Oglądasz posty wyszukane dla słów: Amstaf amstaff pitbull



Szukaj:Słowo(a): Amstaf amstaff pitbull

Errata.
Ciągle mylę rasy, chyba 'z nerw'.
Chodzi o STAFFORDY BULLTERIERY.
Niby mało istotne jaka rasa, ale jednak staffordy to rasa bardzo
niebezpieczna... dlatego tylko takie małe sprostowanko...



Nie ma takiej rasy psow. Moze ci chodzic o jedna z ponizszych ras:
american staffordshire terier, american pit bull terier, staffordshire
bullterier lub bullterier. Nazwa stafford i amstaff odnosi sie do tej
pierwszej.

Agnieszka

^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^+.+^
    _.-.             Agnieszka
  '( ^{_}   (         Krysiak
    `~`----'
      )_)---)_)   Pieski Pieseczki
 http://www.pieski.tukan.pl/







| Errata.
| Ciągle mylę rasy, chyba 'z nerw'.
| Chodzi o STAFFORDY BULLTERIERY.
| Niby mało istotne jaka rasa, ale jednak staffordy to rasa bardzo
| niebezpieczna... dlatego tylko takie małe sprostowanko...

Nie ma takiej rasy psow. Moze ci chodzic o jedna z ponizszych ras:
american staffordshire terier, american pit bull terier, staffordshire
bullterier lub bullterier. Nazwa stafford i amstaff odnosi sie do tej
pierwszej.



W takim razie najprawdopodobniej chodzi o American Staffordshire Terrier.
Chodzi o krzyżówkę buldoga z terrierem, psa, który pierwotnie stworzony
został i wykorzystywany był do walk na ringu z innymi zwierzętami.

Dagmara


24-06-2000 15:29:

| Errata.
| Ciągle mylę rasy, chyba 'z nerw'.
| Chodzi o STAFFORDY BULLTERIERY.
| Niby mało istotne jaka rasa, ale jednak staffordy to rasa bardzo
| niebezpieczna... dlatego tylko takie małe sprostowanko...

| Nie ma takiej rasy psow. Moze ci chodzic o jedna z ponizszych ras:
| american staffordshire terier, american pit bull terier, staffordshire
| bullterier lub bullterier. Nazwa stafford i amstaff odnosi sie do tej
| pierwszej.

W takim razie najprawdopodobniej chodzi o American Staffordshire Terrier.
Chodzi o krzyżówkę buldoga z terrierem, psa, który pierwotnie stworzony
został i wykorzystywany był do walk na ringu z innymi zwierzętami.



Chyba już najwyższy czas, żeby hodowla niektórych ras w miejscach
publicznych, jakimi są miasta.. została zakazana po prostu.
Dziś znowu słuchałem o tym, jak pies zagryzł dziecko. Powinno się zatłuc i
psa i właściciela - at once....

            Pozdrawiam,
               -Krzysiek

zdarzyl sie ostatnio ten wypadek z 5-miesieczna dziewczynka zagryziona przez rotweilera. w ten sam dzien mezczyzne pogryzly dwa amstafy. duzo sie ostatnio slyszy o takich wypadkach.
zastanawiam sie czyja to jest wina. wlasciciela? a moze psu odbilo. ludziom tez zdarza sie zwariowac. wiec chocby byl najlepiej ułozony nie ma opewnosci..?
nie ma mowy o sprowokowaniu w przypadku tego spiacego dziecka i raczej tez nie w wypadku tego mezczyzny ktory prawie codziennie wchodzil na ta posesje poniewaz wynajmowal tam biuro.
experci tłumacza ze to blad w wychowaniu i dazenie psa do dominacji bylo przyczyna. jak wobec tego wychowac psa.?
slyszalam ze ma wejsc przepis ktory bedzie nakazywal przeprowadzenie badan psyhologicznych osób ktore chca kupic psa niebezpiecznej rasy. bedzie to jednak kolejny pol martwy przepis - gdyz pies mieszaniec juz sie pod to nie kwalifikuje. zastanawiam sie czy np amstaff bez rodowodu sie zakwalifikuje?
co myslicie o tym wszystkim?
bo strach miec psa. ja mam malego kundelka i tez czasem probuje mnie zdominowac ale oczywiste jest ze nawet gdyby (odpukac) to jednak to jest nic w porównaniu z rasa typu pitbull amstaff czy rotweiler.
amstaff i pit-bull to ogólnie jeden pies...na świecie są dwa duże zwiażki kynologiczne..jeden nie uznał nazwy pit(bo się z walkami kojarzyła)i zmieniono nazwę na amstaff...tylko rednose'y są typowo pitbulami


Nie zupełnie,Amstaff wywodzi sie od Pit'a, ale to nie to samo. W czasach kiedy zabronino walk i posiadacze Pitt'ów spotykali sie z niechęcia srodowiska i wladz(gdzie były wręcz tępione) znalazlo sie kilku wielbicieli (pieknego wyglądu psa i jego wspaniałego charakteru) ktorzy postanowili ja troszkę zmodyfikować i bardziej udomowić w wyniku czego powstal amerykański staffordshie terrier (amstaff) - rasa mniej agresywna od pierwotnej i troche wieksza.

A co do związków kynologicznych to w stanach (AKC - American Kennel Club) wystawisz Amstaffa i Pitt'a,natomiast w Europie Pitt nie jest wystawiany bo nie zostal uznany za rasę przez FCI(Federation Cynlogique Internationale)

To tak dla sprostowania
Pozdrawiam.
Bla bla bla

Po pierwsze amstaff, a nie amstaf.
Po drugie inne rasy też są groźne (groźnie wyglądajace!), ale np. nikt nie poda, że dwa wściekłe jamniki rzuciły się na pięcio latka, większa atrakcją jest gnojenie rasy amstaff/pitbull.
To zależy tylko i wyłącznie od wychowania psa.
W sumie jamnika też można wychować na groźnego...

...i tego się będę trzymał.
http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=15286
tu jest więcej o psie,bez tajemnic gdzie przebywa.



Aniuchna, nie szukaj drugiego dna. Kaśka specjalnie nie wstawiała nazwy schroniska, żeby tysiąc osób niepotrzebnie nie dzwoniło. na fo amstafowym wiedzą że dzwoni jedna osoba a nie jak u nas - kilka na raz. schronisko w łodzi jest specyficzne. celem Kaśki nie było robienie nie wiadomo czego tylko dobro psa. zresztą nie w tym problem.

Kaśka nie chce wziąc kolejnego bullowatego na siebie. Po początkowej euforii z Kluską nikt się nią nie interesuje. jest jedna rodzina z wrocławia ale nikt jej nie sprawdził. Kaśka zajmuje się amstafami których ma zdecydowanie więcej i nie może zajmować sie bullami. nam pomaga grzecznościowo.
Tak też jest w przypadku tego psa. Fundacja go na siebie nie chce wziąć. jeśli mamy go wyciągać to na kogoś prywatnie. stąd pytanie - czy podejmujemy się tego, ze wszystkimi konsekwencjami.
Jest w czwwie rajski ptak - mogłaby do niego podjeżdżać, choćby raz na tydzień. ale psa trzeba ogłosić, trąbić o nim.

czy się tego podejmujemy? Kaśka jutro jedzie ro radomska, mogłaby podjechać do łodzi po psa. ale sama zaznacza, że tym razem będzie transportem.
SKAza, jasne ale zorozumiałabym gdyby to był np. amstaf bo byłoby mozliwe, że sam zaatakowal itd ale to był GOLDEN pies przeznaczony dla ludzi niepełnosprawnych dla dzieci... pies który jest delikatny dla ludzi, ehh brak słów.


Wybacz, naprawdę, wybacz, ale aż mi się ciśnie na usta: sramstaff, d**a nie amstaff.
I tu już, nawet jeśli tego nie chciałaś, jednak uogulniasz i wbijasz tej cudnej rasie nóż w plecy.
Wierz mi, żaden American Staffordshire Terrier nie zaatakuje włąsciciela, bądź jakiejkolwiek osoby, jeśli tylko nie jest to wina człowieka, powiem więcej- prędzej cię kundel, albo inny pies zaatakuje niż Amstaff/PitBull. A czemu? To już radzę poczytac hostorię rasy, a także wzorce kynologiczne itp.
Sam mam rzeczonego psa, znam ludzi, którzy je mają i wiem, że są cudne, a są z nich takie miśki kanapowe, że to sie w glowie nie mieści.
To tylko durne media, goniące za sensacją nagłaśniają te sprawy gdzie ta rasa jest winnym.

A co do tego biednego Goldena, cóż taką osobę, która to zrobiła tylko postawić pod murem i rozstrzelać, albo i nie, powolna śmierć, za śmierć w męczarni tego psa.
Zachowanie nieludzkie, ale tacy ludzie są bardziej zwierzęcy niż nasi pupile.
Wybacz, naprawdę, wybacz, ale aż mi się ciśnie na usta: sramstaff, d**a nie amstaff.
I tu już, nawet jeśli tego nie chciałaś, jednak uogulniasz i wbijasz tej cudnej rasie nóż w plecy.
Wierz mi, żaden American Staffordshire Terrier nie zaatakuje włąsciciela, bądź jakiejkolwiek osoby, jeśli tylko nie jest to wina człowieka, powiem więcej- prędzej cię kundel, albo inny pies zaatakuje niż Amstaff/PitBull. A czemu? To już radzę poczytac hostorię rasy, a także wzorce kynologiczne itp.
Sam mam rzeczonego psa, znam ludzi, którzy je mają i wiem, że są cudne, a są z nich takie miśki kanapowe, że to sie w glowie nie mieści.
To tylko durne media, goniące za sensacją nagłaśniają te sprawy gdzie ta rasa jest winnym.



Nie rozumiesz.
Przecież ja nic do tej rasy nie mam, i zawsze stałam w obronie zwierząt mówiąc, że jeśli pies kogoś pogryzł to pewnie wina leży w wychowaniu psa itd.

Może inaczej. Słyszałeś kiedyś aby golden kogoś zagryzł? no właśnie...
a niecierpie pitbulli, rotweilerów, amstafów itp... poprostu nienawidze tych poczwar... bezmózgie psy dla mięśniaków którzy szpanują nimi przed "laskami"...



Bez urazy McBet, ale zbłaźniłeś się nieco tą wypowiedzią Rasy, które wymieniłeś uchodzą za jedne z mądrzejszych i przyswajalnych "wiedzę". Są mądrzejsze niż dalamatyńczyki, jamniki i np. sznaucery. A w szczególności rottweilery. A to, że mają groźny wygląd nie znaczy, że są bezmózgie Sam mam amstaffa, a nie jestem "mięśniakiem, który szpanuje przed "laskami"". Jest to pies bezgranicznie oddany właścicielowi, który oddałby za niego życie w walce, a zapewniam Cię, że nie każdy pies by to zrobił. I to czy zrobisz z niego mordercę, czy przytulankę zależy tylko od Ciebie i od tego jak go wychowasz.
Widzę, że od dłuższego czasu dosyć popularne w Lwówku (i nie tylko bo chyba w całej Polsce) stały się psy rasy amstaff (American Staffordshire Terrier). Jednak widać, że wielu ludzi mających psy tej rasy nie ma o niej całkowitego pojęcia a ich psy to w rzeczywistosci mieszańcy. Zanim zdecydujecie się na zakup psa tej rasy polecam wam forum http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl Jest to bardzo dobre forum dla fanów tej rasy dowiecie się z niego praktycznie wszystkiego od A do Z-et. Poczytajcie zanim kupicie popularnego "amstaffa". Wspaniale jest mieć hobby którym jest pies rasy American Staffordshire Terrier ale mimo tego zapraszam do lektury...

1
rta1985 napisał/a:
Olencia:) napisał/a:

marta1985, a wlasnie co do Twojego amstaffa to lagodna ona... bo te pieski to maja charakterek

moja to york w wiekszym wydaniu kanapowiec pieszczoch do ludzi
ale za to psow nie toleruje zanczy ma wybrane z ktorymi chce sie bawic
nie rzuca mi sie na kazdego psa, bo nawet jak pies szczeka to nie reaguje najgorzej jak juz se zblizy i wrog nr 1 to kot

ahaaa to fajnie jej tez bym chciala miec amstaffa albo pit bulla fajne te pieski sa... z takim to tak bezpiecznie i taki lansik hehe



ja bałabym sie mieć takiego psa

nie odrózniam amstafów stafordów i reszty ale jak ostatnio byłam u weta to był z nami w poczekalni facet ktory własnie jednym z takich psów był - a ten pies masakra wielki i obrzydliwy, na dodatek wydawał dzwieki jak świnia - i jeszcze ten facet opowiadał ze dwóch braci tego psa musili zastrzelic bo trafiły w nieodpowiednie rece i byly niebezpieczne

marta ta Twoja to sunie wiec jest delikatniejsza no i tamten miał przyciete uszy i był jakby pręgowany wiec to chyba ta druga rasa

w ogole to jak mnie wkurzaja jakieś baby (ostatnio takie spotykam) z owczarkami niemieckimi ktore sie wyrywaja zeby zezrec mojego Mopsa a one ledwo daja rade je utrzymac , oczywiscie pies bez kaganca i w ogole
Ojjj znów te okropne pitt bule, amstaffy...



Labradorka, prosze cie nie pisz tak.
Nie wolno od razu skreślać całej rasy, bo jakiś przedstawiciel tej rasy pogryzl innego psa. Znam wiele amstafów i są łagodne wiec nie pisz takich bzdur, że te razy są okropne.
Po pierwsze: nie znamy tego psa który pogryzł Dakara.
Po drugie: znałam kiedyś labradora, który był bardzo agresywny. Czy to znaczy, że mam pisać, że labradory są okropne? Nie, bo to był jeden pojedyńćzy przypadek, prawdą jest, że pit bulle i amstafy są agresywne, ale dlaczego wiesz? Bo trafiają w ręce nieodpowiedzialnych ludzi, którzy nie mają pojęcia co to takiego pies, jak z nim postępować i jak go wychować, aby te rasy dobrze funkcjonowały w społeczeństwie.
Tacy ludzie krzywdzą te zwierzęta przez złe wychowanie, bo później tacy ludzie jak ty przyklejają wszystkim przedstawicielom ich razy etykietke agresywny pies, okropny itp.

Może ty nie spotkałaś sie z łagodnymi przedstawicielami tych ras, ale to i tak nie powód aby pisać takie brednie na forum.

Poprostu może za stro reaguje labradorko, ale wkurza mnie ogromnie jak czytam coś takiego. Sorry takie jest moje zdanie.

Oczywście ode mnie i Brunona głaski dla dakarka, niech wraca do zdrówka...
Ja sie tylko boje, i uwazam to za zasadne. Te psy mialy, maja i taka finkcje spelniac beda -przerazac. Nie wyobrazam sobie miec takiego "przyjaciela domu" i zostawic z nim dziecko. Skad mialabym miec pewnosc, ze ktoremus z tych mieszanek genetycznych cos sie w mozdzku nie oprzestawi i nie rzuci sie mnie lub co gorsza dziecku do gardla?.



Marzena, w sumie masz racje. Ja tez mimo, ze nie mam typowych uprzedzen do tych ras (amstaff, pit, bulli) nigdy nie chcialem miec takiego psa, z prostego wzgledu, ze cel hodowli (walka przeciwko innym psom ) nigdy mi nie odpowiadal.Wole sam powalczyc niz dawac to robic mojemu psu... Twoje obawy sa bardzo uzasadnione ... takiemu pieskowi moze odbic... wystarczy, ze zle zrozumie zachowanie dziecka i odbierze to jako wyzwanie do walki... nieszczescie gotowe. Tylko w bardzo doswiadczonych rekach nawet American Pit-bull Terrier moze byc najlepszym przyjacielem calej rodzinki, ale biada jak sie popelni najdrobniejszy blad w wychowaniu psa... Te rasy normalnie nie przejawiaja zadnej agresji wobec ludzi , ale jest duzo wlascicicieli, którzy za wszelka cene chca to osiagnac z reguly katujac i meczac te psy....

taka niestety jest rzeczywistosc

pozdrawiam,

Zbyszko
Pit bulle i american staffordshire terriery to w naszym kraju wielka kpina i pomyśÂ‚ka. Przede wszystkim sć… to dwie oddzielne rasy - u nas jednak pit bull nie zostaśÂ‚ sklasyfikowany i mylnie zarejestrowane sć… jako amstaffy. Amstaff zaśÂ› jest o jakieśÂ› 5kg lśźejszy, powolniejszy i duśźo mniej agresywny. Sć… to doskonaśÂ‚e psy rodzinne. Chronić…, sć… cierpliwe, bardzo lubić… sić™ bawić‡. Jedyny mankament to to, iśź w porównaniu do innych psów sć… strasznie szybkie i wywośÂ‚ujć… strach zanim czśÂ‚owiek sić™ przyzwyczai. Psa tego na pewno nie mozna wychowywać‡ "bólem" - one bólu nie czujć…, a fizyczne kacenie wywośÂ‚uje agresjć™.

Niestety w ostatnich latach staśÂ‚y sić™ domenć… dresów i zjebów (vide wujaszek kuku) - amstaffy w Polsce czć™sto sć… mieszankć… prawdziwego amstaffa i pit bulla. Wobec innych czworonogów sć… zdecydowanie agresywne. Osoby wyprowadzajć…ce je bez kagaśÂ„ca to ludzie nieodpowiedzialni, bez smyczy - to kretyni. I ci ostatni niestety wśÂ›ród wśÂ‚aśÂ›cicieli przewaśźajć…. Mi zdaśźyśÂ‚o sić™ mojemu zdjć…ć‡ kaganiec tylko dwukrotnie - gdy jakiśÂ› trójpaskowy osiośÂ‚ szczuśÂ‚ swoim oraz gdy mojemu psu zebraśÂ‚o sić™ na wymioty.
Hejka. Nazywam się..no nie pamiętam, w każdym bądź razie mój nick to LORIA, nie wiem czemu, na każdym forum mam taki nick, a że nie chce mi się wymyślać nowego więc...Mam 15 wiosenek, no nie całkiem urodziny mam dopiero 26 (lipca naturalnie). Mój nzak zodiaku to lew, ale raczej nie jestem podobna do lwa xD, interesuję się przede wszystkim kynologią, ale także grafiką komputerową (GIMP 2.4). Od 5 miesięcy Jestem właścicielką 7-miesięcznej suczki rasy BUldog francuski o imieniu SHILLA (sama wymyśliłam hehe) maści marengo. Przy okazji zapraszam na jej stronę: jej adres znajdziecie w moim podpisie i na moim profilu. Wcześniej miałam samca rasy Siberian Husky o imieniu HASSAN.

Moje ulubione rasy:

PSY:

* Buldog francuski (Buldożek francuski, French BULLDOG, Bouledogue francaise)
* Buldog angielski (English Bulldog)
* Buldog amerykański (American Bulldog)
* Amerykański pitbull terier (American Pitbull Terrier, APBT)
* Cane Corso (Cane Corso Italiano)
* Ca de Bou
* Dog kanaryjski (Dogo Canario, Perro de presa Canario)
* Pies z Majorki (Perro de presa Malorqiun)
* Doberman (tylko czekoladowe)
* Mops (Pug)
* Terier bostoński (Boston Terrier)
* Siberian Husky
* Amstaff (Amerykańsk iStaffordshire terier, American Staffordshire Terrier)
* Stafffik (Staffordshire Bullterier)

Dałabym fotki, ale niestety jestem uznawana za spamującego robota. Hehe dobre
Rzeczywiście. wracając do tematu...

Merlin jest praktycznie wychodzący. To znaczy biorąc pod uwagę warunki i okoliczności. Z balkonu korzysta w ilościach dowolnych, spacerów po podwórku nikt mu nie żałuje. Dalej niż poza granice posesji nie wychodzi.

do Dany:
Amstaff (American Stafford Terrier) to rasa powstała w XIX w. Psy tej rasy były przeznaczone wyłącznie do walk psów, które na przełomie XIX/XX cieszyły się ogromną popularnością. Z powodu swojego pierwotnego przeznaczenia amstaff podobnie jak rottweiler, doberman. pitbull czy bullterier ma skłonność do agresji i bójek z innymi psami. Dlatego wymaga konsekwentnego prowadzenia oraz jasnych i sztywnych reguł. To nie jest łatwa rasa.
Przykre sprawy

Paulina z tymi psami to jest tak:
- Staffordshire Bull Terrier czyli staffik jest najmniejszy z tego grona i najlzejszy, uszu sie im w zasadzie nieobcina najwiecej widzialem czarnych badz ciemnych pregowanych staffoli ale sa tez z przewaga bialego koloru i jasne brazowe. SBT wazy ok 20kg

Ch.PL. Ben z Hambalek (bardzo mi sie on podoba i jest bialy:lol:

- American Staffordshire Terrier inaczej Amstaff jest to masywny pies zdecydowanie wiekszy i ,,grobszy" niz staffik psy maja ok. 50cm a waga mosi byc proporcjonalna ale wydaje mi sie ze srednio waza one +/-35kg
od pitow mozna je odroznic po budowie sa bardziej hmm klocuszkowate? zbite? masywne? niewiem jak napisac w kazdym razie niejest to regola

Ch. Issac Richard aka. Rikush

- American Pit bull Terrier czyli Pitbull i tu jest problem bo jest wiele typow pitow ktore roznia sie od siebie m.in. waga i wzrostem byly one hodowane dla game exterier byl srawa drugorzedna. Teraz sa to psy sportowe, pit moze byc 20kg i moze byc 50kg ale ze wzgledow wlasnie sportowo/wytrzymalosciowych hodowane sa pity sredniej wielkosci

Dread

Borys (red nose)

Bira sorawa niezauwazylem ze juz napisalas odszedlem od kompa a jak wrocilem dokonczylem wyslalem to Twoj post juz byl
W kazdym razie w 100% zgadzam sie z Toba
Warto po pierwsze przeczytac książki, które dostarcza ci ogólnych info o zachowaniu psów, języku ich ciała, wychowaniu... Takie jak "Inteligencja Psów" czy "Jak rozmawiać z psem" Stanleya Corena, "Okiem Psa" Johna Fishera, "Zapomniany język psów. Jak zrozumieć najlepszego przyjaciela człowieka" Jana Fennella. Potem mozesz wziąć sie za lektury dotyczące rasy np"Amstaff" Stanisława Kuchlewskiego (dostarczy informacji głównie na temat historii amstafów w Polsce, żywienia, przebiegu życia psa), czy "Pitbull - Amstaff. Wściekła bestia czy cudowny fenomen psiego gatunku" Daniela Capricorna (ale wg. mnie momentami tej ksiązki ni można traktowac za dosłownie, bo zawiera dużo osobistych opinii autora). Warto tez poczytac zagraniczna literature, ktora kupisz przez neta np. "The Working Pit Bull" Diane Jessup, czy "World of the American Pit Bull Terrier" Richarda Strattona. Poczytaj tez dobrą prase kynologiczną.
To jest konstruktywna krytyka,jeśli myślisz że masz wspaniałego psa to twoj problem,dla mnie jest to pies przeciętny w typie pita.



Wyjasnij mi swoj post bo go nie rozumiem.Jak ast moze byc w typie pita??Co tu miales na mysli

Gdzie tu jest napisane:ast w typie pita?

Jeśli nie wiesz czym rożni się amstaff od pita to twoj problem.
Z wzorca amstafa: Ciężar i wzrost: ciężar powinien być proporcjonalny do wzrostu. Najwłaściwsza wysokość w kłębie: pies 46-48 cm, suka 43-46 cm.
Pit nie ma sprecyzowanej wysokości.

Nie jestem najmądrzejszy,tylko wiem co mowię.Masz rodowod że uważasz swojego psa za amstaffa?Rownie dobrze może być pitem.
amstafy to piekne psy. żal mi ich, bo często dostają sie pod nieodpowiednią rękę. świrów nie brakuje. cieciów bez charakteru i wyobraźni też.
w wakacje miałam przyjemność zetknąć sie z trzema pieskami tej i podobnej rasy. bez kagańca, bez smyczy, wieczorem na plaży. oczywiście ich 'pańcia' nie mogla nad nimi zapanować. trochę mnie zmroziło, przyznam.
Gela wrzucę tu linka do forum- amstaff- pitbull
grunt to dyscyplina, chyba
Poza tym o wiele bardziej wolę takie rozkoszne maleństwo niż jakiegoś pitbulla czy amstafa, wymienione psy i ich właścieciele strasznie działają mi na nerwy.


Oooo, podpadłeś w tym momencie! Amstaffy to są pieski przeze mnie ukochane i uwielbione. Cudne psiaki, już się nie mogę doczekać, gdy na święta się z moim ślicznym Di zobaczę
PICT0048.JPG
moi sąsiedzi mają amstaffa i to najgorsza psia ciota jaką widziałam, złodziej włamał im się do domu a pies skoczył na niego i zaczął go lizać po twarzy Oo'



czytałam historie tej rasy i one były hodowane bodajże w anglii na psy do walk, ale niegroźne dla człowieka, dlatego jeszcze nigdy nie spotkałam sie by amstaf zaatakował człowieka

jesli chodzi o dresiarzy to przynajmniej mam swiadomosc ze panują nad swoimi psami, choc raz jak kuzynka była z Boczkiem, to jeden chłopak postanowił zorganizowac sobie walke i napuscił na boczka swojego pitbulla- gdyby matka nie wyjrzała przez okno i nie pogoniła idioty to tez mogłoby byc nieciekawie, zreszta z boczkiem było wtedy bardzo zle, mój pies ma dopiero 3 lata , a juz kilkanascie razy był powaznie pogryziony

The post has been approved 0 times
Witm wszystkich sunia jest w schronie od niedawna,jest mocno zestresowana,posikuje ze strachu,ma chyba zapalenie spojówek,znaleziono ją na klatce przywiązaną do poręczy i nawet miska z woda stała przy niej, cóz za łaskawca z byłego pana.Zdjecia mozna zobaczyc na www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl dział szukamy domu,temat łódż szczenie pitbull red nose sunia szuka DT.Był u niej ktos od tresury jest wszystko ok,łagodna do psów, daje sobie w misce mieszac ręką,wulkan energii,na fotkach jest zajebista,wspaniały kolor.Dałem ogłoszenie tutaj bo poprosiła mnie o pomoc dziewczyna która pomogła uratować Freda,to ona mi go pokazała jeżdziła ze mna i w schronisku dzieki niej byłem inaczej przyjety .Fred zas mógł tak szybko ze mną z tamtąd wybyć przed kwarantanną,a jak wiecie, nie raz jest bardzo cięzko wyciągnąc psa ze schronu.Chodzi o tymczas ,a w dalszej perspektywie dom stałyCzy jest ktoś od nas z warmińsko -mazurskiego?Bo jakis dom może by sie tam szykował,trzeba by sprawdzić.Nastepna prośba czy ma ktoś z was dużą klatke do przewożenia psów,bo jeśli by sie taka znalazła to sunia na tymczas poszła by do tej dziewczyny która dała mi info ma na imie Ania.Ona ma juz amstafa ,psa co prawda,ale chciala by sie zabezpieczyc bo kilka godzin byłyby same wiadomo praca,a nie chciała by mieć demolki jak wróci.Sunie trzeba jak najszybciej wyciągnąć,bo nauczy sie glupich zachowań w schronie a póżniej wiadomo jak ciężko to wyeliminować dlatego Anka ją zabierze, ale musi byc klatka.Zobaczci zdjęcia jest łakomym kąskiem nie tylko dla normalnych,kochajacych psy ludzi.
Psy
uważam że lepszy od owczarka niemieckiego jest american staffordshire terrier jak kto woli amstaff lub Pit Bull(te wszystkie nazwy dotyczą jednej rasy i nie będę się o tym rozwodził) Piękna, silna, wierna rasa, a przede wszystkim nie ma wad genetycznych. Niestety przez liczne grono pseudo znawców szykanowana
bah.. pe fatuca asta n-o dor mainile sa scrie atatea chestii pe care le auzim toti la stiri??? aah, referitor la aia cu catzeii ucigatori de prunci, mancatzash, de ce e diferenta intre american staffordshire terrier (amstaff) si pitbull? ca-s aceasi mancare de peste.. oricum, kid-ule, tembelutzule, sau cum iti mai zici... e aiurea ce faci.. aaaah.. in afara de asta.. exarhu zicea "aceste lucruri _care_ ne doare".. bababababa
Faza cu palmierii mi se pare super... si cine nu are 20000 sa plateasca sa intre in mamaia, sa nu intre! plus ca, am vaga impresia ca daca te duci la mare, ai ceva mai multi bani la tine.. aberezi, my dear tembetson
No cóż szkoda, że ludzie mają znikome pojęcie o prawie w Knurowie.
Czytałam wszystko i pies powinien być prowadzony na smyczy, a w kagańcu i na smyczy jedynie jak jest zaliczany do psów ras agresywnych.
Ja mam amstaffa, który jakby nie patrzeć nie jest na liście psów agresywnych. Jest na niej American Pit Bull Terier , nie American Staffordshire Terrier. To dwie różne rasy, które niestety są często mylone.
Więc jeżeli mój pies nie wykazuje żadnych zachowań agresywnych to mam prawo wychodzić z nim na smyczy i BEZ kagańca.
Nie wiem, chyba sobie wydrukuję to i zacznę głupim ludziom ulotki rozdawać, może tak się kogoś da uświadomić

Więc z góry mówię tak dla wszystkich, że nie życzę sobie jakiegokolwiek dzwonienia na policję, radzę się douczyć i mi dać święty spokój. Nie mam zamiaru tolerować jakiś głupich docinek i ludzi dzwoniących po kątach na policję i liczących, że na pewno spokojnie poczekam pół godziny, aż nasza niedouczona straż przyjedzie mi wlepić mandat
No cóż szkoda, że ludzie mają znikome pojęcie o prawie w Knurowie.
Czytałam wszystko i pies powinien być prowadzony na smyczy, a w kagańcu i na smyczy jedynie jak jest zaliczany do psów ras agresywnych.
Ja mam amstaffa, który jakby nie patrzeć nie jest na liście psów agresywnych. Jest na niej American Pit Bull Terier , nie American Staffordshire Terrier. To dwie różne rasy, które niestety są często mylone.
Więc jeżeli mój pies nie wykazuje żadnych zachowań agresywnych to mam prawo wychodzić z nim na smyczy i BEZ kagańca.
Nie wiem, chyba sobie wydrukuję to i zacznę głupim ludziom ulotki rozdawać, może tak się kogoś da uświadomić

Więc z góry mówię tak dla wszystkich, że nie życzę sobie jakiegokolwiek dzwonienia na policję, radzę się douczyć i mi dać święty spokój. Nie mam zamiaru tolerować jakiś głupich docinek i ludzi dzwoniących po kątach na policję i liczących, że na pewno spokojnie poczekam pół godziny, aż nasza niedouczona straż przyjedzie mi wlepić mandat

A JA SOBIE KUPIE TYGRYSA o nich też nie ma w ustawie
Powiedzcie mi gdzie mam dzwonić jak widzę bezpańskie psy ? Ma ktoś jakiś numer do hycla w Knurowie ? Płaci się za interwencje ? Ile się czeka aż ktoś przyjedzie ?

Suki się cieczą i nie można wyjść z psem spokojnie z bloku, bo grupka kawalerów od razu mi psa obskakuje :/ Jak małe to bym się nie denerwowała, bo potraktuje z buta i będzie spokój, ale jakiś pręgowany amstaff nam podbiegł pod wieżowiec i szczerze mówiąc to się boje. Wiem, że to moja rasa, ale też znam ją na tyle dobrze i wiem że nie zawsze lubi inne psy. A dwa duże samce w miejscu gdzie cieczą się suki to bardzo złe połączenie.

Dovin z twoich postów płynie tyle miłości do piesków tyle wiedzy na ich temat a tu nagle Hycel??(a jak twój piesek ucieknie na dziewczynki i złapie go HYCEL co wtedy z buta?) ludzie będą źli bo zadzwonili? Od 1997 r. obowiązkiem gmin stało się wyłapywanie (i opieka) bezdomnych zwierząt. Hycel najczęściej rozliczany jest na podstawie ilości złapanych zwierząt.Zadzwoń do Straży miejskiej hehe ja bym wyłapywał i kastrował(te bezpańskie) za pozostałe stosowna kara i to tyle.Czasem sie zastanawiam po co komu amstaf, pit bul, dog niemiecki na wieżowcu?
Kasiu śliczności
Amstafy nie są trudne w wychowaniu - spróbujcie wychować Pitbulla
I nie obrax się ale myslę, że nie jest to czystej krwi Amstaff - czyste amstaffy mają max 30% białej sierści u Zodiaka jest odwrotnie jest prawie biały. No inaczej może psy z taką sierścią nie mają uznania wśród hodowców. Wiele szkół wiele opiniii Nie chcę sie kłócić na temat ras, po prostu mam takie spostrzeżenia
http://www.amstaff.infocoig.pl/index.php?go=galeria

I z wychowaniem takiego psiaka musisz uważać. Są bardzo pamiętliwe i mściwe.
Psy te maja problemy ze stawami, nie pozwalajcie mu dużo skakać. Lepiej żeby biegał lub bawił się siłowo niż skakał do góry np. To w przyszłości zaowocuje chorobami
Kasiu śliczności
Amstafy nie są trudne w wychowaniu - spróbujcie wychować Pitbulla
I nie obrax się ale myslę, że nie jest to czystej krwi Amstaff - czyste amstaffy mają max 30% białej sierści u Zodiaka jest odwrotnie jest prawie biały. No inaczej może psy z taką sierścią nie mają uznania wśród hodowców. Wiele szkół wiele opiniii Nie chcę sie kłócić na temat ras, po prostu mam takie spostrzeżenia
http://www.amstaff.infocoig.pl/index.php?go=galeria

I z wychowaniem takiego psiaka musisz uważać. Są bardzo pamiętliwe i mściwe.
Psy te maja problemy ze stawami, nie pozwalajcie mu dużo skakać. Lepiej żeby biegał lub bawił się siłowo niż skakał do góry np. To w przyszłości zaowocuje chorobami


Dodam tylko,ze przewaga białego ubarwienia moze wskazywać na choroby pochodzenia genetycznego,dlatego jest niepożądana wśród hodowców.Dlatego trzeba na niego bardziej uważać.Poza tym jest fantastyczny
Piszecie o amstaffach jako o bardzo bardzo groźnej rasie... Ta rasa nawet nie jest na liście ras groźnych. Natomias jets tam Pit Bull, Tosa Inu i inne molosy i nie tylko. Amstafa brak... On nie został stworzony do walk psów ale na BYKI! Walki psów stworzył człowiek, on zniszczył tego psa. On sprawia ze trafiają sie osobniki agresywne do ludzi.
Przykład: Pani ma amstafa ok 5 lat, samiec i nagle z nikąd pies ją atakuje i od razu morderca. Pada proste pytanie: czy pies miał możliwosc zaspokoic swoj popęd płciowy? Nie? No to nic dziwnego ze w koncu pojawiła sie agresja....
Tych przykładów jest mnóstwo ale znam tez przykłady o agresywnych goldenach (brak selekcji, moda) i owczarkach, kaukazach i innych. Nawet sznaucer moze byc niebezpieczny. Uwazam ze kazdy niebezpieczny pies powinnien chodzic w kagancu ale nie kazdy normalny pies nalezący do rasy "wybranców". Własciciel zna psa i wie do czego jest zdolny i to on za niego odpowiada i kazde pogryzienie jest winą człowieka.
Jak chcecie więcej wiedziec o tej rasie to najprosciej wejsc na forum o amstaffach.
Ja planuje miec takiego psa, razem ze sznaucerkiem i kotem w jednym domu
Zresztą moj sznaucer był pobudzany do agresji bo chciałam miec groźnego psa i miałam ale robiłam to odpowiedzialnie i nigdy nikogo nie ugryzł (chciałąm zeby ludzi czuli do niego respekt i zeby nie wchodzili na plac bez mojej zgody) Wiem ze z amstaffem tak nie mozna robic ale wiem ze sznaucer nie ma takich predyspozycji i chocby nie wiem jak sie starała to nie zrobie z niego psa obronnego
1 ) Amstaff zostal stworzony z Pitbulla na poczatku XX wieku jako pies lagodniejszy od American Pit bull Terieriera, tak wiec mozna powiedziec ze to to samo.

2) moj jest dopiero szczeniakiem ;p narazie jego tajna bronia jest lizanie i pierdzenie w najmniej oczekiwanych sytuacjach xD

Kaczor dnia Śro 13:14, 16 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
1 ) Amstaff zostal stworzony z Pitbulla na poczatku XX wieku jako pies lagodniejszy od American Pit bull Terieriera, tak wiec mozna powiedziec ze to to samo.

2) moj jest dopiero szczeniakiem ;p narazie jego tajna bronia jest lizanie i pierdzenie w najmniej oczekiwanych sytuacjach xD



Dobrze mowisz. Ale pittBull byl to pies zakazany ktorego posiadanie bylo zabrnonione, wiec skrzyzowali pita z innym piechem zeby posiadanie bylo legalne:P No w sumie mozna powiedziec ze pitt to samo co amstaff, ale patrzac na sile, walke,zwinnosc,wyglad to idzie odroznic amstaffa od pita:) bardzo duzo wiem o tym poniewaz moj ziomek ma jakies 8 pittbuli i jest hodowca:)

Jezeli bedzie dobrze wychowany to nie bedzie agrasywny:) cale zycie jego bronia bedzie lizanie i puszczanie bakow:) moj piechu ma 5 lat i nadal tylko lize i pierdzi:) a ogolnie to jebie w chuj jak sie spierdoli:)
KSIĄŻKA: Pit bull - Amstaff Wściekła bestia czy cudowny fenomen psiego gatunku

Opisuje ona sposub postrzegania tych psów przez ludzi (sprzymierzeńców jak i wrogów) i media opisane są też zasady psich walk jak wyglądało i życie kedy walki były jeszcze dozwolone. Autor pisze:

Z pewnością z żadną inną rasą psów na świecie nie wiąże się tyle nieporozumień, mitów i legend co z pitbullem. Nie ma takiej drugiej rasy, która byłaby tak oczerniana, a jednocześnie tak niezrozumiana. Będąc współcześnie jednym z najpopularniejszych psów na świecie, a otaczanym przez aurę grozy i kojarzonym nierozerwalnie z psami walki, pozostaje zwierzęciem, o którym (szczególnie w Polsce) tak naprawdę nic albo przynajmniej niewiele wiadomo. Książka ta jest próba obalenia wszystkich narosłych przez lata mitów i ukazania tego cudownego psa takim jakim jest.

Koleje dwie książki do dla tych co kochają te rasy (z cylku HOBBY):

American Pit Bull Terier i
Amstaff

polecam te książki a zwłaszcza te pierwszą bardzo ciekawie opisana i z łatwością się ją czyta
amstaff powstał ze skrzyżowania stafforda czyli (stafforshire terier) sprowadzonego z Angli do Ameryki, tam dla ulepszenia psa krzyżowano staffordy z Amerykańskimi pit bullami i tak powstała rasa American Stafforshire Terier, a nie że oddzielono psy walczące od wystawowych. Tak to by się niczym nie różniły od siebie a jednak są całkiem inne.
Ten artykuł który jest tu zacytowany na początku to jest historia terierów typu bull a nie samych Amstaffów czy Pit Bulli. Po za tym skoro uważasz, że informacje zawarte w necie a nawet w książkach są nie prawdą bo czerpane są z plotek to skąd w takim razie Ty wiesz jakie jest ich prawdziwe pochodzenie itp. skoro wiedzę swoją z nich czerpiesz ??? Sory, ale chyba sama nie wiesz jaka jest na prawdę prawda ?

Jest dużo teorii na ten temat i nawet kynolodzy się sprzeczają co do powstania tych ras itp. także nigdy nie poznamy dokładnej prawdy. Ja tam nie muszę się zagłębiać aż tak daleko, mamy u nas w kraju uznane dwie rasy American Staffordshire Terrier i American Pit Bull Terrier a w USA np. w niektórych stanach obie rasy uważane są jako jedna, także nie ma się o co sprzeczać

Każdy mający psa tych ras powinien kupić sobie książkę o danej rasie, a tam w niej jest wszystko opisane, od pochodzenia po żywienie, wystawy, ciąża itp. nie będę przecież kopiować całej książki na forum
Dociekliwy zawsze znajdzie ważne dla niego informacje, jest dużo źródeł z których można korzystać. A nie wydaje mi się, żeby Syla chciała wprowadzić ludzi w błąd wklejając ten opis dnia Nie 2:46, 21 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Jka dla mnie ot amstafy i pit bule czy jak im tma powinny nosic kaganiec nawet jak sa na smyczy bo ja sie boje z moim kretynkiem przejsc koło nich.



maleńka, nie jest to reguła
znam amstaffa i dwa bulki łagodne i spokojne
wszystko zależy od właściciela...
1
No ładny, chociaż wydaje mi się, że to jest amstaf a nie pitbull. Chociaż, nie moge stwierdzić tego, bo jest jeszcze młody. Pitbullem mają inny pysk, szerszy, twój ma taki jak amstafy



Zacytuję Ci fragment książki Daniela Capricorn'a "Pitbull - Amstaff Wściekła bestia czy fenomen psiego gatunku":

"Amstaff , jest w rzeczywistości pitbullem zarejestrowanym w innym amerykańskim związku kynologicznym i pod inną nazwa. Swego rodzaju paradoksem jest to ze dwa największe związki kynologiczne uznają tego samego psa, ale pod innymi nazwami...czyli jedna jako American Staffordshire Terrier a druga jako Pitbull"
Wedle życzenia Sobol
Ja może zacytuję początek rozmowy.

Michał : "Jestem ci w stanie przynać rację, że amstaff to nie pitbull"

Salem : "no tego to bym akurat nie był taki pewny "

Michał : "Salem
A dla ciebie Amstaff to Pit?????-mówię oczywiście o psach czystej krwi
Wiesz nie chodzi mi o typ.... "

Sobol : "znowu ten sam problem hehehe z reguly ciezko jest odroznic amstafa od pita, tzn ja to tylko potrafie ocenic bo wysokosci, bo wiem ze pity sa wysokie ale jak widze np 40 kg pita/amstafa to juz sam nie wiem "
Wcześnej pisałem o porównaniu Pita z Amstaffem w czasie rozmowy o typach AB i chodziło mi o to, że prawie każdego amstaffa można wystawić jako pitbulla natomiast odwrotna sytuacja jest często niemożliwa
Poza tym, twierdzę że Amstaffa można nazwać Pitullem. Sprawa jest jednak trochę bardziej skomplikowana.
Sobol napisałeś : "...z reguly ciezko jest odroznic amstafa od pita, tzn ja to tylko potrafie ocenic bo wysokosci, bo wiem ze pity sa wysokie..."
No tak, tylko że pity nie zawsze są wyższe od amstaffów. W tych czasach amstaffy są coraz większe. Więc jak je odróżnić?
Amstaffy to nic innego jak wystawowa wersja pitbulla. Napewno różnią się wzorcem a co za tym idzie też budową ale to wcale nie przeszkadza amerykańskim hodowcą wystawiać amstaffy na wystawach jako pity.
Chłopie
Rozmowy z Tobą to prawdziwa udręka
Właściwie potwierdziłeś to wszystko to co ja napisałem, z pewnymi kynologicznymi szczegółami, co do nazwy pit, tak czytałem w książce kynologicznej, ale pit rzeczywiście może oznaczać również ring.
Nie musisz podawać jakichś głupich przykładów z panią Kowalską bo to się ,,ni gruchy ni piertuchy nie trzyma''.A amstaff nie może być game, bo to poprostu amstaff-tym się właśnie różni amstaff od pita, że nie jest game i tyle więc twoje pytanie jest w ogóle nie na miejscu. A pozatym nigdzie nie pisałem, że każdy pit musi walczyć.Rzeczą oczywistą jest, że większość z nich nie walczy. jeśli jednak zamierzasz znowu coś drążyć,to ja się urywam, ui dla świętego spokoju przyznaję ci rację.
Zresztą jeśli chcesz pogadać dokładniej o Picie i Amstafie, zajrzyj na forum Pitbull, tam rozwieją się twoje wszelkie wątpliwości
Pozdrawiam
Jeszcze hciałem przytoczyć fragmenty odnośnie charakteru i nie tylko z czym ja się zgadzam nie wiem jak Wy. Również z tej książki:
Woodforest- krótka historia hodowli
"Nie ma sensu trzymanie psów agresywnych, które pragna walczyć. oczywiscie pewne zadziorność leży w naturze psa, ale zawsze mielismy nad nimi kontrole i nie pozwoliliśmy na powazniejsze konflikty .... Od początku lat 70 hodowaliśmy pit bull teriery. Były dosyć trudne w hodowli; szczególnie miały problemy z temperamentem. Nie zdawłam sobie prawy z tego, jak ogromne znaczenie ma w doborze pary hodowlanej psychika zwierząt. Wynikało to z mojego modego wieku, z tego, że w rasie byłam zupełnie nowicjuszem. Większość psów, które kupowałam w tamtych czasach , była nestety kupowana bez namysłu. Nie wiedziałam, że nawet jeden z rodziców o "złym" usposobieniu może znacząco zaważyć i zwieksza prawdopodobienstwo uzyskania potomka o agresywnym charakterze. Wtedy nawet bardzo zaawansowane i proffesjonalne trenowanie psa na niewiele sie zda. (moim zdaniem ma sie to tez do ambulli dlatego wole spokojne i zrównowazone psy, bo nie ma pozytku z psa co się rzuca na wszystko i reauje agresywnie i wolałbym żeby u nas takie pieski nie były rozmnażane gdyz może wpłynąć tez na opinie o rasie)
...Być może hodowałabym i boksery, gdyby nie fakt, że jak dla mnie, jest to rasa zbyt udoskonalona i delikatna. American Buldog jest masywny, ale brak mu temperamentu takiego jaki posiada amstaff. (A mnie sie to właśnie podoba "
Poczytajcie tam jest trochę o pitach i astach właścicielka miała kiedys sukę pita i jak się to skończyło..... a może już dawno przrczytaliście .
Czyli pies w 100% z hodowli pana Johnsona to "AB Johnson" a wszystkie psy przypominające tego psa to TYP JOHNSON? Czyli AB Johnson to rasa a TYP JOHNSON to tylko typ tej rasy?
Jeszcze raz chciałem zapytać o to : "TYP johsona= typ bully = typ classic , ale to nie rowna sie Johnsonowi". Czyli AB Johnson nie dzieli się na typy bo to po prostu Johnson? To po co we wzorcu jest opis wyglądu psa skoro wystarczyło by napisać : "Jeżeli pies ma we krwi 99% Johnsona lub w papierach ma same JOHNSONY to oceniany jest w KLASIE JOHNSON" No bo chyba nie mogę napisać TYPIE JOHNSONA bo to nie to samo.

Michał : "Ja kończe dyskusje ze swej strony, pozdrawiam wszystkich 3ch jej uczestników, i nie ukrywan, że podziwiam zaangażowanie."

Ja też wszystkich podziwiam za upór

Michał : "jaaaaaaaaaaaaaa, właśnie dlatego się wycofałem z tej dyskusji....."

Czyli jeszcze nie zakończyłeś rozmowy

Michał : "A porównywanie Pita z Amstafem jest tu złym przykładem, bo w tych psach, a przynajmniej 90% ich krwi, to czyste pity, lub amstafy..."

Sorry ale nie rozumiem tej wypowiedzi. Jak ktoś zrozumiał to proszę o wytłumaczenie
O co w tym chodzi : "bo w tych psach", w których? Pitach czy amstaffach?
A czym jest amstaff? Czy nie jest to tylko wystawowa wersja pitbulla?
Poza tym wydaje mi się, że to dobry przykład ponieważ każdego amstaffa można wystawić jako pita, niestety odwrotnie nie zawsze się da
A co do straży miejskiej to gdy kupiłam mojego pieska dzwoniłam do komendanta strazy miejskiej w sprawie kagańca i powiedziano mi że moge wyprowadzać mojego Amstaffa bez kagańca i nie poniose za to żadnej kary, chyba że moj pies kogoś pogryzie.



Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r.
w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z dnia 8 maja 2003 r.).
Na podstawie art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
(Dz. U. Nr 111, poz. 724, z późn. zm.2) zarządza się, co następuje:
§ 1 .
Wykaz ras psów uznawanych za agresywne obejmuje następujące rasy psów:
1) Amerykański pit bull terrier,
2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin),
3) Buldog amerykański,
4) Dog argentyński,
5) pies kanaryjski (Perro de Presa Canario),
6) Tosa inu,
7) Rottweiler,
8 Akbash dog,
9) Anatolian karabash,
10) Moskiewski stróżujący,
11) Owczarek kaukaski.

I rzeczywiście nie ma tu amstafa, ale.... zwróć uwagę na:

Uchwałę Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 29 grudnia 2005 r.
w sprawie wprowadzenia Regulaminu utrzymywania czystości
i porządku na terenie Miasta Wrocław:
R o z d z i a ł V
OBOWIĄZKI I WYMAGANIA CIĄŻĄCE NA OSOBACH UTRZYMUJĄCYCH ZWIERZĘTA DOMOWE
§ 12 pkt 2.2:
"psy objęte wykazem ras psów uznawanych za agresywne oraz pozostałe psy
odpowiadające wielkością rasom psów średnich, dużych i olbrzymich, należy prowadzić w kagańcu"

To jak z tym kagańcem, potrzebny, czy nie potrzebny? Niuniu, jak sądzisz?
Ja mam psa rasy(American Staffordshire terierr)czyli Amstaff w skrócieDla tych co nie kumaja podobny do pitbula tylko,że bardziej masisty i spakowany=;))



ja bym raczej powiedziala, ze 'ludzie nie wiedza, co to pitbulle', bo i nie maja obowiazku wiedziec... rasa nie uznana przez FCI (mdzynarodowa org. kynologiczna), a wiec rowniez i przez Polske, jako kraj czlonkowski... pitbull to wytwor czysto amerykanski i jak najbardziej uznany i zarejestrowany w AKC (American Kennel Club), ale w krajach czlonkowskich FCI bedacy 'nierasowym' (ot, taki eufemizm)...
am'staffy natomiast sa pelnoprawna rasa po obu stronach Atlantyku

Macie jego zdięcie jako mój emblemat jak miał 5 tygodnii.Kupiłem go z hodowli altacarya koło Łodzi



od Joasi Chmieleckiej psy (i suki) od niej maja swietna psychike, co jest nie do przecenienia w przypadku tzw. psow bojowych... A.C. hoduje rowniez cairn terriery i, ostatnio, westiki - generalnie, nie mogles trafic lepiej
niech piecho zdrowo sie chowa... ukochaj go od 'milanistki'
a to dopiero 'Mila' niespodzianka - musze 'doniesc' Joasi o tym... niesamowite po prostu
pozdro4u
R.
Miałem jeszcze amstafa (wydawało mi się że i one są na tej liście)


Amstaff- American Staffordshire Terrier, dla kynologów to to samo co "zamerykanizowany" Pit. Tam były jakieś niesnaski ze związkami kynologicznymi, wzorcami itd i nazwa została zmieniona.
Co do psów. Właśnie Pita/Amstaffa mam, no gwoli ścisłości ma brat. Tak się składa, że znajomy ma również "małą hodowlę" i jedno jest pewne, jeśli właściciel na własne życzenie nie spieprzy im psychiki ucząc agresji te psy są o wiele potulniejsze niż taki kundelek/mieszaniec. Wynikać to może z zaczątków i powstania rasy, ale nie będę się rozwodził, w każdym bądź razie te psy nigdy nie atakowały ludzi bez pewnych spaczeń/powodów. Inne psy czy koty? To już co innego, chociaż na psy to też jakiś specjalnie cięty nie jest, kotom zaś mój nie przepuszcza :D
Kaukazy, psy silnie terytorialne a nie agresywne. Tak samo reszta tych ras, wszystko zależy od człowieka. Ktoś kto nie ma odpowiedniej ręki i da się zdominować nie powinien nigdy brać takiego psa na wychowanie bo robi krzywdę psu i potencjalnie wszystkim na około.
1
To jest jedna i ta sama rasa..!!!!!!
Jedynie rozne zwiazki kynologiczne rejestruja ta rase pod dwoma nazwami..W Ameryce jeden zwiazek byl przeciwny walka psow a nazwa PIT z tym sie kojarzy wiec nazwal ja Amstafem i na odwrot>>
pozatym rasa ta miala duzo rpznych nazw w stanach nadal nazywaja PITA vel AMSTAFFA
buldogiem..Byly tez nazy HALF to HALF czyli pol na pol..
Polecam swietna ksiazke o tematyce tej rasy
"AMSTAFF czy PITBULL KRWAWA BESTJA CZY FENOMEN PSIEGO GATUNKU"

pozdrawiam!!!!!!!!!!!!
a wogole pitbulle sa brzydkie i moim zdaniem jak komus sie ten pies podoba to ma brzydki gust
Amstaf jest ladniejszy od pitbulla wg mnie ale amstafy wydaja mi sie jakies takie nieobliczalne i wogole jak masz jakies male dzieci w domu to niepolecam tego psa bo te psy z regulu rzucaja sie na wszystkie psy i wlasnie male dzieci (uwazam to za jeden z wielu minusow tego psa)


Przeciez pitbull i amstaff sa prawie identyczne. Tobie sie chyba pomylilo z bullterrierem ( to ten ze szczurzym pyskiem).

Na stronach hodowcow wyczytalem, ze wlasnie amstaffy sa bardzo przyjazne i lubia sie bawic Z dziecmi. Poza tym tak czy inaczej mnie to nie dotyczy bo w domu ja jestem najmlodszy, a dzieckiem nie jestem juz od dawna.
Shogun skad bierzesz takie informacje, bo ja jeszcze nigdzie nie przeczytalem, ze amstaffy rzucaja sie na dzieci i inne psy ( o bullterrierach owszem, ale one mnie nie interesuja)
Przeciez pitbull i amstaff sa prawie identyczne. Tobie sie chyba pomylilo z bullterrierem ( to ten ze szczurzym pyskiem).
Na stronach hodowcow wyczytalem, ze wlasnie amstaffy sa bardzo przyjazne i lubia sie bawic Z dziecmi.



Z tego co wiem to:
- amstaf i pitbull sa prawie identyczne
- amstaf jest mniejszy
- pitbull jest wiekszy
- amstaf to jakas lagodna odmiana pitbulla, co nie znaczy ze jest lagodna ogolnie, w kazdym razie lagodniejsza od pitbulla
- pitbull to najniebezpieczniejszy pies, duzy, silny i pierdolniety tylko troche mniej od r@fee'go
- pitbulli nie mozna chyba w polsce posiadac, dlatego wszyscy kupuja amstafy

Jest jeszcze jedna opcja. Amstaff i pitbull to jedna i ta sama rasa :)
ja mam:
syryjka,chomcia,1 rok
dżungarka,freda,ok pół roku
mysze laboratoryjna albinosa,stuart(stiuart)1 i pół roku
ryby,dwa neonki inessa dwa jakies takie dziwne na dnie,głupika reboka,rekina żarłacza(miniaturowego),kraba rambo,2 lata,psa american stafordshire terier w skrócie-amstaff jest pitbullem,niegdyś 5 teraz 2 myszoskoczki i staram sie przekonaś rodziców na buldoga angielskiego.
no to ja też przedstawie swoje zwierzaki
najpier suczka PITBULL (red nose) imię: Red Joker's Miss Death - dla mnie Lilu
















tu moje dwa potwory


a tu American Staffordshire Terier (amstaff) Haos







Haos to pies spotrowy dlatego staram się utrzymać sportową wagę 24 kg ( teraz jest dobrze umieśniony i wyżyłowany)



i na koniec fotka mojego przyjemniaczka
Cytat: Trochę teorii: Jak Cię pies atakuje to zwiń się w "żółwika: i się ni erusza, pies sobie kiedyś pójdzie. Jak pies atakuje Ci nogę, to się nie ruszaj, jeśli masz pasek, torebkę,jakąś linkę, szybko przewić podpsiąszyją i psa uduś(zła pasek, linkę mocno i klęknij psu na karku). Jak niemasz niczegodo duszenia to złąp psa mocno obiema rękami za szuję do tyłu, przybij jego głowę do ziemi iuklęknij na niej możliwie mocno, to albo kark złamiesz albo go udusisz. Jaki się pies wyrwie to nawet nie zdążysz się w "żółwika" zwinąć.

Dobrze że dodałeś to słowo klucz "teorii". W praktyce niestety to nie działa. Mówię o żółwiku . Niestety tą bzdurę kilka lat temu rozdmuchała policja, a ludzie do tej pory w to wierzą.
Co do akcji z linką, to my mówimy o jamniku czy amstafie? bo już się gubię

Poza tym w temacie amstaff

(Zakładam że o takiego psa chodzi, dresy innych nie kupują. Z amstaffem dres to jest gość, generalnie szczeniaka można kupić poniżej 100, a przypuszczam że już między sobą sobie dają za darmo. Na pitbulle dresików nie stać)

nie jest żadym psem obronym. Amstaff generalnie jest psem do walki z innymi psami, podobnie jak pitbull, tyle że pitbull z założenia (w rzeczywistości różnie bywa) nie powinien być agresywny wobec ludzi, u amstaffa tego "założenia" nie ma.
Po za tym z tą agresją u tych dresiarskich amstaffów to bym nie przesadzał, te psy coraz częściej chowają się za swoich właścicieli niż atakują.
Kiedyś szedłem z moim piesem i musiałem akurat przejść przez stado dresów + amstaffa. Gówniarze myśleli, że ich pies się rzuci na mojego i będą mieli ubaw, niestety dla nich, mój piesior warknął, szczeknął, a tamten się schował za ktoregoś dresika i tyle było z ich akcji.
Potem za plecami usłyszałem "Ale była by awanturka"

Ale niestety w temacie psich mutantów pomimo krzywienia rasy amstaff nie należy popadać w euforię i przyjmować za pewnik że za każdym razem mamy do czynienia z psem tchórzliwym. Trzeba się pilnować, a w ogóle to temt był już wałkowany.

pozdarwiam
WOSIU piszesz mi ze interesujesz sie psami sorki nie zauwazylem..nawet przejrzalem twoj profil.a jest tam rubryka zainteresowania
WOSIU cyt"Od siebie podkreślę, że właśnie w ewentualnej walce z amstaffem ma się większe szanse niż w walce z psami niektórych innych ras, np. z dobermanem. Kto będzie twierdził inaczej, znaczy że się nie zna po prostu na psach " TU NAPISALES ZE DOBERAN JEST BARDZIEJ NIEBEZPIECZNY OD AMSTAFA tutaj tez cytuje...
entuzjaści muskulatury i masy amstaffów niech sobie od razu darują jakieś gadki o trudnościach z wbiciem noża. Z koleji dobermann będzie atakował sekwencjami bardzo szybkich ukąszeń z którymi trudno coś zrobić, może też przejść do mocnego chwytu lub zacząć od chwytu, zwolnić go i wykonać serię kąśnięć"nierob z siebie idioty masz 40 lat i nie przyznajesz sie do tego co mowisz...(taki stary a taki ......nie madry)
no coments-ty nie mozesz miec 40 lat..
(przeczytaj sobie moj post i zobacz jak sie w nim do ciebie zwracam ,pisze ze sie nie zgadzam z twoim zdaniem a ty do mnei co ty k...a pier...

Wszystko się zgadza Karim. Tylko trzeba rozumieć dosłownie czytany tekst a nie dorabiać sobie interpretacje i wyciągać nieuzasadnione wnioski. Przeczytaj to jeszcze raz, specjalnie Ci wytłuściłem. I się zastanów co tam jest napisane naprawdę a nie co Ty uważasz że miałem na myśli. Jeśli masz problem to napisze to jeszcze raz, trochę inaczej ale syntetycznie: ze względu na sposób ataku przed dobermannem jest się trudniej obronić niż przed pitbullem (o ile mamy np. nóż który pozwala nam w ogóle na jakąkolwiek obronę) , jednak w przypadku nieudanej obrony pitbull stanowi dużo większe zagrożenie czyli pod względem rezultatów ataku pitbull jest dużo niebezpieczniejszy.
Czy teraz coś Ci się już rozjaśnia? Bardzo się chwali że uratowałeś pitbulla itp ale nie daje Ci to prawa do robienia za znawcę pitbulli i kwestionowania ot tak sobie lekko, doświadczeń innych. Sam sobie odpowiedz czy to mądre czy niemądre było co napisałeś przedtem i teraz.

Wosiu
ambull - to jest temat na dłuższą dyskusję. faktem jest, że do walk zwierzę - zwierzę preferuje się inne rasy niż do "kontrolowania" więxniów czy polowania na niewolników.
spotkanie z którą jest groxniejsze - wolałbym nie sprawdzać...
imho amstaffy i pitbule to jednak ewidentnie maszyny do walk z innymi psami - zaciekłe, wgryzajace na maxa i dociskające z niesamowitą siłą...
jednak w przypdaku ataku na czlowieka to może być wręcz przeszkodą - amstaff wgryzie się w podstawioną rękę lub nogę i nie odpuści pomimo zadawanych mu obrażeń. w przypadku ataku na innego psa - po prostu go zadusi, samemu odnosząc jakieś obrażenia. jednak w przypadku człowieka "ze sprzętem" - poświęci swoje życie (słynne gameness) a niekoniecznie wyrządzi smiertelną szkodę...
i dla tego np wojsko wykorzystuje inne rasy - takie które nie atakują na slepo i w razie czego potrafią odpuscić, żeby potem zaatakować ponownie - skuteczniej...
zresztą, wybacz, ale nie słyszałem o zadnym pitbullu nauczonym np ataku kołowego - one po prostu nie są do tego stworzone...
owczarki wybierane sa ze względu na inteligencję... trochę wyższą niż u pitbuli i amstafów
szkolenia obronne to totalna lipa... poszukaj na temat szkolen wojskowych - założnenia są jak między samoobroną a nauką zabijania...

itd - można długo...

@rossomak - rosjanie kilkakrotnie eksperymentowali z krzyżówkami z wilkiem - niestety zawsze okazywało się że to nie do końca działa - psychika wilka po prostu wyklucza zastosowania "bojowe" - mam na mysli przede wszystkim instynkt ucieczki - proponowalbym ci wpisac w googla haslo "wolfdog" i dokladnie przejrzec pierwszy link (nie wolno tu na forum podawac linkow do innych stron - stad taka forma) - i poczytac artykuły i forum - jest i po polsku - znajdziesz materialy i o krzyzowkach rosyjskich i o tej najbardziej udanej - czeskiej
Hi
MOZE JA COS DODAM BO AKURAT W TYM TEMACIE JESTEM FACHOWCEM. HODUJE PIESKI BOJOWE JUZ OD 6 LAT JESTEM SZCZESLIWYM POSIADACZEM 2 RED NOSOW SPROWADZONYCH ZE STANOW CZYLI DLA LAIKOW PIT BULLI WYCHODOWANYCH PRZEZ IRLANDCZYKOW ZE WZGLEDU NA SWOJA GAMENESS CZYLI CECHE NAJWAZNIEJSZA DLA PITA.

Ja na bank nie jestem fachowcem ale tez swoje powiem . Jestem posiadaczem groznego psa, ale to zupelnie inna sytuacja niz u Ciebie. Musisz byc chyba bardzo bogaty...
POSIADAM ROWNIEZ JEDNEGO STAREGO 8 LETNIEGO AMSTAFFA.JEDYNE MADRE WYPOWIEDZI POCHODZA TU OD WOSIA A RESZTA NIE OBRAZAJAC NIKOGO TO BZDURY.ZAPOMNIJCIE O DAWANIU REKI TAKIEMU PSU BO MOZECIE ZEMDLEC GDY TRZASNA KOSCI A ATAKI NA OCZY CZY DRUGA REKA NA JAJA GDY PIES SZARPIE SWOIM 55CM KARKIEM NA WSZYSTKIE STRONY TO SMIECH.

I tak i nie, pies vs. gole lapy to smiech. Jezeli mam juz kose troche to nabiera sensu tzn. Cos trzeba poswiecic bo ze te psy za cos sie uczepia jest pewne jak nic. Masz do wyboru, piszczel, jaja, szyje(co ja Ci bede tlumaczyl twoje pewnie tez skacza na drzewo na wyskosc 2m po kore), no i nasza nieszczesna lape... Pan Bog wyposazyl nas w cos co sie nazywa adrenalina, jednych paralizuje innych tak motywuje ze zachowuja sie jak nadludzie...
MOJ OJCIEC KTORY HODOWL PSY CALE ZYCIE TWIERDZIL Z JEDNYM MASZ MALE SZANSE A Z DWOMA ZADNYCH. ALE W TEDY NIE BYLO PITOW.
Szanse zawsze sa czasem tylko zerowe . Pity, amstafy, bullteriery, struzujace moskiewskie, jeden drugiemu nie rowny drugiemu. Ale ta walka moze kosztowac twoje zycie, wiec raczej jest sens czasem ja podjac. Sorry ale twoja rada troche brzmi typu, jak Cie zaatakuje to sie poloz i czekaj na pewna smierc, taka wizja chyba nikogo nie zadowala... Sposob jedna reka wystawka, druga laduje kosa po krtani i tetnicy szyjnej, czy zemdleje czy tez nie, nie mam pojecia ale to chyba instynkt przetrwania.

P.S. Kiedys w Specnazie probowali metody na psy. Pomysl z reka pochodzil od nich, tylko ze oni mieli tam grube ochraniacze. Starali sie wyprobowac wszystko, ciekawe jest to ze najbardziej wychodzila metoda, ze lapano psa w podobnyn sposob jak matka przenosi jej jako szczeniecie(psy od tego glupieja). Ale za nic co zaslyszalem nie odopowiadam, mimo ze pochodzi to z wiarygodnych ust.

Pozdro Mar.
@Esthan
Cytat: Amstaff jak nie ma co robić to śpi, jje albo pierdzi. Nie odbija mu jak nie ma nic do roboty. Ma krótką sierść, nie leni się na wiosnę. Nie potrzeba go szkolić, sam od siebie wie co ma robić. Jedyna komenda jaką ma znać to STÓJ.

Nie po to jest pies aby popisy daj łapę, waruj, siadł itp robił. Chce leżeć to leży, chce sobie siąść to siedzi, jak ma zostać na miejscu i się nie ruszać to smycz starczy przywiązać. Pies to przyjaciel, nie kukiełka.
Dziwi mnie to co napisales.... Amstafom, Pitom, Stafikom itd. szkolenie sprawia duzo frajdy, te rasy to psy sportowe chcace non stop cos robic. Racja one niebeda sciagac wszystkiego ze stolow jak aportujace wszystko labradory ale tez znudzone beda niszczyc itd.

@Batman
Cytat: Kilku z was ma amstafa/pitbula i mówicie ze te psy nie są agresywne i zaciete (stad to ideale psy sportowe) ... one zostały STWORZONE , żeby być agresywne i zabójcze
Ja niemam, ale mam kontakt. Pity sa agresywne to prawda.... ale do innych PSOW, dawni dogomani niemogli sobie pozwolic aby ich psy byly agresywne do nich. Mieli w razie czego zlapac psa pod pache i dluga przed policja, oni niepotrzebowali i niechodowali psow obronnych. Teriery typu bull to psy KOCHAJACE ludzi (a Amstafy to wogole rasa wychodowana pod patronatem organizacji ktora niepopierala walk i rasa amstaf powstala z niewlczacych linji Pitbulli) Co nieznaczy, ze te rasy i nietylko nadaja sie dla kazdego...

@diriz
moda plus fama jaka idzie o tej rasie robiaca z tych ras potwory

@All
Bardzo polecam flasha o pitach
-> http://idba.cc/movie/film_idba.html
WEDLOG MNIE KAZDY POWINIEN TO ZOBACZYC[/quote]
Do waszych wypowiedzi można dodać to, że na kąpielisku miejskim jest zakaz wprowadzania psów a bardzo często widzę tam psy i co ciekawe te normalne na smyczach a te mniej normalne biegają samopas, bo właściciel wciąga następnego browarka. Dzieci przerażone rowerzyści schodzą z rowerów a taki palant siedzi i się śmieje.

Swoją drogą pytanie do straży miejskiej i milicji ile od początku roku zostało wystawionych mandatów za brak smyczy i kagańca?

Policjant zastrzelił agresywnego psa

Funkcjonariusz policji zastrzelił w piątek rano agresywnego psa na największym opolskim osiedlu mieszkaniowym. Agresywne zwierzę wcześniej zagryzło innego psa i atakowało mieszkańców osiedla.
"Do zdarzenia doszło około godz. 8 rano. Mężczyzna wyprowadzał na dwór psa - prawdopodobnie amstaffa - bez smyczy i kagańca. Na korytarzu bloku mieszkalnego pies zaatakował i zagryzł kundelka, którego wyprowadzał inny mieszkaniec" - powiedział PAP oficer prasowy komendy miejskiej policji w Opolu asp. Sławomir Szorc.

Pies nie słuchał poleceń. Okazało się, że osoba, która go wyprowadzała, nie jest właścicielem czworonoga i dodatkowo jest pod wpływem alkoholu. "Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna ma w wydychanym powietrzu 1,3 promila alkoholu" - zaznaczył policjant.

Najpierw agresywnego psa próbowali uspokoić mieszkańcy osiedla, ale im się to nie udało. Na miejsce wezwano policję, ale funkcjonariuszom również nie udało się zbliżyć do rozwścieczonego psa, który wywlókł swoją ofiarę z korytarza na zewnątrz bloku i w dalszym ciągu rzucał się na ludzi. "Wówczas zapadła decyzja, aby odstrzelić psa, bo na podjęcie innych środków w takiej sytuacji nie było czasu" - powiedział Szorc.

Mężczyzna, który wyprowadzał psa, odpowie m.in. za sprowadzenie realnego zagrożenia dla zdrowia innych ludzi. Grozi za to kara pozbawienia wolności do 3 lat. Policja zapowiada także skierowanie do sądu grodzkiego wniosku o ukaranie go za wyprowadzenie psa bez smyczy i kagańca.

Amstaff - american staffordshire terier - nie znajduje się na liście ras uznanych za agresywne. Znajdują się na niej m.in. amerykański pit bull terier, pies z Majorki, buldog amerykański, dog argentyński, pies kanaryjski, rottweiler, akbash dog, moskiewski pies stróżujący i owczarek kaukaski.

Źródło - archiwum www.gazeta.pl
(żygać się chce jak sie patrzy na takiego psa) pitbull czy amstaff.



Moglys sie powstrzymac od takich uwag? Nikogo nie interesuja Twoje problemy zoladkowe ktorym piekne psy rasy "pitbull czy amstaf" niesa winne, moze jakies leki oslonowe poprostu bierz?
Historia AMSTAFFA



W XVIII i XIX wieku w Anglii ulubioną rozrywką gawiedzi były walki zwierząt. Na specjalnych arenach pies walczył z niedźwiedziem, bykiem, nawet lwem, ale najczęściej z drugim psem. Najbardziej przydatny do tego sportu okazał się bull and terrier czyli krzyżówka mocnego, upartego buldoga ze zwinnym i sprytnym terrierem. Uchwałą brytyjskiego parlamentu z 1835r. widowiska te zostały zakazane.
Brytyjscy imigranci, masowo napływający w połowie XIX w. do Stanów Zjednoczonych, przywieźli ze sobą bull and terriery i zaczęli na nowym terenie uprawiać swój ulubiony "sport". Te walczące psy nazwano: Pit Bull Terrier, Pit -Dog (pit - arena do walki), American Bull Terrier, Staffordshire Terrier, Yankee Terrier lub Half and Half. Amerykanie importowali z Anglii dużo bull and terrierów, krzyżowali je - być może z bokserem lub bulterierem - tak, aż pies ten stał się większy i mocniejszy od swych przodków.
W roku 1880 w Kalamazoo, Michigan, staraniem C.B. Bennetta opracowano regulamin walk psów, założono księgę hodowlaną i powołano do życia United Kennel Club. Do dziś do tej organizacji należą ci, którzy hodują pit bullteriery

Obecnie rasa ta robi wielką karierę w Europie, szczególnie w Niemczech; coraz więcej tych psów jest i w Polsce. Uważa się, że są to nieustraszone psy obrończe, doskonale spisują się na konkursach posłuszeństwa i agility.
W Stanach trzymane są także jako psy myśliwskie, na grubego zwierza, ale głównie jako towarzyskie, przy rodzinie. Bawią się dobrze z dziećmi, są pojętne i zrównoważone. Nie cofają się przed niczym - zauważymy to już u szczeniaka. Jest lojalny, inteligentny, czuły, pracowity, z temperamentem, kochający ludzi. Wyjątkowo tolerancyjny, chętny do nauki i wszelkich zabaw ze swoim panem.
Jego ogólna budowa, siła oraz zwinność mogą być wykorzystywane zarówno w pozytywnym jak i negatywny sposób. To, jak go ukształtujemy zależy od nas samych. Amstaff lubi dużo ruchu, zabawy, w szczególności z dziećmi. Jest przyjaźnie nastawiony do swoich opiekunów i ich przyjaciół, oraz do każdego, kto ma przyjazne intencje. Jest generalnie bardzo przyjacielską, stabilną i bezpieczną rasą, mimo, że w ostatnich latach niektórzy ludzie zaczęli wykorzystywać tę rasę do niecnych celów, a media zniekształciły prawdziwy obraz sytuacji.

Agresja w stosunku do ludzi nigdy nie była i nadal nie jest istotą Amstaffa
Czytając wypowiedzi typu AST i PIT to maszynka do mięsa robi mi się nie dobrze.
Kiedyś nie przepadałam za tymi rasami, a zawdzięczam to wyłącznie mojej rodzinie która myślała podobnie jak część osób które się tu wypowiadają.
Ale kiedyś przez przypadek weszłam na forum amstaff-pitbull pierwszym tematem który rzucił mi się w oczy był jak bajka - szczeniak który był strasznie wychudzony trafia w ręce dziewczyny która zwariowała na jego punkcie. I tak zaczeła się moja przygoda z TTB. Siedząc na forum zrozumiałam że te rasy potrafią pokazać ząbki - owszem, ale zazwyczaj wyłącznie z winy człowieka. Każdy pies może ugryźć nie tylko pit, czy amstaff. W piątek byłam w hodowli AST i wiecie czego się dowiedziałam? Że w jakimś kraju Europy (dokładnie jakim nie pamiętam) psem który jest najbardziej agresywnym jest popularny pies rodzinny w naszym kraju - labrador retriever, a zaraz po nim równie sławny owczarek niemiecki. Jaki morał z tego? Że agresja u psów to wychowanie + geny. W hodowlach owczarków niem. są tak podobne geny że nie ma dolewu świeżej krwi, a co się z tym wiąże hodowcy stawiają głównie na wygląd a nie charakter (co daje czasem psa który bez PT może stać się zabójcą ). Za to hodowcy American Staffordshire Terrier stawiają nie tylko na wzorcowy wygląd ale również na charakter psów.

A teraz może pytanie: który rasowy (rodowodowy) pies typu bull rzucił się na właściciela, przechodnia, znajomego?
Czy nie zauważyliście że głównie psy w typie danej rasy wykazują agresję? Dlaczego nic w mediach nie mówią o pogryzieniach właścicieli przez staffiki (też popularne)? Ponieważ staffika bez rodowodu jest bardzo trudno znaleźć.
To że ta rasa została mianowana imieniem besti to wina wyłącznie ludzi, bo nie potrafią zapanować nad psem, a kupują go.

Teraz jestem wielką miłośniczką amstaffów, staffików i wszystkich innych terierów typu bull, dlaczego? Bo ktoś mi uświadomił że ta rasa to nie zabójcy a psi fenomen przy odpowiednim wychowaniu.

Pozdrawiam wszystkich "bestio" maniaków
Paulina.

P.S: a najbardziej wkurza mnie to gdy ktoś nie miał doczynienia z rasą i trzyma się stereotypów - tak jak niektórzy wypowiadający się w temacie. Gdybyście poznali psy na żywo - zapraszam chociaż na jedną wystawę, podejdziecie do psa, pogłaskajcie - nie zje was, a potem zacznijcie wypowiadać się na forum...
a jeśli chodzi o historie rasy to są to psy powórkowe!



ale nie kojcowe - a to różnica... mają chodzić luzem by móc wszystkiego dopilnować

Mam już wybraną suczke, która za około miesiąc będzie miała cieczke i będe czekała za szczeniakami i wybierzemy jedną suczke i około wakacji będzie u nas:))



A z jakiej hodowli? Czy może masz zamiar kupić bez rodowodu - czyli mixa w typie rasy?

zastanówcie się nad kupnem kaukaza czy może rottweilera albo dobermana czy pitbulla one świetnie nadają się do twojego opisu aby wzrastać w kojcu a poza tym nikt nie będzie miał odwagi wejść na wasze podwórko jak taki zwierz będzie pilnował terenu, tylko potem uważajcie żeby taki pies nie zagryzł jednego z domowników, bo takie mogą być skutki waszej decyzji.



Sylwiaczek... Nie zgodzę się z Tobą. Kaukaz nie nadje się do kojca, ponieważ jest to pies przestrzeni, łąk i bezkresnych pastwisk Uralu. Zamknięcie u tego psa powoduje coś w rodzaju klaustrofobii.
Rottweiler jest psem rodzinnym tak samo jak bernuś, będzie męczył się w kojcu.
Doberman i pitbull są psami krótkowłosymi, a do tego niezwykle uczuciowymi psami "jednego pana". Mam dobkę i widzę, że ona jest jeszcze bardziej "uzależniona" od człowieka niż berneńczyk. Również amstaffy i pit bulle to przytulanki chcące spać w łóżku pod kołdrą. Miałam amstafy u siebie, kochane psy.
Poza tym krótkowłose (bez podszerstka) psy nie mogą spać w budzie, jest to zakazane.

Tak na dobrą sprawę, żaden pies nie nadaje się do trzymania w kojcu. W miarę dobrze znoszą to ONki, ale muszą być wyprowadzane i wpuszczane do domu od czasu do czasu. Mówię to na przykładzie doświadczeń z różnymi psami, które miałam (swoje lub na tymczasie). ONki mają odpowiednią sierść i instynkt stróżowania, który jest rozwijany właśnie przez kojec (ale aby wyszkolić psa na stróża, kojca używa się w określonych momentach, źle wykorzystany, powoduje tylko kłopoty psych. jak agresja czy lękliwość).
sylwiaczek napisał/a:
zastanówcie się nad kupnem kaukaza czy może rottweilera albo dobermana czy pitbulla one świetnie nadają się do twojego opisu aby wzrastać w kojcu a poza tym nikt nie będzie miał odwagi wejść na wasze podwórko jak taki zwierz będzie pilnował terenu, tylko potem uważajcie żeby taki pies nie zagryzł jednego z domowników, bo takie mogą być skutki waszej decyzji.

Sylwiaczek... Nie zgodzę się z Tobą. Kaukaz nie nadje się do kojca, ponieważ jest to pies przestrzeni, łąk i bezkresnych pastwisk Uralu. Zamknięcie u tego psa powoduje coś w rodzaju klaustrofobii.
Rottweiler jest psem rodzinnym tak samo jak bernuś, będzie męczył się w kojcu.
Doberman i pitbull są psami krótkowłosymi, a do tego niezwykle uczuciowymi psami "jednego pana". Mam dobkę i widzę, że ona jest jeszcze bardziej "uzależniona" od człowieka niż berneńczyk. Również amstaffy i pit bulle to przytulanki chcące spać w łóżku pod kołdrą. Miałam amstafy u siebie, kochane psy.
Poza tym krótkowłose (bez podszerstka) psy nie mogą spać w budzie, jest to zakazane.



Ula może trochę źle sprecyzowałam swoją wypowiedź, pisząc że do kojca nadają się rasy agresywne (bo właśnie celowo podałam kilka ich przykładów) napisałam na końcu swojego posta czym może się to skończyć- AGRESJA i i brak przewidywalności w zachowaniu psa. Skąd biorą się przypadki kiedy to pies ciężko pogryzł swojego właściciela czy nie daj Boże zagryzł dziecko lub dorosłą osobę? Właśnie stąd, że psy są bite, uczone agresji i izolowane w kojcu a potem są tego takie tragiczne skutki. W swoim poście nie miałam na myśli "weź i zastanów się dziecko razem z twoimi rodzicami i kupcie sobie amstaffa on was obroni" tylko "chyba nie macie pojęcia czym może się skończyć trzymanie psa w kojcu". Jeśli jednak zdrowy rozsądek podpowie tej oto rodzinie że bern nie jest rasą odpowiednią dla nich i zdecydują się na jakąś inną, niebezpieczną, to skutki ich decyzji mogą być katastrofalne i właśnie to miałam na myśli.
ZOSIU!
protestuję przeciwko mówieniu o agresywnych rasach! Takie po prostu nie istnieją! To bzdura którą z przyjemnością karmią nas media!
Rasowy pies rasy popularnie zwanej "agresywną" z dobrej hodowli o zrównowazonej psychice to najmilszy przyjaciel dla mnie i mojego dziecka. Wiem z autopsji jak moje psy zachowują się w stosunku do dzieci!
Pogryzienia i wszelkie nieszczęsliwe wypadki dotyczą ciągle mieszańców ras najbardziej popularnych, a więc mieszańców owczarków niemieckich (najczęściej nieźle znerwicowane bestie- sama sie ze swoimi psami na wiele takich nadziałam i to nie moje atakowały, tylko były przedmiotem ataku), rottweilerów, amstafów lub pittów (jedna rasa z tym, że pit figuruje na liście ras niebezpiecznych, a amstaff nie ), a ostanio także np. golden retriverów ... popularność żadnej rasie nie służy (hodowla która jest w złych rękach, gdzie nie patrzy się na psychikę szczenięcia...)...niestety.

A dla mnie fakt, ze pies łapie zębami, nawet delikatnie, jak jest za coś karcony to ewidentyny dowód na to, że podważa tym zachowaniem autorytet osoby karcącej. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale z psami obcuję od dziecka i to własnie z tymi tzw. "agresywnymi" rasami, do których odpowiedniego wychowania trzeba się powiedzmy "nadawać", trochę znać na psychice tych zwierząt i trochę przyłożyć, bo taki pies na pewno nie jest dla każdego , ale to nie żadne krwiożercze bestie !
Mogę, kiedy chcę zabierać im pełną michę, na karcenie reagują totalnym poddaństwem .
Jedyne czego mogę się z ich strony obawiać, to to, że jak niunia zacznie biegać na własnych nóźkach, z radości moga mi ją przewrócić, albo chcąc sie bawić- podrapać niechcący pazurami. Postaram się do takiej sytuacji nie dopuścić.
A moją amstafy i piddbulle



Pisze się amstaff i pitbull
do pstylki:
chyba z historii jestem troche lepszy niz ty skoro nie wiesz ze
okreslenie "pit" to znaczy pies walczacy w XIXw. nazywano tak psy ktore walczyly miedzy soba okreslenie to pozostalo do dzis

a co do tego ze nie odrozniam amstaffa od pit bulla to
wzorce UKC dla pit bulla i AKC dla amstaffa maja nie wielkie roznice dotycza one jedynie koloru nosa oczu i umaszczenia!
wzorzec pit bulla jest bardziej ogolny wiec wzorzec amstaffa zawiera sie w nim
czesto spotka sie psy o podwojnym rodowdzie zarejestrowane jako
AMERIKAN PIT BULL TERRIER i jako AMERIKAN STAFFORDSHIRE TERRIER:!:

roznica tkwi w charakterze
NIEKTORE amstafy nie posiadaja juz GAMENESS-o ile wiesz o czym mowie

znasz stwierdzenie "kazdy amstaff moze byc pitem ale nie kazdy pit amstafem"

w/g mnie to ODROZNIANIE to dosyc CIEZKA sprawa
wiec albo jestes zajebistym znawca(w co szczerze watpie)
albo zmien forum bo nie masz pojecia o czym piszesz
Dodała Amstafka:

1.amstaff
2.pit bull red nose
3.dobermann
4.dog niemiecki
5.owczarek niemiecki
6.owczarek kaukazki
7.szkocki owczarek Collie
8.york

Dodała Nadia55:
na A
Affenpinczer
Aidi
Airedale terier
Akita
Alaskan Klee Kai
Alaskan Malamute
Alpejski gończy krótkonożny
American Staffordshire terier
Amerykański spaniel dowodny
Anatolian
Appenzeller
Ariegois
Australian Cattle Dog
Australian Silky Terier
Na B
Basenji
Baset artezyjsko-normandzki
Basset hound
Beagle
Beagle-Harrier
Bearded Collie
Bedlington terier
Bergamasco
Bernardyn
Berneński pies pasterski
Biały owczarek szwajcarski
Bichon frise
Boerboel
Bokser
Bolończyk
Border collie
Border terier
Boston terier
Bouvier des Flandres
Brabantczyk
Braque d Auvergne
Broholmer
Buhund
Buldog amerykański
Buldog angielski
Buldog francuski
Bullmastiff
Bulterier
Bulterier miniaturowy
Na C
Charcik włoski
Chart afgański
Chart afrykański Azawakh
Chart angielski Whippet
Chart arabski Sloughi
Chart irlandzki Wilczarz
Chart perski Saluki
Chart polski
Chart rosyjski Borzoj
Chart szkocki Deerhound
Chart węgierski
Chesapeake Bay retriever
Chihuahua
Chin japoński
Chiński grzywacz
Chow chow
Cirneco dell Etna
Clumber spaniel
Cocker spaniel amerykański
Cocker spaniel angielski
Coton de Tulear
Curly coated retriever
Czarny terier
Czechosłowacki wilczak
Czeski terier
Na D
Dalmatyńczyk
Dandie Dinmont Terier
Doberman
Dog argentyński
Dog de Bordeaux
Dog niemiecki
Drever
Duży gończy gaskoński
Duży japoński pies
Duży szwajcarski pies pasterski

Dodała Miłośniczka_psów:
1.Beagle.
2.Owczarki niemieckie.
3.York
4.Cocker panielek
5.Amstaff
6.dog niemiecki
7.golden
8.collie
9.dobermany
10.owczarek szetlandzki
11.bokser
12.Pekinczyk
13.Buldog francuski
american pit bull terrier: rasa, ale nieuznana przez FCI, prawdopodobnie odmiana amstaffa.
american pit bull terrier: rasa, ale nieuznana przez FCI, prawdopodobnie odmiana amstaffa.


To nie odmiana tylko krzyżówka.
Każdą miesznkę nazwiesz rasą????
Bez przesady...
Ja dodam, że sama zastanawiałam się kiedyś nad stafikiem. Przyznam, że ich wygląd przypomina mi Amiego, a z kolei charakter zauroczył mnie bardzo (energia i miłość do ludzi).
Dawno temu zakochałam się w rudej suczce Ginger Rogers z Antuszy.
W Wielkiej Brytanii, gdzie zabroniono hodowli tzw. ras niebezpiecznych, w tym amstafa, pitbulla, oczywiście nie zabroniono hodowli rodzimego stafika, a pieski te są tam bardzo popularne i mają opinię świetnej niańki. Do dzieci anielsko cierpliwe. Do psów bywają zadziorne albo też pierwsze nie zaczną, ale nie odpuszczą, jeśli ktoś je zaczepi, ale nie wszystkie (to mówię też na podstawie rozmowy z hodowcą i własnych obserwacji). I to chyba jedyny mankament niektórych osobników. Do ludzi - kompletne zero agresji.



tak, tak wszystko się zgadza

Mi osobiście hodowla "z Antuszy" kojarzy się głównie z amstaffami pierwsze staffiki widziałam, gdy wracaliśmy 10 lat temu z poznańskiej wystawy i po drodze zajechaliśmy do jakiejś hodowli - niestety nikogo nie było, a staffiki pokazały nam sie w oknie

Co do dzieci są niesamowicie cierpliwe i na wiele im pozwalają - moja córka nauczyła najmłodszą staffinkę aportowania zaś Elite może sobie układać jak jej się podoba moje suczki same ciągną do dzieci, bo je uwielbiają... tylko właśnie przez ich wygląd niektóre dzieci ich się boją... wtedy kucam przy psie i trzymam za obrożę, żeby dziecko poczuło się pewniej i po chwili jest olbrzymie mizianko i całowanko

Moje gdy poznają nowego psiaka to podchodzą ostrożnie, najpierw muszą powąchać, obczaić nowego towarzysza - a po chwili majtają ogonami i chcą się bawić. Jeśli jednak pies, z którym się zapoznają chce je zjeść, no to logiczne, że nie będą stały i czekały, aż je pogryzie staffik bronić się potrafi - dlatego bardzo ważne jest unikanie takich sytuacji
Najłatwiej jest zapoznawanie ze szczeniętami - Elita jest bardzo czuła i opiekuńcza dla szczeniąt, zaś Arwena i Viki od razu przechodzą do zabawy
no tak trzeba trochę się zetrzeć od czasu do czasu
Na początku nazewnictwo. Nazw psów walczączych jest mnóstwo np. half and half czy pit dog, im więcej środowisk tym więcej nazw. To tak jak z AB. Dlatego nie zgodził bym się z tym, że całość nazywano pitbuldogami. Ujął bym to raczej tak, że używano rówież nazwy "pitbulldogs" W sprawie nazwy "pit" też bym polemizował, nie znam angielskiego ale słowo szczuć kojarzy mi się z angielskim "bait". Wyczytałem też gdzieś, że angielskie słowo "pit" oznaczało arenę, na której walczyły psy, dlatego też z czasem zaczęto psy walczące nazywać mianem "pit".
W sprawie różnic to powiem tak, owszem są różnice ale czasami nie aż takie i stawiając obok siebie pita i amstaffa można ich nie odróżnić. Poza tym skąd wzięły się amstaffy??
Pewna grupa przeciwników psich walk, chciała zarejestrować "pitbula" w AKC, niestety władze nie zgadzały się na rejestrowanie psów walczących (tak jest zresztą do dzisiejszego dnia) dlatego też zmieniono nazwę pita na "Staffordshire Terrier" którą w późniejszym czasie zmieniono na "American Staffordshire Terrier", utworzono wzorzec itp.
Więc czym jest amstaff jak nie pitem?
To tak jakby biała kobieta o nazwisku Kowalska zmieniła nazwisko na Nowak i przestała być biała
Fakt jest taki, że hodowla amstaffów poszła w innym kierunku niż pitów, ale też nikt mi nie powie, że każdy pit (oryginalny czy nie) walczy. Jeżeli rozgraniczymy to w ten sposób, że pit to po prostu pies walczący to większość pitów, trzeba będzie zmienić na amstaffy
Co do rozróżniania psów pod względem "gameness" to jest to chyba trudne na spacerze.
cyt. "Tak koleko, zdarzają się również Amstaffy w typie Pita- z lisią mordą, chude itd"
A dlaczego to ma być dla mnie niespodzianka
Nigdzie nie napisałem, że tak nie jest Powiem więcej takich psów jest mnóstwo.
A teraz ciekawostka dla Michała
Czy gdyby rodowodowy amstaff miał "gameness" to mógłby być pitem
Poniżej test.
Amstaff to czy Pitbull
Jak Sobol wklei zdjęcia.
Ok filozofku
Ciekawi mnie tylko ile ty masz lat....
Pewnie, że Amstaffy nie mają game, i pewnie, że mają to w genach-amstaffy pochodzą od pitów, które nie miały game(oczywiście wszędzie znajdą się wyjądki) zresztą ja nie napisałem, że wszystkie amstaffy, napisałem 98%, ale dla ciebie może być nawet 90% .I jeszce jedna sprawa....Ja nie używam tekstów w stylu ,,bo mój kolega powiedział itd", a na forum o Pitach naprawdę warto zajrzeć, bo niektóre osoby które tam biorą udział w dyskusjach udzieliły by ci wyczerpujących odpowiedzi na twe niezwykle nurtujące i wkręcane pytania. Sam zreszta wielokrotnie namawiałeś ludzi na forum, aby zaglądali na linki do stron podane przez ciebie-zapomniałeś już??
Napiszę ci jeszce kolego, że wcale nie chcę żebyś sie ze mną zgadzał, i nie zależy mi nawet na tym, lubię polemizować z innymi, ale naprawdę ty jesteś jakimś ewenementem, bo zauważ, że nie tylko dla mnie romowy z tobą są trudnym życiowym doświadczeniem. O Pitach i Amstafach już nie będę rozmawiał, może ,,na żywo", jesteś mniej skomplikowanym gościem.
I jeszce ostatnia sprawa.Jeżeli już bierzesz się za dyskusję o czymś o czym nie masz do końca pojęcia(choć dziwię ci się, bo masz amstafkę), to chociaż spróbuj czasem oprzeć porządnie na czymś swe argumenty.
Moje wiadomości pochodzą nie od ,,babci krysi", czy bolka i lolka, ale od PRAWDZIWYCH DOGOMANÓW, niektórzy z nich puszczają psy zawodowo do walk(ale nie w Polsce), może nie jestem profesjonalistą, ale to co napisałem wiem, i jest to poprostu wiedza przekazywana od ludzi, którzy się tym profesjonalnie zajmują, i z pewnością wiedzą jaka jest różnica między Pitem a Amsatffem(lepiej i od ciebie i odemnie) Zresztą to, że jesteś kompletnym laikiem w tym temacie potwierdzają tylko twoje pytania,,na jakiej podstawie uważasz, że Amstaff nie może być game" itd.
Wiesz, może nawet przygotowałbym się do takiej rozmowy profesjonalnie, ale chyba niestety nawet profesjonalne wiadomości nie są cie w stanie do niczego przekonać, dlatego odsyłam cie na forum o Pitach, tam jak poszperasz(a masz naturę szperacza) na pewno znajdziesz wytłumaczenie dlaczego amstaffy nie mają gamness, ,,czy pity niewalczące to ciągle pit(hahah)"itd., itd.
Pozdrawiam wszystkich miłośników Bulldogów, i Pitbulli-niewalczących oczywiście
Jak zaczynaliście swoją przygodę z rybami? Od 50 litrów, w tym kilkadziesiąt rybek od gupikow neonkow mieczykow po glonojady kardynalki danio i razbory? Bo ja wlasnie tak. Do tego filtr wewnetrzny z gąbką wylaczany na noc, bo halasowal i gdzalka. I hulało. Co miesiąc wymiana całej wody z płukaniem żwiru i myciem szyb mydłem.



Ja przyznam się ,że miałam chyba ogromne szczęscie raczkując obok gatunkowe z n.brichardi ,a moje pierwsze ,własne akwarium to było 60 litrów z samymi p.innesi . Ale przyznam też ,że w pierwszym ''dużym'' zbiorniku [ około 90 litrów] miałam guraminki ,platki, labeo ,jedną paletkę i parkę ''jakiś pyszczaków '' ,a czerwieniaki rozmnażałam razem z perłowymi w 70 litrach [ bo wieksza akwa pekło] .
Jednak uwaga- jest stare powiedzenie - mądry człowiek uczy się na błędach i ich więcej nie popełnia , głupi - w kółko powtarza tą samą czynności ,ona nic nie przynosi ,a on nie wyciąga wniosków .

Ryby na nieszczęście są dość odporne.


Ryby mają ogólnie same zalety .
Np.
-nie sikają na dywan jak się z nimi nie wyjdzie
-nie zagryzą dziecka bo komus przy kupnie fili albo amstaffa nie przyszło do głowy by nie kupować na giełdzie lub z komórki na węgiel
-można je zawsze spuścić do klopa . Nawet z królikiem miniaturką już byłby problem
-nie wyją w nocy jak chce im się jeśc lub siusiu ... jak ktoś nadmienił - filtr można wyłaczyć by nie hałasował
-generalnie ,w całej rozciągłości , są tanie . Zarówno w utrzymaniu , w kwesti wkładanej pracy , jak i w zakupie .

Zasadniczo Polak lubi ''chodofać '' ale nie lubi pracować . ''Chodofla'' ma być żródłem dochodu i przyjemności [ chyba perwersyjnej] ,ale broń Cię Panie Boże - pracy . Jak mawiał punkowiec Adaś z Zaborza - praca je ciu...ta [pewnie dostane ostrzeżenie] sprawa . Wszak jak sie dwa podobne pieski puści to wyjdzie prawie american staffordshire terrier ,a jak ktoś sie bedzie czepiał to zawsze może być pitbull jak ta lala . Szczeniaki -wiadomu suka wykarmi ... szczepić ? aaa feee . ''Chodofca'' się nie szczepił , stan wojenny przeżył jako dziecko i prosze jaki szwarny chłopak wyrósł .. to po kiego szczeniaki odrobaczac ,socjalizować lub szczepić ...

"żyja, nie choruje i się rozmnaża"?


toż to oczywistość nad oczywistością jest . Prawie jak Polacy .

Pewnych rzeczy sie nie zmieni...


Nie no ... bądżmy dobrej myśli .
o terrierach typu bull moglbym sie rozpisac tu na pare ladnych stron;) postaram sie w miare strescic. wiec mamy tak:
Bulltrier

ludzie czesto je myla z pit bullem wlasnie, ale raczej ze wzgledu na nazwe rasy a nie sam wyglad. oczywiscie typowy bullterrier jest bialy, ale kolorow jest sporo. zastanawialem sie nawet nad takim ale nie do konca pasuje mi z charakteru. sa zbyt ociezale i powolne jak dla mnie, poza tym maja specyficzna psychike i sa bardzo uparte. wbrew pozorom i opinii zupelnie nieagresywne. wystepuje tez wersja miniaturowa (ok 10kg) w pl bardzo zadko spotykana.
American Staffordshire Terrier - czyli amstaff


i American Pit Bull Terrier, czyli pit bull

to moj akurat;)

no i tu niestety odrobine sie trzeba zaglebic w temat i historie obu ras. wiele osob nie jest w stanie odroznic pit bulla i amstaffa i nic dziwnego, poniewaz moga wygladac wrecz identycznie ale oczywiscie moga sie tez bardzo roznic. w wielkim skrocie mozna powiedziec ze sa to 2 odmiany jednej rasy (niektorzy wrecz uwazaja je za jedna rase) a stalo sie tak za sprawa pewnych podzialow wsrod hodowcow pit bulli jakies 100 lat temu (jak wiadomo pit bulle zostaly wyhodowane do walk psow ktore, tak na marginesie, jeszcze do lat '70 byly w usa legalne i przychodzily na nie cale rodziny. przy czym byly to i sa nadal walki ze scisle okreslonymi zasadami - kategorie wagowe, sedziowie itd itp) chodzi o to ze czesc hodowcow chciala sie odciac od psich walk dlatego tez zmienili nawet nazwe rasy na amstaff. od tamtej pory hodowcy amstaffow zaczeli hodowac swoje psy bardziej pod kontem wygladu i amstaff stal sie psem typowo wystawowym. natomiast pit bulle w dalszym ciagu pozostaly psami typowo uzytkowymi i wyglad byl tu razej sprawa drugoplanowa. stad tez wynikaja roznice w budowie i cechach charakteru obu ras. generalnie mozna powiedziec ze amstaffy sa wieksze i bardziej muskularne, a pit bulle raczej drobniejsze (te walczace, lub sportowe waza czasem tylko kilkanascie kg) a co do psychiki amstaffy sa zdecydowanie lagodniejsze w stosunku do innych psow i to wlasnie psychika najbardziej je rozni. pit bull przez lata selekcji zatracil zupelnie mozna powiedziec instynkt samozachowawczy. typowy pit bull posiadac powinien tzw gameness, czyli ceche charakteru, ktora pozwala mu walczyc az do smierci i nawet umrzec trzymajac nadal przeciwnika mimo poniesionych obrazen (najdluzsze walki czasem trwaja nawet do 5h) przy czym obie rasy nie sa (a przynajmniej nie powinny) byc pod zadnym pozorem agresywne w stosunku do ludzi (w usa psy walczace, warte kupe kasy, byly pilnowane np przez rottweillery po to zeby nikt ich nie ukradl. pies walczacy nie mial prawa byc agresywny w stosunku do ludzi, dlatego przez lata hodowli agresja w stosunku do ludzi zostala u tych psow zupelnie wytepiona) wszystkie terriery typu bull czesto sa wykorzystywane np w dogoterapii.

i ostatnia z ras typu bull czyli
Staffordshire Bull Terrier - tzw staffik

jak cala reszta, rasa stworzona do walk psow. obecnie bardzo lagodne w stosunku do zwierzat jak i ludzi, mniejsze i bardziej krepe od amstaffow. bardzo lubia dzieci, stad tez czesto nazywa sie je psem nianka:)

A pod tym linkiem mozna zobaczyc jak mozna pozytywnie wykorzystac temperament i sile terrierow typu bull w zawodach sportowych, od paru lat rowniez w polsce (najlepiej sprawdzaja sie pit bulle)

swietny filmik z zawodow w zbroslawicach: http://www.youtube.com/watch?v=zKOzqrYpY_g

Rocks, mam nadzieje ze wyczerpujaco i ze nie zanudzilem;)
pozdrawiam
Historia rasy:
Chcąc zapoznać się z historia terierów typu bull musimy przenieść się na przełom XVII-XVIII do Anglii, gdzie ludzkość próbowała uzyskać psy nieczułe na ból, agresywne w stosunku do innych zwierząt ale nie do ludzi, takie, które mają w sobie rządzę zabijania. Rozpoczęły się prace nad wyhodowaniem gladiatora psiego gatunku.

Do walk z bykami rozpoczęto hodować specjalne psy które z racji swojej profesji zostały nazwane buldogami. Rasa ta przetrwała do dzisiejszych czasów jednak w bardzo zmienionej formie. Buldogi tamtej epoki były zwinnymi zwierzętami o legendarnej odwadze i niesamowitym uporze, pierwotnie przypominającymi swoim wyglądem współczesne amstaffy. Około 1800 roku Bulldog został skrzyżowany ze Starym Angielskim Terrierem i Boston Terrierem celem poprawienia sylwetki, dodania energii i zwinności otrzymane psy nazywano "half and half" (pół na pół) lub Staffordshire. Jedna z form sprawdzenia ich zwinności było łapanie szczurów które zabijał na czas.

W 1835 roku walki z bykami i niedźwiedziami zostały w Anglii zakazane humanitarnym aktem parlamentarnym. W jego miejsce zaczęły wkraczać walki psów. Początkowo do walk psów używano buldogi .Walki te to nie tylko emocje których rządna była publiczność ale także hazard. To właśnie pieniądze sprawiły ze zaczęto zajmować się walkami psów w sposób profesjonalny. W latach 1820-1830 psy walczyły na arenach, które określano słowem "pit". Psy służące do walki, zaczęły rónież być tak nazywane.

W latach 1860-1870 pierwsze pit bull terrier'y trafiają do Ameryki - to właśnie tam powstał król ringów amerykanski pit bull terrier. Ale nie wszystkie przywiezione z Anglii psy trafiały na arenę. Niestety te, które docierały do normalnych domów stanowiły mniejszość. W latach 30 XIX wieku w Ameryce rozpoczęła się nagonka na pit bulle. Psy oraz ich hodowcy zaczęli spotykać się z olbrzymia niechęcią a nawet wrogością. Część miłośników rasy postanowiła hodować pit bulle nie dla ich walorów psów walczących a dla pięknego wyglądu i wspaniałego charakteru jako psa rodzinnego. Był to początek rozłamu w dotychczas jednej rasie.
W 1936 roku rozdzielono psy walczące od wystawowych - rasa została uznana przez AKC pod nazwą "Staffordshire Terrier", a w 1972 zmieniono na "American Staffordshire Terrier". Pierwszym zarejestrowanym Staffordem była suka: WHEELER'S BLACK DINAH. Pierwszym Championem został MAHER'S. W 1955 wystawę w Riverside wygrała suka amstaffa CH.SHAREVALPAD PANDORA, która została wykorzystana później do opisu wzorca.

Siła, odwaga, wierność, towarzyskość to niektóre cechy które otworzyły Amstaffowi drzwi do świata reklamy:
- był on symbolem wytwórni płytowej "Victor",
- potem producentów obuwia "Buster Brown",
- nastepnie światowy lider na rynku odzieży LEVI'S udowodnił że produkuje najbardziej wytrzymałe jeansy, których nawet Amstaff nie jest w stanie rozerwać.
- gdy poszukiwano psa "aktora" do roli komediowej filmie OUR GANG, bez wahania wybrano Amstaff'a.Pete z filmu Nasz Gang to jeden z pierwszych zarejestrowanych w AKC AmStaffów jako Lucenay`s Peter.
Kasiu śliczności
Amstafy nie są trudne w wychowaniu - spróbujcie wychować Pitbulla
I nie obrax się ale myslę, że nie jest to czystej krwi Amstaff - czyste amstaffy mają max 30% białej sierści u Zodiaka jest odwrotnie jest prawie biały. No inaczej może psy z taką sierścią nie mają uznania wśród hodowców. Wiele szkół wiele opiniii Nie chcę sie kłócić na temat ras, po prostu mam takie spostrzeżenia
http://www.amstaff.infocoig.pl/index.php?go=galeria

I z wychowaniem takiego psiaka musisz uważać. Są bardzo pamiętliwe i mściwe.
Psy te maja problemy ze stawami, nie pozwalajcie mu dużo skakać. Lepiej żeby biegał lub bawił się siłowo niż skakał do góry np. To w przyszłości zaowocuje chorobami


Dodam tylko,ze przewaga białego ubarwienia moze wskazywać na choroby pochodzenia genetycznego,dlatego jest niepożądana wśród hodowców.Dlatego trzeba na niego bardziej uważać.Poza tym jest fantastyczny o nie zauważyłam wcześniej tego co pisała M&M

więc po kolei:
M&M - ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego ze nie jest to amstaff czystej krwi
koło amstafa to on moze siedział i to nie jest pewne
jakieś tam "zaciagi:w wyglądzie na amstaffa ma, ale raczej wygląda jak jakiś mieszaniec amstaffa po dziadku z bokserem, pittbulkiem, czy czymś innym jeszcze dodatkowo, zresztą czego sie spodziewać po psie kupionym na zwykłej giełdzie towarowej, ale kiedy tłumaczę to młodemu to tylko sie wkurza i podaje mnóstwo przykładów ze jest inaczej i ze jest kilka różnych "odmian" rasy amstaff i ze kazdy wlasciciel amstafa z daleka pyta go czy to malutki amstaff i takie tam,młody i głupi jest

o białej sierści też wiem [ i to ze nie jest pożądana przez hodowców, i to ze na wystawe na przyklad takiego psa nie dopuszcza i tak dalej]

ooo o skakaniu nei wiedziałam, no a kiedy ja np pomagam mu wejsc do auta to ojciec i brat sie bulwersuja i mówią ze musi się nauczyć skakać

co do wychowywania go -ja juz nie mam sił, niech robią co chcą, bo nawet keidy im coś mówię, to zachowują sie tak, jakbym ja z nieba sobie wytrzasnęła swoje "poglądy", głównie brat, on wie lepiej i już [a czyta jakieś niefachowe strony int. , młody jest i głupi, jeszcze nie wie gdzie konkretnie szukać, on raczej szuka tam, gdzie ludzie wolą tego psa wyszkolic nie aby był łagodny i posłuszny, bo chce byc posłuszny [poprzez odpowiednie "szkolenie: można doprowadzic do tego ze pies słucha cię bo sam tego chce, a nie dlatego ze sie ciebie "boi"], tylko po to by był posłuszny bo oni mu każą, paranoja

Błękitna - o tym też słyszałam, tak samo jak to ze nie powinno sie takich psów kupowac bez rodowodu bo to oznaczac moze bardzo czesto ze wlasnie przodkowie mieli problemy genetyczne, czesto w kierunku agresji, ale mlody nei chce o tym slyszec, twierdzac ze facetowi nie chcialo sie i nie oplacalo robic rodowodów [no tak, szkoda tylko ze nei dociera do mlodego kiedy mowie, ze zrobienie takiego rodowodu zwróci sie gościowi co najmniej 2 krotnie, ze za psa wezmie okolo 5-6 razy tyle ile wziął teraz, ale jak pisalam - mlody, głupi i uparty
Nazwa rasy: American Staffordshire Terrier
Inne nazwy: Amstaff
Grupa FCI: III
Kraj pochodzenia: Stany Zjednoczone

Historia i pochodzenie:
Istnieją różne wersje dotyczące powstania rasy. Jedna z nich mówi, że rasa wywodzi się od bullterrierów, psów wyhodowanych do walki z bykami. AKC, a następnie FCI uznały rasę Staffordshire Terrier w 1936 roku. W 1972 roku nazwę zmieniono na American Staffordshire Terrier.

Użytkowość:
Amstaff to pies stróżujący, ale także jest wykorzystywany jako pies do towarzystwa.

Budowa:
American Staffordshire Terrier robi wrażenie psa o dużej sile w stosunku do swojego ciężaru i wzrostu. Jest to pies mocny, umięśniony, a zarazem zwinny i elegancki w ruchu, czujny na sygnały otoczenia. Jest zwarty, o niezbyt długich kończynach, nie podkasany. Głowa: Średniej długości, dobrze wysklepiona. Czaszka szeroka. Wyraźnie widoczne mięśnie policzkowe. Stop wyraźnie zaznaczony, uszy osadzone wysoko. Uszy: Mogą być cięte lub nie. Preferowane są uszy niecięte, które powinny być krótkie, załamane w płatek róży, lub wysoko załamane do przodu. Uszy wyraźnie obwisłe stanowią wadę. Oczy: Ciemne, okrągłe, głęboko osadzone, szeroko rozstawione. Wągrzyca na powiekach jest niedopuszczalna. Kufa: Średniej długości, w części górnej zaokrąglona, o linii wyraźnie opadającej pod oczami. Szczęki silnie zarysowane. Szczęka dolna powinna być mocna, zdolna do silnego chwytu. Wargi: Równe i zwarte, bez odcinków obwisłych. Uzębienie: Górne siekacze dotykają zewnętrznej powierzchni siekaczy dolnych. Trufla: Zdecydowanie czarna. Szyja: Ciężka, nieco wygięta, zwężająca się od łopatek ku nasadzie głowy. Średniej długości. Nie ma podgardla. Tułów: Ramiona silne i umięśnione. Szerokie, ukośnie osadzone łopatki. Górna linia: Grzbiet jest krótki, nieznacznie od kłębu ku zadowi. Zad krótki, łagodnie opadający do nasady ogona. Lędźwie lekko wysklepione. Klatka piersiowa: Żebra dobrze wysklepione, szerokie i płaskie, dobrze związane między sobą. Kończyny przednie rozstawione, aby umożliwić rozwój szerokiej i głębokiej klatki piersiowej. Ogon: Stosunkowo krótki w proporcji do rozmiarów psa, nisko osadzony, wyraźnie zwężający się ku cienkiemu wierzchołkowi. Nie zawinięty, nie powinien być noszony powyżej grzbietu. Nigdy cięty. Kończyny:
o Kończyny przednie: Proste, o silnym, zaokrąglonym kośćcu. Pionowe sródręcze. Brak najmniejszego wygięcia ku przodowi.
o Kończyny tylne: Dobrze umięśnione, o wydłużonych stopniowo zwężających się podudziach, nie wykrzywione ani do środka, ani na zewnątrz. Łapy średniej wielkości, zwarte i dobrze wysklepione. Ruch: Elastyczny, bez kołysania się, nietoczący. W kłusie ruch symetryczny (nieskośny). Szata: Sierść krótka, przylegająca, twarda w dotyku i lśniąca. Maść: Dopuszczalne wszelkie typy umaszczenia, jednolite, kolorowe, i łaciate, choć umaszczenie jednolicie białe, z ponad 80% przewagą bieli, czarne podpalane brązem i wątrobiane nie znajduje uznania.

Charakter / Temperament:
American Staffordshire Terrier jest dynamicznym, odważnym i energicznym zwierzęciem, stąd ma on dużą potrzebę ruchu. Jego żywotność bardzo przydaje się na wsi, gdzie oczyszcza on teren ze szkodników. Ułożenie tego silnego psa polega na podporządkowaniu go przewodnikowi od szczenięcia. Ma on skłonność do „bójek” ze względu na pierwotne przeznaczenie, toteż szczenięta należy od początku uczyć przyjaznych kontaktów z innymi psami. Amstafy kupione od rozsądnego hodowcy nie są agresywne. Są stróżami łączącymi w sobie siłę buldoga ze zwinnością teriera. Amstaf jest inteligentnym i wiernym psem, wymagającym bliskiego kontaktu z człowiekiem.

Podatność na choroby:
Często występuje u suk urojona ciąża, co prowadzi do nowotworu macicy. Polecana jest sterylizacja u suk, które skończył powyżej dwóch lat.

Informacje ogólne:
Często mylony z rasą American terrier Pit Bul. Błąd ten wynika z faktu, że w USA istnieją dwie organizacje kynologiczne, które uznają inne rasy. Pies może być rejestrowany podwójnie, jako American Staffordshire Terrier i American Pit Bull Terrier, lub pojedynczo. Ponieważ Związek Kynologiczny W Polsce należy do FCI, która uznaje tylko American Staffordhire Terriera, pies zarejestrowany w ZKwP nie może być Pitbullem. American Staffordhire Terriera i American Pit Bull Terrier to rasy psów wywodzących się z tych samych korzeni. Poza charakterem, rasy te są trudne do odróżnienia. Jak pisał R.F.Stratton znany hodowca pitbulli - "prawdziwa różnica między AST i APBT to coś czego nie widać. APBT jest po prostu bardziej gameness, podczas gdy AST cechę tę zatracił". Ponad to wielu hodowców pitbulli (zwłaszcza w USA) krzyżuje linie American Staffordhire Terriera i American Pit Bull Terrier w celu poprawienia eksterieru. Wszelkie odchylenia od cech charakterystycznych, opisanych we wzorcu, stanowia wadę, która musi być oceniona w zależności od stopnia jej występowania. Trufla z wągrzycą; jasne oczy; wągrzyca na powiekach; ogon zbyt długi lub źle noszony; przodozgryz lub tyłozgryz. Samce powinny mieć oba normalnie wykształcone jądra w mosznie

>