Oglądasz posty wyszukane dla słów: analizę wyników badań



Szukaj:Słowo(a): analizę wyników badań
Witam,

jestem doktorantką SWPS. Kończę właśnie swoją pracę naukową i brakuje
mi jeszcze trchę wyników ankiety psychologicznej osób w wieku 30+, na
której oparta jest moja praca. Dlatego zdecydowałam się poprosić na
forum o pomoc, jeśli masz dosłownie 20 minut - przejdź anonimowe
badanie - http://www.badaniestylu.pl - dzięki czemu przysłużysz się
polskiej nauce :) i pomożesz mi w ukończeniu studiów :))) Wszystkim
bardzo bardzo z góry dziękuję.

Parę słów o badaniu: Badanie dotyczy stylów życia ludzi, a więc
przeżywanych uczuć oraz zachowań i postaw. Po wypełnieniu ankiety
otrzymacie jej wyniki - analizę tego co dzięki badaniu możemy
powiedzieć o Twoim stylu życia. Mogę jeszcze dodać, że katedra
ufundowała nagrodę, która zostanie rozlosowana po zebraniu wszystkich
ankiet.

http://www.badaniestylu.pl
Jeszcze raz ogromne dzięki :)
Agnieszka

Musze zrobić badania na nosicielstwo... nosić kał 3 dni...



Na pewno w mniej niz tydzien sie nie wyrobisz gdyz poniewaz 3 dni bedziesz
musial stolec im oddawac, do tego oni to sieja /czas wzrostu zalezny od
podloza ale standartow 24 godzin a moze robia jakies na 48/ plus analiza
plus odeslanie wyniku do pani gdzie to mozesz odebrac wychodzi okolo 5-6 dni
a ze pewnie w sobote niedzile nie pracuja to CI wyjdzie wiecej.:P

A wieci ze Kiedys w Sanepidzie malpy hodowali ?

Kibek

Na pewno w mniej niz tydzien sie nie wyrobisz gdyz poniewaz 3 dni bedziesz
musial stolec im oddawac, do tego oni to sieja /czas wzrostu zalezny od
podloza ale standartow 24 godzin a moze robia jakies na 48/ plus analiza
plus odeslanie wyniku do pani gdzie to mozesz odebrac wychodzi okolo 5-6
dni
a ze pewnie w sobote niedzile nie pracuja to CI wyjdzie wiecej.:P



takie badania chyba mozna zrobic jeszcze w DSK

| taka jest roznica pomiedzy roznymi rzadcami miast: jeden mowi, ze cos
| zrobi, a drugi to robi...
Ze jeszcze przypomne internet wifi, o którym cisza jak po smierci



organisty :D

To przypomnij jeszcze ile czasu uplynelo az ludzie których wybrales (Rada
Miasta) zaakceptowala fundusze na ten cel... Miesiac ? Mniej ? A przetargi ?
A czas na ew. zaskarzenie wyniku ? A podpisanie umowy i jej wczesniejsza
analiza i negocjacje ? A badania szkodliwosci, a opinie architektów ?
A....bla bla bla. To nie wifi w domu...

Tez czekam jak na zbawienie na wifi (okolice orlenu...) tpsa w pracy mnie
nie moze podpiac i nie mam tam netu. Ale bez jaj. Dajmy im choc kilka
miesiecy. Ba... Dajmy choc kilka tygodni.

Jak chcesz zbadam sprawe. Ratusz moim drugim domem ;P Niestety...


To przypomnij jeszcze ile czasu uplynelo az ludzie których wybrales (Rada
Miasta) zaakceptowala fundusze na ten cel... Miesiac ? Mniej ? A przetargi ?
A czas na ew. zaskarzenie wyniku ? A podpisanie umowy i jej wczesniejsza
analiza i negocjacje ? A badania szkodliwosci, a opinie architektów ?
A....bla bla bla. To nie wifi w domu...



To sie nie klapie jadaczka o terminach. Zdaje sobie sprawe ze pewne sprawy potrwac musza. Nie lubie tylko jak ktoś coś obiecuje zdając sobie sprawę że jest to tylko jego chciejstwo.  

Dajmy im choc kilka
miesiecy. Ba... Dajmy choc kilka tygodni.



Tygodni?? Net radiowy jest wspominany od początku roku. Ten wrzesień moim zdaniem jest typowa zagrywka przedwyborczą.
Dla przykladu (niestety nie podam źródeł bo papierowe były): Wójt małej gminy gdzieś w Polsce potrafił załatwić środki unijne, wydzierżawić łacze, postawić sieć radiową obejmującą cała gmine. Tylko brać przykład. Oczywiście w Płocku sa ważniejsze sprawy niz darmowy inet dla mas. Ale z drugiej strony jak na mozliwości miasta nie jest to żaden wyczyn. Po prostu polityka przesłania inne argumenty. I nie ma tu sie co przekomarzać czy iksinski czy igrekowski lepszy bo najpier dbaja o interes partyjny dopiero potem spoleczny.

Jak chcesz zbadam sprawe.



Jesli masz czas i ochote to bardzo chętnie sie dowiem czegos wiecej ponadto co podaja gazety  

Ratusz moim drugim domem ;P Niestety...



Czy przypadkiem nie nazywasz sie Milewski? ;D

TT


| Pytałem dr. Klemarczyka o przyswajalność wapnia z wód
| wysokozmineralizowanych. Jest bardzo dobra. Dobre źródło wapnia dla
| wegan i nie tylko. Nie wolno podawać tylko całkiem maleńkim dzieciom.
| Kryniczanka na przykład - 580 mg w litrze, dużo.

to połowa tego co mleko :-)



Ale z dzieci fabryki tej wody nie robi się delikatnych rękawiczek.

| PS Dzieci mi przytyły, urosły, wyniki badań wciąż dobre. Go vegan!

Raczej Go Klemarczyk! Jak się ma kogoś takiego pod ręką to się mozna
przechwalać ;-)



Zapewniam, że nie oddał swojej krwi do analizy zamiast Kai i Bru. Na
szczęście ostatnio doktor nie ma przy nas wiele pracy, ale dobrze, że jest.

gz

Witam,

Mam urlop :-) i mam też zamiar skończyć badanie wegetariańskie, które
rozpoczęłam kiedyś dawno temu. Piszę zatem w takiej sprawie...

Czy mogłabym prosić ze sześć osób (albo i więcej), które jeszcze nie brały
udziału w tej ankiecie - o wypełnienie formularza, który jest na stronie
http://badanie.vege.pl

Powiem szczerze - te 6 osób brakuje mi do pełnej 600. A to już niezła próba.
Zrobię analizy niebawem i podeślę wyniki :-) Dużo wyników :-)

Pozdrawiam i wracam do ankiet,
Ewa

No to jedna już jest. :-)

Justyna



Witam !

Jest i druga, chociaż nie byłem do końca przekonany:

1. "Badanie to nie jest badaniem komercyjnym." (cytat z ankiety) - mam
wątpliwości :-))
2. "Dane zebrane w badaniu zostaną wykorzystane wyłącznie przez Pracownię
Marketingu i Rynku i nie będą udostępniane osobom trzecim." (cytat z
ankiety)
Zrobię analizy niebawem i podeślę wyniki :-) Dużo wyników :-)

Pozdrawiam i wracam do ankiet,
Ewa



Mama pytanko Ewo gdzie podeślesz te wyniki, na grupę dyskusyjną? A grupa
dyskusyjna to nie osoby trzecie?
3. "Liczny udział wegetarian w niniejszym badaniu pozwoli na realizację
założonych celów badawczych." (cytat z ankiety) - jakie to cele :-)))))
4. Reasumując, wydaje mi się, za ankieta ma charakter komercyjny i będzie
udostępniana osobom trzecim (wnioskuję również z charakteru ankiety i
rodzaju zadawanych pytań), ale doszedłem do wniosku, że jest to korzystne
również dla osób kupujących produkty sojowe, bo być może firmy je
produkujące wezmą to pod uwagę i zmieni się jakość tych produktów :-)

Pozdrawiam.
Kzysio.

Wieloletni analityk kredytowy jednego z największych banków w Polsce, w ramach
założonej działalności gospodarczej, oferuje swoją pomoc w kwestii
kompleksowego załatwiania spraw związanych z otrzymaniem kredytu z banku:
-analiza zdolności kredytowej na podstawie osiąganych wyników pod kątem
możliwości otrzymania kredytu,
-sporządzanie dokumentacji dla potrzeb kredytowych,
-doradztwo w kontaktach z bankiem.

Ewa Gugało

Kontakt:

tel.(12) 635 19 75

- Jakie języki i technologie wybierają firmy?
- Czego się uczyć, aby łatwo znaleźć lub zmienić pracę?
- Czy Twoja wiedza odpowiada potrzebom rynku?

Projekt "Komercha" to ranking popularności technologii IT na polskim rynku
pracy. Badanie przeprowadzono na próbie 1035 ogłoszeń o pracę z ostatnich 2
miesięcy. Wyniki badania dostępne są bezpłatnie:

http://www.piotr-wlodarek.pl/komercha/

+----+

Wszelkie komentarze są mile widziane, tak na stronie jak i na grupie.

Jeśli Komercha spotka się z odpowiednio dużym zainteresowaniem, nie
wykluczam dodania analizy trendów. Wydaje mi się, że pozwoliłoby to jeszcze
lepiej reagować na zmiany rynku i planować swoją karierę.

Czy taka funkcjonalność interesowałaby Was?

+----+

Ciekawostki:

Aktualność: Wyniki badania aktualizowane są _codziennie_
Wiarygodność: Można osobiście przetestować jakość bota
Praktyczność: Można przeglądać oferty pracy względem technologii
Webmasterzy: Ranking można umieścić na własnej stronie w 5 minut



Moze kto mi dac przyklady wykorzystania sieci pare juz mam :

VoIP, WWW, telekonferencje, monitoring sieciowy, poczta, VPN ... ??



Ja bym tu jeszcze dodał ogólnie "przesył danych" bo w zasadzie do tego
sieć służy ;-)
Mogą być jeszcze aplikacje wsparcia sprzedaży, obsługi RMA, programy
finansowe, systemy zarządzania "czymś", zdalne systemy plików (czy
nawet najprostsze udostępnianie dysku pod Windows).
Jeśli firmę rozumiesz ogólniej, to w szpitalach na przykład stosuje
się przesyłanie wyników badań (w postaci np. obrazów z tomografu,
zapisów EKG itp.) do wewnętrznych banków danych dla ich późniejszej
analizy i wykorzystania.
Nie zapomnij o komunikatorach i aplikacjach p2p :-P

jakie sa programy wykorzystywane do pracy w sieci ... ja osobiscie pracuje w
Lotus Notes, Sap i o nich wiem sporo sa jeszcze jakies ciekawe godne
opisania ??



MS Outlook ;-)

Witam,
Proszę o pomoc, wskazówki w procesie analizy i projektowania aplikacji
do badania dostępności hostów. Piszęna tę grupę, gdyż większa tu szansa,
że odpowiedzą osoby które korzystają z analogicznych rozwiązań
sieciowych i podsuną tym samym godne uwagi rozwiązania.
Wymagania:
- lista hostów do "badania" przechowywana w bazie;
- częstotliwość badania: 10 min;
- wyniki badania trafiają do bazy;
- prezentacja najnowszych wyników via www;
- wyniki archiwalne dostępne w postaci raportów;
Pierwsze podejście do aplikacji:
- technologia java (przenaszalność między os)
- relacyjna baza danych: MySQL lub PostgreSQL
- aplikacja co 10 min pobiera listę hostów (adresy IP) do badania (mogła
się zmienić) i pinguje je zapisując w tabeli wyników datę pingowania
oraz czas odpowiedzi danego hosta (gdzie null= host niedostępny);
- aplikacja do prezentacji wyników (np. w PHP) pobiera tylko najnowsze
wyniki dla każdego hosta i tym samym pokazuje jego aktualny stan z
tolerancją ok 10 min.
Czy doświadczeni administratorzy sieci mogą wskazać mi wąskie gardła
takiego rozwiązania, ewentualnie opisać lub podać link do opisu inne
tego typu aplikacji monitorujących sieć?
Z góry dziękuję.

Proszę o pomoc, wskazówki w procesie analizy i projektowania aplikacji
do badania dostępności hostów. Piszęna tę grupę, gdyż większa tu szansa,
że odpowiedzą osoby które korzystają z analogicznych rozwiązań
sieciowych i podsuną tym samym godne uwagi rozwiązania.
Wymagania:
- lista hostów do "badania" przechowywana w bazie;
- częstotliwość badania: 10 min;
- wyniki badania trafiają do bazy;
- prezentacja najnowszych wyników via www;
- wyniki archiwalne dostępne w postaci raportów;
Pierwsze podejście do aplikacji:
- technologia java (przenaszalność między os)
- relacyjna baza danych: MySQL lub PostgreSQL
- aplikacja co 10 min pobiera listę hostów (adresy IP) do badania (mogła
się zmienić) i pinguje je zapisując w tabeli wyników datę pingowania
oraz czas odpowiedzi danego hosta (gdzie null= host niedostępny);
- aplikacja do prezentacji wyników (np. w PHP) pobiera tylko najnowsze
wyniki dla każdego hosta i tym samym pokazuje jego aktualny stan z
tolerancją ok 10 min.
Czy doświadczeni administratorzy sieci mogą wskazać mi wąskie gardła
takiego rozwiązania, ewentualnie opisać lub podać link do opisu inne
tego typu aplikacji monitorujących sieć?
Z góry dziękuję.



firewall na xp... moze zamiast 'ping', 'arp -a', po poisining arp...?

Witam,
Proszę o pomoc, wskazówki w procesie analizy i projektowania aplikacji
do badania dostępności hostów. Piszęna tę grupę, gdyż większa tu szansa,
że odpowiedzą osoby które korzystają z analogicznych rozwiązań
sieciowych i podsuną tym samym godne uwagi rozwiązania.
Wymagania:
- lista hostów do "badania" przechowywana w bazie;
- częstotliwość badania: 10 min;
- wyniki badania trafiają do bazy;
- prezentacja najnowszych wyników via www;
- wyniki archiwalne dostępne w postaci raportów;
Pierwsze podejście do aplikacji:
- technologia java (przenaszalność między os)
- relacyjna baza danych: MySQL lub PostgreSQL
- aplikacja co 10 min pobiera listę hostów (adresy IP) do badania (mogła
się zmienić) i pinguje je zapisując w tabeli wyników datę pingowania
oraz czas odpowiedzi danego hosta (gdzie null= host niedostępny);
- aplikacja do prezentacji wyników (np. w PHP) pobiera tylko najnowsze
wyniki dla każdego hosta i tym samym pokazuje jego aktualny stan z
tolerancją ok 10 min.
Czy doświadczeni administratorzy sieci mogą wskazać mi wąskie gardła
takiego rozwiązania, ewentualnie opisać lub podać link do opisu inne
tego typu aplikacji monitorujących sieć?
Z góry dziękuję.



http://www.nagios.org

W ramach swojej sieci lepiej uzywać arping'a, ominiesz wtedy problemy z
zaporami windows ktore tną icmp. Jezeli chodzi o zbieranie danych z
wlasnych serwerow to wiekszosc chyba ma autorskie oprogramowanie
dostosowane do swoich konkretnych realiow.

pozdrawiam

Sophos, firma zajmująca się szeroko pojętym bezpieczeństwem systemów
informatycznych, opublikowała wyniki badania "Sophos Security Threat
Management Report Update", dotyczącego zagrożenia ze strony
oprogramowania typu malware w ostatnim półroczu. Po analizie jego
wyników, firma zarekomendowała użytkownikom szybką przesiadkę z
"pecetów" na komputery Macintosh...

Pełna wersja: http://www.digit.pl/news/news.asp?m=6&id=95659

KB


Sophos, firma zajmująca się szeroko pojętym bezpieczeństwem systemów
informatycznych, opublikowała wyniki badania "Sophos Security Threat
Management Report Update", dotyczącego zagrożenia ze strony
oprogramowania typu malware w ostatnim półroczu. Po analizie jego
wyników, firma zarekomendowała użytkownikom szybką przesiadkę z
"pecetów" na komputery Macintosh...



...które uprzedziły ten najważniejszy i bajbardziej niezależny raport i
  same stały się pecetami. I znów nie wiadomo na co szybko się przesiadać.


: Pracuje nad analiza przegladarek odwiedzajacych moj serwis. Oto wstepne
: wyniki:

[...]

: Wyniki te potwierdzaja to, o czym wiemy juz z innych tego typu badan:

: 1. Najczesciej uzywane przegladarki to Microsoft Internet Explorer i
: Netscape Navigator. Z moich wynikow wyglada na to, ze Netscape ciagle ma
: przewage.

Dlaczego ciagle ? ;-)
Netscape zawsze byl i jest bardziej popularny od IE.
Nawet jesli uwzgledniac same tylko windowsy... :-)

--w



| | | Ło matko, a co ma ten CMS robić? Ilu ma być użytkowników? Ile odwiedzeń
| | | dziennie? I tak dalej...

| | | A co ma ilość odwiedzin dziennie do wyboru cms'a?

| | Wbrew temu, co zdajesz się sugerować, całkiem sporo.

| | Rzuciłeś puste zdanie, możesz rozwinąć?

| Gdybyś tak starannie nie wyciął reszty, może byś zrozumiał, że to puste
| nie jest... ale cóż, skoro Wiesz Lepiej, to po co ja się mam produkować?

| Nie chodzi o to, że wiem lepiej, tylko rzuciłeś dosyć poważny argument
| bez konkretnego uzasadnienia.

Serio-serio? A ty co rzuciłeś, niewinne pytanko?
To teraz uzasadnij, że liczba odwiedzin dziennie nie ma żadnego wpływu na
wybór CMS-a.



To tak jak by było twierdzenie czy wdychanie spalin ma wpływ na zdrowie.
Twierdzisz, że ma wpływ, ale nie potrafisz (nie chcesz) podać konkretów
- wyników badań, analiz, obserwacji. Jeśli się ich (tych spalin) nie
wdycha to problemu nie ma i nikt na ten temat nie dyskutuje.

Proponuję EOT, bo za dużo emocji w wypowiedziach.

Pozdrawiam
Jerzy H


| Serio-serio? A ty co rzuciłeś, niewinne pytanko?
| To teraz uzasadnij, że liczba odwiedzin dziennie nie ma żadnego wpływu na
| wybór CMS-a.
Twierdzisz, że ma wpływ, ale nie potrafisz (nie chcesz) podać konkretów
- wyników badań, analiz, obserwacji.



Ty twierdzisz, że nie ma wpływu, ale nie potrafisz (nie chcesz) podać
konkretów - wyników badań, analiz, obserwacji.
A mi się zwyczajnie nie chce tłumaczyć, że nie każdy CMS pozwala na
wygenerowanie statycznego contentu, że nie bez powodu często uczęszczane
serwisy co tylko mogą, robią statycznie, a ręcznie to tego nie generują...
Mały Mietek od wizytówek firemek "Murarz i Syn" tego nie poczuje, więc
i zwracać uwagi na te akurat parametry nie musi. Duży Zenek od NetPortalu.com
uzna to za jeden z kluczowych elementów. Po czym, według ciebie, mam

Proponuję EOT, bo za dużo emocji w wypowiedziach.



To po co się tak emocjonujesz?

Pzdr, YaaL.


Maly tescik, potrzebny mi w wyniku drobnej kontrowersji, w ktora sie
wdalem: jakie jest piewrwsze, natychmiast nasuwajace sie, bez siegania
do slownika znaczenia slowa jak w temacie?



Dla mnie artefakt to jakieś (nieznanego pochodzenia) zanieczyszczenie w
badanej próbce np. podczas analizy chemicznej, które może sfałszować wynik
lub utrudnić jego interpretację.

Maja


Dla mnie artefakt to jakieś (nieznanego pochodzenia) zanieczyszczenie w
badanej próbce np. podczas analizy chemicznej, które może sfałszować wynik
lub utrudnić jego interpretację.



Zanieczyszczenie to chyba nie to. Aby pozostać przy analityce - z
artefaktem mielibyśmy do czynienie, gdyby podczas pomiaru nastąpił skok
napięcia w sieci, w wyniku czego aparat dałby sygnał, którego nie
powinno być.
Choć może i zanieczyszczenie da się pod to podciągnąć? Gdyby np.
laborantka kichnęła do próbki? Artefakt li to czy nie?
:-)
Michał
-hospital phlebotomy service



Nie ma polskiego odpowiednika.
Zespół/dział/sekcja/ pobierania krwi do badań biochemicznych.
Być może znaczenie jest nieco szersze, z tego co ja spotkałem phlebotomist w
USA
to osoba, która jest odpowiedzialna za pobranie krwi i trasport do
laboratorium szpitalnego.

-absolute risk + 'if projected' w zdaniu 'Absolute CHD risk ≥ 20%



over 10 years, or will exceed 20% if projected to age 60'- odnosnie zdrowych
osob
z
IMO:
ryzyko bezwzględne przekroczy 20%, jeśli badanie/analiza/obserwacja obejmie
osoby w wieku 60 lat.
lub
...jeśli wiek badanej/analizowanej/obserwowanej grupy zostanie poszerzony do
60 lat
lub
...jeśli wyniki badania zostaną odniesione do osób w wieku 60 lat

i ze 3 inne opcje, w zależności od kontekstu.


| intention-to-treat population - pacjenci współpracujący?

oj nie, wręcz przeciwnie, to pacjenci, którzy przerwali przyjmowanie badanego  leku, natomiast przeprowadza się analizę ich danych tak, jakby uczestniczyli w badaniu do końca.



Zacznijmy od przeczytania definicji z serwera lilly
"Polega na tym, ze przy obliczaniu wyników końcowych badania do        
przypisanych grup zalicza się również tych pacjentów, którzy        
wypadli z eksperymentu w trakcie jego trwania lub w okresie            
obserwacji po zakończeniu badania "

czyli nie TYLKO tacy pacjenci, ale RÓWNIEŻ oni.
No i ANALIZA to nie POPULACJA

MG

Ksiądz proboszcz miał oddać mocz do badania. A że samemu nie chciało mu
się  iść
do przychodni, nasikał do słoika i wysłał z tym zakonnicę. A zakonnica
była
fajtłapa i słoik rozbiła.



Podobno jakis browar poslal piwo do analizy do laboratorium.
Karteczka z opisem, ze to jest piwo zamazala sie, zostal tylko adres,
pod ktory odeslano wynik badan.
A wynik brzmial: wasz kon ma cukrzyce.

cu
pluton


Podobno jakis browar poslal piwo do analizy do laboratorium.
Karteczka z opisem, ze to jest piwo zamazala sie, zostal tylko adres,
pod ktory odeslano wynik badan.
A wynik brzmial: wasz kon ma cukrzyce.



To bylo piwo ATOM :))

tax
Trzech wlascicieli browarow zaszlo do baru. Usiedli przy stoliku i
zamawiaja:
- Ja poprosze Warke Strong - mowi wlasciciel Warki.
- Dla mnie Lech - prosi wlasciciel Lecha.
- A ja poprosze Coca-Cole - rzekl wlasciciel Zywca.
- No co ty ? Swojego nie pijesz ? - pytaja zdziwieni koledzy.
- Jak wy piwa nie pijecie, to ja tez nie bede...

Przychodzi facet do lekarza i skarzy sie na krwiaki i wylewy na
lokciach.
Lekarz mowi prosze przyjsc jutro zrobimy badania i prosze przyniesc mocz
do analizy.
Wyszedl facet i mysli: chyba ten lekarz sobie ze mnie zartuje, ja mam
siniaki na lokciach a on chce mocz do analizypostanowil sobie tez
zazartowac z lekarza i do sloika wlal  troche swojego moczu troche moczu
zony i corki i dodal tez oleju silnikowego. Zaniosl sloik na badania i
nastepnego dnie przyszedk ucieszony po wyniki.

-pana zona ma jest nosicielem hiv, pana corka jest w Ciazy, powiniem pan
juz zmienic olej w silniku a tak poza tym to niech pan przestanie walic
konia w wannie to i siniaki na lokciach znikna.

Przychodzi facet do lekarza i skarzy sie na krwiaki i wylewy na
lokciach.
Lekarz mowi prosze przyjsc jutro zrobimy badania i prosze przyniesc mocz
do analizy.
Wyszedl facet i mysli: chyba ten lekarz sobie ze mnie zartuje, ja mam
siniaki na lokciach a on chce mocz do analizypostanowil sobie tez
zazartowac z lekarza i do sloika wlal  troche swojego moczu troche moczu
zony i corki i dodal tez oleju silnikowego. Zaniosl sloik na badania i
nastepnego dnie przyszedk ucieszony po wyniki.

-pana zona ma jest nosicielem hiv, pana corka jest w Ciazy, powiniem pan
juz zmienic olej w silniku a tak poza tym to niech pan przestanie walic
konia w wannie to i siniaki na lokciach znikna.



super
Lobo

Witam,
wczoraj rozmawialam z fachowcem od wody takim, co to pracuje w firmie uzdatniajacej wode, robi badania, analizy itp.
Temat zszedl na instalacje. Stanowczo odradzał miedz (ze wzgledow zdrowotnych) , podająjac  tysiac przykładow dlaczego nie, niestety pamiec mam dobra , ale krotka....:) wiec utkwil mi tylko jeden :
w sytuacji gdy w instalacji nie ma przez jakis czas wody (przerwa w dostawie) to na powierzchni rury tworzy sie jakies dziadostwo ( w wyniku reakcji czegos z czyms), co pozniej, po wlaczeniu wody przez dlugi czas zatruwa wode.
Wiem, ze wiele tu niedomowien, ale pewnie jest wsrod grupowiczow ktos, kto potrafi to dokladnie wyjasnic .
Chetnie zapytalabym o to goscia z ktorym rozmawialam, ale glupio mi ze sluchalam go tak "po lebkach".
 pozdrawiam
pyza
Powitanko,

No tak, okolice... a bliżej to okolice cmentarza południowego.
Woda jest na około 10-12 m i po drodze jest glina, czyli warunki są dobre.



A zwierciadlo jest swobodne, czy napiete?

Głównie chodzi mi o to czy koszty sprzętu przy studni nie dorównują cenom
podłączenia do wodociągu i jaka pompa jest konieczna (głębinowa czy na
powierzchni).



Zalezy od glebokosci na ktorej znajduje sie zwierciadlo wody i od
wydajnosci studni i przewidywanego poboru. Ja mam ruska pompe za
kilkadziesiat zl od kilku lat, ale to raczej sprawa tymczasowa, jak
bedzie dom, to dam porzadna pompe glebinowa.
Pompa na powierzchni moze nie byc w stanie zassac jesli jej wydajnosc
bedzie duza, a studni mala.

Może ktoś również wie gdzie można zrobić dokładne badania wody.



Google na haslo "laboratoryjne badania wody" wyrzuca sporo wynikow.
Kiedys oddawalem probki na Saskiej (gdzies przy jej koncu byl instytut),
kosztowalo to ok 100zl (pare lat temu) i byla to pelna analiza. Mysle,
ze w przypadku takiego ujecia mozna badanie ograniczyc do mikrobiologii
+ BZT5, wszystko co z azotem, czyli amoniak, azotyny i azotany, zelazo i
mangan (ktore pewnie beda przekroczone). Probke trzeba pobrac mozliwie
tuz przed samym badaniem i tak, aby nie bylo w niej powietrza. Probka
powinna byc pobrana po dluzszym pompowaniu.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa


Przeglądam pl.misc.dieta

| Po przejściu na niskie węgle, dojście do takiej formy jaką miałem zajęło
mi
| 1,5 roku.
O cholera.
Próbowałeś się suplementować czymś?



Jeśli nie miałeś zbyt dobrej formy, zajmnie ci mniej czasu dojście do takich
wyników jakie miałeś na węglach.
Nie biorę żadnych suplementów. Na węglowej diecie musiałem brać różne
minerały i witaminy (niedobór stwierdzony na podstawie analizy włosa w Łodzi
u dr Krupki). Teraz robię regularne badania i nie mam żadnych niedoborów,
więc nie widzę sensu w suplementacji.
A dietę zacząłem od D.O. którą należy trochę zmodyfikować na potrzeby
sportu.  Dwa lata zajęło mi modyfikowanie diety. Objeździłem całą Polskę
kontakując się z opty_lekarzami. Każdy mówił co innego. Aż w końcu trafiłem
do Ponomarenki. I z nim ustaliliśmy pewne zasady, które należy stosować w
sporcie. Wychodzi podobnie do tego co mówi Dr. Ellis. Warto zapoznać się z
dietą dr. Ellisa, szczególnie jeśli ktoś interesuje się sportem.

Pozdrawiam,
Damian.

Byłem przyzwyczajony, że przed treningiem zjadałem 1 lub 2 banany,
jakiś napój izotoniczny, lub woda z glukozą lub miodem, co w trakcie
całego treningu dawało niezłego kopa.




Ktos tu sobie sam przeczy: skoro laboratoria rzekomo nie mialy problemu
z odroznieniem wody zwyklej od wody "z pamiecia", to dlaczego "na razie
nie umiemy tego dowiesc"? Przeciez to dowod pierwsza klasa: wyniki
analizy laboratoryjnej wykazujacej rejestrowalne roznice.



Ogladalem ten program/film w TV, jak ta pani dziwila sie tym wynikom.
Problem jest w jej twierdzeniu
"- Mimo

spocznę, dopóki nie znajdę racjonalnego wytłumaczenia."
Musi przyjac, ale nie zgadza sie. To tylko jedno badanie. 100 innych badan
potwierdzi jej teze, ze homeopatia nie dziala, ze to woda. Ale jakas dziwna?
maf


Ten, jak go nazywasz, "eksperyment z pogranicza ciekawostki", jest chyba
najszerzej dotad zakrojonym badaniem nad wplywem diety na nowotwory. Bo
chodzi o program EPIC, jesli sie nie myle? Mozna krecic nosem, wybrzydzac,
nazywac wyniki bzdurami itp., ale od statystyki na polmilionowej probie
ciezko sie bedzie wykrecic. I badz pewien, ze ludzie zaangazowani w ten
program wiedza, _jak_ przeprowadza sie poprawne metodologicznie badania.



Cóż, posłużę się częstym argumentem przeciwników Kwaśniewskiego. Jeśli
badania nie są przeprowadzane w warunkach klinicznych, czyli ściśle
kontrolowanych, to trudno mówić o miarodajnych wynikach. Zakres tego
projektu musiał narzucić pewne ograniczenia w metodologii. Uczestnicy
mieli do samodzielnego wypełniania formularze (kto zaświadczy, że
wypełniali je rzetelnie?), inne formularze wypełniane były na podstawie
wywiadu, albo sporządzane były tygodniowe pamiętniki-jadłospisy (jak
sprawdzić, czy rzetelne?). Uczestnicy spowiadali się ze swoich
przyzwyczajeń i nałogów (takie same wątpliwości). Wreszcie oddawali do
badań krew i mocz (kto sprawdzał jak się odżywiali naprawdę?).
Reasumując, wszystko to opiera się w dużej mierze na założeniach
prawdomówności. Nawet jeśli analiza tych wyników była prawidłowa, to co
są warte wyniki otrzymane z niesprawdzonych danych? Podtrzymuję swoje
wątpliwości.

Tomek


 Kto ogladal i jakie macie wrazenia. :)



wlasnie obejrzalem :) robi wrazenie

w skrocie dla tych co nie wiedza o co chodzi - zdrowy, ze swietnymi
wynikami facet przechodzi na miesiac na jedzenie wylacznie 3x dziennie
jedzenie z McDonalds - zywi sie tylko ich zestawami - plus niezla
analiza wplywu fast foodow na Ameryke i Amerykanow. Smutne i zabawne zarazem

a wyniki badan bohatera po 30 dniach szokujace

pozd
WiRAHA

| Czy znacie, na czym polega?

Robicie sobie "pisanki wielkanocne" a Kate Winslet w ten sposób schudła,
podobno to sposoby starożytnej chińskiej medycyny, ale chciałam zdobyć od
Was szczegóły , pozdrawiam wszystkich



To że schudła to się zgadza, to że to "starożytna" medycyna już trochę mniej
:-)

Określenie "dieta czytana z twarzy" trąci trochę wróżbiarstwem i ezoteryką a
naprawdę jest sprawną diagnostyką, co prawda żadko stosowaną.
Dzieje się tak ponieważ dzisiaj zdehumanizowane doktorstwo, najchętniej
koncentruje się na "wynikach" pacjenta a nie na informacjach o stanie
zdrowia, które on prezentuje, a które widoczne są gołym okiem.
Mam na myśli stan skóry, włosów i oczu. To właśnie ocenia się w "czytaniu z
twarzy".
I nie ma w tym żadnych czarów.
Np.badanie pt. analiza pierwiastkowa włosów, dotyczy również "czytania z
twarzy", a jest przecież doskonałym i nowoczesnym badaniem analitycznym
które wykorzystuje się m. in. właśnie do indywidualnego określania diety.

Pozdrawiam

Jestem studentam politechniki i na zaliczenie z układów elektronicznych mam
projekt., czyst teoretyczna sprawa. Ma to być urządzenie, które diagnozuje u
noworodków brak słuchu i /lub wzroku, na podstawie zaburzeń rytmu fal alfa i
pojawienie się fal beta. To co najczęściej spotykamy w gabinetach badań EEG
to rzeczywiście są badziewia (sam byłem takim badany :-)), ale na świecie są
produkowane dość skomplikowane urządzenia. Chciałbym wiedzieć jak taki
badziewny aparat EEG jest zbudowany, jakie ma wzmacniacze i filtry. Czy
pomieszczenia do EEG muszą być ekranowane? Chciałbym zaprojektować coś
takiego tylko że w oparciu o nowoczesne podzespoły, no i zamiast igieł i
papieru przetworniki A/D i dalej PC, a tam program zrobiłby resztę, np.
jakąś analizę FFT i porównanie wyników.
Chciałbym się dowiedzieć gdzie pracujesz (może okolice Poznania?) i jak
wygląda i czy jest opłacalny serwis aparatury medycznej.
Dziękuję za odpowiedź.
Michał
On 23 Lip, 15:23, "Greg(G.Kasprowicz)"

jesli sygnaly sa lub da sie je zamienic na prostokatne (np w CFD), to mozna
jeszcze rozwazyc uklad TDC, czyli przetwornik czas- cyfra..



pokombinuje :) poszperam jak dojde do jakis wnioskow ewentualnie
wynikow dam znac :)

mozesz tez mierzyc faze calkowicie cyfrowo, szczegolnie jesli interesuje Cie
faza usredniona, wtedy mozna to zrobic czestotliwoscia 100MHz i usrednijac
wyniki.



mozesz rozwinac :) ? bo dla mnie to za malo lopatologicznie wylozone

najprosciej to wrzucic oba przebiegi na 4-polowkowy uklad mnozacy i
odfiltrowac potem



chodzi o przebieg z generatora i sygnal badany - i odfiltrowac wszysto
powyzej skladowej stalej , a skladowa stala jako faza ? czy tez
inaczej ? tu tez poprosze o rozwiniecie.

Cala sprawa wynikla z tego ze jak by bawic sie w probkowanie przejscia
przez zero to potrzebowal bym przetwornik 600MS/s, albo tez ladowac
sie bym musial w analize fourierowska, i wtedy faze mialbym z
odwrotnej transformaty - a to to w przyszlosci, narazie poprostu nie
chce ladowac sie w analize fourierowska, bo za duzo innych elementow
ukladanki musze ulozyc. A ze mieszaczy unikalem jak ognia kiedys , to
teraz wylaza braki na ten temat .

I pytanie poza tematem, czym przegladac forum usenet - tzn nie chce
uzywac googlownicy :) tylko czegos normalniejszego.

<ciach

moze ktos zacznie produkowac te poligrafy/wariografy , jak jest takie
zapotrzebowanie ;-)

Przyjezdza maz z delegacji , a zoneczka go buch na wykrywacz klamstw
i juz wszystko wie.



Moj (byly) szef w bylej firmie powtarzal za Felkiem Dzierzynskim:Ufac -
znaczy: kontrolowac
Nie sadzisz, ze wizja zycia w takim Orwellowskim swiatku jest cokolwiek
przerazajaca?

Nie wiem czemu to urzadzenie nie jest powszechne, albo jest grozne, albo
bezuzyteczne.



Zapewne po czesci i jedno i drugie.Wyniki z wario/poligrafu nie musza wcale
odzwierciedlac PRAWDY ale stan badanego. Mozna przeciez wyksztalcic
odpornosc na badanie wariograficzne.
Moze byc zatem GROZNE gdy osoba badana bedzie umiala symulowac wlasciwy stan
psychiczny.
A ze wzgledu na trudnosc jednoznacznej interpretacji wynikow - moze byc
rowniez bezuzyteczne
Jezeli np. przy przyjmowaniu do pracy (normalnej - nie w sluzbach specjalnej
troski) bedzie wymagane badanie wariograficzne (tak, jak juz gdzieniegdzie
jest analiza pisma) to ja na pewno odpuszcze sobie ta prace, bo nie usmiecha
mi siie pracowac u wariatow.

sadyl

Choć szczyt impulsu przemieszcza się szybciej niż światło, jego energia nie
zmienia się, zatem wynik eksperymentu nie zaprzecza teorii Einsteina.
Dlatego odkrycie nie oznacza, że pojawią się nadświetlne statki kosmiczne
czy wehikuły czasu.

Badania za pomocą oscyloskopu wykazały, że szczyt sygnału przemieszcza się
z prędkością sięgającą czterech miliardów kilometrów na godzinę. Znana
powszechnie prędkość światła to tylko 300 tysięcy kilometrów na sekundę -
czyli ponad miliard kilometrów na godzinę.



Witam,

Nieprawda od dawna wiadomo, że prędkość fazowa może osiągać znacznie wyższe
wartości. Analiza doświadczenia pewnie wykaże, że o taką prędkość tu chodzi.
Poza tym największą znaną prędkością jest prędkość światła w próżni. A przecież
do pomyślenia są ośrodki rozchodzenia się fali elektromagnetycznej w środowisku
o stałej dielektrycznej różnej od 1. Znane są nam przecież nie tylko
teoretycznie całkiem egzotyczne formy materii nie występujące w dzisiejszym
wszechświecie, że nie wspomnę o Wielkim Wybuchu. Fizycy wiedzą od dawna, że
znane im prawa dotyczą świata obecnego. Na ludzki rozum rzecz biorąc w chwili
WW w momencie "0" gdy nie istniał czas ani wymiary dozwolona była prędkość
nieograniczona.

JanuszR


Intryguje mnie sprawa szkód wyrządzanych na polskich drogach
przez du?e ci??arówki. Go?ym okiem wida?, ?e są to szkody
znaczące. Wystarczy wspomnie? o skutkach wypadków
zawinionych przez TIR-y, o uszkodzeniach dróg, zatruciu
środowiska, utrudnieniach w ruchu drogowym itd.
Sprawa ta ma donios?e znaczenie ekonomiczne i spo?eczne, ale
jakoś nie jest podejmowana ani w publikacjach ani w
opracowaniach naukowych. W ka?dym razie nie spotka?em si?
dotąd z publikacjami, w których podj?to by prób? oszacowania
tych szkód.



temat bardzo ciekawy, jako ekonomista myślałem o podobnym temacie
jednak chciałem zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt: to że pociąg nie
emituje zanieczyszczeń bezpośrednio nie znaczy że nie emituje wcale
są gałęzie, które bezpośrednio nie emitują zanieczyszczeń, ale do
produkcji używają komponentów których produkcja wymaga emisji zan.
w wypadku kolei może to być spowodowanem wysoką energochłonnością,
szczególnie w przeliczeniu na 1 pasażera, bo jeśli chodzi o ładunek
wypada pewnie dużo lepiej niż TIR-y

Do sponsorowania tego opracowania mo?na by?oby namówi? np.
PKP SA. Kolej powinna by? zainteresowana wynikami takich
bada?, gdy? mog?aby pos?u?y? si? nimi jako argumentem w
konkurencyjnej  walce z transportem samochodowym.



kolej nie działa jak normalna firma, nie kupi takiej analizy choćby to
przyniosło jej zysk, no chyba że będzie pisał siostrzeniec prezesa

Pozdrawiam


ma na ukończeniu przygotowanie przetargu na wykonanie
studium wykonalności KKA. ,



Aha, to dopiero przygotowanie przetargu. Potem przetarg. Potem ogloszenie i
analiza wynikow. Potem ... itd. Bedzie juz wtedy 2007 albo pozniej.

propozycje umieszczenia przystanków i powiązania ich z istniejącym
systemem kounikacji miejskiej krakowa, .



Gdzies widzialem w necie takie opracowanie, gdzie byly linie komunikacyjne
Krk obecne i planowane, z naniesionymi planowanymi przystankami ( np Kr-Hala
Targowa). Czyli takie cudo juz istnieje, a szanowni decydenci chca to
badac,zlecac,obmyslac od nowa ?
They are not in hurry, they are monthly paid. Haha!
jaybee

niby wygodne dla mnie (szybciej), bo sqbana nie mając jeszcze wyników
analizy krwi i moczu wystawiła mi zaświadczenie, że jestem zdolny do
pracy. tylko ciekawe co jeśli jutro padnę z powodu jakiegoś wysokiego OB
czy innej chadry... zresztą jak na mój gust to czyste bezprawie takie
orzekanie bez wyników badań i lekarkę chyba powinno się pożegnać z
zawodu..
mieszkam w Polsce.

niby wygodne dla mnie (szybciej), bo sqbana nie mając jeszcze wyników
analizy krwi i moczu



znaczy co? przyszly szef chcial wiedziec czy bedziesz mial prace we krwi czy
w ... ?

a tak bajdełej - czy na twoim przyszlym stanowisku pracy sa konieczne
badania laboratoryjne? bo chyba nie zawsze trzeba sikac do butelki i dac sie
dziabać...


niby wygodne dla mnie (szybciej), bo sqbana nie mając jeszcze wyników
analizy krwi i moczu wystawiła mi zaświadczenie, że jestem zdolny do
pracy. tylko ciekawe co jeśli jutro padnę z powodu jakiegoś wysokiego OB
czy innej chadry... zresztą jak na mój gust to czyste bezprawie takie
orzekanie bez wyników badań i lekarkę chyba powinno się pożegnać z
zawodu..
mieszkam w Polsce.



Analizy krwi i moczu nie są niezbędne na wszystkich stanowiskach pracy. Ale
ja ze względu na własne dobro i wiek ;) wykonuję je 2 razy do roku. Lepiej
wiedzieć wcześniej że jest coś źle.
A przy okazji piętno dla pani doktor która wypełniając tabelkę "strzelała"
do mnie pytaniami z ankiety ... nawet nie miałem chwili by się zastanowić
...

| Mam pytanie na temat ustalenia ojcostwa a dokładnie co muszę zrobić
żeby
| do
| tego doszło???? I ile kosztują badania genetyczne?????

| a ja mam pytanie ...kto o to pyta?  kobieta czy mężczyzna ?

A co to za różnica?

widocznie jest ...

Ma to jakies znaczenie?



w oczekiwaniu na prawidłową inf. na powyższy temat ma to znaczenie ...

Wstępnie można przeprowadzić prostszą analizę,
na podstawie grupy krwi. jeżeli znasz grupę krwi
matki (ojca) i dziecka tą są tabele za pomocą których
przy pewnych grupach można wykluczyć ojcostwo,
ale jest wiele takich połączeń grup krwi gdzie nie można jednoznacznie
wykluczyć ojcostwa. Być może w Twoim przypadku wystarczy
tylko to, pomijając drogie badania genetyczne.
Ale jak mówię ta metoda może ewentualnie wykluczyć ojcostwo
ale go nie potwierdzi w przypadku pozytywnego testu. W przypadku
pozytywnego wyniku, czyli że możesz być potencjalnym ojcem (bądź
ktoś może być potencjalnym ojcem) będą wymagane badania
genetyczne.



jesli to wchodzi w gre ustalenie sądowe to na pewno...no chyba ,że ojciec
uzna powództwo... wtedy sąd zrezygnuje z badań DNA...

Sandra


Ten termin jest jednak mało realny, bo jak twierdzą pracownicy Urzędu
Tarnsportu Kolejowego wydawanie wszystkich certyfikatów dla pociągu może
potrwać około miesiąca. - Nie chcemy niczego opóźniać, ale analiza wyników
badań musi trochę potrwać. Pasażerowie powinni mieć pewność, że pojadą
bezpiecznie - podkreśla Piotr Pełdyna z Urzędu Transportu Kolejowego.



Wystarczy jeden  kaczotelefon z ratusza i UTK zaspiewa
inaczej. Kto sie bedzie stawial przyszlej "w?adzy"?
A kampania wyborcza osiaga wlasciwa temperature...

Humpty


a) Tłuszcz &#8211;Ostrołęka,
b) Nasielsk &#8211;Sierpc,
c) Sierpc &#8211;Kutno,
d) Legionowo &#8211;Tłuszcz,
e) Radom &#8211;Dęblin,
f) Radom &#8211;Drzewica,
g) Siedlce &#8211;Czeremcha
Po zakończeniu badań Wykonawca przedstawi Zamawiającemu szczegółową analizę
opisową i liczbową wyników pomiarów oraz badania satysfakcji klienta w
rozbiciu na pociągi oraz linię w formie zbiorczych zestawień pisemnych i na
nośnikach elektronicznych wraz z pełną dokumentację roboczą prowadzonych
badań, w celu weryfikacji.



Oby nie w celu zawieszenia którejś z w.w. linii...

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski


.

Panowie, wlasnie leca mistrzostwa w lekkoatletyce. Wystarczy obejrzec
jedna godzinke by sie przekonac ze gadanie "kobiety moga byc tak samo
silne/wytrzymale jak faceci" nie ma wiekszego sensu. Trudno o lepszy
dowod na to ze faceci sa silniejsi, szybsi i bardziej wytrzymali od
kobiet. I choc Ameryki tu nie odkrylem, warto o tym przypomniec bo
niektorym moda na rownouprawnienie przyslonila jasne i ogolnodostepne
dowody.

 NIEKTORE kobiety moga sie do wojska nadawac, tylko nazywa sie je
WYJATKAMI.

EOT



Dla mnie EOT to było w momencie jak użyłeś słowa "statystycznie" nie
powołując się na żadne badania. Ja opisałem swoje doświadczenia na
niereprezantatywnej grupie i nie użyłbym tego słowa. Antey powołał się na
_badania_, z których coś wynika, a teraz Ty zaprzeczasz tym wynikom, bo nie
pasuje do światopoglądu.
Cały Baron, czyste emocje tłumiące umiejętność analizy.
Teraz może byc EOT.

Nie sadze żeby w ogole wyglądala. Bedzie rzedu 30% jak sądze. Byla kiedys
taka strona w USA jednego goscia od tego zagadnienia.



Dokładniej Marshall&Sanow.

Byly tam wyniki
opracowane w oparciu o analize 7-8 tys. starć z uzyciem broni palnej w
okresie ilus tam lat w USA. O ile pamietam wynik dla .32 ACP
(pelnoplaszczowy) to bylo 24%, a luger mocniejszy troche tak ze sadze ze
te
30...



Te ich badania są baaardzo kontrowersyjne.

Nie myl dwóch rzeczy! Moc obalająca to prawdopodobienstwo natychmiastowego
obezwladnienia przeciwnika 1 strzalem.



Sorry ale jaki jest sens strzelać raz i czekać na wynik.
Strzelać trzeba aż gość padnie albo paliwa braknie.

To nie znaczy ze pociski o malej mocy
obalającej nie sa zabójcze. Jak ktos oberwie pare razy z .32 i jeszcze
chwile postrzela po czym wykituje - moc obalająca wyjdzie nisko dosyc...
ale
to nie znaczy ze te pociski nie robią krzywdy, robią robią, spokojna



glowa.

W tych badaniach pacjen

Q

No i przeczytalem jeszcze Twoj dopisek.

sa
wyniki tych badan i czy na ich podstawie postawil jakas teorie.
W zapowiedzi do tego wykladu byl taki fragment : "matryca
agrosymbolu istnieje w roslinach duzo wczesniej niz sam znak
pojawi
sie fizycznie w danym miejscu". Czy bylo cos na ten temat ?



Bylo cos na ten temat, to znaczy zostalo to ujete w konkluzji.
Jednak to byla tylko prezentacja i na jej podstawie nie da rady
sobie wyrobic wiarygodnej opinii na temat tego co w rzeczywistosci
zostalo zrobione - dlatego poprosilem o przeslanie mi tych
materialow. Wtedy na spokojnie bedzie mozna nad tym usiasc i sie
temu przyjrzec.

To o czym wspominasz wymaga zbadania jakiejs probki nasion albo
wrecz juz wyrosnietego zboza przed powstaniem w tym miejscu
piktogramu. Zobaczymy czy to byla tylko jakas ezoteryczna
nalecialosc czy tez rzeczywiscie taka analiza sie odbyla, celowo
lub przypadkiem.

Wyrabianie sobie opinii na temat prezentacji dla szerokiej
publicznosci wydaje mi sie nieracjonalne. STS jak widze pisze, ze
nie bylo szczegolow. Moim zdaniem szczegoly byly, tylko przeciez
nie sposob omawiac szczegolow w trakcie ogolnej prezentacji dla
niefachowcow. Nawet gdyby prowadzacy to zrobil, to nie da sie tego
tak od razu zapercepowac :-). Zobaczymy - jak na razie nic nie
dostalem od niego jeszcze.

marekz

Tak naprawde to sceptycyzmu nie ma. U mojego kolegi w instytucie pracuja
asystenci, ktorzy do bardzo powaznych badan maja podejscie "olewajace".
Robia te badania, bo musza, bo im za to placa.
We wszelkiego rodzaju badaniach entuzjazm nie jest zbytnio potrzebny. On
czasem moze nawet znieksztalcic wyniki badan. Potrzebna jest mrowcza solidna
praca. Tysiace eksperymentow i doswiadczen, analiz i opisow.
Gdyby zapytac roznych badaczy czy sa sceptycznie nastawieni do roznych
zagadnien z zakresu paranauk, to sadze, ze odpowiedzi bylyby mniej wiecej
takie same jak w odniesieniu do zagadnien naukowych.
Wszystko zawsze rozbija sie o fundusze.
Zobaczcie jak trudno bylo kiedys Kolumbowi zorganizowac wyprawe, w czasie
ktorej odkryl Ameryke. Zbiorka funduszy trwala wiele lat. Zabiegal o nie na
dworach krolewskich kilku panstw. Gdyby nie te pieniadze - Ameryka
pozostalaby dotad nie odkryta!
Paranaukowcy zas domagaja sie od naukowcow - aby za darmo zajmowali sie
badaniami, z ktorych nie wiadomo kto i kiedy bedzie miec jakakolwiek
korzysc.
I jeszcze oskarza sie ich o jakas niechec, o "sceptyczne" nastawienie, o
zbywanie smiechem....
Po co tak glupio gadac? Wyasygnowac odpowiednie fundusze i badania rusza z
kopyta natychmiast!
Rinaldo

Kolegów
z *.paranauk też zachęcam do przestudiowania tego wątku, bo wiele
nowego już się chyba powiedzieć na ten temat nie da.



Da sie - mozna przedstawic rzeczywiste wyniki z badan i
zademnonstrowac te tajemnicze analizy autora.

J.

Jesli chodzi o medytacje - do analizy jej efektow byl wykorzystywany
program Hyper 2000
(http://www.fosar-bludorf.com/hyper2000/hyper2000_eng.htm). Najkrocej
rzec biorac analiza polegala na przyporzadkowaniu punktom obrazu



Tzn "mieszano" piksele oryginalnego obrazka?

wspolrzednych generowanych przez generator liczb losowych (ale nie ma
niestety opisanych zasad tego przyporzadkowania). No i zamiast
regularnie rozlozonych punktow pojawily sie pewne obrazki
zinterpretowane jako efekt tejze wlasnie medytacji a polegajace na
odchyleniu licz generowanych przez generator od wartosci
przypadkowych. Wiecej szczegolow w NS 5/2002.



A byla próba kontrolna?

Co do WTC  - anomalie w generowaniu liczb losowych wykryte zostaly 4
godziny przed atakiem na uniwersytecie w Princeton w ramach

(http://noosphere.princeton.edu/). Maksimum odchylen mialo miejsce w
momencie ataku o 8:45, a okolo 13:00 wszystko powrocilo mniej wiecej
do normy.



Nie za wczesnie? Dlaczego atak na WTC mialby powodowac anomalie w generacji
liczb losowych?

Generatory takie uzywane sa takze w roznych osrodkach badawczych do
badania indywidualnych zdolnosci paranormalnych. Badanie takie polega
na probie wplyniecia przez badanego na wyniki generowane przez
program.



Kiedys dawno temu w liceum na informie mialem w pascalu program losujacy w
która strone sie poruszy punkt. Niestety, nie chcial tanczyc wokól miejsca
poczatkowego, tylko uporczywie sie zsuwal w dolny prawy róg ekranu. :]

Pozdrawiam

Metodyka, sposob przeprowadzania badan, analizy statystyczne, nawet
obliczenia - sa prowadzone DOKLADNIE w ten sam sposob. Podkreslam dwa
razy: DOKLADNIE w ten sam sposob.



Tylko wyniki badan i wnioski z nich sa DOKLADNIE - podkreslam dwa razy
DOKLADNIE inne.

zielony

Witam!

Do wszystkich bezkrytycznych fanow
pana Pajaka.Ludzie przejrzyjcie na oczy!
Czy nie widzicie ze ten czlowiek jest chory
psychicznie?



Pierwsze i chyba najważniejsze scepowe pytanie:
Gdzie są na to _dowody_???

Nie proszę o zdjęcie elektronu ani czarnej dziury ale o proste _dowody_ na
to że dr inż. Jan Pająk jest chory psychicznie. Wystarczą wyniki badań
(koniecznie bezpośrednich - nie analiz tekstów) wykonane przez dwóch
niezależnych psychiatrów.

Pozdrawiam,
Chris B.

Pierwsze i chyba najważniejsze scepowe pytanie:
Gdzie są na to _dowody_???

Nie proszę o zdjęcie elektronu ani czarnej dziury ale o proste
_dowody_ na
to że dr inż. Jan Pająk jest chory psychicznie. Wystarczą wyniki badań
(koniecznie bezpośrednich - nie analiz tekstów) wykonane przez dwóch
niezależnych psychiatrów.



Nie ma sprawy, jak się dr Pająk zgodzi, mam kilkunastu nawet
niezależnych ekspertów, którzy zgodzą się zbadać na obecność ciężkich
postaci paranoi, aczkolwiek pokazywałem kilku z moich kolegów fragmenta
tekstów owego dochtóra i uznali, że nie da się udawać zespołów, jakie
można zdiagnozować, czytawszy owe androny. Fakt, potwierdzenie w badaniu
bezpośrednim jest potrzebne, ale w tym przypadku niekonieczne przy
stawianiu wstępnej diagnozy.

Pzdr
Paweł


...wpisać ostatnie smsy i to 3 sztuki to już drobna przesada :)))



wg mnie to juz w ogole przegiecie..
nikogo nie powinna obchodzic tresc wysylanych smsow.bo to tak jak podac
tresc malego lisciku...
po jakiego to grzyba pytam?
jak te tresci wplyna na wynik badan?

nie podoba mi sie to ani troszke..:-/
tymbardziej ze na samym koniuszku jak wol stoi
"Przedsięwzięcie sponsorowane przez
Centrum Badań i Analiz Strategicznych"

no wiec ankieta przyszlej pani mgr (moze i isniejacej) jest ankieta de facto
komercyjna..

pozdrawiam - T0SIA


A więc co to jest parsowanie? To może poparsu, sparsuj albo wyparsuj
to zdanie i zobaczymy, co z tego wyniknie.



"Poparsuj" się nie używa, podobnie jak "pobadaj" - prawie zawsze
interesuje nas wyłącznie efekt: "zbadaj", "sparsuj" (dokonanh),
rzadko działanie samo: "badaj", "parsuj" :-)
"Wyparsuj zdanie" bez sensu - wynikiem "parsowania" jest drzewo
składni, a nie przedmiot parsowania.

to parse = podda[wa]ć analizie składniowej, doko[nyw]ać rozbioru
           składniowego [gramatycznego] tekstu

news:423f0b78

a ja to z ciekawosci jestem ciekaw ile biora za tomografie :-)
i teraz dorzucmy jakies usg nerek brzucha gastroskopie itp
no stary badanie krwi to naprawde male piwo
musisz miec konskie zdrowie, polecam na pierwszy rzut gastroskopie
jak to przejdziesz to juz pojdzie z gorki :-)



:)
Wiem, mialem watpliwa przyjemnosc takiego badania w zeszlym roku wiec
badanie jest dosc aktualne.
Nie polecam.
Ale jest cos gorszego. Kolonoskopia. I boje sie ze mnie to czeka ( w ramach
owej diagnostyki). Ale jakos dam rade.

Tomografie mam tez aktualna ale chcialbym zeby lekarz jeszce raz przejzal
wynik. Bo ten panstwowy konowal raczej nie byl skory do dokladniejszej
analizy wyniku. Mam wynik na cd i na kliszach wiec cos tam chyba bedzie
widac :) Robilem w szpitalu wiec mnie to nie kosztowalo.

Place z wlasnej kasy bo przeciez nasza sluzba zdrowia to porazka. Idzie za
tym wolnosc wyboru i decydowania kto, jakim sprzetem w jakich warunkach.
Raz na 30 lat mozna sie chyba szarpnac.

Pozdr.
Vx


..........
Szukam wiec podrecznika ktory pomoze
mi zrozumiec i zastosowac statystyke matematyczna
w przypadku prowadzenia jakichkolwiek badan.

Z gory serdecznie dziekuje za odpowiedz

Jacek



Jakichkolwiek to może nie...
Jak dla mnie - niematematyka - istotne są przykłady dla zrozumienia
zagadnienia. Więc szukałem coś dla siebie na przykładach dla mnie
istotnych. Sama statystyka była zupełnie niejadalna, bo liczymy coś,
ale po co? Jaki sens niematematyczny ma wynik obliczeń? Jak go "czuć"?
Jeżeli inżynieria środowiska, to między innymi wyniki analiz
chemicznych pobranych próbek.
Propozycja z własnego doświadczenia
Klaus Doerffel
Statystyka dla chemików analityków
WNT Warszawa 1989

pozdrowionka
zairazki


Jakie są wyniki tych badań?



Tajne;) A na poważnie, piar w tej misji trochę kuleje, ale było kilka
informacji o wynikach badania próbek, np. tu:
http://phoenix.lpl.arizona.edu/06_26_pr.php
Jakiś poważnych analiz zebranych danych należy się spodziewać pewnie już po
zakończeniu misji.
Oprócz tego mamy stację meteo, czyli pomiary temperatury, siły wiatru i
poziomu zapylenia atmosfery.

Odkrył slady wody czy nie?



Zaobserwował wodę, śladu w badanych próbkach nie znalazł. Jeszcze.

Sondy na orbicie ponoc wykrywały wodór,wode na biegunach, dlaczego więc
Feniks ma takie problemy z jej znalezieniem?



Przecież znalazł.

ari powiedzial::

| http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2299295.html

Jak to czesto bywa w GW tytul sporo na wyrost "Znaleziono kolejne slady
zycia na Marsie". Z artykulu wynika, ze istnieja przecieki wskazujace na
pewne przeslanki wskazujace, ze na Marsie moze istniec zycie. I w dodatku
wyniki sa na razie watpliwe, bo
<cytat
Analizy widm spektrometru PFS sa w toku, wciaz naplywaja nowe dane i
nadal sa klopoty z kalibracja przyrzadu
</cytat

Jak odkrycie HF i CHOH zostanie _stwierdzone_ ze 100% pewnoscia wtedy
dopiero bedzie mozna mowic, ze "Znaleziono zwiazki chemiczne wskazujace
na duze prawdopodobienstwo istnienia zycia na Marsie". Poki co wykryto na
pewno 'tylko' metan, co zreszta samo w sobie juz jest wystarczajaca
sensacyjnym odkryciem.

--

Pozdrawiam
Jaros?aw Lubczy?ski

There are 10 kinds of people
Those who understand binary and those who don't



Jednego do końca nie rozumiem.Jak mają problem z kalibracją  PFS to jak mogą
mówić o jakiś badaniach,odkryciach itd? Przecierz te odkrycia mogą wynikać ze
złego skalibrowania przyrządu naukowego.


| Kazda rozmowa ma jakis sens...
Watykan 1981. Kościol katolicki, ktory w owym czasie był bardziej otwarty
na
postepy nauki i nowe koncepcje, organizuje konferencje, na ktora zaprasza
wybitnych przedstawicieli nauki. Jest wsrod nich S. Hawking, ktory
wyglasza
mowe na temat ewolucji Wszechswiata.
Aktualnie kosciol akceptuje cala wiedze na ten temat, ale neguje badania i
analize Wielkiego Wybuchu, gdyz jest to ów "akt stworzenia". Tajemnice WW
nalezy zostawic Bogu



Ta rozmowa takze miala sens... W jej wyniku swiat dowiedzial sie o postawie
kosciola... Byc moze kiedy zmieni sie papierz nalezaloby przeprowadzic
rozmowe ponownie.

Poza Układem Słonecznym nie ma wody?

Naukowcy stwierdzili, że na planetach spoza naszego układu słonecznego nie
ma wody. Są rozczarowani, bo obserwacje nie zgadzają się z wcześniejszymi
założeniami.
Astronomowie badali dwie pozasłoneczne planety podobne do naszego Jowisza.
Komputerowe modele wyjaśniające proces ich powstawania sugerowały, że
powinna występować na nich woda.

Jednak wyniki analizy światła tych planet są jednoznaczne - wody brak. Nie
wykryto też spodziewanych śladów życia takich jak metan czy dwutlenek węgla.
Na łamach tygodnika "Nature" naukowcy zastanawiają się teraz, czy na
egzoplanetach faktycznie nie ma żadnej z tych substancji, czy może obraz
zaciemniają wyraźnie widziane gęste chmury.

Inni astronomie mówią, że badania były niedokładne i trzeba je powtórzyć.
Wykona je nowoczesny teleskop Webba, który jest jeszcze w trakcie budowy -
na pierwsze zdjęcia trzeba będzie więc poczekać jeszcze sześć lat.

=======
No to kops z wyprawami do najblizszych gwiazd! :(
Chyba że wodę się będzie syntezować... ;)

----- Original Message -----

Newsgroups: pl.soc.dzieci
Sent: Wednesday, July 10, 2002 11:59 AM
Subject: Jedzenie soi a ciaza, czyli jak zachowac umiar

Dieta wegetarianska niebezpieczna dla plodu

LONDYN. Istnieje wieksze ryzyko ze dzieci matek wegetarianek w
okresie
plodowym nabawia sie uszkodzen.
Angielskie badanie naukowe dowodzi, ze istnieje piec razy wieksze
prawdopodobienstwo ku temu u dzieci matek wegetarianek w porownaniu
z
matkami majacymi diete mieszana.
Od czasu wybuchu epidemii choroby wscieklych krow w Europie
drastycznie
wzrosla ilosc wegetarian. Wielka Brytania ma dzisiaj 4 miliony
wegetarian.

8 000 analiz
 Jeszcze dwa lata temu ilosc wegetarian wynosila 2 miljony.
Naukowcy zaczynaja teraz badac efekty tego wzrostu populacji.
 Grupa naukowcow z uniwersytetu w Bristol przeanalizowala 8 000
narodzin.
Doszli do wniosku, ze ryzyko wad fizycznych jest piec razy wieksze w
przypaku, kiedy mama byla wegetarianka.
Przede wszystkim wskazuje sie na hypospaidie, defekt, w ktorym
ujscie penisa
jest pod spodem (spodziectwo), a nie tam, gdzie powinno byc.
Ten defekt jest laczony z rakiem jader, pisze Sunday Express.

Jedza wiecej soi
Profesor Jean Golding, prowadzaca badania, mowi gazecie:
 - To odkrycie jest bardzo niepokojace i moze miec wplyw na cala
ludzkosc.
Badacze sadza, ze soja moze byc jedna z przyczyn razem ze srodkami
ochrony
roslin.
Wegetarianie jedza wieksze ilosci soi i jednoczesnie z nia do
organizmu
dostaja sie wieksze dawki srodkow ochrony roslin.

Za duzo soi
To nie same warzywa wskazywane sa jako szkodliwe.
 Badacze juz wczesniej pokazali, ze istnieje ryzyko przy zbyt
wysokiej
ilosci spozywanej soi.
 Medyczna rada badawcza w Anglii wyznaczyla grupe, ktora ma zbadac,
czy
mleko sojowe zwieksza ryzyko powstawania  raka jader i wad
fizycznych u
chlopcow.
  Hela studien kommer att publiceras i tidskriften Human
Reproduction.
Kompletne wyniki badan zostana opublikowane w czasopismie "Human
Reproduction".

zrodlo:
http://www.aftonbladet.se/vss/foraldrar/story/0,2789,182835,00.html

--
Ania BjĂśrk
BjĂśrn (7 grudnia 1997), Leonard?/ValeriĂŠ? (29 grudnia 2002)
www.sveana.com
"Gdyby istnialo cos takiego jak przypadek, to mogloby sie okazac, ze
Boga
nie ma... Przypadkiem zreszta!"



| PostgreSQL 7.1
| MySQL 3.23.31

Witam!

Konkretnie chodzi mi o:
- sprzęt
- środowisko
- tabele
- dane
- zapytania
- wyniki



Bedzie troche trudno bo nie mam ich nigdzie zapiasnych ale postaram sie
z pamieci. W takim razie pelna analiza problemu i procedury testowania.

Cel badania: okreslenie ktora z baz danych, oraz ktora konfiguracja jest
najlepsza dla projektu

Sprzet i software:
Linux 2.2.19RAID
AMD K6-2 350MHz
RAM 128
Dyski:
IBM DDRS-34560D UW SCSI
baza umieszczona na dysku z software raid1

postgesql 7.1
mysql 3.23.31
Tabele:
opcja a)
3 tabele (tab1,tab2,tab3) zawierajace po 3 pola typu varchar(50), ( w
jednej dodatkowo int4
1 tabela zawierajaca 1 pole int4 i varchar(20)

opcja b)
tabela (tbb) zawierajaca 5 pol varchar(40) i jedno pole typu int4
(90 tys rekordow w jednej tabeli)
Dane:
30 tys rekordow w kazdej tabeli.

zapytania:
( tu moge niedokladnie cos podac bo nie pamietam :)
opcja a)

select tab1.pole1, tab2.pole2, tab3.pole3 from tab1, tab2, tab3 where
tab1.pole1=tab2.pole2 and tab2.pole2=tab3.pole3;

select tab3.pole2_char tab3.pole_int, tab4.pole_char from tab3, tab4
where tab3.pole_int=tab4.pole_int;

(reszta zapytan polegadal na laczeniu tych ze tabel w rozych
kombinacjach)

opcja b)
select pole1,pole2,pole3,pole4,pole5,pole_int from tbb where
pole_int=6543;

Operacja testowa:
wypelnienie bazy danymi ( begin; insert ...; commit)
wybranie danych jak w punkcie poprzednim.
zapytania zostaly umieszczone w pliku test.sql a nastepnie wykonanie
nastepujacej operacji:

time '(cat test.sql | psql|mysql baza_test) /dev/null'

Wyniki:

uffffff :/
Tego juz dokladnie nie pamietam :/
Ok 25-30% postgresql byl szybszy :)
Jezeli bardzo Ci zalezy na wynikach testow moge je jeszcze raz
przeprowadzic.

Wysnuwa ze swego wnętrza cienką nić.
Robi to ciągle więc jest jej coraz więcej.
Oplata ciasnym kokonem miseczkę na jedzenie,
poidełko i legowisko z figowych liści.
Małe bezmózgie stworzonko -  skazałoby się na śmierć
gdyby nie zapobiegliwość opiekunów.

Niestety nie znamy przyczyn tak destrukcyjnego zachowania.
To jedyny egzemplarz tego gatunku powstały na drodze nieprzewidzianej
mutacji.
Eksperymenty trwają. Mamy nadzieję niedługo uzyskać spodziewane wyniki.

Nić zmieniła kolor, nabrała teraz
lekko zielonkawego odcienia.
Obawiam się, że może to być objawem
infekcji. Konieczna będzie dokładna analiza
i zastosowanie odpowiedniej terapii.
Na razie obiekt pozostaje pod obserwacją.

Z przykrością zawiadamiam państwa, że badania utknęły w martwym punkcie.
Żadna z testowanych kombinacji genetycznych nie pozwoliła na uzyskanie
pożądanych cech.
Uważam, że kontynuowanie tego projektu jest po prostu stratą czasu i
pieniędzy podatników.

Wzrosła szybkość wytwarzania nici -
obecnie ma ona kolor czarny.
Badania nie wykazały niepokojących zmian.

Zarząd podjął decyzję o zaprzestaniu prac.

Dzisiaj mam się stąd wynieść.
Szkoda, sam nie przeżyjesz godziny.
Cóż, nic więcej nie mogę dla ciebie zrobić.

                * * *
Rzeczywiście, pozostawiony sobie
obiekt nr 5328 zamienił klatkę
w plątaninę różnobarwnych nici.
Pośpiesznie zaklasyfikowany jako martwy
zajął poczesne miejsce w kartonie
bezdomnego przepatrywacza śmietników.

że żyli długo i szczęśliwie,
gdyby to była prawda.

an mi

Najbardziej podoba mi się ten "upierdliwiec" oraz "inspektor d/s szperania"
:) ale zleceniodawca nie ma takiego poczucia humorku jak PuHaTki.
"Kwerendarz" byłby dobry, ale też nie wiem, czy istnieje, na pewno to zbyt
mądre słowo na materiał, który mam akurat na warsztacie. A serio, to w sumie
wszystkie wersje pasują jak pięść do oka. Awansuję ich chyba w końcu na
pracowników działu analiz czy coś w tym guście. Dziękuję wszystkim dobrym
duszom!

Dobranoc,
Dora


| Z upału już mię zaćmiewa do cna i... no właśnie, jak w temacie. Bo nie
| pasuje tu żaden badacz, nic tak poważnie brzmiącego - kontekst nie ma



nic wspólnego z żadnymi badaniami naukowymi; kontrola już prędzej, ale to
też nie to. Dokładnie chodzi o pracowników, którzy siedzą w biurze (pewnie
klimatyzowanym, szczęściarze, eee...) i sprawdzają, czy nowe zgłoszenie
zawiera wszystkie niezbędne papiórki i załączniki tudzież czy już podobne
zgłoszenie jest w bazie danych i ile wynosi aktualny najlepszy wynik w danej
dziedzinie.

Referent, specjalista albo podinspektor, jak w urzedzie.
Grzebie w papierkach, zalacznikach i produkuje kolejne.
Tez grzebie w bazie danych.

| ehm, pozdrawiam GORĄCO...
| Dora

| szperacz, wyszukiwacz?
referent, specjalista, inspektor d/s szperania

| Ciekawe, czy istnieje słowo "kwerendarz", boć ci ludzie kwerendę
| przeprowadzają, robić oni nie? :-))

referent pasuje doskonale
"
robić oni nie?
"
?????

Jacek

--
World's First Holographic Computer incorporating Self(EGO) Technology
fit to solve NP problems (knapsack algorithm).
Setting 3D holograms generating 4D-space environments.
Pseudo-holographic 3D Projector/3DTV.



+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

                       Doskonaly proboszcz

W  wyniku  dlugotrwalych  badan  popartych  zaawansowana  analiza
statystyczna  ustalono,  ze  kazanie  doskonalego proboszcza trwa
dokladnie szesnascie minut. W  tym  czasie  potepia  on  wszelkie
grzechy, ale nigdy nikogo tym nie denerwuje.  Doskonaly proboszcz
pracuje codziennie od osmej rano do polnocy, takze jako dozorca i
sprzatacz.  Zarabia  na tym 800 zlotych miesiecznie, co wystarcza
mu na ubranie, wyzywienie, ksiazki  i  utrzymanie  samochodu.  Co
tydzien  przeznacza  z  tego  takze  200  zlotych  dla  biednych.
Doskonaly proboszcz jest w wieku 35 lat  i  ma  za  soba  40  lat
praktyki  duszpasterskiej.   Kocha  on prace z mlodzieza i spedza
caly swoj czas z najstarszymi parafianami.   Doskonaly  proboszcz
kazdego  dnia  odwiedza  kilkanascie  rodzin  w swojej parafii, a
takze chorych, samotnych i wiezniow, przy czym  zawsze  mozna  go
znalezc w jego kancelarii.

Jesli Twoj proboszcz nie spelnia  wszystkich  tych  warunkow,  po
prostu  wyslij  ten  list  do  szesciu innych parafii, ktore maja
problemy ze swoim ksiedzem.  Nastepnie zakuj swojego proboszcza w
kajdanki  i  odeslij  go do pierwszej parafii z zalaczonej listy,
dopisujac adres swojej parafii na jej koncu.   W  ciagu  miesiaca
otrzymasz  12644  ksiezy,  z  ktorych jeden z pewnoscia okaze sie
doskonaly.

Jedna z parafii przerwala  ten  lancuch  i  jej  stary  proboszcz
wrocil do niej po dwoch tygodniach, w dodatku bardzo rozezlony.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, May 30, 2001 5:57 PM
Subject: skawina.eu.org

Jest tego w tej chwili 472MB... ale Szamil zapowiada, że dojdzie do
1GB :)



Postaram się, jeśli bedę się mogł dobić aby dokonac zrzutu ;-)))

Tax
INTERPRETACJA PRAC NAUKOWYCH

Bardzo często w pracach naukowych pojawiają się dziwne sformułowania. Oto
jak należy je interpretować:

1. Od dawna wiadomo, że... - Nie chciało mi się szukać pracy źrodlowej...
2. ...można dostrzec wyraźna tendencję... -...trudno wyciagnać sensowne
wnioski...
3. ...o wielkim znaczeniu teoretycznym i praktycznym - ...mnie to interesuje
4. Znalezienie ostatecznej odpowiedzi na te pytania nie bylo na razie
możliwe - Eksperyment się nie udał, ale pomyślałem, że może uda się z tego
zrobić jakąś publikację
5. Trzy spośród zestawów danych wybrano do szczegółowej analizy -
...pozostałe sie nie nadawaly i zostały zignorowane
6. Przedstawione są typowe wyniki - Są to najlepsze wyniki
7. Najdokladniejsze wyniki otrzymał Maliniak - Maliniak był moim studentem
8. uznaje się, że... - ja uznaję, że...
9. powszechnie uznaje sie, że... - paru facetów tak uważa...
10. Jest jasne, ze wiele dalszej pracy nalezy wlożyc, zanim pelna odpowiedz
stanie sie możliwa - Nic z tego nie rozumiem
11. ...poprawne z dokładnoscią do rzędu wielkosci... - ...błędne...
12. Oczekuje się, że niniejszy artykuł pobudzi zainteresowanie ta
dziedziną - Ten artykuł jest marny, ale inne na ten temat nie są lepsze
13. Staranna analiza posiadanych wynikow... - Trzy strony notatek zamazaly
się, gdy potrąciłem szklankę z piwem...
14. ...bardzo ważne pole odkrywczych badań - ...bezużyteczny temat
zasugerowany przez zwierzchników
15. ... którymi posługiwano się z niezwykłą ostrożnością - udało się ich nie
upuścić na podłogę
16. Przypuszczalnie w dłuższym horyzoncie czasu... - nie miałem czasu tego
sprawdzić
15. Składam podziękowania mgr. Nowakowi za pomoc w pracy doswiadczalnej, a
dr. Kowalskiemu za cenne dyskusje - Nowak odwalił czarną robotę, a Kowalski
wyjaśnił mi, co znaczają wyniki

Siła i Honor

Wyszedł rolnik na pole a tam w gruncie rzeczy



Przepraszam, umkneło mi że było wcześniej

TAX

Bardzo czesto w pracsch naukowych pojawiaja sie dziwne sformulowania. Oto
jak nalezy je interpretowac:

1. Od dawna wiadomo, ze... - Nie chcialo mi sie szukac pracy zrodlowej...

2. ...mozna dostrzec wyrazna tendencje... - ...trudno wyciagnac sensowne
wnioski...

3. ...o wielkim znaczeniu teoretycznym i praktycznym - ...mnie to interesuje

4. Znalezienie ostatecznej odpowiedzi na te pytania nie bylo na razie
mozliwe - Eksperyment sie nie udal, ale moze uda sie kiedys opubli- kowc
wyniki

5. Trzy sposrod zestawow danych wybrano do szczegolowej analizy - ...po-
zostale sie nie nadawaly

6. Przedstawione sa typowe wyniki - Sa to najlepsze wyniki

7. Najdokladniejsze wyniki otrzymal Maliniak - Maliniak to moj asystent

8. uznaje sie, ze... - ja uznaje, ze...

9. powszechnine uznaje sie, ze... - paru facetow tak uwaza...

10. Jest jasne, ze wiele dalszej pracy nalezy wlozyc, zanim pelna odpo-
wiedz sstanie sie mozliwa - Nic z tego nie rozumiem

11. ...poprawne z dokladnoscia do rzedu wielkosci... - ...zle...

12. Oczekuje sie, ze niniejszy artykul pobudzi zainteresowania ta
dziedzina - Ten artykul jest marny, ale inne w tej dziedzinie sa podobne

13. Staranna analiza posiadanych wynikow... - Trzy strony notatek zamazaly
sie, gdy potracilem szklanke z piwem... 1

4. ...bardzo wazne pole odkrywczych badan - ...bezuzyteczny temat zasuge-
rowany przez zwierzchnikow

15. Skladam podziekowania mgr. Nowakowi za pomoc w pracy doswiadczalnej, a
dr. Kowalskiemu za cenne dyskusje - Nowak odwalil czarna robote, a Kowalski
wyjasnil mi, co znacza wyniki"

Witam.

Witam,
a ja doradzę może troszeczkę inaczej niż moi przedmówcy.

kiedyś nadzorowałem takie roboty w starej synagodze.
Zatrudniono mykologa który pobrał próbki i określił metodę wykonania
izolacji poziomej ław fundamentowych.
Nie było takowej i kapilarne podciąganie wody doprowadziło do powstania
grzyba w murze ścian nadziemia.



Autor wątku podał zbyt mało danych.
Generalnie to rzeczoznawca określic powinien zakres prac i potrzebnych
fachowców o odpowiednich specjalnościach
posiadających praktykę przy remontach obiektów zabytkowych.
Jak jest grzyb to mykolog powinien się wypowiedzieć, dobrze gdy dodatkowo
jest budowlańcem;
są wykwity solne to chemik lub jakieś labolatorium wykonujące odpowiednie
analizy i tak dalej.
Dopiero na podstawie uzyskanych wyników badań, oględzin, analiz, fachowców z
wielu branż, często też
obliczeń statyczno-wytrzymałościowych można sformułować wnioski i określić
zakres prac.

Jak już wcześniej pisałem każdy obiekt jest specyficzny wymaga
indywidualnego podejścia, ma swoją konstrukcję np.szkieletową,
murowaną, wykonany jest z różnych materiałów, posiada różne rodzaje więźb
dachowych ma niepowtarzalne warunki gruntowo-wodne itp. itd.
Po prostu jest niepowtarzalny i wymaga indywidualnego rzetelnego
podejścia -potrzebne jest doświadczenie, a nie rutyna.

Izolację wykonano nawiercaniem ściany fundamentowej na pewnej wysokości
(nawierty gęsto obok siebie w dwóch rzędach) następnie w te otwory
wstrzyknięto pod ciśnieniem krzemian sodowy. Ściany fundamentowe odkopano
i
zaizolowano preparatem firmy Schomburg. Wykonano nowe tynki do których
dodano też preparaty firmy Schomburg. I to byłoby na tyle. Oczywiście
wszystko było pod kontrolą konserwatora zabytków i mykologa.
A wracając do pomysłu podcinania odcinkowego ścian fundamentowych to jest
taka metoda również i stosowana nawet z powodzeniem. W te nacięcia wbija
się
blachy ocynkowane odpowiednio profilowane z połączeniami zakładkowymi na
zamek.



Są to blachy chromowo-niklowe, a metoda to metoda Baumana.

Pozdrawiam
Darek



Dlatego w pierwszym poście podałem tylko schemat postępowania. Wskazany jest
kontakt z odpowiednim
Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków i rzeczoznawcą budowlanym, a nie z
grupą dyskusyjną
pl.misc.budowanie, nic grupie nie ujmując.

Pozdrawiam. Zbyszek


: jaki poziom znieksztalcen mozemy uznac za wiarygodny...
: 1% (to na pewno... ?)
: 0.1% ?
: 0.01% -a moze jeszcze mniej ?
: zalozny ze jest to  prosty wzm. tranzystorowy, pracujacy
: w liniowej czesci ch-ki (tzn. jeszcze nie obcina...)
Na prostym, klasycznym, ukladzie wzmacniacza ze sprzezeniem zwrotnym
uzyskasz w granicach 0.1-1% znieksztalcen.



Przy bardzo małych sygnałach zniekształcenia mogą być
dowolnie bliskie zeru, tyle, że wtedy szumy stają się
porównywalne z sygnałem, więc cała analiza
w układach nierezonansowych traci sens.
Co się zaś tyczy samego PSPICE'a , to wyniki jego
analizy .FOUR niekoniecznie muszą być wiarygodne,
i to zwłaszcza przy małych sygnałach.
Przy analizie typu TRANSIENT, czyli takiej, jaka
potrzebna jest do analizy fourierowskiej zniekształceń,
sama metoda symulacji wprowadza błędy zwiększające
zniekształcenia nieliniowe (krok czasowy, dokładności,
czyli parametry typu PIVOT, PIVREL itp), tak, że nawet
układ zbudowany w oparciu o idealnie liniowy model
tranzystora w wyniku analizy numerycznej miałby
"zniekształcenia nieliniowe" w rzeczywistości
będące artefaktami obliczeń numerycznych.
Najprościej uniezależnić się od błędów numerycznych
symulacji badając zależność wyniku (współczynnika
zniekształceń harmonicznych itp.) od parametrów
analizy (np. kroku czasowego).
Zmniejszamy krok czasowy tak długo, aż wynik
obliczeń przestaje od niego zależeć (podobnie
z resztą istotnych parametrów, najlepiej zmieniać
wszystkie naraz).
A swoją drogą SPICE jest genialny, pomijam tu konkretne
aplikacje, same algorytmy tam zastosowane zasługują
na uznanie nie tylko elektroników.

Olgierd Cybulski


Przy bardzo małych sygnałach zniekształcenia mogą być
dowolnie bliskie zeru, tyle, że wtedy szumy stają się
porównywalne z sygnałem, więc cała analiza
w układach nierezonansowych traci sens.
Co się zaś tyczy samego PSPICE'a , to wyniki jego
analizy .FOUR niekoniecznie muszą być wiarygodne,
i to zwłaszcza przy małych sygnałach.



i wlasnie o to mi chodzilo ...

Przy analizie typu TRANSIENT, czyli takiej, jaka
potrzebna jest do analizy fourierowskiej zniekształceń,
sama metoda symulacji wprowadza błędy zwiększające
zniekształcenia nieliniowe (krok czasowy, dokładności,
czyli parametry typu PIVOT, PIVREL itp), tak, że nawet
układ zbudowany w oparciu o idealnie liniowy model
tranzystora w wyniku analizy numerycznej miałby
"zniekształcenia nieliniowe" w rzeczywistości
będące artefaktami obliczeń numerycznych.



z  tego co widac podczas obliczen (krok calkowania),
to jest on zmienny, a zakres zmiennosci obejmuje co najmniej
dwie dekady ...
np.
 vin 1 0 ac sin(0,0.1,1k,0,0) ; zrodlo sinusoida 1khz 0.1Vpp
...
.tran 20n 2m ; horyzont 2ms (dwa okresy) krok dobierany automatycznie
zmienia sie od dziesiatek ns do dziesiatek us - czyli 3 dekady (?)
.four v([out]) vin
tu pytanie czy oplaca sie zwiekszac horyzont (tzn badac wiecej okresow) ?
czy moze poprzestac na jednym okresie sygnalu ? (pewnie tak ...)
ustawienie :
.tran 20n 2m 10u nieco polepszylo sytuacje...

Najprościej uniezależnić się od błędów numerycznych
symulacji badając zależność wyniku (współczynnika
zniekształceń harmonicznych itp.) od parametrów
analizy (np. kroku czasowego).
Zmniejszamy krok czasowy tak długo, aż wynik
obliczeń przestaje od niego zależeć (podobnie
z resztą istotnych parametrów, najlepiej zmieniać
wszystkie naraz).



^^^ otoz to !! moze ktos to juz zrobil i wie jakie sa optymalne
nastawy (interesuje mnie 10 -20 harmonicznych, oraz dokladnosc
rzedu 0.01 % o ile da sie taka uzyskac ...) ?
po co wywazac otwarte drzwi ... (poza tym jest to bardzo czasochlonne
 - mam tylko 486dx4-100 )

z gory dziekuje,
                        WitKo.


m.in.:

np.
vin 1 0 ac sin(0,0.1,1k,0,0) ; zrodlo sinusoida 1khz 0.1Vpp



pisze sie po prostu "vin 1 0 sin(0,0.1,1k,0,0)"

.tran 20n 2m ; horyzont 2ms (dwa okresy) krok dobierany automatycznie
zmienia sie od dziesiatek ns do dziesiatek us - czyli 3 dekady (?)
.four v([out]) vin




tu pytanie czy oplaca sie zwiekszac horyzont (tzn badac wiecej okresow) ?
czy moze poprzestac na jednym okresie sygnalu ? (pewnie tak ...)



jesli chodzi Ci o .tran, to zalezy od ukladu - czy szybko dochodzi do
stabilnego
stanu, w kazdym razie jeden okres to za malo (czasem wystarczy 1.5,
a czasem trzeba 1000 okresow)

ustawienie :
.tran 20n 2m 10u nieco polepszylo sytuacje...



Nie wiem, dlaczego polepszylo.
Daj raczej ".tran 20n 2m 1m 20n" albo ".tran 2n 2m 1m 2n"

| Najprościej uniezależnić się od błędów numerycznych
| symulacji badając zależność wyniku (współczynnika
| zniekształceń harmonicznych itp.) od parametrów
| analizy (np. kroku czasowego).
| Zmniejszamy krok czasowy tak długo, aż wynik
| obliczeń przestaje od niego zależeć (podobnie
| z resztą istotnych parametrów, najlepiej zmieniać
| wszystkie naraz).
^^^ otoz to !! moze ktos to juz zrobil i wie jakie sa optymalne
nastawy (interesuje mnie 10 -20 harmonicznych, oraz dokladnosc
rzedu 0.01 % o ile da sie taka uzyskac ...) ?



PSpice oblicza tylko 9 harmonicznych (plus skladowa stala)
Jesli interesuje Cie wiecej, to musisz zrzucic wyniki .tran do ASCII
i dobrac sie do nich jakims MATLAB-em.

tomek

Jak długo trwają badania i wydanie certyfikatu CE jakiegoś urządzenia?
Od czego to zależy?



Witam,

Właśnie mam taki proces za sobą.
Po pierwsze to Certyfikat CE jest Twoim- producenta oświadczeniem i to Ty
oświadczasz jako producent, iż urządzenie spełnia wymagania norm CE.

Zazwyczaj masz małe pojecie o wymogach (tak jak i ja i moja firma) i
zatrudniasz do tego celu kogoś z zewnątrz.
U mnie to wyglądało tak:
1. Przygotowanie urzadzenia i dokumentacji (dokumentacja produkcyjna,
manuale, opisy, itd.)
2. Zidentyfikowanie norm i dyrektyw które urzadzenie musi spełniać ( to
zależy od typu urzadzenia, odbiorcy urządzenia, warunków pracy, itp.)
3. Badanie pod kątem konkretnych dyrektyw i norm (w mym przypadku tylko
dyrektywa dla urzadzeń niskonapięciowych)
4. Poprawianie konstrukcji
5. Ponowne badanie
....

N Analiza wyników
N+1 Oświadczenie producenta o zgodności z CE

A co do czasu.
Punkt 1 Zajął xxxx dni, tyle ile przygotowanie prototypu i jego
dokumentacji.
Punkt 2 Zajął ok. 1 tygodnia. Dwa dni analizy konstrukcji i dwa kolejne
wertowanie norm.
Punkt 3 Tutaj jest duży rozrzut. Niektóre badania trwają 1 godzinę i krócej
(np. ESD) inne trwają parę godzin (EMI). Można przyjąć, iż zajmuje to ok. 2
do 3 dni. Najdłużej chyba trwa EMI, przynajmniej w moim przypadku.
Punkt 4 To zależy tylko od Ciebie.
Punkt 5 patrz punkt 3, oraz dostepność komory do badań EMI, twój czas,
dostepność laboratorium, itd.

formułki trwa 1 godzinę. :)
Punkt N+1 W każdym manualu podajesz dyrektywy i normy, a  na każdej
tabliczce znamionowej urządzenia drukujesz znak CE i już.

W moim przypadku przebadanie urządzenia pod kątem CE trwło ok. 2 miesięcy.
Ile to potrwa u Ciebie ? A kto to może wiedzieć ? Jak schrzaniłeś
konstrukcje to może nigdy, jak jesteś super konstruktor to może i 2 tygodnie
Ci to zajmie tylko.

Z doświadczenia zawodowego. Nigdy, ale to nigdy nie zlecam badań, zadań i
innej działalności ludziom z jakichkolwiek uczelni. Poza nielicznymi
wyjątkami, ci ludzie nie mają poczucia upływu czasu i traconej kasy. Zmienia
się to ale jeszcze wolno.

Pozdrawiam

Robert

Witajcie :)!

Wybrałem się dzisiaj w podróż "Albatrosem" z Koszalina do Szczecina
Głównego. Gdzieś w okolicy Świdwina pani kierpoć zaczęła sprawdzać
bilety. Gdy sprawdzała mój, okazałem jej legitymację. Bacznie się jej
przyjrzała, po czym wzięła ją do ręki, zbliżyła do oka na odległość
kilku centymetrów, a następnie jeszcze dokonała analizy metodą "pod
światło". Po tym jakże skomplikowanym i wykorzystującym najnowsze
zdobycze techniki badaniu, pani kierpoć ze stuprocentowym przekonaniem
oświadczyła: "Nie podoba mi się ta pieczątka. Ona nie jest prawdziwa.
Ona jest (uwaga!) ZROBIONA RZUTNIKIEM!". Zdjęcie podejrzanej pieczątki
możecie zobaczyć tu:

http://img367.imageshack.us/my.php?image=legitka4im.jpg

Po moim niewinnym pytaniu odnośnie ścieżki dedukcji, którą pani kierpoć
raczyła obrać otrzymałem taką oto odpowiedź: Niemożliwym jest, żeby
część pieczątki najbardziej po lewej (oznaczona przeze mnie czerwoną
strzałką) mogła pozostać tak mocno odseparowana od reszty pieczątki w
wyniku "zwykłego" jej przybicia. Jak widać na zdjęciu, jest to jednak
możliwe i to dwukrotnie, (obszar oznaczony zieloną strzałką, obie
pieczątki stawiane były po prostu na zgięciu ). Na twarzy pani kierpoć
malował się już triumfalny uśmiech, pewnie widziała oczami wyobraźni jak
świdwińska policja dzięki jej czujności wywleka z pociągu groźnego
fałszerza. Nie wiedziała jednak, że w zanadrzu mam tajną broń. W plecaku
miałem schowaną drugą legitymację (studiuję drugi kierunek na uniwerku -
wreszcie mi się te studia na coś przydały ;)), którą pani kierpoć
niezwłocznie okazałem, udowadniając tym samym, że nie miałbym
najmniejszego nawet powodu, aby fałszować legitymację z politechniki.
Oczywiście nie obeszło się również bez wnikliwego badania
uniwersyteckiej legitki, po czym zostałem skartany "spojrzeniem mordercy
nr 2", połączonym z przeczącym skinieniem głowy. Niemniej jednak pani
kierpoć postanowiła się poddać i kontynuować swoje codzienne obowiązki,

poczuciem satysfakcji po ukruszeniu kawałeczka PKP-owskiego betonu ;).

Pozdrawiam

bk

Ostatnie zdanie ponizej - klasyka!

PAP:  Sondaz "Rz": PiS znowu liderem

"Rzeczpospolita": Zaskakujace zmiany w poparciu dla partii po wyborach
samorzadowych. Na PiS chce glosowac niemal co trzeci wyborca, a PSL nie
wchodzi do Sejmu.

W sondazu przeprowadzonym dla "Rz" przez GfK Polonia w dniach 24- 26
listopada na pytanie: "Na które z ugrupowan oddalbys swój glos?" padly
nastepujace odpowiedzi: PiS 31 proc. (o 7 pkt. proc. wiecej niz w poprzednim
sondazu sprzed dwóch tygodni), PO - 28 proc. (-2), Lewica i Demokraci - 9
proc. (+2), Samoobrona - 8 proc. (-2), PSL - 4 proc. (-1), LPR - 4 proc.
(+1).

"Rz" zaznacza, ze tak dobrego wyniku Prawo i Sprawiedliwosc nie mialo od
poczatku kwietnia tego roku. Miedzy pierwsza a druga tura wyborów
samorzadowych poparcie dla tej partii wzroslo o siedem punktów procentowych.
Nieznacznie natomiast spadlo dla Platformy Obywatelskiej. Efekt? Po kilku
miesiacach przerwy PiS wrócilo na pozycje lidera sondazy "Rzeczpospolitej"
przeprowadzanych przez GfK Polonia. Od wiosny bylo nim tyko przez krótki
czas, tuz po objeciu przez Jaroslawa Kaczynskiego funkcji premiera. Poparcie
dla innych ugrupowan, w tym dla PSL, jest takie jak przed wyborami
samorzadowymi. I rózni sie znacznie od wyników, jakie partie otrzymaly w
tych wyborach.

Ludowcy odniesli w nich spory sukces, maja najwiecej wójtów. Takze w
wyborach do sejmików wojewódzkich zdobyli ponad 13 proc. glosów. A to
wlasnie wyniki do sejmików sa uwazane przez socjologów za najbardziej
zblizone do preferencji wyborców do Sejmu.

Co wiec wlasciwe sie stalo? - Nastapil powrót do PiS tych zwolenników,
którzy poprzednio glosowali na te partie - uwaza Maciej Siejewicz z GfK
Polonia. - Taki wniosek nasuwa sie z analizy szczególowych wyników badan,
tzw. metryczek - wyjasnia. Z sondazu wynika, ze do ugrupowania Jaroslawa
Kaczynskiego wrócila czesc wyborców mlodszych, lepiej wyksztalconych,
mieszkanców wsi.

Zdaniem socjologa prof. Edmunda Wnuka-Lipinskiego wynik sondazu to
najprawdopodobniej reakcja osób ostatnio niezdecydowanych na to, ze PiS
przegrywa.

W sumie nie całą, tylko paru skur*&li, którzy nie umieją się bawić i nie
znają ceny wyrzeczeń, cierpień, piętna kalectwa i łez w oczach po

Fakty:
SPORT/ Paraolimpiada: odebrano złoty medal Robertowi Jachimowiczowi

25.10. Sydney - We środę odebrano złoty medal polskiemu
lekkoatlecie Robertowi Jachimowiczowi. Tytuł mistrzowski
Jachimowicz (Start Koszalin) zdobył w rzucie dyskiem 21
października, a wynikiem 19,08 m ustanowił rekord świata.

Rzecznik polskiej ekipy, Jan Włostowski poinformował, że po finale
rzutu dyskiem do Komisji Lekarskiej Międzynarodowego Komitetu
Olimpijskiego (KL MKOl) wpłynął protest dotyczący niewłaściwego
zaklasyfikowania Polaka przez Medyczną Komisję Kwalifikacyjną
(MKK) do grupy inwalidzkiej.

Grupa, w której wystartował Polak, obejmuje paraolimpijczyków ze
znacznym upośledzeniem fizycznym. Polski sportowiec, według KL
MKOl, ma niższy stopień kalectwa.

Jan Włostowski dodał, iż po analizie zapisu wideo rzutu
Jachimowicza, protest uwzględniono. Polaka skierowano na dwukrotne
ogólne badania, po których KL MKOl uznała, że MKK, dopuszczająca
zawodników do zawodów, w przypadku Jachimowicza wydała błędną
decyzję.

Rzecznik poinformował, że według KL MKOl, nie można jednoznacznie
określić stopnia kalectwa Polaka - porażenia pewnej grupy mięśni.
Z powodu braku jednoznacznej odpowiedzi dotyczącej stopnia
upośledzenia fizycznego zawodnika - nie można zakwalifikować go do
konkretnej grupy niepełnosprawnych sportowców.

"Nie zgadzamy się z niekorzystnym dla Jachimowicza werdyktem KL
MKOl - powiedział Jan Włostowski. - Złożyliśmy w tej sprawie
protest. Zakwestionowano nie inwalidztwo Jachimowicza, ale jego
stopień".

"Nasz zawodnik - debiutant igrzysk w Sydney bardzo przeżywa
odebranie pierwszego trofeum paraolimpiady. Gdyby nawet okazało
się, że to my mamy rację, najwyżej uzyskamy satysfakcję moralną.
Medal nie zostanie zwrócony naszemu lekkoatlecie" - dodał.

Włostowski poinformował, że pierwsza decyzja o zaklasyfikowaniu
paraolimpijczyka do grupy inwalidzkiej zapada w kraju, z którego
pochodzi zawodnik. Po przyjeździe do wioski olimpijskiej,
sportowcy przechodzą kolejne badania MKL, która potwierdza (lub
zmienia) klasyfikację zawodnika. W spornych decyzjach, ostateczny
werdykt wydaje KL MKOl.

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2900672.html?skad=rss

Właśnie zakończyły się próby pierwszego pociągu Szybkiej Kolei Miejskiej.
Wciąż nie wiadomo jednak, kiedy warszawiacy nim pojadą.

Serię testów pociąg przeszedł w Krakowie i wrócił do producenta - zakładów
Newag w Nowym Sączu. Wcześniej przez kilka dni jeździł próbnie po torach
m.in. koło Nowego Sącza i Olsztyna. Wszędzie tam, gdzie się pojawił,
wzbudzał zaciekawienie, wygląda bowiem nowocześnie - ma opływowe kształty, a
wewnątrz m.in. miękkie siedzenia.

- Jak na razie wszelkie testy przeszedł pomyślnie - usłyszeliśmy od prezesa
Szybkiej Kolei Miejskiej Jerzego Obrębskiego. Badania wykonało Centrum
Naukowo-Techniczne Kolejnictwa, teraz ich wynik przeanalizują jeszcze
pracownicy Urzędu Transportu Kolejowego.

Szefowie SKM liczą, że zrobią to w ciągu tygodnia, tak by 1 października
pociąg mógł zacząć "jazdy promocyjne" na pierwszej trasie Szybkiej Kolei
Miejskiej z Falenicy do Dworca Zachodniego.

Ten termin jest jednak mało realny, bo jak twierdzą pracownicy Urzędu
Tarnsportu Kolejowego wydawanie wszystkich certyfikatów dla pociągu może
potrwać około miesiąca. - Nie chcemy niczego opóźniać, ale analiza wyników
badań musi trochę potrwać. Pasażerowie powinni mieć pewność, że pojadą
bezpiecznie - podkreśla Piotr Pełdyna z Urzędu Transportu Kolejowego.

Jeśli pociąg wyjedzie w końcu na tory i tak nie poprawi za bardzo
komunikacji z Falenicy do centrum. - Piewszy skład zacznie jeździć, by
podróżni mogli się z nim zapoznać i przekonać do tego środka transportu.
Regularne jazdy i dobrą częstotliwość będzie można zapewnić dopiero w
grudniu, gdy w stolicy znajdzie się wszystkie sześć zamówionych przez nas
pociągów - zapowiada Jerzy Obrębski.

Władze SKM prowadzą także rozmowy z Kolejami Mazowieckimi. Chcą, by na
trasie z Falenicy do Dworca Zachodniego obowiązywał wspólny bilet.
Pasażerowie z biletami Zarządu Transportu Miejskiego mogliby jeździć nie
tylko pociągami SKM, ale też podmiejskimi Kolei Mazowieckich. "Gazeta"
proponuje, żeby wspólny bilet obowiązywał w całej aglomeracji, bo pomogłyby
to także innym mieszkańcom np. Pruszkowa, czy Ursusa, którzy muszą teraz
stać w ogromnych korkach w Al. Jerozolimskich.

Temperatura oceanu wokół Antarktydy alarmująco rośnie
Naukowcy ostrzegają, że zagraża to istnieniu pingwinów, wielorybów, fok i
innych gatunków zwierząt.

Badania pokazują, że od lat 60. wody wokół Półwyspu Antarktycznego ociepliły
się o ponad stopień. Dziwi to naukowców, bo według symulacji komputerowych
kombinacja lodu, wiatru i prądów morskich powinna utrzymać stałą temperaturę
wody i uchronić zwierzęta przed zgubnymi skutkami ocieplania się klimatu.

"Temperatura wód oceanów wzrasta w nieprzewidzianym tempie. Jeśli ten proces
będzie postępować z taką szybkością przez kolejnych 50 czy 100 lat, życie
wielu populacji, a może i całych gatunków, będzie zagrożone" - mówi Lloyd
Peck, biolog z brytyjskiej stacji badawczej na Antarktydzie.

Zwierzęta żyjące w rejonie Półwyspu Antarktycznego są bardzo wrażliwe na
najdrobniejsze zmiany temperatury. W wodzie cieplejszej o dwa stopnie
mięczaki nie są w stanie zakopywać się na dnie, a na przykład przegrzebki
tracą zdolność pływania. Zmiany zachowań tych gatunków mogą zakłócić łańcuch
pokarmowy i stwarzać zagrożenie dla innych zwierząt i ptaków.

Od 1951 roku temperatura powietrza w rejonie półwyspu wzrosła o blisko 3
stopnie, a od 1979 roku pokrywa lodowa zmalała o 20 proc. Jak się teraz
okazuje, wzrasta również temperatura wód.

Mało jest długoterminowych analiz temperatury tak zwanego Oceanu
Południowego i dlatego trudno opracować prognozy. Naukowcy Michael Meredith
i John King zbierają dane satelitarne, dane historyczne i wyniki pomiarów
dokonywanych przez statki, by zrekonstruować temperaturę jego górnych warstw
w kilku ostatnich dziesięcioleciach. Stwierdzili już, że temperatura oceanu
wokół Półwyspu Antarktycznego wzrosła w latach 1955-1994 o 1,2 stopnia.

Zwiększyło się też zasolenie jego górnych warstw, co utrudnia tworzenie się
lodu w zimie. Mniej lodu to z kolei dalsze ocieplanie się wody, bo nic nie
odbija promieni słonecznych i nie chroni jej przed ciepłym powietrzem. (.)

Wzrost temperatury oceanów przyspiesza także topnienie lodowców. Znikanie
wielkich mas lodu może zaś powodować poważne problemy z krylem, niewielkim
skorupiakiem stanowiącym podstawowy pokarm wielu zwierząt morskich.
Opublikowane niedawno badania wskazują, że od lat 70. populacja kryla
zmniejszyła się o 80 proc. Naukowcy łączą to zjawisko właśnie z kurczeniem
się pokryw lodowych.

"Zwierzęta żyjące na Antarktydzie są bardzo wrażliwe na zmiany temperatury.
Wygląda na to, że nie mają mechanizmów fizjologicznych, które pozwoliłyby im
uporać się z tymi zmianami" - mówi profesor Peck.

Przepraszam. To przenośnia. Chodzi mi o to że układ da się podzielić na
dwa
bloki. Antenę z modułami nadawczo-odbiorczymi i obróbkę sygnału.



Obecnie (chyba) tak jest, ale i to już nie jest pewne.

Rozumiem że  antena AESA w sensie fizycznym to taki "wafel"
o grubości powiedzmy 40 cm



Na żywo żadnej nie widziałem. Na zdjęciach wydają się znacznie cieńsze.
Moim zdaniem, większość tej 'grubości' wyrabia obudowa i "fundament"
ale tu by już trzeba opinii praktyka.

że z tego wychodzą kable do modułu obróbki sygnału oraz zasilania.
Raczej myślałem o wmontowaniu mniejszych anten w kadłub a nie przerabiać
kadłub na antenę :)



Dla okrętów DD(X) myśli się nad czymś jeszcze ciekawszym -
antenami... plazmowymi. Cóż, jeżeli anteny mogą być dielektryczne,
mogą być i gazowe... Jakieś tam swoje powody mają. Niech
im będzie na zdrowie, tylko siedzieć i się przyglądać.  Narazie
oceny sie nie podejmuję.

Co do analizy sygnału. Wbrew pozorom wojskowe
rozwiązania wykorzystują procesory ze 2 generacje do tyłu.



Ale to już (chyba) wynika bardziej z procesu projektowego
i długotrwałości badań, konieczności zatwierdzenia ich wyników itp.
Cykl rozwoju przeciętnej konstrukcji (radaru) to kilka lat - czyli 2
generacje
procesorów co najmniej...i kolejna sprawa : nowy procesor = większe
zapotrzebowanie na prąd. W samolocie dość istotna kwestia.

Na pokładzie F35
spodziewałbym się maksymalnie Pentium III.



Aaaa! Ja tylko tak w przenośni pisałem :O) o prawdopodobnym
wymaganiu na _dużą_ moc obliczeniową przy takim hipotetycznym
rozwiązaniu. Taka nieudolna metafora ;O)


Nie tak do końca. Np cena zykłej parterowej hali o konstrukcji stalowej
będze się wahała od 1300 do 1600 PLN/m2 czyli rozrzut wcale nie tak duży



:).

konstrukcji stalowej" tylko "121 piętrowego wieżowca". Właśnie by oddać
poziom komplikacji.

A pewnie - tyle ż jeszcze trzeba by odjąć na zaplecze, lotnictwo,
marynarkę,
badania i kapele wojskowe i kółka zainteresowań.



O...?
To "tamta" dywizja działa bez zaplecza? Perpetum mobile...

Owszem  - dlatego zapytałem tylko o przykładową dywizję rosyjska w
przykladowym starciu jakim była wojna w Czeczeni.



To zostają ci tylko oficjalne koszty operacji, mające się nijak do
rzeczywiostych. TAk samo jak oficjalne koszty każdej operacji mają się nijak
do rzeczywistych. Jak sobie podzielisz to przez ilość zaangażowanych
jednmostek to "coś" ci wyjdzie. Ale to "coś" to tak naprawdę będzie "nic".
Skąd będziesz znał liczbę zaangażowanych jednostek? Poziom wynagrodzeń? Ilu
jest na pensji, ilu na kontrakcie, ilu na żołdzie? Ilu w ednostce pancerne,
ilu w zmechanizowanej, ilu w zmotoryzowanej, ilu w piechoty? Itd. Za dużo
zmiennych by na poważnie brać się za analizę. Oczywiście można sobie ustalić
wynik i potem tak dobierać by wyszedł. To wtedy spyta Amizaura ;

Armii USA i Kambodży napewno nie porównasz chociażby dlatego ze różnica
nasycenia technologiami jest niewyobrażalna. Poza tym USA ma armię
zawodowa
która za miske zupy walczyć nie będzie - no nie?



Dokłądnie. A koszt żołnierza to dopiero wierzchołek. Choć mi chodziło
bardziej o to, że w Kambodży [lub innym X] za 100$ to się go utrzyma przez
rok, a nie dzień - to kwestia siły nabywcze. Spróbuj najpierw ustalić jakiś
parytet... Życzę miłej zabawy...
Na razie
ALAMO


| Nigdy nie poznamy wszystkich tajnikow paranauk, do tego sie dazy, ale
| nic poza tym. Czesc z paranauk wchodzi potem do kanonu nauki, czesc
| ulega weryfikacji, czesc pozostaje dalej nieznana (poki nie znajdzie sie
| odpowiedniego sposobu nie tyle weryfikacji, co opisu). Jedna akceptacja
| rodzi kolejne problemy "paranaukowe", ktore znow beda czekac czasem i
| latami na nastepna weryfikacje, niektore rzeczy pozostana niewyjasnione
| dluzej, inne krocej... Nie ma reguly.
Tak samo jak z iluzja ;-)



Alez nie. Iluzje w pewien sposob juz znamy.
Jej uzytecznosc jest nikla.

| Jasnowidzenie - Jackowski, Cayce Telekineza - Joanna Galewska, Uri
| Geller Telepatia - Cayce, Sai Baba Astrologia - L. Weres
| Bioenergoterapia - wielu bioenergoterapeutow Akupunktura, homepatia,
| ziololecznictwo - wielu lekarzy
Gdzie mozna znalesc odnosne opracowania?



W odpowiedniej literaturze.

W jakims czasopismmie naukowym? ;-)



Moze i w czasopismie naukowym.

Czy zostali oni milionerami?



Przeciez jasne jest, ze oszust Randi NIGDY nie wyplaci zadnej nagrody.
Po drugie im nie zalezy na zostaniu milionerami (dziwne, nie?)

| Nikt jednak jakos nie chce tych badan przeprowadzac... :(
Jak to nie? Randi,



Ten oszust? Ciekawe, kto cokolwiek mu kiedys udowodnil.

"eksperyment stodola",



W jakim czasopismie naukowym mozna zapoznac sie z calym przebiegiem
eksperymentu ze zwroceniem szczegolnej uwagi na:

- osoby biorace w nim udzial
- sposob przeprowadzenia doswiadczenia
- uzyte kryteria
- konkretne wyniki

Jakis odnosnik do pozycji, najlepiej w internecie (chodzi , do
poczytania. O eskperymenty kolejne, potwierdzajace uzyskane rezultaty,
analize statystyczna eksperymentow, warunkow, mozliwosci. Przede
wszystkim zas sformuowanie zalozen wstepnych.

badania nad lekami
homeopatycznymi itd itp...



Jak wyzej.

Pozdrawiam
Automateusz



Szanowanko
McKey
FNC Club

W odpowiedzi na pytania, ktore pojawily sie w mailach:

1. Weryfikacja przynaleznosci do grupy wierzacych w okupacje ufo na
Ziemi, bedzie sie odbywac w ten sposob, ze pewna czesc pytan bedzie
dotyczyc kwestii zwiazanych z ta wiara, na ktore (tak mi sie
przynajmniej wydaje) osoba niezorientowana w temacie, nie bedzie w
stanie poprawnie odpowiedziec (np. pytania o dipolarny koncept
grawitacji itp). Oczywiscie nie bede w stanie obronic sie przed
kawalarzem, jesli bylby nim na przyklad STS, ale jak sadze nie bedzie
takich przypadkow wiele.

2. To wszystko jest oparte w znacznym stopniu na dobrej woli
respondentow. Nie da sie wiec obroic, przed jakimis "zorganizowanymi
akcjami" ewentualnych frustratow. Jednakze pewnym elementem takiej
prewencyjnej obrony bedzie to, ze ankieta bedzie dostepna pod adresem
url, przez dosc krotki odstep czasu (pewnie tak ze dwie godziny). To
zmniejsza szanse na to, ze komus by sie chcialo organizowac jakas
akcje w celu celowego zafalszowania wynikow.

3. Inne grupy badane, ktore rozwazam, to miedzy innymi: przedsiebiorcy
prywatni o dochodach przekraczajacych 4.000 zł netto miesiecznie;
osoby o dochodach nie przekraczajacych 1000 zł netto miesiecznie;
osoby z ilorazem inteligencji przekraczajacym 148 w skali Cattela;
pacjenci otwartych oddzialow szpitali psychiatrycznych; urzednicy
panstwowi; osoby biorace udzial w konkursacxh esemesowych
organizowanych przez telewizje; uzytkownicy kart kredytowych American
Express, uzytkownicy kart Dinners Club; pracownicy naukowi;
nauczyciele; rolnicy; kobiety; mezczyzni; cztery grupy wiekowe, no i
cos tam jeszcze zapewne doloze w toku walki.

4. Co do narzedzi jakich zamierzam uzywac, to na obecnym etapie bedzie
to: wieloczynnikowa analiza wariancji oraz jej nieparametryczne
alternatywy; analiza skupien, testy niezaleznosci zmiennych oraz
diagramy skalowania wielowymiarowego.

No to chyba tyle, ale co do ilosci chetnych wierzacych w okupacje ufo,
to jak na razie jestesmy dramatycznie daleko od 30 osob... Nie uzbiera
sie Was tyle ?? Bylo by szkoda.

marekz

Czesc!

Wczoraj ogladalem ciekawy program na Discovery o Astrologii. Dla tych co
nie ogladali moze krotko streszcze,

Otoz z ciekawszych rzeczy przedstawionych w programie bylo to, ze w
czasopismie naukowym ukazala sie praca pt: "Efekt Marsa" analiza
przeprowadzona przez jednego naukowca i potwierdzona przez trzy
niezalezne zespoly badawcze (po ukazaniu sie tej pracy). Chodzilo w niej
o to, ze okazalo sie, ze wybitni sportowcy rodzili sie przewaznie kiedy
mars znajdowal sie w pewnym okreslonym polozeniu, co nie znaczy, ze nie
bylo wybitnych sportowcow z innym polozeniem marsa wogole.
Prawdopodobeinstwo takiego przypadkowego zdarzenia okreslono na 1: 5 000
000 (5mln). Nie ma wiec mowy o przypadku. Inny naukowiec probowal
stosowac te analize w stosunku do innych grup, jednak nie przedtwawil
scislych wynikow w tym programie. Za to przestawil ciekawe porownanie.
Jesli np. obserwuje sie ruch pociagow na stacji i wskazowki zegara na
tej samej stacji to mozna by wysnoc wniosek, ze ruch wskazuwek zegara
powoduje ruch pociagow albo odwrotnie, ze ruch pociagow powoduje
okreslone wskazania zegra. W rzeczywistoscie jednak jest inna, dodatkowa
organizacja (ruchu), ktora powoduje ze ruch pociagow i wskazowek zegara
jest skorelowany. Teza jaka postawil naukowiec (fizyk) byla taka, ze
podobnie moze byc w przypadku ludzi i ruchu planet. Ze przyczyna
(niefizyczna) jest jedna i ze odbija sie zarowno w makrokosmosie (ruch
plnaet) jak i mikro (ludzie), itd.  Czyli jak na gorzae tak i na dole
(cytat z programu). My natomiast obserwujemy pewne zaleznosci. Do mnie
taka argumentacja przemawawia, bo jesli sa naukow udowodnione korelacje
to na pewno daje to do myslenia.

proxy

P.S. Nie zabieralem dotad glosu w sprawach atrologii bo sie na tym nie
znam ale jak widze z tego programu, ze sa jakies badanai prowadzone, i
ze wyniki te powstaly wlasnie w wyniku badan naukowcow - sceptykow,
ktorzy chcieli podwazyc i zanegowac samo pojecie astrologii ale umieli
przedstawic wyniki obserwacji i przemyslen. Jak obserwowalem dyskusje tu
na liscie to brakowalo merytorycznego podejscia. Nie podobaly mi sie
glosy np. ze to bzdura bez zadnych argumentow a na pewno przedmowcy nie
znali wymienionych wyzej publikacji. No comments


>