten film potraktowała go jak horror czy thriller. Ja oglądałam go jako historie nięszczęśnika skrzywdzonego przez los. W każdym razie bardzo gorąco wszystkim polecam zarówno książkę jak i film, a zazdroszczę tym, którzy mogli się na ten musical wybrać do teatru.
gdzieś był jakiś artykuł na ten temat, ale nie pamiętam w tej chwili adresu strony, jak znajdę to zamieszczę

[edit]
aha, już mam! kopiuję stary artykuł z Rzeczpospolitej (to na nim opierają się chyba te pogłoski )

Warszawa. Roma wystawi "Upiora w operze"
Wprawdzie do Warszawy nie dojechał wciąż - mimo kilkakrotnych zapowiedzi - autor musicalu "Koty" Andrew Lloyd Webber, ale spektakl w Teatrze Roma obejrzeli właśnie przedstawiciele firmy producenckiej założonej przez brytyjskiego kompozytora. I wydali zgodę na wystawienie kolejnego jego wielkiego przeboju: "Upiór w operze" - pisze Jacek Marczyński w Rzeczpospolitej.

Szefowi produkcji Patrickowi Murphy'emu z firmy The Really Useful Group Ltd. oraz Pam Skinner, koordynującej produkcje musicali Webbera na świecie, warszawskie "Koty" bardzo się podobały. Ich zdaniem jest to inscenizacja porównywalna z tym, co można oglądać na Broadwayu lub londyńskim West Endzie, dlatego też zgodzili się, by Teatr Roma przygotował premierę "Upiora w operze". Co więcej - firma Andrew Lloyda Webbera z reguły sprzedaje gotowe wersje inscenizacyjne, ale dyrektor Romy Wojciech Kępczyński może - tak jak to było w przypadku "Kotów" - przygotować własną wersję sceniczną musicalu.

"Upiór w operze", powstały na wątkach powieści Gastona Leroux z 1911 r. o mężczyźnie z oszpeconą twarzą, żyjącym w podziemiach Opery Paryskiej, to jeden z największych przebojów w historii teatru muzycznego. Prapremierowa wersja londyńska z 1986 r. osiągnęła liczbę prawie 7 tysięcy przedstawień, do tej pory musical zagrano ponad 65 tys. razy w 20 krajach. Od dawna polskie teatry zabiegały o możliwość polskiej premiery, ale bez powodzenia.

Jak powiedział jednak "Rz" dyrektor Wojciech Kępczyński, na utwór Webbera w Romie trzeba będzie jednak poczekać do końca 2006 r., bo teatr musi wywiązać się z przyjętych wcześniej planów. Najbliższa premiera odbędzie się w październiku 2005 r. Będzie to słynny "Taniec wampirów". Ten musical w reżyserii Romana Polańskiego i inspirowany jego filmem "Nieustraszeni zabójcy wampirów" cieszył się wielkim powodzeniem w Austrii i w Niemczech. Warszawską wersję przygotowuje asystent Polańskiego, Cornelius Baltus. W czerwcu 2006 r. Roma chce przygotować kolejne po "Piotrusiu Panie" duże widowisko dla dzieci -"Akademię pana Kleksa", Dopiero potem przyjdzie czas na "Upiora w operze".

zapewne będzie opóźnienie, ale póki co premiera jest przewidywana na jesień 2007
Utwór No one would listen śpiewany przez Pana Zapadni. Scena wyłączona z musicalu Andrew LLoyd Webbera, uznana za "sztuczną". Słusznie? A może powinna zająć honorowe miejsce w tym filmie?
Secret Voice cos się pokiciało Nasze forum jest poświęcone Upiorowi Opery, nie msicalowi Andrew Lloyd Webbera i Joela Schumachera.
Opublikowano właśnie najnowszy ranking najbogatszych ludzi muzycznego show-biznesu mieszkających w Wielkiej Brytanii. Najlepiej zarabiającą gwiazdą nadal jest Paul McCartney, z majątkiem wartości 725 milionów funtów.

Majątki wszystkich czterech Beatlesów są już warte łącznie ponad miliard funtów, a wkrótce znacznie wzrosną za sprawą udostępnienia całego katalogu Beatlesów w sprzedaży cyfrowej.

Najbogatszym aktywnym zespołem, ale po zsumowaniu zarobków wszystkich członków, okazał się z kolei The Rolling Stones. Jego muzycy łącznie zgromadzili na swoich kontach 570 milionów funtów. Najwięcej, bo 215 milionów posiada Mick Jagger, a najmniej bo "zaledwie" 75 milionów - gitarzysta Ronnie Wood. Niewiele gorsi okazali się członkowie zespołu U2, z wynikiem 487 milionów funtów. A formacja Coldplay, pomimo obecności na rynku zaledwie od siedmiu lat, już zarobiła ponad 120 milionów funtów. Podobnie jak w U2, dochody muzyków są dzielone w równych częściach.

Topnieją natomiast wpływy Stinga (185 mln) i Phila Collinsa (135 mln), jednak reaktywacja ich kultowych kapel - odpowiednio The Police i Genesis - najprawdopodobniej zmieni sytuację finansową.

Wśród gwiazd, które nie przekroczyły jeszcze 30. roku życia, króluje skrzypaczka Vanessa-Mae z majątkiem wartym 32 miliony funtów. Coraz więcej pieniędzy pojawia się także na kontach Jamesa Blunta, Joss Stone, Katie Meluy czy Willa Younga.

Są jednak bogatsi od McCartneya. Dzięki jego rozwodowi, który uszczuplił mu konto o 100 milionów funtów, lepszy wynik (aż 750 milionów) uzyskał Andrew Lloyd Webber. Słynny kompozytor najwięcej zarobił dzięki prawom autorskim do musicali jego autorstwa, wartym 550 mln.

Najbogatszym człowiekiem w muzycznym show-biznesie w Anglii jest jednak postać nieznana powszechnie, a mianowicie Clive Calder, który był właścicielem niezależnej wytwórni płytowej Zomba, wydającej płyty takich megagwiazd popu u szczytu sławy, jak Britney Spears czy zespół N'Sync. W 2002 roku Calder sprzedał Zombę koncernowi BMG, a dziś jego majątek szacuje się na 1,3 miliarda funtów.

Ranking jak co roku został przygotowywany przez pismo "The Sunday Times".
"The Journey Home" pochodzi z indyjskiego musicalu Bombay Dreams z West End Bollywood, hinduskiego kompozytora A.R. Rahmana, który został wyprodukowany w Londynie przez Andrew Lloyd Webbera.
Kicz? Kup sobie solidną tarczę antyrakietową: Kaja jest zagorzałą wielbicielką Upiora we wszystkich przejawach. A zwłaszcza w musicalu Andrew Lloyd Webbera (ale w przejawie scenicznym. Pisze o tym w dziale "Ogólnie o filmach" w poddziale "Musicale"), bo po obsadzie domyślam się, że to właśnie recenzujesz.
Kaja ma nawet upiorną powieść, będącą - moim zdaniem - marnym utworkiem, który zainspirował ludzkość do stworzenia wcale dobrych filmów i musicali.

Może popiszę się ciekawostką: w książce Upiór ma imię. I jest ono Erykiem.

Mnie film się podobał. Szalenie. Dwa tygodnie temu obejrzałam go znowu (a w kinie byłam na nim dwa razy). Co prawda muzyka z lat 80., zwłaszcza na początku (wędrówka przez tajemny korytarzyk), rozśmiesza mnie, a śpiewane dialogi irytują niemożebnie (bo po co śpiewać: "Where is Christine?", skoro można o to po ludzku zapytać?), ale scenografia i kostiumy oraz głos Emmy Rossum łagodzą wszystko.

Piosenka finałowa... The Point of No Return... Gregory, nie wiem, czy jesteś w stanie to sobie wyobrazić, ale gdy Upiór ściągał pelerynę, kobiety w kinie wzdychały głośno... Butler ma w choreografii to, co Żebrowski w głosie. I tyle na ten temat.

Bardzo, bardzo dobrym pomysłem jest - wg mnie - pokazanie, że Christine jest egzaltowaną, naiwną i łatwowierną panienką. Korytarzyk, gdy młoda diva idzie z Upiorem, jest cacany i oświetlony - a gdy idzie nim rozumna Meg Giry, jest zaszczurzony i ciemny. Ślicznie też młoda reaguje na Upiorowe, ale nie upiorne pienia: przymyka oczki, słania się na nóżkach, przybiera rozmarzony wyraz buzi. Ja rozumiem, gdyby śpiewał Żebrowski... Ale miało już nie być na ten temat.
W każdym razie Christine jest młodziutka i głupiutka. Aktorka dobrze to pokazuje.

Wicehrabia jest niezbyt dojrzałym mężczyzną. Gdzie odpowiedzialność, ja się pytam, skoro Raoul pozwala wystawić ukochaną jako wabik? Ale Patrick Wilson jest tak ładny przy okazji, że wicehrabiemu wiele się wybacza.

Minnie Driver rewelacyjna! Co za temperament! Co za żywioł! Aż trudno przywyknąć do myśli, że to ona wykonuje liryczną piosenkę z napisów końcowych (ponoć w filmie kto inny śpiewa za nią; ona ujawnia się wokalnie podczas napisów).

A Miranda Richardson? O wiele śmieszniej ogląda się Upiora, gdy się wie, kogo ta pani grała w Harrym Potterze.

Ja bym tak mogła długo. Ale nie będę. Kończę więc niespodziewanie.
Ten aktor szkockiego pochodzenia, urodził się 13listopada 1969roku w Glasgow, wychował się w Paisley i, częściowo, w Kanadzie. Jego rodzice rozwiedli się, gdy Gerard był małym chłopcem. Chłopiec nie widział ojca aż do 16 roku życia. Butler studiował prawo na Uniwersytecie w Glasgow, w trakcie studiów, dzięki przyjacielskiego usposobienia i wielkich zdolności towarzyskich został nawet przewodniczącym Stowarzyszenia Studentów Prawa. Karierę aktorską rozpoczął dość nietypowo - w kawiarni natknął się na kolegę - aktora Stephena Berkoffa, który zaproponował mu rolę w spektaklu teatralnym "Coriolanus". Butler polubił to zajęcie tak bardzo, że zrezygnował ze studiów prawniczych. W teatrze zagrał między innymi bohatera granego w kinie przez Ewana McGregora w "Trainspotting". Przed kamerą zadebiutował jako młodszy brat Billy'ego Connolly'ego w "Mrs. Brown" w 1997. Później zagrał jeszcze między innymi w "Jutro nie umiera nigdy" i "Draculi 2000", zagrał także Attilę w serialu o wielkim wodzu. Jest odznaczony Orderem Męstwa za uratowanie życia małemu chłopcu - stało się to w trakcie prac nad "Mrs Brown" - Butler nie bał się skoczyć do rwącej rzeki, by wyłowić niefrasobliwego młodzieńca.
Pewnie zastanawiacie się skad on siętutaj wziął.Otórz zagrał rolę UPIORA w ekranizacji musicalu ,,Upiór w Operze" Andrew Lloyd Webbera.Potem jeszcze przez jakiś czas odgrywał tę rolę w teatrze w Londynie a mianowicie w Her Majestry's Theater.Znalazł swoich fanów.Bardzo różni się od swoich poprzedników w tej roli a tą różnicą jest głos,który nigdy nie był kształcony i bynajmniej nie jest to głos operowy.W jego głosie znajduje się "rckowe podbrzmienie(jak to powiedzał Webber).Ale jeszcze nikt nie wykonał piosenki ,,Point of No Return" tak jak on.To moje zdanie:D
Moze wpiszemy to co posiadamy,bedzie mozna sie wymienic w razie co
ja mam raczej niewiele ale oto moja kolekcja

1.Song and dance (z Sarah Brightman)
2.Nightingale (z Sarah Brightman)
3.Carousel (z Sarah Brightman)
4.The Andrew Lloyd Webber Collection
5.Andrew Lloyd Webber Premiere collection
6.Andrew Lloyd Webber - Phantom of the opera highlights (1 cd)
7.Andrew Lloyd Webber - Phantom of the opera (Z Sarah Brightman) 2cd
8.Andrew Lloyd Webber - Phantom of the opera (special edition with remixes 2004) 2 cd
9.Andrew Lloyd Webber - Whistle down the wind (2cds)
10.Andrew Lloyd Webber - The Woman in white (2cds)
11.Andrew Lloyd Webber - By jeeves
12.Andrew Lloyd Webber - music of the night
13.Andrew Lloyd Webber - Sunset boulveard (2cds)
14.Andrew Lloyd Webber - Bombay Dreams
15.Andrew Lloyd Webber - Cats
16.Andrew Lloyd Webber - jesus christ superstar

reszta to:

17.Taniec wampirów (polska)
18.Tanz der vampire (niemiecka)
19.The wiz of Oz (z Diana Ross i Michaelem Jacksonem)
20.Chicago
21.Moulin Rouge (2cds)
22.Metro
23.Mamma mia

DVD

Phantom of the opera (2004)

i szukam Pana Twardowskiego w rezyserii Krzysztofa Jasińskiego z 1990 roku a moze 1993.Widzialem ten musical jak bylem w skzole podstawowej i byl super.Plyty niestety kupic nie mozna w polsce ,nawet teatr jej nie ma,wiec jak ktos ma to chetnie sie wymienie za to nawet wszystkim co mam bylebym to mial
Ach... Obejrzałam i przypomniałam sobie wszystko. Wersja objazdowa wyglądała prawie identycznie, mieliśmy nawet wybuch konfetti na końcu. Tylko, że obsada inna - pamiętam, że bardzo mi się podobali wszyscy poza Lady of the Lake, która miała wprawdzie wspaniały głos, ale kombinowała nim aż za bardzo, wstawiała za dużo udziwnień i ozdobników i starała się o komizm na siłę, co niestety nie wypadło dobrze i często raziło. Właściwie momenty, kiedy przebijał się jej normalny głos, były rzadkością, a szkoda, bo naprawdę miała co pokazać. Co za dużo, to niezdrowo.

Jeśli chodzi o obsadę z B-wayu i Londynu - dream team, tyle powiem, wszyscy fenomenalni! Jestem zachwycona głosami, zwłaszcza Ramirez (moje bożyszcze!), Curry i aktor grający Herberta są zachwycającymi wokalistami. Ale wszyscy trzymali poziom i brawa za to, ich komizm jest niewymuszony i powalający.

Muszę, wybaczcie, muszę przytoczyć parę tekstów, które wybitnie mnie rozbroiły i utkwiły w pamięci - jeśli nie chcecie odbierać sobie radochy, nie musicie czytać

Czarny Rycerz: "It's just a scratch!" albo " 'Tis just a flesh wound!" czy "Always look on the bright side of life" w, ekhym, dość niesprzyjających okolicznościach...

"You must put on a musical - but NOT an Andrew Lloyd Webber!"

"Any Jewish people around here?"

"God the Almighty and All-knowing has misplaced a cup?"

Artur: "We must all look for the Grail within us!"
Robin: "Somebody swallowed it?"

"Are you suggesting coconuts migrate?!" i cała dyskusja o kokosach

Teksty Denisa o Arturze, Lady i systemie komunistycznym przed jego przemianą ^^

Bóg: "Stop looking up my skirt!"

Francuz: właściwie wszystko

Ojciec: "Who are you?!"
Herbert: "I'm your son!"
Ojciec: "Not you!"
Herbert: ".... oh."

I cóż, właściwie wszystkie sceny z Herbertem wymiatają Dalej nie będę wypisywać, bo to mija się z celem... Ach, kocham ten musical, kocham ten humor i tak się cieszę!
Jutro w DDTVN obecny będzie Lord Andrew Lloyd Webber. Dzisiaj ma obejrzeć spektakl na 19.

Tyle wieści z frontu ;--).
przed chwilą w DD TVN był Damian i Basia Melzer mówili o musicalach i upiorze a także były urywki z wczorajszego spektaklu na którym był sam Andrew Lloyd Webber
Anglicy bardzo ostrożnie i nieufnie podchodzili do polskiej wersji, ale specjalnie dla Polski Andrew Lloyd Webber napisał nową aranżację, którą trzeba było przygotować z myślą o nagraniu płyty. Maciej Pawłowski zebrał fantastyczny zespół jazzowo-wokalizujący i razem nagrali tę nową wersję, po czym wysłali do Londynu. Pierwszy dzień - cisza, drugi -, trzeci - cisza. A bez tego nie może ruszyć spektakl! Po miesiącu, dwóch Anglicy zapukali do Romy z zamiarem kupna polskiej wersji - nie tylko ją zaakceptowali, ale jeszcze bardzo im się podobała. Teraz polska ścieżka muzyczna, polskie nagranie, będzie służyć wszystkim spektaklom "Cats" na całym świecie. To jest gigantyczny sukces.

Wojciech Kępczyński zyskał prawo do własnej koncepcji przedstawienia. Jak tego dokonał?
Wersji "non-replica production" były dwie. Jedna, w Bukareszcie, nie została zaakceptowana przez Anglików. Wersja "non-replica" polega na tym, że właściciele praw autorskich dają tytuł, całą kompozycję, ale teatr musi stworzyć własną scenografię, choreografię, kostiumy, charakteryzację; musi stworzyć własną inscenizację. Potem trzeba to skonsultować z Londynem. Realizatorzy najbardziej bali się, że na premierze pojawią się Anglicy i nie zaakceptują przedstawienia, tak, jak to się stało w Bukareszcie. Wówczas całe zaangażowanie, praca poszłyby do kosza, bo teatr straciłby prawo do wystawiania tej sztuki w ogóle!
Anglicy, po tym jak obejrzeli polską wersję w Warszawie, wysłali do pana Wojciecha Kępczyńskiego wspaniały list. Napisali, że polska wersja jest tak fantastyczna, że spokojnie może być wystawiana na West Endzie w Londynie, na Broadwayu w Nowym Jorku, po prostu wszędzie.



Naprawdę wielki sukces
Cieszę się, że mogłam obejrzeć "na żywo" właśnie wersję T.M. Romy, wszystkim szczerze polecam!
To jednak on Na filmwebie znalazłam informację że występował w Andrew Lloyd Webber: Masterpiece jako wykonawca

>