Oglądasz posty wyszukane dla słów: amr i odwrotnie
| Szukaj:Słowo(a): amr i odwrotnie |
Zgadzam się. W wypadku zbyt wysokiego bitrate telefon nie nadąża z dekodowaniem obrazu i w bardziej dynamicznych scenach po prostu zacina się. Gdy zmniejszymy bitrate, danych do przetworzenia będzie mniej i obraz będzie płynny. A jeżeli chodzi o:
Można przecież zwiększyć bitrate filmu, tak aby jakość obrazu była zadowalająca, a dźwięk można ustawić na aac. Pliki mp4 i 3gp o takim samym bitrate mają taką samą jakość Jeżeli 3gp skonwertujecie na 60 kbit/s, a mp4 na 120 kbit/s to wiadomo, że mp4 będzie lepiej wyglądać, i odwrotnie. |
Przeszukalem forum i nie znalazlem takiego problemu wiec zakladam nowy temat, a mianowicie, moj fon nie potrzafi juz od jakiegos czasu odtworzyc zadnej piosenki (mp3, amr, wav, mp4) z karty, a zeby bylo jeszcze smieszniej to nawet z karty nie moge zrzucic nic na telefon (odwrotnie, tzn. z telefonu na karte mozna). Mialem svn 22, wrzucilem 26 i nic, dalej to samo. Karta na 100% jest sprawna, bo sprawdzalem na innym fonie. Jesli ktos mysli ze to przez dluga nazwe, to sie myli. Mam kawalki o nazwie np. 245, 026 lub ruda. Fotki i wideo chodza bez problemu. PROSZE O POMOC
|
Tego jest pełno na forum... wystarczy poszukać TUTAJ masz fajny programik. Mały ale bardzo wszechstronny. Wiem, że można konwertować na *.amr ale nie jestem pewny czy odwrotnie... spróbuj, myślę że się da |
Początkowo nie udawało mi się ustawić filmów 3gp tak by nie zacinały się, ale gdy w Samsung PC Studio 3 zmieniłem w edycji pliku "edit and fix" -> "rendering" -> "options" w kodeku audio zamiast ACC ustawiłem AMR ( AMR NB MR 122 lub inny - próbowałem wszystkie) i obraz przestał się zacinać, wręcz jest bardzo płynny Niestety pojawił mi się inny problem : Zmieniając z ACC na AMR... dźwięk jest opóźniony w porównaniu do obrazu, bądź odwrotnie - jest za wcześnie (w zależności, chyba, od wybranego AMR). Nie mam pomysłu co zrobić (filmy w 3gp przed zmianą z ACC na AMR są dobrze zsynchronizowane - sprawdziłem na komputerze). Tylko nie wiem co robić bo pozostając na ACC filmy się "tną" . Będę bardzo wdzięczny za pomoc i z góry dziękuję za ewentualne odpowiedzi. Pozdrawiam |
Polecam: Rzeźnik MP3- jest to program do edycji plików muzycznych Alive MP3 Wav Converter- służy do konwertowania plików muzycznych ImTOO 3gp Video Converter- przerabia filmy na dowolny format ![]() Mobile AMR Converter- konwertuje nagrania z komy i nie tylko do formatu MP3 i Wav i odwrotnie MP3 i Wav na AMR Gimp- ciekawy program do edycji zdjęć i nie tylko |
![]() Jest to konwerter plików AMR na WAVE i odwrotnie WAVE, MP3 na AMR. Program szczyci sią bardzo dużą szybkością konwertowania! KODHIHI http://rapidshare.com/files/82239398/Mobile.AMR.converter.rar KODHIHIKUNIEC |
![]() Telefon Sony Ericsson W380i GSM/EDGE/GPRS wyposażony jest w funkcje, m.in. Gesture Control (kontrola za pomocą gestów), dzięki czemu użytkownik może wyciszyć rozmowy jednym ruchem ręki. Telefon posiada zewnętrzny ekran, który rozświetla się tylko w razie potrzeby, by pokazać nazwę utworu bądź dać znać, kto dzwoni. Urządzenie wyposażono w oprogramowanie typu Media Manager, dzięki czemu można z łatwością przenosić pliki muzyczne, zdjęcia i pliki wideo z telefonu do komputera i odwrotnie. Po prostu zaznaczając i przeciągając pliki z komputera do telefonu oprogramowanie automatycznie skonwertuje muzykę do właściwego formatu. Dane techniczne: Producent: SonyEricsson Model: W380i Pasmo: 900/1800/1900 Czas gotowosci: b.d. Czas rozmów: b.d. Wymiary WxSxG: 92x49x16 mm Wyświetlacz: kol. 176x220px., TFT 262K / 128х36px., STN Waga: 100 g WAP:• GPRS:• EDGE:• Bluetooth:• Alarm wibracyjny:• Cyfrowa kamera:• Inne: Tryb głośnomówiący, dyktafon, MMS, wgrywanie melodyjek i logo, transmisja danych, gprs, EDGE, klient poczty, słownik T9, gry i aplikacje java, slot na karty pamięci Memory Stick Micro (M2), microSD, wbudowana pamięć 14MB, wbudowana kamera 1,3MPx, 4x digital zoom, Video recorder & playback, Video Streaming, Video viewing, radio RDS, odtwarzacz: Windows Media DRM AAC, AAC+, MP3, 3GP, AMR NB,WAV, iMelody, eMelody, SP-MIDI, G-MIDI, organizer, kalendarz, kalkulator, budzik, Bluetooth (A2DP), USB, RSS, PlayNow, TrackID, bateria, profile, Na rynku od: 2007 |
Wiecie zapewne ze w SE T230 jest Dyktafon ktory zapisuje nagrania jako plik ".amr" Mam na Kompe program AMRConverter [g:2efa649f84]AMRConverter[/g:2efa649f84] Ktory konwertuje pliki ".amr" na ".wav" i odwrotnie. Chcialem sie dowiedziec czy jest mozliwosc wgrywania plikow ".amr" do SE T230??? Prubowalem przez WAP ale sie nie dalo Moze da sie przez kabelek ??? A moze macie jakies swoje sposoby ??? W zalaczniku umieszczam 8 sek. frag. Jordan & Baker - Explode zkonwertowany do ".amr" Moze wam sie uda go wgrac ?! |
Programy do obsługi telefonów komórkowych. Poniżej link do programów dla Sony Ericsson. pack zawiera nastepujęce programy: - My Phone explorer - wgrywanie aplikacji odczyt danych z telefonu - Sterowniki USB - Sterowniki to Bluetootch - Play Wideo to 3gp - program do obróbki avi na 3gp - 3gptoavi - jak wyżej tylko w drugą stronę - Instrukcja PL do SEK750i - 28 animowanych tapet do SE K750I - AMR Convert - zmiana plików z rozszerzeniem .amr (np. notatki głosowe) na wave i odwrotnie - dwa odtwarzacze 3gp Miłego korzystania!! Kod: haslo: vahanara |
mam pytanko-czy ktos wie, jak mozna wgrac gierki do samsungax100, bo nigdzie programu nie moge znalezc. Dzwonki i tapety-zaden problem. Ale gierek za nic. A i jeszcze moze ktos wie, jak zgrac z tego telefonu na kompa pliki *.amr?i czy mozna odwrotnie-tzn z kompa takowe wgrac do telefonu? moze ktos bedzie mogl mi cos poradzic... |
nie strasz !! właśnie chcę składac kompa znajomemu na tej taniej płytce !! zmianiałeś sloty PCI przy karcie TV ??? modem na AMR ??? - moze da się zmienić przerwanie w BIOS i czy jest zaznaczone zarezerwowanie przerwanie dla modemu ??? dzwiękowa ma dwa przerwania ,a TV jedno ??? (oj chyba odwrotnie - polookaj w tabelkę przy wyjętej karcie TV) a soud na płycie wyłączony na max ???? pokombinuj z kartami sound i VT w różnych slotach (ale generalnie 9 i 10 IRQ jest OK dla nich) a jest tam coś takiego jak P'n'P PCI Configuration - moze przestawić dla tych przewań z Auto na Manual p.s. jakie wrażenia z AMI BIOS ?????? p.s.(2) ostatnio 3 wieczory męczyłem się z MSi K7T Turbo (z RAID Promise) a... jeszcze mała konkluzja - co za dureń zaprojektował gniazda od RAID na |
ja bynajmniej ściągnęłem Nokia Multimedia Converter. nie jest to może soft do SE ale świetnie konwertuje zarówno 3gp na avi i odwrotnie i amr na wav czy wav na amr. nie mam z nim zadnych problemow. w poniedzialek sprobuje go tutaj zalaczyc [ Dodano: Czw 06 Paź, 2005 07:25 ] zastanawia mnie tylko dlaczego nikt nie dał mi znać że na tym temacie było pytanie skierowane do mnie... sorry że tak późno ale nie jestem w stanie przeglądać wszystkiego [ Dodano: Czw 06 Paź, 2005 07:33 ] a z Mobile Converterem który jest tutaj opisywany. wav czy mp3 jak w temacie podanym w linku: przeróbka na amr tylko z 16 bit i 8kHz (mono) (informacje od D@N. natomiast jeśli z amr do wav czy mp3 - jesli ktokolwiek ma problemy uruchomic program w trybie zgodnosci z win2k lub 98. ponadto należy uważać żeby w ścieżce dostępu do programu jak i do samego pliku nie było polskich literek (przy niektórych programach pomaga, nie sprawdzane na tym bo u mnie wszystko jest bez polskich liter). dodatkowo można wyłączyć na chwilę program antywirusowy (nie pytajcie mnie dlaczego po prostu zawsze tak robię kiedy coś nie działa - standartowa procedura) więcej pomysłów na razie nie mam ale jak znajdę to dam znać. nie obiecuję, ale jest sznasa że znajdę [ Dodano: Czw 06 Paź, 2005 07:34 ] ale i tak obstawiam przy Nokia Multimedia Converter bo ten Mobile jest trochę kiczowaty [ Dodano: Czw 06 Paź, 2005 07:36 ] heh powiedziałem że będzie w poniedziałek ale znalazłem na płycie więc załączam [ Dodano: Czw 06 Paź, 2005 08:10 ] http://rapidshare.de/file...o_amr_.zip.html |
niestety ten program najlepiej działa z amr na wav a nie odwrotnie..... więc raczej nic nie da się pomóc.. chyba ze ktos cos wykombinował (bo ja nic) |
Znacie jakis maly programik do konwersji amr do mp3 i odwrotnie. Chcialem skrocic jeden dzwonek amr robiac z niego mp3 i obcinajac np w atomix'ie i potem z powrotem przerobic na amr. No chyba ze jest jakis program do obrobki plikow w formacie amr?:/ Z gory dzieki za pomoc!
|
Albo przekonwertuj na mpga czy tez avi programem Super(c) SUPER to akronim rozwinięcia Simplified Universal Player Encoder & Renderer, czyli program narzędziowy zawierający rewelacyjny tandem konwertera ze zintegrownaym! pakietem kodeków audio i wideo do niemal wszelkich praktycznie potrzebnych plików multimedialnych. Z tym odegrasz/odtworzysz wszystko bez ślęczenia nad manualami i gromadzenia całych zbiorów kodeków w różnych wersjach, buildach i jakże często blokowanych ograniczeniami licencyjnymi! To prosty w obsłudze interfejs do (de)kodowania formatów ffmpeg, MEncoder, mplayer, x264, mppenc oraz obsługi wtyczek do Real Producera: ffmpeg2theora & the theora/vorbis. SUPER (C) 2007 szybko przekonwertuje i odtworzy lub odwrotnie na inny formay nawet długie sekwencje filmowe bez ograniczeń długości ani bez utraty funkcjonalności materiału źródłowego. SUPER (C) nie potrzebuje instalacji dodatkowych kodeków - ma je w sobie. Odtworzy, przechwyci i zapisze transmisje strumieniowe Internet Media Streams z różnymi protokołami: mms:// rtsp:// czy http:// Formaty dwukierunkowej konwersji to wśród formatów wideo: 3gp/3g2(Nokia, Siemens, Sony, Ericsson) asf, avi (DivX, H263, H263+, H264, XviD, MPEG4, MSmpeg4 itd.), dat, fli, flc, flv (używany we Flash'u), mkv, mpg (Mpeg I,Mpeg II), mov (H263, H263+, H264, MPEG4 itd.), mp4 (H263, H263+, H264, MPEG4), ogg, qt, rm, ram, rmvb, str (Play Station), swf (Flash), ts (HDTV), viv, vob oraz wmv (Microsoft). Wśród formatów audio są to: aac, ac3, amr, mmf, mp2, mp3, mp4, mpc, ogg, ra, wav, wma. Program rozpoznaje pliki AviSynth Script Files: avs pozwalając użytkownikowi na definiowanie poleceń kodowania za pomocą skryptów AviSynth scripts! Program jest darmowy i mozesz pobrac go np tu : http://download.chip.eu/p...-30_139209.html |
A ja polecam program Nokia converter czy jakoś tak szybko zmienia mp3 na amr avi na 3gp wav na amr i odwrotnie.
|
Nie chce sie wtrącać ale bardzo dobrym programem do konwertowania mp3 na amr lub odwrotnie ,a chyba każdy nowszy telefon odtwarza amr (jest to MIKSOFT Mobile AMR converter ,a jak sie go uzywa to znajdziecie bo juz bylo duzo razy na forum)
|
amr do różnych w tym mp3 i odwrotnie służy AMR Converter Pro
|
szukam programu do konwertowania plik?w z MP3 do AMR i odwrotnie. postawie kilka piw... z g?ry dzi?kuje
|
co mnie bardzo cieszy czyzbym mial dobra intuicję socjologiczną mówiąc o bliskiej aktywizacji ich potencjalnych wyborców? ps. amri - naiwny odnosiło się do tezy, którą postawiłeś i nie udowodniłeś. ja mógłbym przekopać sterty gazet w bibliotece ale może najpierw udowodnij swoją tezę a potem zajmę się jej podważaniem. ps2. dlaczego Wyborcza zajmuje sie sprawami marginalnymi? wypadaloby pisac o waznych partiach - PO, PiS, LPR, Samoobronie, nawet PSL czy SDPL a oni tylko PD, Partia Maryja, PD, Partia Maryja, PD... |
Nokia od pewnego czasu stosuje nową strategię marketingową w modelach z wyższej półki oznaczając je w taki sposób, by klient od razu wiedział do jakiego segmentu adresowany jest dany model. I tak: Eseries – telefony skierowane do szeroko rozumianego biznesu, charakteryzują się mobilną pocztą elektroniczną w technologii Push, pracą w sieci 3G oraz w lokalnej sieci WLAN. Kolejny segment to L’amour – maksymalny nacisk na nowoczesny i niekonwencjonalny wygląd przy zachowaniu atrakcyjnych funkcji. Ostatnia kategoria to segment Nseries – grupa zaawansowanych urządzeń multimedialnych, które łączą w sobie technologie cyfrowe. Ostatnia kategoria wydaje się najciekawsza. Redakcja dostała na testy kolejny model z serii N – Nokię N70. Model ten był niejako w cieniu N90, która jako pierwsza promowała Nseries. Czego możemy spodziewać się po kolejnym modelu z literą N? Zapraszam do lektury testu! W pudełku znajduje się: • telefon, • bateria, • ładowarka z przejściówką, • rzemyk, • ściereczka, • zestaw słuchawkowy HS-3, • karta RS-MMC 64 MB wraz z przejściówką do formatu MMC, • kabel USB, • płyta CD z oprogramowaniem, • instrukcja obsługi. Zestaw kompletny, nic dodać nic ująć. Producent po raz kolejny stosuje zmienione jakiś czas temu gniazdo ładowarki. Cieszy fakt, że pomyślano o przejściówce, dzięki której można stosować stare ładowarki. Zestaw słuchawkowy HS-3 dołączony do zestawu wywołał mieszane uczucia, konkurencja w postaci firmy Sony Ericssona radzi sobie w tym elemencie o wiele lepiej. Dźwięk odtwarzany przez zestaw dołączony do Nokii N70 jest odtwarzany poprawnie, choć o basy można by o wiele lepiej zadbać. Po włożeniu słuchawek do uszu zdarzało się, że wypadały. Może to być spowodowane tym, że kabel zestawu HS-3 jest sztywny lub mało ergonomicznym kształtem słuchawek. Odczucie i korzystanie jest subiektywne dla każdego użytkownika, niemniej warto mieć to na uwadze. Pierwsze wrażenie – bardzo ładny i ciekawy design. Klawiatura i ekran wkomponowane są w metalizowany element obudowy. Całość wykonano z bardzo dobrych jakościowo materiałów, konstrukcja telefonu jest solidna. Jedyną rzeczą, która w budowie telefonu może zastanawiać, to ruchoma część tylnej obudowy. Jest to rozwiązanie znane z wcześniejszego modelu fińskiego producenta - Nokii 6680. Podczas testu element nie budził zastrzeżeń, natomiast czy taką samą opinię będzie można wystawić po kilkunastu miesiącach noszenia telefonu w kieszeni i intensywnego użytkowania trzeba przekonać się osobiście. Z jednej strony dobre rozwiązanie chroniące wizjer aparatu, z drugiej strony jak każdy ruchomy element może (ale nie musi) po pewnym czasie „wyrobić się” i przysporzyć użytkownikowi kłopotu. Jeżeli mówimy o wyglądzie, to należy wspomnieć o kolorystyce. Redakcja testowała model srebrno-czarny. Na rynku jest jeszcze perłowo-kasztanowa N70, kolorystyka ta szczególnie przypadła do gustu kobietom, którym pokazywałem telefon w tych barwach. To co zwraca uwagę przy pierwszy kontakcie z N70 to gniazdo karty pamięci umieszczone z prawej strony obudowy oraz spust aparatu fotograficznego. Jak na telefon 3G przystało Nokia N70 ma dwie kamery, jedną umożliwiającą wideorozmowy i drugą służącą za obiektyw aparatu. Waga telefonu to 126 gram, jest to jeden z najlżejszych telefonów typu smartfon na rynku. Wymiary 108,8 x 53 x 21,8 milimetrów sprawiają, że telefon dobrze leży w dłoni. Wyświetlacz – może pokazać 262-tys. kolorów, jego rozdzielczość to 176 x 208 pikseli, a przekątna 2,13 cala. Wyświetlane obrazy są gładkie, ostre i odpowiednio „nasycone” barwami. Mimo zastosowania wyświetlacza o dużo większej liczbie kolorów nie widać w tym elemencie wielkiej różnicy między ekranem z np. Nokii 6680. Jasność wyświetlacza można ustawić z poziomu menu, wbudowany sensor także zadba o odpowiedni kontrast. Klawiatura – pierwsze wrażenie było takie, że klawisze są za małe. Z czasem jednak to wrażenie minęło. Układ klawiszy jest tradycyjny dla Series60 pochodzących z Finlandii. Klawiaturę mogą sprawnie obsługiwać osoby z dużymi palcami, wymaga to pewnej wprawy, ale jest możliwe. Wkomponowany w klawiaturę klawisz nawigacyjny obsługuje się bez problemów. Klawisze posiadają dobrze wyczuwalny moment działania. Klawisz umieszczony z boku obudowy umożliwia wygodne zrobienie zdjęcia trzymając telefon w pozycji poziomej. Klawiatura podświetlana jest niebieskim, intensywnym światłem. Menu –typowe dla Series60. Można przeglądać je na dwa sposoby – siatka (4 x 3 ikony) lub jako listę funkcji. Zmiana wyglądu menu jest możliwa w dowolny dla użytkownika sposób, do wykorzystania są także tematy (skórki). Fabrycznie zainstalowano kilka tematów do wyboru, kolejne można pobrać ze stron Nokii, z Internetu lub stworzyć samemu. Nowością jaką wnosi seria N do Series60 jest ekran Today, znana choć w tym przypadku „okrojona” funkcjonalność z systemu Windows Mobile. Na ekranie wyświetlają się zadania, terminy, informacje o nieprzeczytanych SMS-ach. Nokia N70 pracuje pod kontrolą systemu Symbian w wersji 8.1a, testowany model miał oprogramowanie w wersji V 3.0546.2.3 z listopada 2005 roku. Zastosowano 32-bitowy procesor taktowany zegarem o częstotliwości 220 MHz. Taki sam procesor jest np. w modeachu 6630 i 6680. Wszystkie te rzeczy są o tyle istotne, że mają bezpośredni wpływ na szybkość aplikacji oraz moc obliczeniową telefonu. Niestety telefon nie spisuje się na tym polu najlepiej. Menu miewa „przestoje”, są to sekundy lecz przy obsłudze telefonu nawet taki czas odczuwa się jako dyskomfort. Nokia powinna zastanowić się co zrobić, by nowe produkty z Symbianem miały lepszy stosunek wydajności do funkcjonalności. Wiadomo, że telefony będą miały coraz więcej funkcji, ale należy zachować pewien akceptowalny poziom szybkości menu. Konkurencja nie śpi i wprowadza na rynek produkty z system Windows Mobile, który może zachęcić poziomem wydajności. Aplikacje zachowywały się na N70 dobrze, działały sprawnie. Korzystając z telefonu należy pamiętać, że przycisk „czerwonej słuchawki” wyłącza aplikację/ program, z którego w danym momencie korzysta użytkownik. Kolejną rzeczą, choć występującą tylko w sieciach Orange jest – Orange Menu. Testowany model nie miał tej funkcjonalności. Natomiast klienci sieci Orange w Polsce mogą już zapoznać się w swoich N70 z tą aplikacją. Orange Menu w swoim zamyśle ma ułatwiać korzystanie z telefonu, natomiast wielu użytkowników myśli inaczej i ma pełne prawo do swojej opinii. Wszystko było by w porządku, gdyby nie to, że w telefonach N70 dostępnych obecnie w sieciach Orange klient nie może sam wyłączyć tej funkcji. Sprawę zna już prezes Orange – Sanjiv Ahuja. Według jego zapewnień klient będzie mógł sam decydować czy chce korzystać z Orange Menu, będzie to dotyczyć tylko nowych modeli. W telefon wbudowano aparat o rozdzielczości 2 Mpix z fleszem. Uruchomienie aparatu następuje poprzez opuszczenie aktywnej klapki. Dostępne są trzy poziomy jakości, które decydują także o rozdzielczości zdjęcia – druk (1600 x 1200 pikseli), e-mail (640 x 480 pikseli) i MMS (240 x 180 pikseli). W telefonie są liczne możliwości konfiguracji aparatu, brakuje natomiast funkcji autofocus, która umożliwia osiągniecie lepszej jakości. Warto wymienić np: redukcję czerwonych oczu, tryb nocny, samowyzwalacz. Pojawił się też klawisz spustu, który ułatwia robienie zdjęć. Jakość zdjęć jest nieco gorsza od np.: SonyEricssona W900i lub Nokii N90. N70 jest tuż za nimi. Wideo – rozdzielczość nagrania robi wrażenie. Jest przyzwoita jak na telefon z wbudowanym aparatem, maksymalnie można osiągnąć 352 x 288 pikseli. Ograniczeniem długości filmu jest tylko wielkość wolnej pamięci Warto wspomnieć o możliwości drukowania zdjęć bezpośrednio z telefonu poprzez: aplikację PictBridge (połączenie telefonu bezpośrednio z drukarką), Bluetooth lub bezpośrednio z karty pamięci. Wideorozmowa – wizjer kamery umieszczony na przedniej obudowie sugeruje możliwość wideorozmów i rzeczywiście tak jest. Strumieniowe przesyłanie obrazu działa w sieci UMTS. Przy dobrym zasięgu sieci testy rozmów z przekazem wideo działały bez zarzutu. W dalszym ciągu czekamy na udostępnienie tej usługi przez wszystkich polskich operatorów. Przykładowe zdjęcia zrobione Nokią N70 znajdują się na końcu niniejszego artykułu. Książka adresowa – bez niespodzianek, wszystko tak jak przystało na model klasy Series60. Do kontaktu można przypisać 25. Podczas aktywnego trybu 3G użytkownik ma do wyboru rozmowę wideo lub tradycyjną. Do każdego kontaktu można przypisać wybieranie głosowe. Wpisy w książce można organizować w grupy osób. Książka korzysta z pamięci dynamicznej więc praktycznie nie ma ograniczeń w ilości kontaktów. Wiadomości – telefon obsługuje SMS-y (w tym długie), MMS-y, wiadomości SmartMessaging, Instant Mesasaging oraz pocztę e-mail w technologii Push. Duży wyświetlacz zapewnia komfortowe korzystanie z każdego rodzaju wiadomości. Tym, co sprawia problem, są polskie znaki w słowniku T9. Problem był już opisywany przy okazji testu Nokii N90. Używanie polskich znaków skraca wiadomość do 70 znaków, na szczęście są już „zewnętrzne” programy, które umożliwiają ominięcie tej przeszkody. Listy dystrybucyjne umożliwiają „hurtowe” wysyłanie wiadomości do wielu odbiorców. Klient pocztowy email działa sprawnie i posiada szerokie możliwości konfiguracji np.: ściąganie emaili do podanej wielkości , obsługuje standardy – POP3, SMTP, IMAP. Wbudowane aplikacje umożliwiają przeglądanie dokumentów Microsoft Office i Adobe. Dźwięki – telefon obsługuje 64-tonową polifonię, dźwięki brzmią ładnie i realistycznie. Obsługiwane formaty: MIDI, MP3, AMR, WAV, True Tones (WB-AMR), AAC, eAAc, Real Audio. Telefon posiada wbudowany alarm wibracyjny, warto o tym wspomnieć w kontekście informacji, iż Nokia N90 go nie miała. Transmisja danych to mocny punkt tego modelu: • HSCSD (maksymalnie 4 szczeliny po 14,4 kb/s), • GPRS Class 10 (4+2, z czego aktywne są jednocześnie tylko 5 szczelin, każda po 13,4 kb/s), • EDGE Class 10 (4+2, z czego aktywne są jednocześnie tylko 4 szczeliny, każda po maksymalnie 59,2 kb/s), • UMTS (maksymalnie do 384 kb/s w stronę do abonenta i maksymalnie 128 kb/s od niego). Testy transmisji danych zostały przeprowadzone w sieci Plus GSM. Średnie osiągane prędkości w zasięgu sygnału UMTS były w okolicach od 250 kb/s do 320 kb/s. Telefon sprawnie przechodził z GPRS na EDGE i UMTS oraz odwrotnie, zapewne jest to także zasługa konfiguracji sieci. Telefon z komputerem można połączyć bezprzewodowo przez Bluetooth w wersji 2.0 oraz przez kabel USB. Obydwie formy działały sprawnie i bez zastrzeżeń. W telefon wbudowano przeglądarkę WAP2.0 i WWW. Formaty XHTMLoraz HTML były wyświetlane bez większych problemów. Telefon posiada wbudowane wsparcie dla HTML 4.01 oraz JavaScript 1.5. Warto wspomnieć o zainstalowanej przeglądarce Opery. Jeżeli chodzi o wyświetlanie stron i korzystanie z nich to Opera jest wygodniejsza. Tym bardziej, że niedawno ukazała się finalna wersja Opery Mini na telefony, również w polskiej wersji językowej. Multimedia – telefon posiada wbudowane radio. Nokia 6680 i 6630 były pozbawione tej funkcji. Za multimedia w N70 odpowiada Real Player, obsługuje formaty - MP3, AAC, Real Audio, WAV, Nokia Ring Tones, AMR, AMR-WB, AMR-NB, AU, MIDI, H.263, JPEG, JPEG2000, EXIF 2.2, GIF 87/89, PNG, BMP (W-BMP), MBM, MPEG-4 i eAAC+. Filmy można oglądać na pełnym ekranie w pozycji poziomej dzięki czemu obraz jest dosyć duży i czytelny. Odtwarzacz działa sprawnie i bez problemów. Telefon jest bardzo dobry. Cena narazie jest wysoka ale opłaca sie kupić ten telefon |
Motorola V3, która stała się prekursorem linii cienkich oraz płaskich telefonów odbiła swoje znamię na wszystkich producentach, a szczególnie na Koreańskim Samsungu, gdzie teraz widać zacięta rywalizacje – jaki telefon jest bardziej cienki a zarazem ma więcej upchanych bajerów. Dziś przybliżę wam sylwetkę Samsunga Z370 – jednego z pierwszych telefonów linii „Ultra Edition". Telefon z włókna szklanego, śmiesznie ułożonym wyświetlaczem oraz niebanalnym, oryginalnym wyglądem. Przekonamy się czy „cienki” znaczy również słaby i mało multimedialny. Zapraszam do lektury. W skład zestawu wchodzi (zestaw przygotowany dla sieci PLAY): - telefon Samsung SGH-Z370 - karta pamięci microSD – 512 MB, - stereofoniczny zestaw słuchawkowy, - kabel USB wraz z oprogramowaniem do synchronizacji zawartości pomiędzy telefonem a komputerem, - ładowarka, - bateria Li-ion - 900 mAh, - instrukcje obsługi oraz gwarancje. ![]() Pierwsze wrażenie – szokujące. Główna myśl jaka strzeliła mi do głowy kiedy po raz pierwszy go ujrzałem – ale to cienkie. Dla przypomnienia telefon ma zaledwie 8.4 mm grubości, 50 mm szerokości oraz 112 mm długości – rewelacja. Ma się nieodparte wrażanie iż słuchawka jest dość duża, dziwnie obejmuje się go w dłoni, jest to coś nowego, zachęcającego do poznania. Kusi nas swoją linią, kształtem i niecodziennością – wręcz woła „dotknij mnie”. Aparat jest wykonany jak już wcześniej wspomniałem z włókna szklanego co sprawia że telefon jest dość lekki a w dodatku bardzo wytrzymały. Nie ma mowy o skrzypieniu jakiegoś elementu obudowy. Wszystko jest dopasowane. Obudowa jest matowa dzięki czemu nie palcuje się aż tak bardzo, czego nie można powiedzieć o materiale z którego jest wykonana szybka na wyświetlaczu. Jeżeli jest ona czysta prezentuje się genialnie, lecz kiedy widzimy na niej tłuste ślady palców możemy dostać odruchów zwrotnych [nie polecam oglądania podczas jedzenia:)]. Wszyscy znajomi, którzy dostąpili zaszczytu obejrzenia Z370 zgodnie mówią – „Co to za podpaska”. W pierwszej chwili zaskoczenia, następnie zniesmaczeni, kolejnie euforia a następnie pełny podziw. Oczy przykuwa wyświetlacz który niejako leży na boku, co jest bardzo nietypowe. Klasyczny wygląd, smukła linia, blask – cały SGH-Z370. Wyświetlacz. Często podkreślam że jeśli Samsung zrobi wyświetlacz to jest świetny. Nie w tym przypadku ! Odnoszę wrażanie że wyświetlacz jest kiepskiej jakości jak na ekrany tego producenta. Nawet przy najwyższym parametrze jasności wyświetlacza kolory są blade i mało atrakcyjne. Zabrakło tutaj ręcznego ustawienia kontrastu monitora. Brak im soczystości oraz blasku do jakiego przywykłem z Z400. Dochodzi do tego dziwne usytuowanie wyświetlacza „na boku”. Z370 to jednak telefon w wyższej półki a wyświetlacz jest jakby żywcem ściągnięty np. z E250 czyli telefonu dla mas. Być może jest to świadomy ruch producenta aby obniżyć cenę aparatu. Teoretycznie matryca potrafi wyświetlić 262 tys. kolorów, lecz nie odczuwamy tego. Ośmielę się nawet stwierdzić że odwzorowanie barw jest gorszę, bądź porównywalne z Sagemem myX6-2. Rozdzielczość wyświetlacza to jedynie 220 na 176 pixeli. Jak na czasy kiedy powoli standardem staje się minimum 240 na 320 pixeli nie robi to wielkiego wrażenia. To chyba główne minusy tego telefonu, aczkolwiek dla osoby przesiadającej się np. z telefonów marki nokia, i tak wyświetlacz będzie na nim robił ogromne wrażenie. Na szczęście nie da się powiedzieć tylko złych słów o tym ekranie. Dzięki dziwacznemu ustawieni wyświetlacza świetnie ogląda się na nim filmy w tkz. „full sccreanie”. Nie musimy już obracać telefonu na bok. Elementy głównego pulpitu są bardzo dobrze czytelne – od malenikich ikoneczek informujących nas o zasięgu, rodzaju transmisji danych (GPRS, EDGE, UMTS/3G), stanu baterii po ogromny wskaźnik godziny oraz aktualnej daty. Samsung przyzwyczaił nas do tego. Oczywiście przyciemnianie wyświetlacza to standard; automatyczne blokowanie klawiatury również – dbałość producenta o naszą baterię na jakże wysokim i wyszukanym sposobie zarządzania energią – brak wygaszacza. Gdybym miał się pokusić o skale od jeden do dziesięciu za wyświetlacz przyznam z poczuciem lekkiego niedosytu – sześć. ![]() Rozmowy i ich jakość. W obecnych czasach rzadko się zdarza aby jakość rozmów stanowiła jakiś poważny problem (chyba że mamy jedną kreskę zasięgu, lub ewidentnie zepsuty głośniczek, bądź mikrofon). Nie ma trzasków, szumów ani zgrzytów. Jedyny mankament to jednak posłuch a może bardziej echo, które słyszymy dzwoniąc do abonentów sieci Orange, ale to już wina tej świetnej i jakże prestiżowej sieci, gdzie często słyszymy informacji „Przepraszamy w tej chwili nie możemy zrealizować połączenia”. Zestaw głośnomówiący – bez zbędnych wodotrysków. Działa i słychać w normie. Można się jedynie doczepić głośności samej przeprowadzanej rozmowy, w hałasie oraz zgiełku nie zrozumiemy co i po jakiemu do nas się mówi. To wszystko co można powiedzieć rozmawiając tradycyjnie za pomocą sieci GSM, inaczej ma się sprawa w przypadku 3G. Rozmowę można przeprowadzić nawet z jedną kreską zasięgu UMTS, lecz to dobre rozwiązanie dla sadomasochistów, bądź ludzi, którzy uwielbiają „lagi” w grach komputerowych. Jakość jest wystarczająca, oczywiście biorąc pod uwagę że na wyświetlaczu jest nie mniej niż trzy kreski sieci 3G, można pogadać. Jednak i tak trzeba spełnić pewne warunki – musimy być oświetleni przez jakiś dobre źródło światła, używać zestawu głośnomówiącego z bliskiej odległości, bądź co lepsze – zestawu słuchawkowego. Wtedy zabawę można uznać za udaną. Klawiatura. Śmiało można stwierdzić że zajmuje ok. połowy przestrzeni na telefonie. Wykonana jest z dobrej jakości plastiku. Są one delikatnie wypukłe, dzięki czemu łatwiej się ich używa. Estetyka oraz same wrażenia wizualne jest bardzo dobre. Nie ma co się rozpisywać o niej. Do zalet należy oczywiście brak dzojstika (jest za to klawisz kierunkowy wraz z przyciskiem akceptacji danej funkcji). Nasz paluszki będą zadowolone z używania klawiszy – dobrze wyczuwalny skok, „miękka” praca. Podczas pisania dłuższych smsów nie zmęczymy się, no chyba że wysyłamy widomości z częstotliwością 10 wiadomości na minutę Dochodzi to tego fakt że mamy również co ponaciskać – telefon posiada 25 klawiszy. Jest między innymi przycisk tkz. szybkiego menu (przetłaczania się między trzema opcjami: połączeniami, wiadomościami, internetem oraz zakończenia wszystkich dotychczas używanych opcji), do połączeń z numerem w UMTSie (video-poł.aczenia), aparatu oraz głośności. Wszystko co niezbędne a nawet troszkę więcej, nic dodać nic ująć. ![]() Menu. Jest to zupełnie nowe podejście tego producenta do samego wyglądu menu. Samsung pokazał nam że również to co proste może być piękne (czyżby wpływy mody minimalistycznej ?). Wchodząc w interfejs aparatu widzimy 9 szarych okonek, oraz jedną wielką – tej na której aktualnie znajduje się kursor. Każda ikona jest innego koloru kiedy najedzie się na nią (min. zielony, fioletowy, turkusowy) – oczywiście są one animowane. Genialnie czytelne, bez zbędnych dodatków czy szczegółów do jakich przyzwyczaił nas Koreańczyk w starszych modelach. Jest to zapewne zmiana na lepsze. Menu jest logicznie poukładane, nie trzeba pół dnia aby dojść gdzie co jest i do czego zostało stworzone. Mówiąc krótko – coś wspaniałego, aż cieszy oko. Lecz na tym plusy się kończą. Jak już wcześniej wspomniałem interfejs jest usytuowany w ciemnej szacie graficznej co może być po pewnym czasie dość przygnębiającym czynnikiem. Przydała by się funkcja zmiany koloru, bądź podstawianie własnego pliku w te miejsce. Zapewne było by to jakieś urozmaicenie, bo przypomnę – ów Samsung nie oferuje wgrywania owych pochodzących z zewnątrz tematów, bądź wzorów wyglądu. Zabrakło nawet zmiany menu na tkz. „Menu Flash” (występowało one np. w Z400). Niby mała rzecz i dość nieistotna, lecz bardzo przydatna oraz oczekiwana w tego typu telefonach. Poszczególne opcje w menu zaczynając od górnego lewego rogu wyświetlacza to: - Spis połączeń - informacje o kosztach, czasie i ilości połączeń, - Książka telefoniczna, - Multimedia – tutaj umieszczony jest odtwarzacz multimedialny oraz dyktafon, - Internet – przeglądarka WAP oraz HTML w wersji 2.0, - Wiadomości, - Moje pliki - miejsce w którym znajdują się nasze pliki cyfrowe, - Organizer - tu zaplanujemy dzień i zajrzymy do kalendarza, - Aparat – zrobimy tutaj swoje niezapomniane fotografie oraz filmy, - Ustawienia – panel sterowania naszego telefonu. Poruszanie się po menu nie sprawia żadnych problemów. Nie zacinana się i wszystko działa sprawnie. Jest jedna irytująca rzecz – kiedy wyjdziemy z poszczególnej funkcji „czerwoną” słuchawką i ponownie wejdziemy w menu kursor będzie się znajdował na ostatniej opcji z której korzystaliśmy wcześniej. Wchodząc w tą opcje również ujrzymy że nadal w tym samym punkcie – np. byliśmy w książce telefonicznej na opcji stan pamięci. Ewakuowaliśmy się z tego miejsca słuchawką. Po wejściu ponownie w menu zaznaczona jest książka a kiedy wejdziemy dalej znajdujemy się od razu pod opcją stan pamięci – irytujące. ![]() Transmisja danych. Tutaj Z370 szaleje, bo i ma z czym. Do dyspozycji mamy Bluetooth z możliwością przełączenia na tryb „Bluetooth stereo” czyli jeśli mamy do dyspozycji specjalne słuchawki BT możemy bez problemu słuchać na nich muzyki nie przejmując się kabelkami, które uwielbiają się plątać oraz zrywać. Dzięki temu łączu możemy bezproblemowo połączyć nasz telefon z komputerem czy innym urządzeniem mobilnym. Interfejs łącz jest dobrze zaprojektowany, nie brakuje niczego. Smucić może jednak fakt że to nadal tylko wersja 1.2. Jednym z udogodnień jest możliwość przeglądania plików znajdujących się na innym urządzeniu, usuwanie ich bądź pobieranie do pamięci telefonu. GPRS – to oczywiście teraz standard – jest bo jest. Kolejny to EDGE, który już rzadko nie występuje na terenie naszego kraju. Transmisja z udziałem te techniki jest rewelacyjna, szybka oraz stabilna. Nie zdarza się aby zrywał połączenie – tyczy się to także GPRSu oraz UMTSu. UMTS – popularnie zwany 3G. Działa genialnie, średnia prędkość według www.dsl.cz to ok. 122 KB/s. Dzięki czemu nie stresujemy się kiedy używamy telefonu jako modemu do naszego komputera, można nawet powiedzieć że da się żyć z taką prędkością. Oczywiście jeśli na wyświetlaczu widnieją minimum 3 kreski tego jakże cudownego zasięgu. Już we wcześniejszym z testów, a dokładniej Z400 wspomniałem o dodatkowej zalecie tego połączenia radiowego, więc pozwolę się tutaj zacytować „całe pasmo GSM jest z jakiejś winy zapchane (boże narodzenie, sylwester) w sieci UMTS zawsze się dodzwonimy”. Nie zabrakło również starego poczciwego USB, niestety tylko w wersji 1.1 co jest już porażką. Wgranie jednego pliku do ok. 1 Mb nie jest jakimś problemem i nie zajmuje wiele czasu, ale schody zaczynają się wtedy gdy chcemy wgrać np. ulubiony album naszego wykonawcy muzyki (liczmy ok. 70Mb) – jest to droga przez mękę. Nie da się tego zrobić szybko – trzeba czekać i to bardzo, bardzo długo. Jedynym rozwiązaniem jest zainwestowanie w czytnik kart pamięci (wydatek rzędu 15 zł). Rozumiem cięcia budżetowe ale to już naprawdę jest czymś przerażającym w dobie łącza USB 2.0 a pogranicza 3.0. Nie przegapiono również SyncML 1.1 – „Jest to synchronizacja dwukierunkowa czyli chodzi o to ze możesz sobie synchronizować np kontakty w telefonie, terminarze i inne dane z telefonu i zapisać na jakimś serwerze (potrzebne konto) bądź na komputerze i jeżeli wprowadzisz jakieś zmiany na telefonie/komputerze to po podłączeniu telefonu do komputera lub połączeniu się z serwerem automatycznie się zaktualizują.” Brakuje również profilu który umożliwiłby korzystanie z telefonu jako przenośnego dysku co za pewne skróciło by czas kopiowanie, oraz pobierania danych z telefonu do komputera i odwrotnie. Plusem zapewne jest funkcja ładowania telefonu kiedy jest on podłączony za pomocą kabla USB do komputera. Łączymy wtedy przyjemne z pożytecznym – coś w sam raz dla osób zapominających o ładowaniu swojego telefonu. ![]() ![]() Personalizacja. W telefonie istnieją tkz. profile użytkownika znane choćby z telefonów marki nokia. Mamy do dyspozycji sześć wstępnie spersonalizowanych profili użytkowania telefonu w otoczeniu w którym się znajdujemy, są to: - normalny, - cichy, - samochód, - spotkanie, - na zewnątrz, - offline (profil w którym telefon nie łapie zasięgu dzięki czemu można korzystać z niego np. w samolocie jako zwykły odtwarzacz mp3). Nie da się zmieniać nazw profilów – można jedynie edytować je od środka. Jak to Samsung oferuje mam również kosmiczne dźwięki klawiatury i fantastyczne czcionki pisania cyfr. Znajdziemy tutaj min. gęsie pióro, notatki oraz tęczę. Książka telefoniczna. Totalne szaleństwo – aż do 1000 wpisów (oczywiście w pamięci telefonu). Nie jestem pewien czy statystyczny Kowalski zapełni przynajmniej w ¾ ją. Łatwo tworzy się kontakty, a mnogość funkcji stoi na wysokim poziomie. Do każdego kontaktu możemy dodać takie informacje jak: - imię, - nazwisko, - numer telefonu komórkowego, - numer telefonu stacjonarnego, - numer do pracy, - faksu, - inny numer, - adres e-mail, - przynależność do grupy, - adres do strony www, - miejsce na notatkę (uwagi – do 100 znaków), - datę urodzin, - adres pocztowy -1, - adres pocztowy -2. W ramach indywidualnej personalizacji kontaktu możemy również przypisać każdemu inny obrazek, dzwonek połączenia oraz wiadomości. Za mankament można zaliczyć funkcję która nie jako działa jak słownik T9 tylko z numerami telefonów (muszą być one zapisane na karcie SIM). Wystarczy wpisać trzy pierwsze cyfry by na wyświetlaczu pojawiło się niepotrzebne nikomu okienko z propozycjami numerów. Funkcja może i przydatna ale jak dla mnie zbyt irytująca. Dźwięki i funkcje mp3 playera. Jak przystało na telefon multimedialny z370 potrafi odtwarzać takie formaty muzycznej jak – mp3, amr, wav, midi, mmf. Każdy może więc wgrać swój ulubiony dzwonek i rozkoszować się nim przy każdym połączeniu bądź sygnale wiadomości. I tutaj trzeba przypomnieć – w Samsungu nie ustawisz pliku mp3 na dzwonek wiadomości - trzeba ustawić specjalny format mmf. Oczywiście wspomnę jeszcze o braku ewolucji obecnej polifonii Samsunga – jest ona po prostu kiepska. Ma się wrażenie że producent zatrzymał się na etapie 2004 roku. Aparat ten nie jest z pewnością telefonem „muzycznym”, chodź niewiele mu do tego brakuje. O ile można przeżyć dość cichy dźwięk z głośniczka to już nie da się wybaczyć fatalnej jakość muzyki na słuchawkach dołączonych do zestawu. Mało jest rzeczy które mnie tak drażnią jak „płaska, sucha oraz twarda” barwa dźwięku która dociera do moich uszu. Dłuższe słuchanie muzyki na tym telefonie powoduje u mnie konwulsje oraz napady padaczki. Słuchawki są źle zaprojektowane – wystarczy jedynie 5 minut by rozbolały was uczy. Brakuje stanowczo basu jak i również niskich tonów, odpowiednio dobranych. Kolejny minus to brak możliwości zminimalizowania odtwarzacza i poruszanie się swobodnie po menu. W obecnych czasach to już trochę cios poniżej pasa – nawet stary SE k300i potrafi taki trik. Próżno też choć prostego equalizer’a – nie ma go tutaj niestety. Do plusów na pewno trzeba zaliczyć umiejętność przewijania plików muzycznych, możliwość słuchania muzyki na bezprzewodowym zestawie słuchawkowym Bluetooth stereo. Dla ludzi poszukujących wysokich wrażeń estetycznych uciszy zapewne fakt zmiany wizualizacji motywu odtwarzacza – a jest ich aż pięć. ![]() Wiadomości. Praktycznie nić dodać nic ująć. W zasadzie brakuje EMSów, ale wydaje mi się że nie ma nad czym płakać. SMSy oraz MMSy to standard. Możemy pisać tkz. „długie wiadomości sms”. W tworzeniu wiadomości pomaga nam słownik T9, który potrafi się uczyć nowych słówek. Czasem dolego mu skleroza i nie zdziwcie się kiedy po wpisaniu słowa które już wklepywaliście do pamięci z 10 razy nadal nie odnajdziecie go. Co do MMSów – możemy naraz wysłać, jak i również odebrać 300 Kb – informacji. Tworzenie MMSów nie przysporzy nam zbyt wielu trudów – wszystko upraszcza graficzny interfejs tworzenia wiadomości. Nie zabrakło również możliwości wysyłania oraz odbierania e-maili. Po dokładnym i poprawnym skonfigurowaniu (POP3, IMAP4) skrzynki możemy cieszyć się najświeższą pocztą w naszym telefonie. W pamięci „zetki” pomieścimy do 200 wiadomości odebranych, oraz nieograniczoną liczbę wiadomości wysłanych. Ilość odebranych MMSów oraz e-maili ogranicza jedynie pamięć wewnętrzna telefonu (ok. 20 Mb). Picsel File Viwer – przeglądarka plików pakietu Office oraz PDF. Można to określić jednym słowem i wystarczy – GENIALNE. Dzięki Picsel File Viwer możemy bez większego wysiłku odczytywać dokumenty Worda, Excela czy PowerPointa. Przeglądanie plików odbywa się bardzo szybko – nic nie zwalnia, nie zawiesza się. W łatwy sposób można powiększyć wybrany fragment tekstu posługując się bocznym klawiszem do ściszania oraz pogłaśnianie rozmów. Jak widać nie trzeba mieć Symbiana czy Windowsa by odczytać te pliki. Przeglądarka internetowa. W Z370 znajdziemy już dobrze znaną większości osób mających kontakt z Samsungami przeglądarka NetFront, obsługująca WAP 2.0, HTML oraz XHTML – czyli wszytsko na swoim miejscu. Służy ona również w otwieraniu naszych plików html wysłanych z komputera do telefonu. Świetne ściągi wtedy wychodzą. Przeglądarka działa poprawnie, nie zawiesza się oraz nie zrywa połączenia. Multimedia. Aparat potrafi odtworzyć następujące formaty plików: - muzyczne – mp3, wav, aac, mp4, midi, mid, mmf, amr, - graficzne – bmp, jpg, png, wbmp, gif, - video – 3gp, mp4. Główne kategorie plików obecnie używanych – wszystko na swoim miejscu. Zabrakło troszkę formatu SWF, ale da się przeżyć. Oczywiście tak jak np. w Z400 nie da się przeglądać obrazów na pełnym ekranie, ale za to można już filmy ! Java – obecna w wersji 2.0 ale tu również została okrojona jak w przypadku większości Samsungów – nie ma możliwości współdziałania z bluetoothem czy dostępu do plików znajdujących się na telefonie lub karcie pamięci. Ku chwale ojczyzny nie zablokowali możliwości łączenia się z siecią. Wgranie nowych apletów wiąże się z koniecznością pobrania ich przez przeglądarkę WAP co naraża nas na dodatkowe koszty ku uciesze operatora. Jak wcześniej wspomniałem pamięć telefonu to ok. 20 Mb – można ją łatwo rozszerzyć za pomocą kart pamięci typu microSD. Aparat – a nawet aparaty. Główny to aparat 2 megapixela oraz drugi do połączeń video VGA. Dla przypomnienia – wielkość matrycy nie jest równa jakości. Fotografie nie powalają, ich jakość określiłbym jako słabą. Aparat ma problemy z ustawieniem ostrości oraz balansu bieli. Mówiąc krótko – fatalnie. Ucieszyć może dość duża liczba efektów jakimi dysponuje telefon podczas robienia fotek. Możemy dodać ramki, zmienić kolor zdjęcia itp. Formaty w jakich można strzelić fotki to: - 176x144, - 220x176, - 320x240, - 640x480, - 800x600, - 1024x768, - 1280x960, - 1600x1200. Dysponujemy trzema opcjami jakości - normalna, dobra, bardzo dobra. Nie zabrakło również możliwości kręcenia filmów. Długość filmu jest jedynie ograniczona pojemnością wolnej pamięci na karcie pamięci. Mamy do wyboru trzy rozdzielczości w których odbędzie się nagrywanie filmów (w formacie 3gp): -128x96, -176x144, - 320x240 – co jest dość miłą niespodzianką. Ustawienie jakości to – dobra, normalna bądź ekonomiczna. ![]() Bateria wytrzymuje ok. 3 dni co jest dobrym wynikiem. Przy maksymalnym wykorzystywaniu telefonu starczy jedynie na dzień. Podsumowując: Z czystym sumieniem mogę powiedzieć że „cienki” nie oznacza wcale słaby multimedialnie. Jak każdy telefon ma swoje wady i zalety i ważne jest to aby zalety przyćmiewały wady. Oryginalny dizajn, ciekawa stylistyka oraz „kosmiczne” materiały – cały Samsung SGH-Z370. |
Pokarmy. 0 tym, co jeść należy lub nie należy powiedziano wiele, ale nigdy w kontekście wpływu na system sterowania. Porozmawiajmy o skutkach ubocznych pokarmów i kilku podstawowych zasadach, które rządzą tym zagadnieniem na podstawie omówionej już wiedzy. Dawne powiedzenie mówi, że zabijają trzy białe składniki naszego pożywienia - mąka, sól i cukier. 0 ile wiedza medyczna potrafi udowodnić, że cukier i sól są szkodliwe, to o mące niewiele może powiedzieć, gdyż używana jest w dużych ilościach w naszej diecie. W takim razie zacznę od mąki. Wprowadzę tu pewien podział pomiędzy produktami stanowiącymi jedynie mieszaninę mąki, jajek, oleju i wody, np. makaron, ciasto biszkoptowe, i ugotowane lub upieczone, a produktami mąki, jajek, wraz z dodatkiem drożdży i po urośnięciu poddane obróbce termicznej. Otóż wyjątkowo szkodliwe są produkty mieszaniny, gdyż pozostaje obraz mąki, która powoduje zamianę informacji na proch i działa negatywnie na Kominiarza i inne systemy sterowania na niższych poziomach, a skutki jak opisałem. Natomiast przez postęp technologii żywienia otrzymaliśmy możliwość spożywania tej samej mąki, ale bez takich skutków, gdy zostaje zjedzona przez grzyby - drożdże, i przeniesiona przez ścianę do drugiej struny. Zjadając produkt wydzielania tych komórek dostajemy inny obraz, natomiast nie tracimy wartości odżywczych. Wszelkie choroby związane ze schorzeniami stawów, choroby reumatyczne, są wynikiem spożywania mieszanin mąki. W zasadzie cały układ przetwarzania pokarmów polega na przenoszeniu jedzenia na drugą stronę ściany, jest to np. błona komórkowa i nabłonek jelita. Przynoszą nie tylko bakterie fermentacyjne, ale również enzymy i witaminy w wewnętrznych procesach metabolizmu ustroju człowieka i zwierząt. Krowa zjada trawę i ją rozdrabnia, natomiast olbrzymia ilość bakterii, w jej układzie trawiennym, zwanymi wymoczkami, zjada to i wtedy dopiero dochodzi do dalszych procesów wchłaniania i tworzenia mleka. I tutaj znowu dalszy proces przetwarzania, zwykłe mleko nie przez wszystkich jest przyswajalne, ale już jogurty są o wiele zdrowsze. Sól jest produktem szkodliwym ze względu na tworzenia nadciśnienia, a także jest przyczyną tworzenia się obrzęków tkanek w wyniku procesu wchłaniania nadmiernej ilości wody, tak twierdzi medycyny. Jest zasada, sól przyciąga wodę, gdyż tak została zaprogramowana, ale dlaczego? Sięgnijmy do starego tekstu Ks. Sędziów 9,45 „Abimelech zdobył miasto, wybił lud, miasto zrównał z ziemią i posypał to solą”. Chodziło o przyciągnięcie Morza, zniszczenie i zatopienie miejsca tego miasta, aby nigdy nie podniosło się ze zniszczenia i nie mogło być płodne. Taka była symboliczna czynność tych ludów, choć nie wiedzieli, czym jest Morze, teraz wiemy, że Morze Informacji to czynnik destrukcji i zniszczenia. „Morze podeszło pod sam Babilon, przykryło go naporem swoich fal, Jego miasta stały się pustynią, ziemia suchym stepem, krajem, w którym nikt nie mieszka i przez który nie przechodzi żaden człowiek” Jerem.51,42 – 43. Aby na Ziemi powstały oceany, miejsca te zostały posypane solą, która już sama ściągnęła wodę z przestrzeni, jakiej? – Dowiemy się. Używanie znacznych ilości soli powoduje przyciąganie niszczących organizm, przede wszystkim nerki, składników Morza, albo jaśniej programów metabolizmu niszczącego. Nadmiar cukru jest przyczyną chorobotwórczą ostatnich – dostatnich lat, coraz bardziej znaczącą. To, że jest przyczyną powstawania cukrzycy, a z nią zaburzeń metabolicznych kilku narządów zostało doskonale poznane. Nadmiar węglowodanu w tej postaci powodować może wiele zjawisk, np. upośledzenie wydzielania insuliny, zmniejszenie ilości komórek trzustki wydzielających insulinę, zmniejszenie ilości receptorów na komórkach odpowiedzialnych za wchłanianie glukozy, itp. Wszystko, co zjadamy ma przede wszystkim decydujące znaczenie dla systemu sterowania, a cukier jak powinniśmy wiedzieć ma właściwości klejenia, jego proste formy w postaci związków kilku atomów, ryboza i dezoksyryboza służą do sklejania nawet na poziomie molekularnym innych większych cząsteczek. Wprowadzenie nadmiaru tego kleju powoduje sklejanie cząsteczek w byle jakie kształty, nieprawidłowe z punktu widzenia wewnętrznych procesów i uruchamianie Energii Kształtu, która z kolei uruchamia procesory. Jak wiemy z doświadczeń biologicznych nawet niewielka zmiana konformacji cząsteczki, bez zmian jej składu atomowego przynosi olbrzymie zmiany w reakcji organizmu. Najprostszym przykładem jest reakcja na związki lewoskrętne, określane jako silniejsza dynamicznie nad związkami prawoskrętnymi, czy racemicznymi (nie wykazujących zmian polaryzacji światła). Doświadczalne wykrycie nieprawidłowo posklejanych cząsteczek wprowadzających chaos w sterowaniu jest niemożliwe ze względu na ich szybki rozpad w innym środowisku. Większa ilość silniej działających związków lewoskrętnych powinna nas utwierdzić w przekonaniu, że pole, w jakim działają procesory prawidłowo, to pole o polaryzacji lewoskrętnej, a wprowadzenie pola prawoskrętnego powoduje ich działanie odwrotne. Czynnikiem sterującym pośrednio jest konformacja obecnych w organizmie związków chemicznych – hormony, neuroprzekaźniki, cytokiny, itp., a nie ich skład atomowy. Wiele sztucznie utworzonych związków różni się znacznie od naturalnych endogennych, ale ich podobna konfiguracja przestrzenna powoduje podobne działanie. Nasuwa mnie się taka myśl, dotycząca nierozwiązanego problemu działania na organizm promieniowania radiowego, np. nadajnika fal długich, jaka jest polaryzacja tego promieniowania? Czy ogólnie z nadajników przeważa promieniowanie lewoskrętne, czy prawoskrętne, czy tkanka zewnętrzna powoduje zmianę polaryzacji uruchamiającą procesy kataboliczne komórek wewnętrznych. Może ktoś podejmie się takich badań. Drugim aspektem działania cukru jest podobieństwo do miodu, o którym jest napisane, aby nigdy nie był kładziony na ołtarz. „...ciasta kwaszonego ani miodu nie będziesz zamieniać w dym jako ofiarę” Ks.Kapł.2,11. Przyczyna tego zakazu wynika z faktu, że miód może sklejać skrzydła i unieruchamia informację powodując powstawanie prochu z całości procesora, lecz jako proch jest z pewnych powodów nieprzydatny. Natomiast Miód jest nieodzowny do sklejania wewnętrznych elementów skrzydła, które składa się z procesorów niższego rzędu. Zacytuję słowa: „Olejku na głowę niech ci nie zabraknie” Ks. Kohela 9,8: „Karmiłbym go najwyborniejszą pszenicą, I syciłbym go miodem ze skały” V Moj.32,13: Ps.81,17. Skrzydło wytwarza swój własny przetworzony sygnał i jest to potrzebne w pewnych momentach działania, lecz później następuje jego zablokowanie, gdy korzystamy z sygnału wytwarzanego przez cały zestaw skrzydeł na Nerce. Stan braku Miodu i nie zablokowania skrzydła objawia się w psychicznym zjawisku ciągle powracającej myśli w postaci słowa, obrazu, lęku, tzw. natręctwa, nad którymi nie da się zapanować bez użycia środków farmakologicznych. Tak wygląda jedno ze skrzydeł zestawu siedmioskrzydłowego jednej z Nerek, procesora wchodzącego w skład Enigmy - Oka. skrzydło.jpg Prawdopodobnie dokładny obraz takich skrzydeł przedstawia liść kasztanu, składający się również z siedmiu listków, lecz każdy o innej wielkości. Zastosowane wzory w przyrodzie, gdzie możemy je na codzień obserwować, pokrywają się z obrazami niedostępnymi jakimikolwiek przyrządami. Wracając do jedzenia, wyjaśnijmy problem większej użyteczności kwasów wielonienasyconych, czyli roślinnych, dla niektórych procesów metabolicznych. Sprawa jest dość prosta, otóż jest takie prawo wykorzystywane przy badaniu kwasów tłuszczowych, że ilość wiązań podwójnych węgla określa ilość wyłapanego jodu, gdyż właśnie on rozrywa je i przyłącza się do każdego atomu węgla zamiast wodoru. Otrzymując odpowiednio większą wagę takiej cząsteczki wykonujemy już tylko obliczenia. Taka właściwość obowiązuje również w procesach wewnątrzustrojowych i służy do przenoszenia jodu, może to być w postaci tyroksyny wolnej bądź związanej z białkami, to już zupełnie inny obszar jej działania. Tak ważny dla organizmu proces wchłaniania wapna wpływającego na jakość kości jest silnie związany z ilością wiązanego przez białka jodu, który wpływa na system sterowania, a nie na jakieś wypełnianie struktur budujących komórki. Problemy z wchłanianiem jodu i rzeszotnieniem kości, czyli zmniejszania ich masy ze zmianą struktury ich budowy zależą od płci, i przede wszystkim dotyczą kobiet. Gdyż Świadomość wcielając się w ciało kobiety dokonuje selekcji i wchłaniania jodu, a będąc pod postacią mężczyzny robi z jodu użytek, powiedzmy ogólnie, że poddaje go dalszej obróbce i przesyłowi w inne przestrzenie. Nadczynność czy niedoczynność tarczycy z powodu problemów wchłaniania jodu jest chorobą dotykającą w zasadzie tylko kobiet. Spotykamy się obecnie często z grupami wyznającymi filozofię jedzenia wegetariańskiego, którzy na poparcie swojego działania cytują słowa Biblii, „Oto daję wam wszelką roślinę, drzewa z owocami i nasionami, niech będzie dla was pokarmem” Ks.Rodź.1,29, ale są to niestety tacy co przeczytali jedynie pierwszą stronę. Jak próbowałem przekazać istotę czytania symboli, również w tym przypadku sprawa dotyczy części informatycznej człowieka i skierowane są do Zastępów, a nie człowieka po tej stronie, który powstaje dopiero z prochu, gdyż jemu zezwala jeść wszystko, oprócz krwi, w której jest dusza czyli informacja. Chrześcijaństwo poszło za to tak daleko, że trzeba było ustanawiać dzień bezmięsny. Jak dowiodły ostatnie badania, jedzenie pozbawione białka zwierzęcego upośledza wchłanianie żelaza, które pociąga za sobą zaburzenia tworzenia krwinek czerwonych czyli anemię, a ta tworzy całą gamę dolegliwości w funkcjonowaniu organizmu (Świat Nauki 12/91 str.18). Dlaczego krew jest tak ważna i to nie tylko ze względu na przenoszenie tlenu, to szeroki temat do którego wrócimy. Wyjaśnię na podstawie dostępnej wiedzy znaczenie stosowanego w społeczności żydowskiej określenia „jedzenie koszerne”, które powinno wrócić do naszego codziennego użytku, gdyż jest dla zdrowia człowieka, a nie z powodu jakiegoś wymysłu Boga Zastępów, aby utrudnić życie. Wiemy z nauk o metabolizmie komórek, że po zabiciu zwierzęcia przeznaczonego do spożycia, pomimo pozbawienia go krwi i głowy, we wszystkich komórkach organizmu nadal trwają procesy spalania. Powodują najpierw wykorzystanie ATP (adezynotrifosforanu), a następnie ADP do AMR Z powodu braku tlenu, wykorzystywany jest proces beztlenowy z produkcją kwasu mlekowego, co powoduje zakwaszenie produktu i rozpad obecnych tam białek. Mamy do czynienia z tzw. stężeniem pośmiertnym trwającym kilka godzin, a procesy metaboliczne pomimo ich zwolnienia nadal przebiegają i to bez jakiegokolwiek nadzoru nad prawidłowym ich przebiegiem. Produkowanych jest wiele substancji dla konsumenta tych tkanek zbędnych, niebezpiecznych w większych ilościach stężeń, a później toksycznych. Dopóki białka będą tworzyły konformację, tak długo Energia Kształtu będzie uruchamiała procesory, które będą dawały zainstalowane tam programy, lecz bez ich kontroli, gdyż brak jest połączenia z Enigmą centralną. Takimi niebezpiecznymi produktami są np. związki histaminowe działające na autonomiczny układ nerwowy, powodując rozszerzenie naczyń włosowatych z równoczesnym zwiększeniem przepuszczalności ich ścianek. Mięśnie gładkie zostają przez histaminę bezpośrednio pobudzone i ulegają zwężeniu naczynia brzuszne, wątroby, płucne i inne. Skurcze mięśni oskrzelowych są przyczyną napadów duszności i astmy. Pokrzywa zawiera w swoich parzydełkach – liściach właśnie histaminę i jej działanie każdy zdążył poznać na własnej skórze. Aby zrozumieć fakt pozbywania się informacji z takich tkanek zacytuję słowa z czasów gdy to rozumiano, a są to jedyne słowa w całym Starym Testamencie I Ks. Samuela 14,32 – 34 – „Potem lud rzucił się na zdobycz, nabrał owiec, wołów i cieląt, zarzynał je na ziemi i zjadał razem z krwią. Kiedy zawiadomiono o tym Saula, że lud grzeszy przeciw Jahwe, że je razem z krwią, ten zawołał: „Dopuszczacie się niewierności. Zatoczcie mi tu zaraz wielki kamień”. Saul powiedział jeszcze: „Idźcie między ludzi, powiedzcie im, aby do mnie każdy przyprowadził swego wołu i każdy swego barana: będziecie je zabijać tutaj i będziecie jeść, abyście nie grzeszyli przeciw Jahwe jedząc razem z krwią”. Zasadniczym elementem procedury uboju zwierząt było odprowadzenie krwi na kamień. I tutaj znowu nowy wątek o znaczeniu kamieni. Kamień odgrywał znaczącą rolę w wiedzy i Magii, według której żyły te społeczeństwa, gdyż jego zadanie to przechowywanie programów, na takiej samej zasadzie jak „gorący proch”, lecz obsługujących inne przestrzenie. Wspomniałem wcześniej, że z kosmosu leci proch z taśmą – programem, dla takiej cząstki – Ziemia to kamień i dlatego wypuszcza zainstalowany program. Kamień był symbolem zawartego przymierza między Bogiem i ludem, między władcą i jego poddanymi Ks. Jozuego 24,25 – 27 „Zawarł więc w tym dniu Jozue przymierze z ludem… zapisał te słowa w księdze Prawa Bożego. Wziął następnie wielki kamień i wzniósł go tam pod terebintem. Patrzcie oto ten kamień będzie dla was świadkiem, ponieważ on słyszał wszystkie słowa”, również cytat I Ks. Samuela 6,18. Był to kamień przymierza, a kamień węgielny, którego tradycja pozostała do dziś spełnia rolę przechowywania informacji o budowie i jest elementem porozumiewania się z Zastępami. Kamień zbiera informacje i oddaje do przerobienia w innych momentach. Takie samo jest działanie kamieni tworzących się w organach ludzkich i zwierzęcych – nerkach, woreczku żółciowym, w organach tych ilość procesów metabolicznych jest znaczna i wymaga specyficznych programów. Zbyt duża ilość wprowadzonych do organizmu nieprawidłowych programów, niemożliwa do usunięcia w normalny sposób, zostaje wtłoczona do kamienia tworzącego się w danym organie. Jeśli zdarza się, że po sesji u bioterapeuty, specjalisty od ziół czy energii, kamienie zostają rozpuszczone i wydalone w postaci piasku, jest to wynik umiejętności usunięcia tych nawarstwionych złych programów, a nie cud. Krew wylewana na kamień zabiera ze sobą programy decydujące o procesach metabolicznych zachodzących po zabiciu zwierzęcia i tym sposobem uniemożliwia tworzenie się substancji toksycznych mimo obecności substytutów biorących udział w tych procesach. Drugą sprawą konieczną do prawidłowego „koszerowania” była obecność człowieka Stojącego na Morzu i Lądzie. Wiele produktów, nie tylko mięso, posiada w sobie programy, które po dostaniu się do organizmu zaczynają w nim funkcjonować powodując schorzenia. Obecni Rabini podobno umieją rozpoznać i zaświadczyć, że produkt jest koszerny, ciekawe jak to robią bez odpowiedniego zaplecza laboratoryjnego i tej wiedzy, którą właśnie przedstawiłem. Zobaczymy czy znajdzie się odważny biochemik, który przeprowadzi odpowiednie badania w tym zakresie. Problem kamienia węgielnego i wiechy jest bardzo ciekawy, lecz na tym poziomie wiedzy nie mogę ich wytłumaczyć, do sprawy wrócimy. Należy tu wspomnieć o scenie ze snem Jakuba Ks.Rodz.28,10 – 22, gdzie w położonym pod głowę kamieniu widzi Jahwe, który z nim rozmawia dając pewne obietnice, a rano po polaniu kamienia oliwą, nazywa kamień Domem Boga. Kamienie, lite skały, z których wypływa woda, nie są tym samym dla drugiej strony, co dla tego świata, więc aby to zrozumieć trzeba zmienić swój sposób wyobrażania dzieł Stwórcy. Program jako element informatyczny, do przejścia pomiędzy dwoma obiektami zawsze potrzebuje nośnika jako takiego kamienia – prochu, który jest składnikiem widzialnym materii. Od poziomu DNA, który jest podstawowym nośnikiem materialnym programów dla człowieka, zawsze części programów przenoszone są przez zbiór kamieni określany mianem różnych związków chemicznych, których zależnościami i budową zajmuje się biochemia. W doświadczeniach, procesy metaboliczne komórek działają tak długo, jak pozwala na to zasilanie programów przez Energię Kształtu. Zabite wirusy już nie działają, ale są nośnikiem programów, które odczytają procesory zdrowych komórek, co wykorzystuje się w szczepionkach. Zawsze sądzono, że przenoszenie takich programów jest związane tylko z DNA lub RNA, ale jak się ostatnio przekonano mogą tego dokonywać również białka, a dowodzą tego choroby prionowe atakujące układ neurologiczny. Programy te są odpowiedzialne za procesy destrukcji i tworzą ubytki w tkance mózgowej, czyli tzw. choroba szalonych krów. Tak nawiasem mówiąc, krowy nie mają psychiki i nie mogą być szalone, jak to się dzieją z ludźmi, natomiast uszkodzenie tkanki mózgowej powoduje niekontrolowane odruchy i dziwne zachowanie się krów. I może być to jeden z dowodów na nie myślenie mózgiem. Chyba, że jednak krowy myślą jak ludzie i zabijanie ich to ludobójstwo. Jeśli będziemy pozbawiać mięso konsumpcyjne programów, to będzie bezpieczne dla człowieka, w przeciwnym wypadku jakoś choroba na pewno zaatakuje. A najlepszą formą zaspakajania potrzeb energetycznych, to działanie według zasady: mało, różnorodnie i punktualnie, natomiast zawsze odpowiednio do wieku, płci i rasy. |
Rozdział XVIII Pokarmy.
|