Oglądasz posty wyszukane dla słów: AMORTYZATORY HYUNDAI



Szukaj:Słowo(a): AMORTYZATORY HYUNDAI
Mam Hyundaia Lantre z 1994 r.
Zauważyłem ze z lewej przedniej strony wysokosc zawieszenia jest nizsza niz
z prawej przediej. Roznica miedzy nadkolem a opona z przodu znaczna.
WYmienilem amortyzatory. Ale nic nie dalo.
Co jest nie tak? Sprezyna? Mocowanie sprezyny w kielichu?





Mam Hyundaia Lantre z 1994 r.
Zauważyłem ze z lewej przedniej strony wysokosc zawieszenia jest
nizsza niz z prawej przediej. Roznica miedzy nadkolem a opona z
przodu znaczna. WYmienilem amortyzatory. Ale nic nie dalo.
Co jest nie tak? Sprezyna? Mocowanie sprezyny w kielichu?



A nie pękła Ci czasem sprężyna?

Mam Hyundaia Lantre z 1994 r.
Zauważyłem ze z lewej przedniej strony wysokosc zawieszenia jest nizsza
niz
z prawej przediej. Roznica miedzy nadkolem a opona z przodu znaczna.
WYmienilem amortyzatory. Ale nic nie dalo.
Co jest nie tak? Sprezyna? Mocowanie sprezyny w kielichu?



Sorry, ale równie dobrze mogłeś wymienić żarówki w podświetlaniu zegarów :-)
Amortyzatory nie mają nic wspólnego z poziomowaniem samochodu (pomijam
wyjątki typu zawieszenie hydro-pneumat).

Jeśli masz standardową zawiechę to może być pęknięta/zużyta sprężyna,
uszkodzony drążek skrętny ...


jak w temacie - może ktoś próbował z dobrym skutkiem utwardzić hyundaia h
100 - buja -że choroby morskiej można się nabawić, obciązenie nic nie daje -
jakiś pomysł?
przód na drążkach skrętnych - 160 000 przebiegu - może już dość mają?
 pozdrawiam



Jeśli jest to bujanie typu fala na morzu, kilka wahnięć
po każdej nierówności, to przede wszystkim - amortyzatory.
Sprężyny/drązki do wymiany jeśli dodatkowo opadł.

O Accencie mam informacje tylko prasowe. Widziałem test w Auto Bildzie,
podczas którego wypadł on podczas standardowego omijania pachołków. Nie
dachował jak A-Klasse, ale najlepiej się nie zaprezentował.

Więcej mogę powiedzieć o Hyundai'u Pony, którym jeżdzę. Zawieszenie jest
istotnie bardzo miękkie.Do dynamicznej jazdy kiepsko się nadaje. Nawet
podczas jazdy po prostej z większymi prędkościami zachowuje się dość bardzo
niepewnie ( samochód faluje, szczególnie z tyłu mocno trzęsie - mimo nowych
amortyzatorów ).

Gdy się jednak pamięta o jego miękiej charakterystyce, niedostosowanej do
nierównych polskich dróg można się nim bezpiecznie poruszać. W klasyczny
poślizg jeszcze mi nigdy nie wpadł.


| Hujdaj ma za miekkie (nawet
| niebezpiecznie miekkie) zawieszenie,

Slyszalem opinie, ze przez to miekkie zawieszenie tyl
latwo wpada w poslizg. Na ile jest to prawda nie wiem.
W kazdym razie nie widzilem jescze zadnego Hyundaia
wpadajacego w poslizg. :-) Mysle, ze w tym wzgledzie
najlepiej powinni sie wypowiedziec osoby ktore tym
jezdza. A swoja droga, ktos kiedys powiedzial, ze nie ma zlych
samochodow, sa tylko zli kierowcy.

---
Stanislaw Polak

WWW Home Page: http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~polak/



Moze ktos pokusi sie o szybkie porownanie i dokonanie najlepszego wyboru z
ponizszych:

Ford Fiesta 1.25 Zetec 1998/1999
VW Polo 1.0 1997/1998
VW Polo 1.4 1997/1998
Citroen Saxo 1.1 1999/2000
Nissan Almera 1.4 1997

Zastanawiam sie nad zakupem i nie wiem co wybrac, przebiegi powyzszych
auto
w okolicach 110-120tys, Almera nieco wiekszy ok 130-140tys.

Pozdr i dziekuje za pomoc
Bancrete



Witaj,
mam fieste 98r, 1,25 przebieg 125tys km, jezdze nia od 2002r miala wtedy cos
kolo 69tys km, wada rudy atakuje wszedzie gdzie sie da chociaz auto to
salonówka i "nasi" nie byli nigdzie, slabe hamulce (tarcze niewentylowane u
mnie), krótkie zestrojenie skrzyni mnie osobiscie strasznie wkurza (bo traci
niesamowicie na osiagach, oplowska corsa 1,2-8V osiagajaca 45KM ma takie
same :-(  ) z samych awarii to nic sie tragicznego nie dzieje (odpukac),
wymienilem przelacznik szyb elektrycznych, z rzeczy eksploatacyjnych
wymienilem kpl hamulców tyl, przód, wydechy, rozrzad, amortyzatory tyl i
przód, tuleje wahaczy i górne mocowania MCP z przodu, termostat, chyba tyle.
Rudy wkurza mnie do tego stopnia ze nie kupie forda nigdy wiecej (zreszta
utwierdzaja mnie w tym przekonaniu wymieniane na gwarancji drzwi w nowych
mondeo), pozdrawiam
Piotr
Ps Jakbym mial teraz kupowac zastanowilbym sie na VWju, japonczykiem
(Toyota, Honda) lub ...Hyundaiem.

Mam akurat taki samochodzik (GLS 1.5 sedan)

Ma w tej chwili przejechane 112 tysiecy i nie moge w zaden sposob narzekac.

Awaryjnosc
W samochodziku nic sie nie dzialo przez te 8 latek (przedtem jezdzil moj
tato, ja go mam od 07'97) - jedyna "nadliczbowa" sprawa to sworzen
wahacza... ale jak sie jezdzi po Wroclawiu...... to wiadomo
Silnik jest Mitsubishi, z tego co wiem to bez problemu 300 tys, zrobisz

Poza normalnymi przegladami (co 10.000) w ktorego sklad wchodzi: wymiana
oleju, filtrow, regulacje - co kosztuje ok. 400 zl w ASO Hyundaia
wymienialem poza tym
- klocki hamulcowe ok. 120 z wymiana
- pasek rozrzadu - ok. 400 z wymiana
- tlumiki (robione) 140 + 100
- tylne amortyzatory - jakies 280 z wymiana(2 sztuki monroe gazowo-olejowe)

Zuzycie paliwa (benzyna - w tej chwili jezdze na gazie)
w trasie  - 6,5l/100
miasto (Wroclaw) - latem w ciagu dnia 9.... . zima 10 przy dosc dynamicznej
jezdzie
gaz 15% wiecej

Zachowanie:
minus: miekki... po dziurach rzuca (pomaga wymiana amortyzatorow i bron Boze
oryginalne, nie dosc ze kosztuja... to dalej miekko)

plus: dobry wykop ... ma jakies 11,5s do 100km/h (mierzone), cichy,
sympatyczny, obszerny bagaznik

amatorow na hyundaie troche jest, wiec z odsprzedaza nie bedzie problemu


 pytam juz 3 raz
 hmm moze kiepskie auto?
 chodzi mi o sensowne dosc twarde amortyzator do Skody Favorit
 czy wogole jest w czym wybierac?

Amorki nie pomoga , trza sprezyny wymienic a to kosztuje i to sporo ,
wiec nie wiem czy ma sens taka wymiana , u  mnie w Hyundaiu tez
mieciutko ale za wymiane sprezyn i amorkow chca kolo 2200 wiec duzo jak
na wzgledna poprawe komfortu jazdy
aha a jechales moze autkiem na twardym zawieszeniu ?
ja jezdzilem troszke po Niemcach "twarda" BMKa i powiem ze tam to sie da
tak jezdzic u nas kolego pewnie dostalbys wstrzasu mozgu :)

kiedyś myslałem nafusion'em, ale ostatecznie bardzo zniechęciła mnie
cena.Kupiłem w końcu Getza.
Ignisa jeszcze wtesy nie było. Potem, gdy pojawił się ignis też go oglądałem
ale rozważałem ten samochód już pod innym kontem,
pojawił mi się w domu mianowicie wielki pies (dog niemiecki) i chciałem mieć
go czym wozic bez konieczności rozkładanie siedzeń i
dokonywania wyborów pies albo pasażerowie lub bagaz.
Wtedy ignis odpadł bo był za mały ,ale przyjrzałem się mu.
Ignis jest tańszy od fusiona, chyba nieco mniejszy, wyższy. Samochody
suszuki które oglądałem w zeszłym roku (ignis, liana) mogły się wydawac
drogie (ignis chyba 39 lub 42 tys) ale były wyposażone we wszystko co
fabryka dawała W przypadkuignisa z tego copamiętam opcją dodatkow płatną był
lakier metalic i klima. Fusion jest drogi, w podstawowej opcji zupełnie goły
więc bardzo nieatrakcyjny. Trudno mi doradzać, ale gdybym mial cokolwiek
wybierac z fordow
wybralbym focusa. Fordy maja opinie awaryjnych. Kolega mial 2 fordy ktore
kupowal jako nowki (escorty 1.3) przez dobrych chyba 6 lat. Zasadniczymi
wspomnieniami z tego okresyu sa u niego wizyty w serwisie (sprzegło,
szyberdach, amortyzatory po 5 tys km, i mnostwo innych).
Suzuki daje 3 lata gwarancji- moim zdaniem rok więcej to bardzo dużo (m.in
to zadecydowało u mnie o wyborze hyundai'a). Jakos bardziej przekonują mnie
azjatyckie warunki gwarancji i ichnie systemy jakości, nawet jesli sa
realizowane w fabrykach europejskich.

Niedługo będę musiał wymienić amortyzatory w samochodzie (Hyundai Pony
91').
Absolutnie się na tym nie znam i nie wiem jakie są dobre i tanie.
Słyszałem,
żeby absolutnie nie wymieniać na Monroe. Czy to prawda?



    Prawda - sa przereklamowane. A szczegolnie nie polecam, tzw.
sensa-trackow - zupelnie nie nadajacych sie na polskie drogi. Polecam Sachs
(lub Boge to wlasciwie to samo)-najczesciej montowane na oryg, wyposarzenie
dobrych samochodow, ew. japonskie Kayaba.

Pawel

Wymieniałem niedawno w identycznym Hyundaiu. Znalazłem Sachsy za 314 zł/szt.
W serwisach i innych sklepach oferowali mi Monroe i Gabriele za +- 380 - 400
zł. Jednak Sachsy są rewelacyjne - na komputerze wyszły lepiej niż dobrze.
Mam z tyłu wstawione Gabriele przez poprzedniego właściciela i widzę, że nie
są najlepsze - tak wyszły na komputerze. Kup Sachsy.
Jeszcze pytanie. Czy uruchomisz zimny silnik w lecie bez ssania (gaźnik)?
Czy zimny silnik ma wibracje tak jakby nie palił na jedną świecę?

Niedługo będę musiał wymienić amortyzatory w samochodzie (Hyundai Pony
91').
Absolutnie się na tym nie znam i nie wiem jakie są dobre i tanie.
Słyszałem,
żeby absolutnie nie wymieniać na Monroe. Czy to prawda?





:
:Tak sie przysluchuje tej rozmowie o amortyzatorach i dziwie sie troche.
:Przejechalem lada samara na oryginalnych ruskich amorach (nawet nie wiem
:jakie)
:51kkm, bylem ostatnio przy przegladzie rejestracyjnym na badaniu
:diagnostycznym



Podzielam zdziwenie. Mam Hyundaia Excela z 86 roku. Na oryginalnych
amortyzatorach autko przejechalo prawie 150 kkm. Potem siadl prawy przedni
amortyzator. Wymienilem na gazowe monrolki. Niestety komfort jazdy
pogorszyl sie.

Z opinii moich znajomych wynika, ze amortyzatory nowszej generacji siadaja
po 2 - 3 latach (50 - 60 kkm). Jest to conajmniej dziwne.

A jezeli chodzi o ruskie amortyzatory, to moj staruszek przejechal Samara
120 kkm na oryginalach i dalej jest dobrze.


Podzielam zdziwenie. Mam Hyundaia Excela z 86 roku. Na oryginalnych
amortyzatorach autko przejechalo prawie 150 kkm. Potem siadl prawy przedni
amortyzator. Wymienilem na gazowe monrolki. Niestety komfort jazdy
pogorszyl sie.

Z opinii moich znajomych wynika, ze amortyzatory nowszej generacji siadaja
po 2 - 3 latach (50 - 60 kkm). Jest to conajmniej dziwne.



Kiedys robili porzadnie. A teraz sie nie oplaca. Lepiej zadbac o zbyt
i zaprojektowac tak zeby za duzo nie przejechaly :-)

A ludzie kupia - troche reklamy w TV :-)

J.

Moj kolega majacy serwis (nieautoryzowany) Skody i autoryzowany Hyundai
montuje do wiekszosci samochodow Skoda wlasnie takie rozporki na dzwony.
Jezdzilem wprawdzie Favoritka (w wersji rajdowej)  z  i  bez i opinia jest
jedna.
Zreszta przy np. skakaniu na hopach powoduje to ze amortyzatory nie wyjda
przez maske.
Autko jest bardziej sztywne, na wybojach latwiej utrzymac kierunek jazdy.
Ogolnie polecam, tym bardziej ze nie sa to jakies wieksze wydatki.

Andrzej K.

Czy ktos ma doswiadczenia z zamontowania
stabilizatora (poprzeczna belka z przodu pomiedzy
gniazdami amortyzatorow) w Felicii? Podobno
poprawia to zachowanie tego auta na zakretach.
Faktem jest, ze moj egzemplarz (konkretnie Combi)
przy szybkim pokonywaniu ostrzejszych zakretow
wydaje sie byc podsterowny i ma tendencje do
"plywania".

Dzieki za odzew
Sergiusz



Hurra;-))))

  W końcu piechur się zmotoryzował ;) Jakiś czas temu pytałem o
P405 Mi16, dziś go nabyłem. Na razie z badań na linii diagnostycznej
to mam do wymiany tylne amortyzatory (jeden jest OK, ale drugi do kitu
i podobno trzeba wymieniać parami), tylne łożyska, tylny prawy hamulec
(cylinderek się nie cofa - myślę że wystarczy trochę psiknąć WD40).
Za to przód w porządku. Jak na auto 14 letnie to mechanik stwierdził
że ma wyśmienity przód. Silnik - 1,9l (aczkolwiek zarejestrowany jako
1,6). Moc - wystarczająca;-) Wcześniej jeździłem ojca Hyundai Sonata
z 91. Jednak teraz poczułem co to przyspieszenie:) Wizyta na stacji
benzynowej zniechęciła mnie do dalszego sprawdzania przyspieszenia :D
Na razie weszło 60 litrów (200zł:(), ale bak ma 70. Niestety coś
z silnikiem też nie tak - emisja spalin była fatalna. A diagnostyka
co i dlaczego to 150zł na dzień dobry...

  Co mi więc zostaje? Ponaprawiać co się da z drobnych rzeczy, poszukać
naklejki (tak tak, mam:) kupiłem w pierwszej edycji od Wojtka jeżdzącego
czarnym(chyba..) Audi:). Jak znajdę, to mam nadzieję że dam się okleić
na jakimś Wrocławskim spociku pod KFC:) A właśnie - takie pytanie mnie
nurtuje... Czy wypada mi się oklejać? Na grupie malutko piszę, a z czytaniem
to też różnie, zależnie jak mam dostęp do netu... A spotkać mnie będzie
można na trasie legnica-wrocław (na dziurostradzie) i we Wrocku na trasie
z autostrady na Karłowice w poniedzialki i piatki:)

Czeka mnie zmiana amortyzatorow w Lantrze Combi 99 rok 1600 Szukam gdzie
by
kupić szeby nie przepłacić. W Szczecinie jest problem a jak są to Kajaba i
dość drogie.
Może ktoś mi coś poleci.



KYB sa bardzo dobre i trzymaj sie tego wyboru.
Za gazowki do Lantry placilem 470-480 zlotych.
Za okolo 300 powinienes miec KYB olejowe.

Poszukuje też stron o tym samochodziku prywatnych i nie tylko żeby ją
troche
poprzerabiać i popatrzeć jak inni w nią inwestowali.
W sklepach internetowych w których byłem niewiele jest do tego
samochodziku
szczególnie do combi.



Bo Hyundai to nie jest styl zycia tylko mile narzedzie do jezdzenia.
Ludzie zadko dostaja na ich punkcie malpiego rozumu. Poza tym jest ich
dosc malo wiec i rynek zbytu na duperele jest niewielki.

Jak Cie pieniadze parza to zdecydowanie najlepiej zrobisz inwestujac
w przerobienie zawieszenia. :-) Na poczatek zapodaj sobie te gazowe KYB.
:-)))

Co sądzicie o Hyundaiu pony za 9tys. zł 120tys km przeleciane.
Jak z częściami do tego?
Jak z awaryjnością?
I jak z kradzieżami?
Kradna takie?



Jaka wersja/silnik/wyposazenie? W jakim stanie ma blachy?

Czesci - ceny podobne do japoncow, czyli nie za tanio

Awaryjnosc - moj nigdy jeszcze nie odmowil posluszenstwa (stan licznika
130kkm), ale sporo drobnych rzeczy sie psuje/zuzywa: ostatnio sukcesywnie
wymienialem lozyska, amortyzatory + sprezyny z tylu, niedawno pasek rozrzadu
+ napinacz, tlumik koncowy.

Kradzieze - niewiele mozna powiedziec na ten temat na podstawie 1
egzemplarza, ale w lipcu zostawilem go na 2 tygodnie pod domem (DC) z
otwartymi drzwiami :) i nikt go sobie nie pozyczyl.

IMHO cena jest nierealna, dalbym max 7-7,5 tys. No chyba, ze mialby dobre
wyposazenie i silnik MPI.

---
Pozdrawiam
Piotrek
RedHultajPony '92

Różni sprzedawcy wypowiadają się pozytywnie o tych amorach- jest na nie 2 lata gwarancji. Ja zamontowane mam Kayaby w Lanosie z tyłu i w Hyundaiu, ale podczas badań na stacji diagnostycznej starych przednich oryginalnych amortyzatorów w Lanosie ( po przebiegu 150 tyskm) przyrząd pokazał prawie taką samą siłe tłumienia t.j. ok 70% jak w tych nowo zamontowanych Kayabach i tu było zdziwko
Witam
Mam taki problem:
Otoz w czasie jazdy tak jakby trzesie calym samochodem. Przy szybkiej jezdzie tego nie czuc ale przy wolnej czuc. Bylem na stacji i koles mowil ze zbierznosc i wszystko jest dobrze ustawione. COs wspominal o drazku kierowniczym czy to moze byc wina?? (tylko to jest na kole z lewej strony a mi sie wydaje sie to trzesienie jest z prawego kola z tego co byl wymieniany amortyzator)
Ktos ma jakies pomysly co to moze byc??
KIedys gdizes czytalem ze to moga byc poduszki silnika?!

Prosze o pomoc bo mam kupca na samochod ale musze do najpierw do porzadku doprowadzic
Witam. Właśnie przymierzam się do zakupu kia ceed 1,6 benzyna. czytałem dużo opinii i są one bardzo różne na temat tego samochodu i to w temacie zawieszenia, ślinika, wykończenia. Oczywiście że do wszystkiego można się przyczepić. W tej chwili jeżdżę jeszcze Lanosem który też ma bardzo różne opinie ale jedno mogę powiedzieć oby następny samochód tak się sprawował jak Lanos. Przez 7 lat zrobiłem 210000 km awaryjność praktycznie żadna zużycie części na normalnym poziomie. Sprzęgło wymiana po 130tyś, tarcze hamulcowe 180tyś, bębny i hamulce tylne też po tym przebiegu, dwa razy wymieniałem końcówki sworznia wahacza, amortyzatory tył stan dobry to są najbardziej kosztowne naprawy w tym czasie. W tracie drugiej wymiany paska wymieniłem też pompę wody i naprawiałem rozrusznik. Spalanie uważam że jest do zaakceptowanie w trasie może trochę za duże w miesicie. Myślę sobie że kia chyba nie powinna być gorsza. Silnik nowocześniejszy bo na łańcuchu i ze zmiennymi fazami rozrządu zawieszenie niezależne może mnie odporne na nasze drogi. Może ktoś wie jaki typ amortyzatorów jest stosowany w kia bo hyundaiu są gazowe. Pozdrawiam
A tak sobie z ciekawości sprawdziłem notatki sejka i porównałem z kiedyś posiadanym rozzipiałym hyundaiem pony (miał ok 600tys. przebiegu) i... coś mi sejek blado wypadł
Wziąłem pod uwagę ostatni rok użytkowania. I tak:
Sej:
przebieg: 29607 km
Wydatki serwisowe (37) Koszty: 3 834,38 zł
Poniak:
przebieg: 29942 km
Wydatki serwisowe (27) Koszty: 1 069,06 zł - to ponad 3 razy mniej!
Biorąc pod uwagę 2 lata jazdy hyundaiem:
przebieg: 65431 km
Wydatki serwisowe (50) Koszty: 3 651,93 zł (w tym zakup kompletu opon, amortyzatorów i tarcz ham.)

Trochę coś nie tak Niby się auto specjalnie nie psuje, ale te liczby mnie przeraziły. W dodatku czeka mnie przed przeglądem w czerwcu m.in. wymiana amorków, wahacza przedniego, tulei w tylnych wahaczach, szyby, tarcz i bębnów ham. wraz z klockami i szczękami, piasty przedniej z łożyskami, więc znowu miesiąc zamknie się kosztami serwisu rzędu 700-1000zł bez robocizny Co mi się wydaje że już wszystko jest ok, to kolejne rzeczy się zużywają i wymagają wymiany Fakt, że ceny części są niskie, większość rzeczy robię sam (choć czasu na to nie mam), ale wydaje mi się, że to "małe" przegięcie
Witam, mam problem taki jak w temacie. Amortyzator jest prawie nowy lecz wyrobiła mi się tuleja-ta na dole-trzymająca amor. Wyraźnie go słychać na dziurach. Moje pytanie jest takie: Czy da się wymienić samą tuleję, czy trzeba wymienić amortyzator? Jaki amortyzator polecacie i ile kosztuje? W sklepie już pytałem, mają za 230zł (na opakowaniu widnieje obrazek, że jest on do sam. Hyundai i Kia). Prosiłbym o szybką odpowiedź z racji tej iż jestem umówiony na piątek w serwisie Hyundai-a na wymianę łożysk i przy okazji chciałem zrobić z tym amortyzatorem. Pozdrawiam.

P.S. Na diagnostyce wyszło mi 61% sprawności dla lewego(tył) i 44% dla prawego z uszkodzoną tuleją(tył).

Jeszcze jedno pytanko, Jakie są z tyłu amortyzatory: gazowe czy olejowe? Czy będzie jakaś różnica gdy jeden będzie gazowy a drugi olejowy?
Witam !
Jestem posiadaczem Hyundai Lantra Wagon 1,5 GL 1999 z instalacja LPG na mikserze od 4 miesiecy pozornie auto wyglądało dobrze poza rdza przy środkowych mocowania relingów i tzw. "gazem do regulacji" który objawial się gaśnieciem przy naciskaniu sprzęgła na kazdym z biegów nawet jadąc ponad 100km/h na 5 biegu naciskajac sprzeglo samochod gasl. Pojechalem wyregulowac gaz 2 razy w 2 roznych zakladach i okazalo sie ze to nie gaz jest winny tylko falujace obroty. Zostal wyczyszczony silniczek krokowy to rowniez nic nie dalo. Teraz jeżdżę z odloczonym regulatorem napiecia obroty caly czas mi trzyma na okolo 1,5tys ale przynajmniej nie gasnie pali przez to wiecej gazu bo az 13,5litra ale lepsze to niz ciagle gasniecie auta. Pondato prawopodobnie auto pali rowniez olej ma przejechane podobnoż jak wynika z deski rozdzielczej 142000km no i nie zapala sie w nim kontrolka check engine ktory chyba jest w tym modelu chociaz dokladnie nie wiem zwrocono mi na to uwage w jednym z warsztatow ,nie wspomne juz nawet o tym ze musialem wymienic rowniez amortyzatory z tylu ale to akurat element eksploatacyjny. Nie dziala mi rowniez wsteczna lampa jak rowniez podswietlanie ogrzewania i swiatel przeciwmielnych oraz klakson co ciekawe do tej pory chodzil ok pozniej przeplail bezpiecznik nastepnie po wymianie bezpiecznika dzialal tylko na wlaczonym silniku teraz znowu padl. A na to wszystko jeszcze mam zaparowana lewą przednią lampę. Takze ogolnie zrobilem "DOBRY INTERES" Czy moze ktoś mi pomoc w wyzej wymienich problemach? Pozdrawiam z gory thx
Kolego ja na Twoim miejscu naprawde już dałbym sobie spokój z tym atosem. Tak 2 lata temu kupiłem picasso i od tamtego momentu myśłałem ze kryzys juz nastał- to była skarbonka bez dna. Mam Atosa i kiedy sprzedałem Picasso kupiłem Tucsona- jestem wręcz zachwycony marką Hyundai i powiem, ze jesli auto jest zadbane od samego początku to nie ma takich usterek o jakich piszesz. Odpuść sobie ten okaz i poszukaj coś innego. W Atosie mam zrobione 140 tyś i nie ma jakiejś zardzewiałej belki, cudów ze światłami czy innych usterek o których piszesz. Fakt, teraz przed przeglądem musiałem pojechać do mechanika i wymieniłem tam tylne amortyzatory, przeguby, klocki hamulcowe ale to już przebieg wskazuje, ze takie sprawy mają prawo się zniszczyć. Kiedy miałem 60 tyś to auto przegląd przechodziło bez przygotowań- wręcz z marszu. Zastanów się nad zakupem tego Atosa, bo mozesz wtopić i wówczas sprzedać będzie cieżko. Moim zdaniem nie warto!!!
Od miesiąca rodzina powiększyła się o kolejnego Hyundaia, tym razem nowego Getza. No i jest niewielki problem -jak w temacie. A konkretnie z przy jeździe po drobnych nierównościach z tyłu słychać stuki. Udałem się więc do salonu, żeby to przejrzeli. Auto posprawdzano, i pan mnie poinformował, że to jest naturalne dla Getza, że to osłony amortyzatorów, które z czasem powinny się dopasować i przestać stukać. A tak poza tym że nie ma żadnych problemów -zawieszenia bez zarzutu, hamulce również. Tłumik o nie się nie obija. Więc jestem w zasadzie uspokojony, ale chciałem się dowiedzieć, czy na forum ktoś miał podobne problemy, i czy one rzeczywiście same zanikną. Sprawa dla mnie jest o tyle dziwna, że mam też ośmioletniego Atosa, w którym nic a nic nie stuka. Więc dziwi mnie to stukanie w nowym aucie.
O kur** Je?li chodzi o takie rzeczy, to u mojego znajomego w warsztacie kole? jak wyjmował amortyzator, to tak mu strzelił w szczękę, że mu cał? doln? połamał
Jaki? miesi?c pó?niej inny typek (w tym samym warsztacie) zdejmował bak pal?c fajka... Zapalił się. A idioci zamiast go czym? nakryć i gasić, to zaczęli z niego zrywać ubranie... Razem ze skór?... Prokurator przyjechał i warsztat zamkn?ł.
A wła?cicielem był kole?, który miał 15 Polonezów w ci?gu chyba 7 lat. Wychodzi ponad 2 rocznie Jednym wpadł pod TIR-a i takie tam A 15 sprzedał - 2.0 na skrzyni i mo?cie argentowskim, z filtrem powietrza od Hyundaia, podobno ga?niki sterowane kompem, wydech wielki, że w nocy kot w nim ?pi. Buda Borek albo przej?ciówka (nie pamiętam). Felgi od Corrado chyba 17", srebrny kolor... Koszt samych modyfikacji wtedy wyniósł 10 000 zł. A jak kiedy? nim wyjeżdżał z tego warsztatu, to jak dał w rurę, to tak nadymił, że mechanicy wylecieli z ga?nicam, bo my?leli, że się pali
Do sprzedania Hyundai Accent 1.5 z 1995 roku. Jestem jego drugim wlascicielem. Przebieg 118tys, autentyczny !!.

Auto ma 100KM. Przerobiony przepływomierz, układ dolotowy, wolny układ wydechowy z koncowym tłumikiem firmy KWASMET (ala mugen), przerobiony czujnik IAT.

Utwardzone amortyzatory z przodu.

Zdjecia odnajdziecie na forum, a jutro po sesji wrzuce aktualne.

Kolor Sachara Red (perłowy ciemny róż z metalikiem).

Stan auta oceniam na dobry. Silnika na wzorowy !! Wadą zawieszenia jest bardzo hałasujące lozysko tylne, do wymiany !! (ok 400zl). Blacharka idealna. Bezwypadkowy !! do 2005 serwisowany w aso.

Cena 4500
608077976
Witam, chce obniżć hyundaia, zastanawiam się nad jamexami -30, z tym że jest mały haczyk.
Mam 15 z takim ET że koła wystaja troche za karoserie, w tyłu są zagięte ranty a przód jak na razie jest wysoko. Obawiam się tego, że na jamexach przód może sie tak opuścić że będzie tarło. Czy ktoś jeździ na tych springach? jestem ciekawy jak sprawują sie pod względem twardości i ile rzeczywiście samochód się obniżył( na seryjnych amortyzatorach), z góry dzięki za pomoc.

Jestem nowy na forum, niedługo dodam zdjęcia hultaja.:)
Powiem tak jestem zadowolony bo jeździ dużo lepiej, ale z montażem to był straszny kłopot. Firma jamex nie wiedziała, że accent 2 był przed i po lifcie. I sprężyny na tył w moim przypadku nie za bardzo chciały pasować. Dół był idealny ale od góry nie pasowała pokrywa Macphersona. Oryginalna po prostu wpadała w sprężynę bo była za mała a sprężyna za duża :| I nie trzymało się to za bardzo kupy. Różnica w średnicy od góry sprężyny to 3 cm.Firma darst tuning też wielka lipa. Pokazali tylko gdzie mają klienta po zakupie. Do tej pory czekam od nich na odpowiedz. Ale załatwiłem to przez serwis hyundaia w Zabrzu. Tak więc po kłopocie.
Ale kosztowało mnie to masę nerwów. Gdyby nie to że miałem już kupione amortyzatory, gumy itd. to bym to olał, jeździł na serii. I wywalił te sprężyny w trzy diabły.
Pozdrawiam
wczoraj wymieniłem olej - Petro Canada 10W40 (kupiony w Auchan w dobrej cenie)
zdążyłem także zmienić mc phersony a konkretnie przednie amortyzatory (magnum) oraz górne mocowania (oryginalne Hyundai)
gdyby nie fakt, że sprzedali mi złe gumy stabilizatora, to może bym i tylne zrobił - a tak męczyłem sie 1.5 godziny by je dopasować i tak nic z nich nie wyszło
a skrecanie amora robiłem już w burzy... ostatnie 15 minut...

dziś tylne amory idą do zmiany - tokico, czyli jakość oryginału

w planach - przednie klocki Akebono, tylne szczęki i komplet bębnów oraz te nieszczęsne gumy stabilizatora, bo coś z przodu nadal stuka (luzy na gumach są) a potem jeszcze wymiana płynu hamulcowego i być może (jak nie przestanie stukać) to końcówek kierowniczych - choć wyglądają dobrze, to czekają nówki 555 od roku w garażu (na wszelki wypadek)
Marka: Hyundai
Model: Pony
Typ nadwozia: Hatchback
Rok prod: 1993
Poj. silnika: 1500
Przebieg:
Kolor: Niebieski met.
Cena: 3999 PLN do uzgodnienia
Wyposażenie:
- Autoalarm
- Radioodtwarzacz
- Stan b. dobry
Opis: Samochód bardzo zadbany, czysty w środku. Samochód jest po pełnym przegladzie, wymianie płynów i amortyzatorów. Stan auta jak na ten rok jest bardzo dobry. Auto ma silnik 1.5 GSi, który jest dynamiczny a zarazem ekonomiczny.
Telefon:
tel. kom.: +48606454830
Janusz Kulig został oficjalnym kierowca testowym holenderskiego producenta amortyzatorów Proflex. Wicemistrz Europy otrzyma dostęp do wszystkich nowinek technicznych wprowadzanych przez tą renomowana firme. Stało się to za pośrednictwem oficjalnego przedstawiciela Proflexa w Polsce - krakowskiej firmy XXL Sport Promotion.

XXL Sport Promotion:
"...To stawia Kulig Promotion i XXL na równi z fabrycznym zespołem Hyundaia, kozystajacym także z amortyzatorów tej marki. Dostajemy ten sam sprzęt! Rola naszej firmy to zbieranie danych, katalogowanie ich i przesyłanie do producenta.”

Niezle Wreszcie docenili takze Kuliga
zastanawiam sie nad zakupem rozporki do coupe i chcialem poznac wasze za i przeciw (szczegolnie od osób posiadajacych taka rozporke w coupe)

zaznaczam ze nie mam zamiaru obnizac i usztywaniac zawieszenia poprzez wymiane sprezyn czy amortyzatorow

od jednych slyszalem ze rozporki sa raczej korzystne (w skrajnych przypadkach nawet podczas kolizji) od innych ze w fabrycznym aucie moga zrobic wiele zlego np moze pekac szyba od naprezen

Bardzo prosze o wasze opinie i rady !!!!
coz orbic no...w koncu to hyundai i caly czas cos bedzie..chociaz mis ie udaje naarzie jzu dluzszy okres przejechac bez naprawiania czegokolwiek



Ja troche zawalilem bo majac auto na gaz powinienem czesciej sprawdzac swiece, a takto dwie mi sie popsuly, auto jedzie jak żółw i przewody tez mam do wymiany(predzej czy pozniej i tak poszly by do wymiany swiece- to niezalezy ze to Hyundai). Jedyny plus to to ze stalo sie to dzis a jutro odstawiam autko do wymiany amortyzatorow a wiec zrobi mi wszystko od razu
Tak przykładowo z moim poprzednim autem tak wygląda zestawienie cen części:

PIASTA ŁOŻYSKO ALFA ROMEO 156 - SKF Kup Teraz! 260,00 zł

ŁOŻYSKO KOŁA Z PIASTĄ HYUNDAI COUPE - KANACO Kup Teraz! 235,00 zł

AMORTYZATOR HYUNDAI LANTRA COUPE MONROE przód Kup Teraz! 205,00 z

Amortyzator Alfa Romeo 156 MONROE przód GWAR. FV. Kup Teraz! 299,00 z

Ja tam nie widzę kolosalnej różnicy. No chyba, że weźniemy do porównania golfa 2 i 3, to amorka dostaniemy za 100-150zl. Ale już golf 4 :
AMORTYZATORY MONROE BORA GOLF IV BEETLE A3 PRZÓD (197 pkt.) Kup Teraz! 394,00 zł

ŁOŻYSKO SKF SKODA OCTAVIA VW GOLF IV AUDI A3 Kup Teraz! 180,00 zł

Problem w tym że w takich golfach nie montuje się dobrych części a najtańsze zamienniki po 100zl góra. Efekt jest taki, że ta część żyje góra rok-dwa i kolejna wymiana! A tych części jest dużo i tak co chwile coś nowego wychodzi. Miałem golfa to wiem. Do tego jeździ się nim jak taczką z gnojem. Nie wygląda fajnie taka totalna masówka. Serwisowanie każdego auta jest zbliżone. Jak auto jeździ na droższych częściach, to od razu przekłada się to na ich jakość. I jak tak się zastanowić to zakup dwóch tanich łożysk razem z wymianą wyjdzie drożej niż kupno jednego dobrego co pojeździ pewnie kilkakrotnie dłużej od złomu.

Tak samo drogie świece.. Sory ale w alfie świeczki starczają nawet na 100tyś km!! A w innych autach padają po 20tyś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Myślę, że trzeba zobaczyć ile kosztuje 5 kompletów świec z wymianą w porównaniu do jednego kompletu w alfie? I teraz pytanie czy oby na pewno są takie drogie?
to sie nazywa gorne mocowanie amortyzatora - czasem mowia gorne lozysko mc phersona itp.
kosztuje ok. 130 za JC do 180 za SKF, ew. tansze sa od Hyundaia

moze "norma w starych autach" to za duzo powiedziane, ale norma w Colta C5x to raczej poprawne i czeste (wada fabryczna) - u mnie obie sie rozwulkanizowaly, wiec musialem zmienic, ale juz w Galancie E3 nic takiego sie nie stalo...
ew. mozesz sprobowac zwyklym sciagaczem do lozysk - zapierajac go o poloske, jednak z Josim robilismy to tak, ze prawie cala zwrotnice trzeba bylo odlaczyc (w kazdym razie amortyzator na pewno - zeby wyjac przegub) i od srodka piasta byla wypychana przyrzadem zrobionym przez kolegi ojca (do Hyundaia notabene)
Witam. Od jakiegoś czasu przeglądam Wasze forum. Obecnie jeżdżę Hyundaiem Sonata 2.0i 8v rok 92 silnik też Mitsubishowski (chyba z Galanta jakiegoś). Podoba mi sie Colt CA0 i w sumie jestem zdecydowany na jego zakup ale... Ojciec, znajomi i inni mówią: "znów wynalazka kupisz, jednym wynalazkiem już jeździsz, czesci drogie, mały jest, 3-drzwiowy.." A ja wiem że to fajne autko! Moja Sonata jest troche mulasta, zwłaszcza na gazie a ja lubie se czasem depnąć z jakimś Golfem spod świateł... dlatego interesuje mnie raczej silnik 1.6 16V. Tylko czy nie spali mi on wiecej kasy niż Sonata na gazie? Pali mi ok 15l gazu po miescie x~2.00 PLN=30 PLN na 100 km. Zmiściłby sie Colt w spalaniu benzynki w tej normie? Na pewno OC byłoby mniejsze... niż przy 2.0. Druga sprawa... z tyłu wożę żonę i dziecko w foteliku... w Sonacie mają luźniutko ale czy wygodnie im bedzie na tyłach Colta? No i cena gratów... W Hyundaia trooochę kasy wsadziłem bo w gratach jest drogi a Colt chyba do najtańszych też nie należy... Np. może się orientujecie przykładowo cena amortyzatora na przód. Do Sonaty 250 za oryginalne płaciłem ale one podobno nie są za dobre, Kayaba przykladowo ok. 450PLN kosztuje....
Jest gość co chce 93r Colta 1.6 sprzedać za 2.900. Do roboty amortyzator przedni i łożysko i rdza na tylnim nadkolu... Warto??
Kurna przekonajcie mnie prosze... bo już zgłupiałem...i spać po nocach nie moge tylko myśle, liczę i wogóle pozdrawiam....
Rozchodzi mi sie o firme. Ktora z tych trzech byscie polecili?
producent: HYUNDAI
producent: KAYABA
producent: MONROE

Z gory przepraszam, ze rozchodzi mi sie o amorki do Lantry 1.6 16V z 94 roku ale do dzialu pokrewnych rzadko ktokolwiek zaglada. Z gory dziekuje za pomoc i uzasadnienia.
No niektórzy stosują taką taktykę: tylko przekłada się z auta do auta kubły i pasy.
A 5 w lepszym stanie niż moja można kupić za 1500zł, jak jest niepordzewiała i skrzynia siedzi cicho to można tym jeździć, są zaskakująco wytrzymałe. Fabianowo za 300zł utwardza amortyzatory i jazda. A po sezonie kupujemy następny egzemplarz, do którego przekładamy co lepsze graty ze starego, stary na złom, dostajemy 100zł, kupujemy piwo i pizzę. Tylko trzeba szukać silnika 1.2, żeby do jakiejś klasy sensownej pasować... taki Sporting dla ubogich, wymiary, masa i osiągi w miarę podobne, a 2x więcej frajdy z powodu ciągłej nadsterowności
Albo następnego Hyundaia? Już znasz to auto, a to ważne przy "grat rally".
Witam wszystkich!

Od niedawna (tj. lipiec '07) posiadam Hyundai'a coupe.
Już wcześniej "polowałem" na to autko ale u mnie czyli woj. małopolskie nie specjalnie było w czym wybierać, poza tym nie miałem wystarczającej kasy...
Znalazłem dobre auto koło Łodzi i pojechałem je kupić...
załączam kilka fotek:

mimo że karoseria nie jest w najlepszym stanie (odpryski, wgniecenia w niektórych miejscach...)
oraz
dokładnie wczoraj sprzęgło "się spaliło"
przednie amortyzatory niedługo do wymiany
....
to i tak mogę powiedzieć że jestem zadowolony z posiadania tego autka.
Będe musiał jeszcze troche dołożyć do niego żeby się nim cieszyć w pełni ale wcale mnie to nie zniechęca...

Pozdrawiam!
http://img530.imageshack.us/img530/4109/cimg1291eo6.jpg
http://img406.imageshack.us/my.php?imag ... 292ji4.jpg
http://img261.imageshack.us/img261/3858/cimg1293af9.jpg
http://img502.imageshack.us/img502/9258/cimg1294br8.jpg
http://img530.imageshack.us/img530/2887/cimg1295sv1.jpg
http://img505.imageshack.us/img505/235/cimg1290do0.jpg
Witam,

czas odswierzyc temat co nieco. Coupe przechodzi lekka metamorfoze, a mianowicie:

- cold air intake system firmy Injen, ktory bedzie w tym tygodniu montowany

- tylne lapmy typu lexus, ale dymione

http://cgi.ebay.co.uk/96-97-99-Hyundai-Coupe-MK1-Lexus-Rear-Smoke-Tail-light_W0QQitemZ260217087622QQihZ016QQcategoryZ23010QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem

- 4-2-1 kolektor wydechowy

http://www.kdmstuff.com/shop/step1.php?number=677

- komplet amortyzatorów Bilstein'a

http://www.mts24sklep.pl/index.php/cPath/536_684_686

A w planach ... opisze niebawem



A ten dolot jest z aliminium jak widze.To chyba niezbyt dobrze ze względu na to że sam w sobie będzie sie nagrzewał od ciepła silnika. Chyba że go ładnie dobra izolacja potraktujesz.W specyfikacji pisze ze dolot jest dedykowany dla silnikow 1.8 i 2.0 ale do 1.6 tez powinien pasowac bez problemow.Jak myslicie?Brak wzmianki o silniku 1.6 wynika chyba tylko z braku tego typu silników na hamerykanskim rynku.
Dzis kolejny dzień polowania, który zakończył się sukcesem

http://otomoto.pl/hyundai-coupe-2-0-fx-C4544144.html

Za wyjątkiem kilku rys, pękniętego plastyku przy drzwiach oraz łysych opon reszta była oki .
W drodze powrotnej jednak okazało się że coś zarzuca tyłem, zwłaszcza przy wjechaniu na nierówności, przy prędkości juz 80km/h. Czy mogą to być amortyzatory? Bite auto na 99% nie wygląda. Czy mieliście już coś takiego?
Jutro jade na prywatny przegląd i zobaczę swoją drogą co w nim jest.
Dzis kolejny dzień polowania, który zakończył się sukcesem

http://otomoto.pl/hyundai-coupe-2-0-fx-C4544144.html

Za wyjątkiem kilku rys, pękniętego plastyku przy drzwiach oraz łysych opon reszta była oki .
W drodze powrotnej jednak okazało się że coś zarzuca tyłem, zwłaszcza przy wjechaniu na nierówności, przy prędkości juz 80km/h. Czy mogą to być amortyzatory? Bite auto na 99% nie wygląda. Czy mieliście już coś takiego?
Jutro jade na prywatny przegląd i zobaczę swoją drogą co w nim jest.



Ile utargowales jesli mozna spytac?? To autko troche wisialo na allegro chyba nawet za 15...
To u mnie odwrotnie, wsteczny raczej bez kłopotu, przynajmniej od momentu, kiedy oduczyłem się wciskać lewarek do dołu jak w 126p
Ps. Może jakoś niedługo uda mi się zrobić jakieś sensowne fotki, wtedy właduję na forum
A jeśli chodzi o amorki to znalazłem taki sklep, ale nie mam pojęcia bladego co o nim sądzić. Może miał ktoś z Was jakieś doświadczenia z nim?
http://www.moto-portal.pl/sklep/mp/auto_czesci/amortyzatory/Hyundai/Coupe/785.php

Przydało by się wymienić, bo na pabianickich dziurach już stukają...
Ewentualnie znajdz kogos z Tiburonkiem ze standardowa zawiecha w swojej okolicy, zamontuj u niego swoje fele, pojezdzijcie troche i ocen czy wszystko bedzie OK. Tylko mala uwaga. Musi to byc koniecznie taki sam silnik, bo 2.0 i 2.7 maja rozne zawieszenia. A w ogole chcesz zmieniac same sprezyny czy sprezyny i amortyzatory? Bo jesli masz dobrany komplet, to nie laduj oryginalnych sprezyn Hyundaia do amorow Eibacha, bo efekt bedzie na pewno gorszy.

A tak w ogole zrob jak radzi Daniello, zostaw to co masz i jeszcze sugerowalbym rozporke na tyl i przod i poliuretanowe gumy zawieszenia
Witam ekipę HIPOLA Już za moment na priv zacznę wypisywać części do G200 jakich szukałem po całej Polsce a widzę u was w katalogu Co wy chcecie od koreańczyków ??? Poprzednie moje auto to Hyundai Pony z 1991 roku 1.5 gaźniczek. Silnik pancerny - nie do zajechania, a wnętrze, nie ubliżając charadkom o niebo lepsze. Pokrętła ogrzewania na podcisnieniu - leckiutko chodziły a w charadce takie jakies suwaczki :/ To element, który akurat mojej żonie najmniej się w charadzie podoba w porównaniu z Hyundaiem. Ale... nie wszystkie koreańczyki to Hyundai :/
Życzę udanego swapa i ciekaw jestem jak to wszystko wyjdzie ?
Przy okazji - macie elementy zawieszania a nie macie amortyzatorów w ofercie katalogowej Tak ma być czy to jakiś błąd ?
Witam ekipę HIPOLA Już za moment na priv zacznę wypisywać części do G200 jakich szukałem po całej Polsce a widzę u was w katalogu Co wy chcecie od koreańczyków ??? Poprzednie moje auto to Hyundai Pony z 1991 roku 1.5 gaźniczek. Silnik pancerny - nie do zajechania, a wnętrze, nie ubliżając charadkom o niebo lepsze. Pokrętła ogrzewania na podcisnieniu - leckiutko chodziły a w charadce takie jakies suwaczki :/ To element, który akurat mojej żonie najmniej się w charadzie podoba w porównaniu z Hyundaiem. Ale... nie wszystkie koreańczyki to Hyundai :/
Życzę udanego swapa i ciekaw jestem jak to wszystko wyjdzie ?
Przy okazji - macie elementy zawieszania a nie macie amortyzatorów w ofercie katalogowej Tak ma być czy to jakiś błąd ?



Ja do koreańczyków nic nie mam. Lanek spisuje mi się idealnie od paru ładnych lat. Bez żadnych problemów, rególarne przeglądy przy odpowiednich przebiegach, wymiany oleju itp, zwykła eksploatacja kazdego samochodu. Bardzo Lubie to auto. Fakt faktem jakośc wnetrza pozostawia wiele do zyczenia, ale mi nie przeszkadza ;]. Jedyne co powazniejszego jest zrobione w tym samochodzie to wymieniłem kolektor wydechowy na rurowy z astry GSI 2.0, inny komputer i walki rozrządy, w sumie nic więcej. Stwierdziłem że trzeba zrobic swapa nie bylejakiego bo i tak nie opłaca mi się go sprzedać.

Mamy amortyzatory KYB olejowe, gazowe Excel-G, AGX i Ultra-RS

Sprawdziłem wszystko działa.
Bamarko - Bytom
pozdrawiam



W Bamarko kilka lat temu teściowi naprawiali clio po kolizji (zarysowanie
tylnego zderzaka i lakieru na tylnej klapie). Auto miało wtedy niecałe 3
lata. Po naprawie: nie przykręcili tylnych chlapaczy, podmienili gaśnicę na
starą (teściu zauważył i pojechał z awanturą, to wymienili choć chcieli
robić problemki) i podmienili mu amortyzatory pokrywy bagażnika na stare
zardzewiałe i prawie nie tłumiące. To zauważył znacznie później (ok 2
miesiące później, bo prawie nie używa bagażnika) i nie miał szans
"odkręcić".

Ja sam byłem świadkiem w Bamarko takiej rozmowy w recpcji serwisu:
[warsztatowiec] Auto Kowalskiego gotowe, jak rozliczamy ?
[dyspozytor serwisu] Daj mu rabat na częsci 20%.
[warsztatowiec] To wszystko ?
[dyspozytor] Nie, dowal mu 30% wiecej na robociźnie.

Tyle mogę powiedzieć z własnych doświadczeń.
Generalnie problem w wielu ASO leży w nieodbieraniu pracy mechaników przez
przełożonego. Wielokrotnie widziałem "mechaników" którzy byli uczniami na
praktyce i jeszcze nawajem trklatoali się "falowo" jak w armii.
Mnie osobiście gdy kupowałem swojego hyundaia też spotkało takie olewactwo.
Miałem montowany alarm i centralny zamek. Gdy przyszedłem odebrać auto
okazało się że tylne pasy bezpieczęństwa są wogóle nieprzykręcone.
Pojechałem po właścicielu salonu jak po burym ośle i sam przykręcał.
Tłumaczeniem było, że mechanik pierwszy dzień w pracy... Zadałem pytanie czy
w takim razie mam zacząć sprawdzać dokręcenie kół, bo wymieniali też opony -
właściciel sam sprawdził i ..... jedno musiał dokręcić.
W moim przypadku jest mi o tyle łatwiej że jestem w stanie zweryfikować
jakość pracy mechanika. Oddaję auto do serwisu nie dla tego że nie umiem (bo
umiem i nawet mam niezbędne narzędzia), ale dla tego że nie chcę się paprać
w brudach i zarzynac czarną robotą. Tyle że mechanik kitu mi nie wciśnie i w
razie czego będzie poprawiał aż do uzyskania efektu....

Niedługo będę musiał wymienić amortyzatory w samochodzie (Hyundai Pony 91').
Absolutnie się na tym nie znam i nie wiem jakie są dobre i tanie. Słyszałem,
żeby absolutnie nie wymieniać na Monroe. Czy to prawda?
Witam i przepraszam za mały spam,

Może któryś z kolegów grupowiczów potrzebuje czegoś na zimowy sezon.
Auto jest w Gliwicach.

Kosztuje jedyne 5kPLN.

Autkiem jeździłem ja, potem żona(bo sobie kupiłem inne), teraz ona ma
ACCENT'a, więc PONY sprzedajemy.
Spieszy się nam trochę, bo w przyszłym miesiącu kończy się OC :)
Jestem trzecim jego właścicielem.
Poprzednim był mój kolega z pracy.
Autko było zawsze serwisowane w ASO HYUNDAI'a.
3-mce temu była w ASO wymiana paska roz., oleju, filtrów, szczęk ham. i płynu
ham., oraz pełen standartowy przegląd.(nawiasem mówiąc kosztowało 750,- :))

Silnik ma przejechane 220kkm, poprzedni właściciel robił remont.(chyba coś
przy 170kkm, bo wlał jakiś "ulepszacz" paliwa...)
Autko jest w świetnym stanie technicznym.
Ma niezużyte amortyzatory, ukł. kier., ukł. ham., nigdy(nawet przy -25st.)
nie musiałem dwa razy przekręcać kluczyka - zapala zawsze od pierwszewgo razu.
Dynamiczny silnik na wielopunktowym wtrysku.
Z pięcioma pasazerami na pokładzie jedzie bez problemu 160km/h i co
najważniejsze dalej wygodnie/pewnie się go prowadzi.
Wersja pięciodrzwiowa, kolor biały(zderzaki i lusterka w kolorze nadw.)

W ciągu roku zrobiliśmy nim ok. 30kkm miałem jedną naprawę rozrusznika i
wymianę kabla WN, bo mechanik po przeglądzie nie założył takiej spinki i
kabel się przysmażył o gorący el. silnika.

Jestem pewny, że autko przejeździ jeszcze kilka zim.

No dobra, teraz wady :)
Pojawiła się rdza na nadkolach i nad szybą - należałoby to zrobić, aby po
zimie nie przegryzło blachy. Takie zaprawki lakiernicze nie powinny dużo
kosztować.

Autko jest duże, wygodne, bezawaryjne i tanie.

Kontakt:

tel.: 0608-53-77-77

Pozdrawiam,
Tomasz Żychiewicz.

Obywatel i dizel1982, Wiecie mi to "rybka" delikatnie pisząc kto co pisze na temat mojego dizla czy tam innych produkcji GM( a to mój już drugi dizel gm).250 tyś mam przebiegu...pali na dotyk...na trasie spala 55,5 litra....części tanie.....a przez 50 tyś które zrobiłem wymieniłem jedynie komplet amortyzatorów,oleje oraz teraz muszę wymienić świeczki oraz termostat( koszt razem 220 zł za termostat i świece)A twoja opinia bierze się z oklepanych 5 wad DIDTI (napisałem powyżej jakie) od których roi się na różnych forach i na tej podstawie oceniasz dizle GM a zapewne nigdy takiego nie posiadałeś:)A następne autko to NA PEWNO będzie opel z silnikiem GM a nie isuzu czy fiat(fiat odpada ze względu na comon rail a co za tym idzie koszty jak coś się zepsuje) Myśle nad 2.2 dti...A musi być to dobry silnik skoro montowano go w viki C.I bez urazy ale myślę że przebieg 250300 tyś dla twojego auta to spore wyzwanie gdyż masz bardzo wysilony silnik....z pojemności 1.9 litra (więc pojemność niższa niż u mnie w astrze) osiągnięto aż 150 koni.A ja tych koni mam o połowę mniej.No ale to tylko sugestia która się sprawdza i potwierdza ją np mercedes gdzie z 3 litrów jest 70 koni(mówie o klinie mercu) i przebieg 500600 tyś to nic niezwykłego dla tego auta.No ale życzę Ci żebyś zrobił i te 300 tyś swoim nowym nabytkiem bez żadnych problemów:). Ja np uważam że fiat to gówno i zawsze będzie.I nie myślę tak z powodu puntosieny czy ogólnej opinii.Ale jakość tych samochodów jest porażająco niska tak jak i serwisu chodź od grande punto jest wyraźny postęp i za kilka lat się okaże jak wielki.Ale już jest akcja serwisowa grande punto z napinaczami pasów....A fiata miałem ale aż 2 miesiące bo miałem go dość.Kuzyn ma stillo i też podziękował po 3 miesiącach fiatowi.Dla mnie firmami które zrobiły przałom pod względem jakości jest KIA i Hyundai które bardzo szybko nauczyły się jak robić auta dobre,tanie ale nie kosztem jakości....a fiat od lat tego nie może pojąć.NIe mam do nikogo żadnych pretensji itd...i napisałem TYLKO swoje zdanie.Pozdrawiam
ja kupowalem przez ostatni miesiac sporo na numer klubowy - w Gdansku na Piekarniczej, obok sądu
no i zawsze byla spora znizka wzgledem cen z netu, np.:
- gorne mocowanie hyundai: 89 zl vs. 63 zl
- amortyzator tokico: 133 zl vs. 101 zl
a tu znalazlem jeszcze cos ciekawego dla pana marianiego rankingi najbardziej awaryjnych samochodow i nie ma tam roverka :

Dwa lata testów, ponad 15 milionów przebadanych samochodów. Poniżej przedstawiamy raport awaryjności przygotowany przez niemiecką organizację DEKRA. Zobacz, które samochody są najbardziej i najmniej awaryjne!
Najbardziej awaryjne:
1. Mercedes Klasa G
2. Opel Omega
3. Ford Ka
4. Fiat Barchetta
5. Volkswagen Golf Cabrio
6. Fiat Seicento
7. Volkswagen Transporter
8. Ford Galaxy
9. Suzuki Swift
10. Renault Kangoo

Najmniej awaryjne:
1. BMW Seria 1
2. Ford Focus
3. Skoda Octavia
4. Seat Altea
5. Mercedes Klasa A
6. Mitsubishi Colt
7. Hyundai Tucson
8. Mazda 3
9. Volkswagen Golf V
10. Mercedes Klasa B

Najbardziej awaryjne samochody według raportu TUV

1. Kia Carnival
2. W rankingu brano pod uwagę zarówno auta z końca pierwszej, jak i początku drugiej generacji. O ile te pierwsze są jeszcze w miarę bezawaryjne (trapia je tylko wycieki oleju), to laguna drugiej generacji nie jest przyjaznym kierowcy samochodem. Psują się szczególnie sworznie, końcówki drążków kierowniczych i amortyzatory. Usterki nie omijają też elektroniki, w szczególności karty uruchamiającej silnik i systemu pomiaru ciśnienia w kołach.

3. Chrysler Voyager
To jeden z najpopularniejszych, ale też najbardziej awaryjnych minivanów. Najpopularniejsze usterki to kłopoty z centralnym zamkiem, rozrusznikiem, włącznikami wycieraczek i wentylatora chłodnicy. Kłopotliwe jest też nietrwałe zawieszenie, szybko zużywają się głównie tuleje wahaczy i przekładnia kierownicza.

4. Peugeot 106
5. Kia RIO
6. Chrysler PT Criuser
7. Citroen Saxo
8. Opel zafira
9. Mini Cooper
10. Seat Alhambra
11. Hyundai Santa Fe
12. Lancia Y
13. Ford Ka
14. Fiat Stilo
15. Renault Kangoo
16. Mercedes Benz Klasy E
17. Volkswagen Sharan
18. Fiat Seicento
19. Renault Clio II
20. Ford Galaxy
Witam. Do Hyundai'a mogę polecić amortyzatory firmy Kayab ( KYB ). Zróżnicowanie cen jest dość duże przy całkiem dobrych parametrach - można wybrać sobie również coś tańszego. Pozdrawiam Igor.
...mam zaparowaną lewą przednią lampę...musiałem wymienić również amortyzatory z tylu...w pierwszym dniu mrozu zablokował się central i nie otwierają mi się drzwi kierowcy...


Witam. Kupiłeś samochód, który chyba nie widział garażu i służył do wożenia jakiś rupieci. Lampa paruje, bo została mocno uderzona i się rozkleiła. Można ją osuszyć w domku mechanicznie (przez delikatne i długotrwałe podgrzewanie) lub chemicznie (silikażel). Po dokładnych oględzinach na pewno zobaczysz miejsce gdzie się rozkleiła. Kropelka ewentualnie Super Atak może tutaj przyjść z pomocą ( nawet w przypadkach pęknięć klosza ). Amortyzatory zostały wymienione, więc sprawa została już zamknięta. Co do problemów z zamkiem to sprawa ma się tak ( samochód jak wcześniej sugerowałem stał notorycznie na dworze ), trzeba osuszyć wnętrze drzwi ( zacząłbym od drzwi kierowcy ), bo najprawdopodobniej zatkane są kanały odpowiedzialne za odprowadzanie wody z ich wnętrza i kondensuje się w nich para wodna. Po osuszeniu wnętrza drzwi proponuję sprawdzić przy okazji stan linek od szyb i przesmarować je wraz z zamkiem ( do zamka proponuję preparaty w sprayu, a elementów poza bębenkiem smary wypierające wilgoć - temat był już omawiany na forum gdzieś wcześniej ). W wolnej chwili sprawdziłbym wszystkie drzwi dla pewności. Co do klaksonu, to proponuję przeczyścić pierwszą wtyczkę elektryczną ( przy samym klaksonie ) i zabezpieczyć ją później taśmą samowulkanizującą. Pozdrawiam Igor.
P.S.
Trafiłeś na ładnie wyglądający ale zaniedbany mechanicznie egzemplarz, stąd Twoje problemy. Po uporaniu się z bieżącymi bolączkami będzie jak ręką odjął. Życzę wytrwałości w usuwaniu usterek i trafienia na dobry warsztat mechaniczny, nie wszyscy umieją naprawiać Hyundaie.
Przydatne.. tyle ile sam pemiętam..
Chyba jest zainteresowanie tematem..

Umiejscowienie Nr. Vin i Tabliczki znamionowej..
1-wzmocnienie czołowe
2-wzmocnienie boczne prawe
3-wzmocnienie boczne prawe w pobliżu gniazda górnego gniazda amortyzatora
4-przegroda czołowa
5-podłoga przed fotelem pasażera lub obok fotela pasażera
6-słupek środkowy
7-podłoga pod tylnym siedzeniem kanapy
8-podłoga bagażnika
9-obudowa deski rozdzielczej z lewej strony (tutaj powinna byc tabliczka z numerem VIN)
10-podłużnica prawa przy przednim kole
11-podłuznica prawa za tylnym kołem
12-wzmocnie boczne lewe
13-wzmocnienie boczne lewe w pobliźu osadzenia gniazda lewego amortyzatora
14-słupek środkowy.

Umiejscowienie Nr.VIN/Umiejscowienie Tabliczki Znamionowej
Alfa romeo: 3,4,5,8 /1,3,8,13
Audi: 4,9/1,2,4
Austin: 3,4/1,6,14
Bmw: 3,4,9/1,2,3,12,14
Chrysler: 2,3,4,7,9/1,2,14
Citroen: 2,4,9/1,2,4,7,8
Daewoo: 4/1,4
Daihatsu: 4/2,4
Dodge: 4,9/4,14
Fiat: 2,3,5,8/1,2,3,4,8
Ford: 4,5,9/1,14
Fso: 3,4/3
Honda :4,9/1,3,4,12,14
Hyundai: 4/1,4
Isuzu: 11/4
Jaguar: 8,9/1,4,14
Jeep: 2,4,7,8,9,11/1,4,5,8,14
Kia: 4,5,10/1,4,14
Łada: 3,4/4
Land Rover: 4,9,10/1,4,14
Mazda: 4,5,9/1,4
Mercedes: 3,4,5,9,10/1,4,5,14
Mitsubishi: 4,8,11/1,4
Nissan: 4,9,11/4
Opel: 1,4,5,9,11/1,4,6,13
Peugeot: 2,4,8,9/1,3,8
Porsche: 2,4,8,9/1,2,4,6
Renault: 2,3,4,5,8,9/1,3,4,6,12
Rover: 3,4,9/1,13,14
Saab: 4,8,9/1,2,4
Seat: 3,4,9/2,4,13,14
Skoda: 3,4,9/1,12,13
Subaru: 4/3,4,13
Suzuki: 4,10/1,4
Toyota: 4,9,10/2,4
Vw: 4,7,9/1,2,13
Volvo: 4,6,9/2,4,12

Ponadto: ->10 pozycja numeru VIN to Rok Produkcji lub Rok Modelowy.

1-1971
2-1973
3-1973
4-1974
5-1975
6-1976
7-1977
8-1978
9-1979
A-1980
B-1981
C-1982
D-1983
E-1984
F-1985
G-1986
H-1987
J-1988
K-1989
L-1990
M-1991
N-1992
P-1993
R-1994
S-1995
T-1996
V-1997
W-1998
X-1999
Y-2000
1-2001
2-2002
3-2003
4-2004
5-2005
6-2006
7-2007
8-2008
9-2009
A-2010
Hyundai Motor Poland zgodnie z zapowiedziami wprowadził na polski rynek model Atos Prime. Gruntownie odświeżony stylistycznie i technologicznie Atos uzupełni ofertę Hyundaia w segmencie najmniejszych samochodów miejskich. Na polskim rynku będzie konkurował między innymi z Chevroletem Spark, Oplem Agila, Kią Picanto czy Fiatem Panda.

Nowy Atos Prime, zaprezentowany podczas Międzynarodowych Targów Samochodowych we Frankfurcie w 2003 roku, cieszy się dość sporym zainteresowaniem klientów. W ubiegłym roku w samej Europie sprzedano 42 tysiące sztuk tego modelu, co oznacza 10-procentowy wzrost w stosunku do roku poprzedniego. Atos Prime jest czwartym co do wielkości sprzedaży modelem Hyundaia w Europie, zaraz po Getzu, Tucsonie i Santa Fe.

Atosa napędza czterocylindrowy silnik typu epsilon o pojemności 1100 cm3, który zdaniem producenta ma zapewniać równowagę między oszczędnością paliwa i niezłymi osiągami. Jako jedyny w klasie, dysponuje wielozaworową jednostką napędową. 12 zaworów i pojedynczy wałek rozrządu w głowicy – ten zestaw gwarantuje moc 59 KM przy 5450 obr/min. Dzięki zastosowaniu tworzyw sztucznych w obudowie filtra powietrza, wentylatorze chłodnego powietrza i w pokrywie silnika konstruktorom koreańskiej marki udało się ograniczyć masę pojazdu do 959 kilogramów. Atos Prime w standardzie oferowany będzie z pięciostopniową, automatyczną skrzynią biegów. Na zamówienie dostępny jest również 4-biegowa przekładnia automatyczna. Przednie zawieszenie Atosa to kolumny McPhersona, w tyle zaś zastosowano zespoloną belkę skrętną, ze sprężynami i hydraulicznymi i amortyzatorami.

Atutem Atosa na polskim rynku ma być jego prostota. Stąd też zarówno w stylistyce zewnętrznej jak i wewnętrznej Hyundai Atos jest bardzo zachowawczy. Producent postawił na niedrogie, choć praktyczne materiały wykończeniowe. Nowy Atos oferowany jest z nadwoziem 5-drzwiowym, 4-miejscowym w dwóch wersjach wyposażenia. Wersja GL posiada między innymi ABS, zamek centralny, immobilizer, poduszkę powietrzną kierowcy, regulację wysokości kierownicy, składaną i dzieloną tylną kanapę oraz przyciemniane szyby. Wersja GLS jest bogatsza między innymi o poduszkę powietrzną pasażera, elektrycznie sterowane szyby przednie, halogeny oraz lakierowane lusterka i klamki. Nowy Atos Prime dostępny jest w 11 kolorach nadwozia. Ceny samochodu rozpoczynają się od 28 900 zł.





źródło: motogazeta.pl

Te auto jest strasznie brzydkie... :omg: jak zresztą też Kia Picanto
Ja powiem tylko tyle...

mam e36 ponad rok... jezdze kazdego dnia... do pracy albo na studia... w deszczy sniegu w sloncu albo w wietrze... po drogacg na wioskach czy po austostradzie...

wczesniej jezdzilem i jezdze nadal hyundaiem accentem...

Jak kazdy spotykalem na swojej drodze sytuacje niebezpieczne...

To auto to moja czysta pasja... i wiem ze tak dlugo jak ja bede mial respekt do niego ono bedzie mialo dla mnie... Mam nadzieje ze nigdy nie bede mial okazji ogladac takich sytuacji jakie opisujesz Ty i na co natknoles sie... ale gdyby juz... i jezeli bedzie mi dane skonczyc tak jak Ty z otarciem lokcia... to chyba bym nigdy nie pomyslal o zmianie marki...

Moim zdaniem pisanie ze tylni naped jest niebepziecznu itd... Jedna wielka glupota! Prawda jest jedna jest to wina kierowcy... samochod jest tylko samochodem... glupim narzedziem w rekach czlowieka... tak samo jak komputer... zawsze bedzie glupszy od czlowieka...

BMW jest swietna marka ktora potrafi dac wiele radosci z jazdy... glownie wtedy kiedy jest cieplo... a niestety kiedy jest mokro trzeba zaczac myslec podwojnie...

Niestety duza czesc osob kupuje te auta tylko dla marki... i ilosci mocy... czesto nie wiedzac ze maja tylni naped... a pozniej zaczyna sie zwalanie na naped...

Kolejna rzecza... to wiek auta a dokladniej jego stan... 13 letnie auto to nie bolid... wystarcza troche wybite amortyzatory zeby cale nasze umiejetnosci ... strzelil

Sam napisales... ze wiedzac o gorszym prowadzeniu z pelnym bakiem zlekcewazyles to...

wniosek prosty zlekcewazlyles auto pogode... zlekcewazono Ciebie...

Mysle ze wielu narwancow powinno tak skonczyc... dokaldnie zobaczyc to samo i przezyc... a zeby rowniez wyszli tak jak wyszedl kolega...
Witam was serdecznie jako, że siedzę codziennie i wbijam do naszego nowego sklepu internetowego tony produktów to postanowiłam, że co jakiś czas będe wam wrzucać informacje o częściach do naszych wspaniałych Coupet.
Jak tylko ruszymy, ze sklepem, oczywiście będzie wtedy dostępna oferta dla wszystkich marek samochodów, ale pomyślałam sobie, że często nie wiadomo co można kupić do Hyundaia i wychodze wam na przeciw
Podane ceny są cenami detalicznymi dla waszego klubu przewidujemy oczywiście jakiś rabacik w razie pytań proszę o kontakt na gg ze mną lub z Oddim, albo e-mailem: tunersgarage@o2.pl

No to zaczne od Eibacha:

Zawieszenia:

- Sprężyny obniżające do Coupe od 2002 roku :
obniżenie -30mm/-30mm, cena 974

- Sprężyny obniżające do Coupe od 2002 roku :
obniżenie -50mm/-30mm, cena 876 zł

- Komplet amortyzatorów sportowych do Coupe od 2002 roku:
cena 2246 zł

- Zestaw zawieszenia do Coupe od 2002 roku :
sprężyny obniżające z serii Pro- Kit obniżenie -30mm/-30mm oraz amortyzatory z serii Pro- Damper, cena 3024 zł

sprężyny obniżające z serii Sportline -50mm/-30mm i amortyzatory z serii Pro- Damper, cena 2725 zł

- Sprężyny obniżające do Coupe od 1996 do 2002 roku :
obniżenie -30mm/-30mm, cena 1048 zł

- Komplet amortyzatorów sportowych do Coupe od 1996 do 2002 roku:
cena 2246 zł

- Zestaw zawieszenia do Coupe od 1996 do 2002 roku :
sprężyny obniżające z serii Pro- Kit obniżenie -30mm/-30mm oraz amortyzatory z serii Pro- Damper, cena 2959 zł

Rozpórki:
Zestaw Anti-Roll Kit pomaga zoptymalizować właściwości jezdne samochodu. Zapobiega przechyłom auta, zapewniając lepsze i pewniejsze prowadzenie auta w zakrętach

- Zestaw rozpórek do Coupe od 1996- 2002 roku : cena 1747 zł
- Zestaw rozpórek do Coupe od 2002 roku : cena 1747 zł
Witam
Oto krótka historia mojego samochodu
Moje auto kupiłem 23.02.2008r. Znalazłem je na otomoto.pl a później przypadkiem odkryłem, że ówczesny posiadacz jest w HFP (Hyundai Fanklub Polska). Co wzbudziło moje zaufanie... W międzyczasie oglądałem inne Scoupe, ale nie warte uwagi więc o nim nie pisze Wyjechałem po auto o 3 w nocy, żeby przemierzyć ponad 300km Na miejscu byłem o 7:30, ale właściciel i auto już byli gotowi Bez zbędnego gadania wzieliśmy się za oglądanie auta... Rdza na tylnych błotnikach, prawy już zabezpieczany, lewy dopiero zaczyna rdzewieć... Silnik i reszta naturalnie przybrudzone, okolice koła zapasowego, suche i czyste, wnętrze delikatnie przykurzone, ale zadbane, nie porwane itp W trakcie przejażdżki wyszło, że z przodu coś skrzypi (jak się okazało to sworzeń), reszta wydawała się ok, właściciel zapewniał, że auto nie bierze oleju i nie kręcił przebiegu, a sprowadził go we wrześniu 2006 z przebiegiem ~170 tys km. Faktrycznie, od tamtego czasu sprawdzałem olej codzień i nie ubywa
W trakcie powrotu wyszły pierwsze wady... Strasznie słabe amortyzatory z tyłu (już założone olejowe KYB), silnik nie uzyskiwał odpowiedniej temp. (winny termostat, już wymieniony) no i szum z tyłu (łożyska wymienione ale szum pozostał będe szukał w czy w kołach jest coś nie tak).
Dodam, że założyłem sobie zeszyt w którym zapisuje dokonane naprawy, koszt i przy jakim przebiegu to robiłem (pomysł podpatrzyłem na tym forum, jak jeden z kolegów opisywał swoje przygody z kupnem SpaceStara ). Przydaje się przy serwisowaniu auta

Fotki są na www.cendra.fotosik.pl są tam inne różne foty, te na których widać auto są robione 2 dni po zakupie
Pozdrawiam
Tutaj jest prawda. Niestety Sigma za 4000 zł wymaga duzo włożenia. Dlatego moze czasem warto kupić taką za 10000 czy 12000 zł (pod warunkiem ze stan jest adekwatny do ceny). Swojego czasu na otomoto była sobie taka zielona, 1996,150k km przebiegu, 24V full wypas, z gazem sewkencyjnym i była za 15400 zł i co? Poszła po niecałych 2 tygodniach. A są takie które wisza od miesięcy mimo ze kosztuja 4000-5000 zł. Niestety za te pieniadze kupisz auto w stanie takim ze trzeba będzie dużo dokładac i na to nic nie poradzisz. I w tym momencie ujawnia sie przewaga wszelkiej maści golfów i jemu podobnych (astr, escortów, 306 itd) - nawet jesli sa zajechane bo ktos nie dbał to w razie wydatków jest dużo lepiej dla portfela. Ale jeśli weźmiesz pod uwage auto podobnej wielkosci to juz jest duzo mniej ciekawie. Rozrząd do Passata 1.8t - około 1300 zł z robotą. Ja u siebie miałem zrobione za 200 zł + 300 zł za cześci (pompa,pasek, 2 rolki). Moze i dzieki pewnej wiedzy ale mimo wszystko za pieniadze ponad 2 krotnie mniejsze a passat ma troche prostszy silnik jednak. Można zrozumieć rozczarowanie że włozyłeś tyle i auto szlag trafił ale nie przewidzisz wszystkiego. Pozatym co jak co w Miśku masz większy komfort niz w takim 15 letnim golfie czy podobnym, wyższe koszty utrzymania są "niestety" ceną za komfort.
Każdy robi jak mu wygodnie, nikt nikogo nie moze zmusić do posiadania miśka ale ja wiem ze jeśli będe kupował kiedys następne auto to na pewno nie bedzie to jakieś europejskie cudo - wcześniej mój tata miał "siermiężną" Lantre ale pomimo 12 lat jeździ do dzisiaj (znajomy ja ma) i nic praktycznie nie psuło sie poza amortyzatorem (po 25k km). A my w 6 letnim oplu (nowym z salonu) zaliczyliśmy juz rózne ciekawe rzeczy w postaci wymiany łożyska koła (po 35k km), wymiana modułu deski rozdzielczej (nagle sobie zgasła), immobilizer też działał jak chciał, w koncu auto stanęło i nie szło nic zrobić żeby go odpalić (wymiana immobilizera) a na deser, być może zakończenie tej pechowej serii, 2 lata temu poduszka boczna postanowiła sobie odpalić, dobrze ze nie podczas jazdy a na postoju ale zamieszanie było. Wniosek taki że nastepnym autem taty będzie najpewniej Hyundai XG albo Azera/Grandeur - tańsze, lepiej wypasione i dużo lepsza niezawodność i gwarancja niż wszelkie Eurowozidełka (Ople, Fordy, Peugeoty). Na inne "prestiżowe" (takie którymi często jeżdża łysi faceci w ciemnych okularach, złotych łańcuchach i z sygnetami) wozy zachodnich marek nas nie stać więc Hyundai jest optymalnym wyjściem - rozsądnie tanio, solidnie i wygodnie. Szeroko pojmowany "wizerunek marki" ma jakoś drugorzędne znaczenie w tym wypadku. [Gratulacje jak ktos dotarł do końca tego wywodu ]
Peugeot 307 WRC!

Peugeot podtrzymuje swój marsz przez najbardziej sportowe zakamarki motoryzacji. Tę emocjonującą wycieczkę rozpoczął w lutym 1983 roku prezentacją modelu 205 Turbo 16, towarzyszącą premierze "cywilnego" odpowiednika - popularnej "205-tki".

W czerwcu 1998 przyszła kolej na model 206 i jego sportową wersję, 206 WRC, którą dziś doskonale znamy z rajdowych tras całego świata. Na tegorocznym salonie samochodowym we Frankfurcie nad Menem (IAA 2003: 11-21 września) zadebiutuje najnowsze, sportowe dziecko francuskiego lwa - model 307 WRC!

Wersja "World Rally Car" została oparta na najdroższej wersji modelu 307 CC. Wygląd nowej "rajdówki" utrzymywany był dotąd w ścisłej tajemnicy przez dział Peugeot Sport. Więcej o tym aucie dowiemy się podczas salonu we Frankfurcie.

Dane techniczne Peugeota 307 WRC:
Silnik:
Typ: XU7JP4
Liczba cylindrów: 4
Pojemność: 1997 ccm
Moc maksymalna: 300 KM przy 5250 obr/min
Moment obrotowy: 580 Nm przy 3500 obr/min
Głowica cylindrów: aluminiowa
Zawory: po 4 na cylinder
Blok cylindrów: aluminiowy
Wtrysk paliwa: Magneti-Marelli Step9
Turbosprężarka: Garrett Honeywell
Sprzęgło: węglowe, trzy tarcze 6''
Skrzynia biegów: 5-stopniowa, Hewland
Dyferencjały: aktywny z przodu, z tyłu i centralny
Zawieszenie: McPherson przód i tył
Amortyzatory: Peugeot
Hamulce:
Przód: wentylowane tarcze 370 mm 8-tłoczkowe zaciski
Tył: tarcze 370 mm 4-tłoczkowe
Wymiary:
Rozstaw osi: 2,610 m
Długość: 4,344 m
Szerokość: 1,770 m
Wysokość: 1,370 m
Koła: O.Z. 8x18"
Opony: Michelin 20x65x18"
Waga: 1230 kg
Pojemność baku: 90 litrów
Paliwo: zgodne z normami FIA
Olej: Total

Niemieckie targi przyniosą ponadto premiery takich modeli jak: nowy Opel Astra i Volkswagen Golf piątej generacji oraz BMW serii 6, Hyundai Elantra, Maserati Quattroporte, BMW X3, BMW X5, Opel Vectra kombi, Mercedes Viano, smart forfour, Nissan Dunehawk, Mazda Kusabi i Mazda3, Daewoo Lacetti 5-d hatchback, Mitsubishi "i", Saab 9-3 Sport-Hatch, Seat Altea, Ford Visos, VW Polo w wersji sedan i "Fun", Jaguar X-Type kombi, Subaru G3X Justy, Daewoo Tacuma II i Daewoo UniVerse, Nowe Volvo S40, Renault Be Bop, Lancia Fulvia Coupe, Nowa Alfa 166 i Kia SA

Źródło: interia.pl
Firma Kia nieustająco uatrakcyjnia i rozszerza ofertę na bardzo ważnym dla niej rynku północnoamerykańskim. W przyszłości zamierza to czynić w jeszcze większym tempie i dlatego razem z Hyundaiem buduje ośrodek testowy, w którym badane będą nowe generacje pojazdów tych marek.

Został on ulokowany koło słynnej kalifornijskiej pustyni Mojave i miasta California City. Tak więc nazwa przedstawionego w Chicago prototypowego pickupa nie jest przypadkowa. Auto bardzo spodobało się oglądającym, więc z czasem może być przekształcone w model seryjny. Projekt KCV powstał w ośrodku Kia/Hyundai w Nam Yang w Południowej Korei, a pracami kierował Lee Jae-Rim z Advanced Design Team. Mojave bazuje na płycie podłogowej Sorento, przy czym rozstaw osi zwiększono do 330 cm. Jego długość 533 cm, szerokość 193 cm i wysokość 178 cm sprawiają, że jest on pojazdem tego kalibru co Toyota Tundra i Tacoma, Ford Ranger, Dodge Dakota i Chevrolety: Silverado oraz Colorado. Stylizacja wydaje się ciekawa i zapowiada sporą moc silnika.

Pod maską znajduje się 280-konna jednostka V6-3.8, która poprzez 5-biegową, mocno zelektronizowaną przekładnię automatyczną napędza 20-calowe, niezależnie zawieszone koła. Przednie osadzono na podwójnych poprzecznych wahaczach, zaś z tyłu zastosowano układ multilink. Przy obu osiach znalazły się stabilizatory oraz amortyzatory gazowe. Ciekawostkę konstrukcyjną stanowi układ kierowniczy 4WS. Podczas jazdy z małą prędkością, gdy manewrujemy pojazdem, tylne koła skręcają w przeciwną stronę niż koła przednie, tym samym pokaźnie zwiększając zwrotność tego kolosa. Z kolei podczas jazdy szosowej bądź autostradowej, tylne koła zwracają się w tę samą stronę co przednie, zwiększając stabilność, a zarazem zmniejszając czułość na podmuchy wiatru.

Konstruktorzy mieli na uwadze nie tylko dobre osiągi, ale i skuteczne hamowanie. Dlatego też zastosowali 4 tarczowe hamulce z ABS-em i systemem EBS. Kabina z centralnie otwieranymi drzwiami ma konfigurację 2+2 i przesuwaną przegrodę oddzielającą wnętrze od skrzyni ładunkowej. Wystrój kokpitu wzorowano na myśliwcu, przy czym nie brakuje mu akcentów luksusowych i oczywiście najnowszego wyposażenia
Witam, dopiero odkryłem forum które jest w 100% poświęcone autom w nadwoziu coupe spod znaku Hyundaia
Mimo, że jest to klub i forum Cope, widze, że jest kilka Scoupe i mnie też przyjmiecie

No to może teraz na temat Moje auto kupiłem 23.02.2008r. Znalazłem je na otomoto.pl a później przypadkiem odkryłem, że ówczesny posiadacz jest w HFP (Hyundai Fanklub Polska). Co wzbudziło moje zaufanie... W międzyczasie oglądałem inne Scoupe, ale nie warte uwagi więc o nim nie pisze Wyjechałem po auto o 3 w nocy, żeby przemierzyć ponad 300km Na miejscu byłem o 7:30, ale właściciel i auto już byli gotowi Bez zbędnego gadania wzieliśmy się za oglądanie auta... Rdza na tylnych błotnikach, prawy już zabezpieczany, lewy dopiero zaczyna rdzewieć... Silnik i reszta naturalnie przybrudzone, okolice koła zapasowego, suche i czyste, wnętrze delikatnie przykurzone, ale zadbane, nie porwane itp W trakcie przejażdżki wyszło, że z przodu coś skrzypi (jak się okazało to sworzeń), reszta wydawała się ok, właściciel zapewniał, że auto nie bierze oleju i nie kręcił przebiegu, a sprowadził go we wrześniu 2006 z przebiegiem ~170 tys km. Faktrycznie, od tamtego czasu sprawdzałem olej codzień i nie ubywa
W trakcie powrotu wyszły pierwsze wady... Strasznie słabe amortyzatory z tyłu (niedługo zakładam gaz-olej. KYB), silnik nie uzyskiwał odpowiedniej temp. (winny termostat, już wymieniony) no i szum z tyłu (myślę, że to wina łożysk... musi zbadać mechanik).
Największy mój problem to szarpanie silnika między 1,5-3tys obrotów, ale ten problem już opisałem w dziale SILNIK (jeżeli ktoś potrafi to bardzo proszę o pomoc ).

Fotki zamieściłem na http://cendra.fotosik.pl/zdjecia robiłem je 2 dni po zakupie

Dodam, że założyłem sobie zeszyt w którym zapisuje dokonane naprawy, koszt i przy jakim przebiegu to robiłem Przydaje się przy serwisowaniu auta

Mam nadzieje, że nie zanudziłem Was i moje auto przypadnie Wam do gustu

Pozdrawiam
Szukam podkladki pod sprezyne ,ktora zaklada sie na kielich amortyzatora (tyl ,lewa strona ) Moj coupiak jest z 97 roku 2 l poj,nigdzie tego nie moge dostac nawet w serwisie Hyundaia szukalem i lipa.Czy ktos wie gdzie ja moge to dostac?
Jakie amortyzatory polecacie na przód do hyundaia coupe 99 I generacja
i jakie wogole sa oryginalnie montowane gazówki czy olejowe
Umiejscowienie Nr. Vin i Tabliczki znamionowej..
1-wzmocnienie czołowe
2-wzmocnienie boczne prawe
3-wzmocnienie boczne prawe w pobliżu gniazda górnego gniazda amortyzatora
4-przegroda czołowa
5-podłoga przed fotelem pasażera lub obok fotela pasażera
6-słupek środkowy
7-podłoga pod tylnym siedzeniem kanapy
8-podłoga bagażnika
9-obudowa deski rozdzielczej z lewej strony (tutaj powinna byc tabliczka z numerem VIN)
10-podłużnica prawa przy przednim kole
11-podłuznica prawa za tylnym kołem
12-wzmocnie boczne lewe
13-wzmocnienie boczne lewe w pobliźu osadzenia gniazda lewego amortyzatora
14-słupek środkowy.

Umiejscowienie Nr.VIN/Umiejscowienie Tabliczki Znamionowej
Alfa romeo: 3,4,5,8 /1,3,8,13
Audi: 4,9/1,2,4
Austin: 3,4/1,6,14
Bmw: 3,4,9/1,2,3,12,14
Chrysler: 2,3,4,7,9/1,2,14
Citroen: 2,4,9/1,2,4,7,8
Daewoo: 4/1,4
Daihatsu: 4/2,4
Dodge: 4,9/4,14
Fiat: 2,3,5,8/1,2,3,4,8
Ford: 4,5,9/1,14
Fso: 3,4/3
Honda :4,9/1,3,4,12,14
Hyundai: 4/1,4
Isuzu: 11/4
Jaguar: 8,9/1,4,14
Jeep: 2,4,7,8,9,11/1,4,5,8,14
Kia: 4,5,10/1,4,14
Łada: 3,4/4
Land Rover: 4,9,10/1,4,14
Mazda: 4,5,9/1,4
Mercedes: 3,4,5,9,10/1,4,5,14
Mitsubishi: 4,8,11/1,4
Nissan: 4,9,11/4
Opel: 1,4,5,9,11/1,4,6,13
Peugeot: 2,4,8,9/1,3,8
Porsche: 2,4,8,9/1,2,4,6
Renault: 2,3,4,5,8,9/1,3,4,6,12
Rover: 3,4,9/1,13,14
Saab: 4,8,9/1,2,4
Seat: 3,4,9/2,4,13,14
Skoda: 3,4,9/1,12,13
Subaru: 4/3,4,13
Suzuki: 4,10/1,4
Toyota: 4,9,10/2,4
Vw: 4,7,9/1,2,13
Volvo: 4,6,9/2,4,12

Ponadto: ->10 pozycja numeru VIN to Rok Produkcji lub Rok Modelowy.

1-1971
2-1973
3-1973
4-1974
5-1975
6-1976
7-1977
8-1978
9-1979
A-1980
B-1981
C-1982
D-1983
E-1984
F-1985
G-1986
H-1987
J-1988
K-1989
L-1990
M-1991
N-1992
P-1993
R-1994
S-1995
T-1996
V-1997
W-1998
X-1999
Y-2000
1-2001
2-2002
3-2003
4-2004
5-2005
6-2006
7-2007
8-2008
9-2009
A-2010
Zakładam ten wątek by wpisywać tutaj listę części jakie pasują od innych marek samochodów do naszych maszynek. Na celowniku mam japońskie auta - mitsubishi, honda, suzuki, z koreańskich - hyundai i inne podobne z tamtego rejonu globu.
Wątek będzie służył też do weryfikacji czy dana część pasuje czy nie. Jeżeli ktoś ma znajomości w sklepach moto lub dostęp do części jaką poddajemy weryfikacji może potwierdzić lub zaprzeczyć zgodność i tym samym przyczynić się do powstania "BAZY ZAMIENNIKÓW"
Ustalamy sposób wpisywania części poddawanej weryfikacji :
1. Nazwa części i pochodzenie (np. Klocki hamulcowe tył, Mazda 323F 1994-2000)
2. Link do strony z opisem i najlepiej zdjęciem oraz ceną (najczęściej niższą niż do Daihatsu)
3. Proponowana / potwierdzona zgodność części z modelem Daihatsu - nie koniecznie charade !
4. Uwagi

Na pierwszy ogień idzie ...
1. Górne mocowanie amortyzatora przód z Hyundai Accent 94-00.
2. http://sklep.intercars.com.pl/result1.p ... lang_id=PL
W tym sklepie kosztuje 203 zł, ale widziałem w kilku miejscach po 70-75 zł.
3. Na 99% pasuje do Charade G200/201/203 na przód
4. Na pierwszy rzut oka identyczne z charadkowym mocowaniem - kto ma hyundaia ?

1. Tuleja wahacza wzdłużnego Toyota Camry/Carina/Corolla/Avensis
2. http://moto.allegro.pl/item370218644_to ... lnego.html
3. Na moje oko identyczna z tuleją stosowaną w tylnym wahaczu G100/102/200/203 itp.
4. W Agmarze wołają po 65 zł / szt, HIPOL 60 zł, a tutaj 32 zł - trzeba sprawdzić czy pasuje !
Witam wszystkich.

Jak pewnie wiecie "test losia" wykonany kiedys na jednym ze znaych samochodzikow wywolal lawine dyskusji
o bezpieczenstwie ukladow zawieszenia nowych samochodow. I co? Okazalo sie ze nawet najlepsze firmy
popelniaja przy konstrukcji swych pojazdow istotne bledy, ktore staja sie (lub moga) przyczyna powaznych
wypadkow.  Dlatego tez postanowilem stworzyc taka liste samochodzikow ktore "nie radza sobie z losiem",
aby ostrzec kupujacych samochodziki w Polsce w co sie pakuja kupujac dany model. Obok danego modelu
zaznaczam tez czy po nie zaliczonym tescie cos poprawiono i jak to dziala. Mam wiec do Was prosbe.
Ponizej wymieniam wszystkie modele ktore udalo mi sie odszukac w prasie, ktrore nie "przezyly" testu losia.
Jesli ktos zna jakies inne niech napisze... i poda zrodlo informacji gdzie mozna znalezc jaj potwierdzenie.
Napszcie tez jesli ktorys z tych samochodow poprawiono, a ja tego nie zaznaczylem...

TESTU LOSIA NIE PRZEZYLY:

Mercedes A klasa (he, he, ale wpadka....) - wywrotka w czasie testowów spowodowala lekkie obrazenia u dwoch
dziennikarzy, po calej aferze tym wywolanej Mercedes jak zwykle znalzal sobie kozla ofiaranego (oraz dobre
wytlumaczenie) i stwierdzil ze... "calkowita wine za ten wypadek ponosza zlej jakosci opony Goodyear" oraz ze
test ten nie ma absolutnie nic wspolnego z zachowaniem sie samochodu na drodze! (dobre nie?...) Pomijajac
bzdety Mercedesa ktroy dal ciala niemilosiernie (w imageu i kasie) to przy wymianie "wadliwych opon" Goodyear
Mercedes tak calkiem PRZYPADKOWO musial jeszcze min. obnizyc i utwardzic zawieszenie, zwiekszyc roztaw
kol, zwiekszyc wielkosc kol i szerokosc opon,  a gdy nawet to nie pomoglo! zamontowac w koncu elektroniczny
system stabilizacji ESP. Wniosek: Awaria elektroniki i znow sie przewraca!

Hond HR-V - tu tez stwierdzono ze przyczyna wywroki byly kola! z 16 calowymi felgami i opony o rozmiarze
205/60 (na 15' podobno sie nie wywracala :-)). Jednak i tu jak w Mercedesie CALKIEM PRZYPADKOWO przy
okazji zmiany kol zmienili (KTORYCH NIE ZMIENILI BO NADAL ROBIA NA 16' i 15' oraz na oponach o tym
samym rozmiarze 205/60!!!!! - kuriozum) zawieszenie (stabilizatory, gumowe tuleje na amortyzatorach, drazek
Panharda) i obnizyli zawieszenie o 15 mm. Podobno teraz sie nie przewraca...

Hyundai Atos - wyglad szafy z XVIII wieku robi swoje (a w Polsce to kupuja!). No coz jesli powiesz swemu
<wytresowanemupsu "turlaj sie" to sie przewraca i turla. Do Atosa nie musisz nic mowic, wystarczy mocniej
pociagnac kierownica....  Absolutnie zdanych zmian nie wprowadzono! Co najsmieszniejsze calkiem podobny
samochod jakim jest Daewoo Matiz radzi sobie z losiem bez problemu! A jednak okazuje sie ze jak sie czegos
chce, to mozna!

Suzuki Jimny - jak to psedudo terenowce, lubi polezec na boku. Nic nie slyszalem aby cos zmienieli.
Nadal sie wywraca?

Land Rover Discowery - tak dumny terenowiec i... tak klapa na asfalcie. Chyba zadnych modyfikacji.
Nadal lezy....?

SHAKESPIR

Ja mam do sprzedania Eclipse, rok prod. 1993, silnik 2.0 16V, 4G63 6 bolt, 150 Km, przebieg 234 000 km, czarny, klima, ABS, 2 komplety kół: zimowe, fabryczne aluminiowe felgi, opony 195/15/55, letnie aluminiowe felgi Ronal, opony 225/17/45, sportowa kierownica skórzana MOMO. Oryginalna książka serwisowa i instrukcja obsługi, alarm, w zestawie 3 komplety kluczyków z pilotem, w tym jeden typu „scyzoryk”.

Samochód został sprowadzony do Polski w roku 1996. W roku 1998 został kupiony przez mojego kolegę, który jeździł nim przez 8 lat. W międzyczasie mój kolega dorobił się 3 samochodów, żony i dzieci. Dzięki temu, po dwóch latach namawiania go na sprzedaż udało mi się go od niego odkupić w październiku 2006 r., z przebiegiem 210 000 km. Był to zakup przemyślany i celowy, gdyż dokładnie znałem to auto od wielu lat, jeździłem nim wielokrotnie i wiedziałem, że nie kupuję „kota w worku” (czytaj jakiegoś złoma) jakich wiele ostatnio sprowadzono i jakich wiele widziałem szukając auta dla siebie. Zakupu nigdy nie żałowałem, w ciągu dwóch lat zrobiłem nim ponad 20 000 km głównie na trasach i w weekendy ponieważ na co dzień poruszam się metrem i auto nie jest mi potrzebne. W tym czasie auto mnie nigdy nie zawiodło i bez stresu do niego wsiadałem, wiedząc, że dojadę nim do celu – najdłuższa jednorazowa trasa to ok. 1500 km. Oczywiście jak w każdym używanym aucie nie uniknie się „wkładu finansowego” Oto, co spis wymian i napraw:

listopad 2006
stan licznika 212000 km

filtr powietrza filtron
kable WN NGK ME65
świece NGK BPR6EY11
uszczelka pokr. zaworów ering
uszczelki świec
filtr paliwa JC
alternator mitsu
ROZRZĄD
pasek rozrządu Conti-tech
pasek balansowy Tsubaki
napinacz hydrauliczny Hyundai
pompa wody GMB
rolki napinajace GMB
napinacz balansu GMB
olej do skrzyni biegów Synchromesh Pennzoil

Koła letnie RONAL Continental 225/17/45

listopad 2007
stan licznika 226000

dolne sworznie wahacza 555
filtr oleju
olej silnikowy Valvoline Maxlife 10W40
płyn do chłodnicy Shell
płyn hamulcowy Castrol DOT4

kwiecień 2008
stan licznika 232000
osłona rozrzadu
uszczelki wtryskiwaczy ering

Jeszcze przed zakupem wymieniona tylna piasta z łożyskiem. Po zakupie standardowo zrobiłem wymianę rozrządu, świec, przewodów WN , wszystkich filtrów i oleju. W związku z częstą przypadłością Eclipse, jaką jest zgrzytająca trójka w skrzyni biegów, sprowadziłem z USA specjalny olej Pennzoil Synchromesh, do tej konkretnej skrzyni biegów – nie przypuszczałem, że olej może tak poprawić pracę skrzyni. Kolejna przypadłość Eclipse – silnik krokowy i wylewające się kondensatory w komputerze ECU – naprawione u jednego z nielicznych „magików”, Bartka z Warszawy (fani Mitsubishi doskonale wiedzą o kogo chodzi). Amortyzatory tylnej klapy – wymienione na wzmocnione ponieważ standardowo fabryczne nie wytrzymują ciężaru klapy i przeważnie nie działają. Ostatnio wymienione uszczelki pod wtryskiwaczami gdyż pod 3 wtryskiem łapało lewe powietrze.

Koszt samych części i materiałów eksploatacyjnych, który poniosłem to ponad 4000 PLN ale dzięki temu jeździłem „pewnym” samochodem.

Zrobiony delikatny tuning optyczny polegający na zrobieniu podświetlenia wewnętrznego na czerwono oraz założeniu aluminiowej osłony na zegary.

Dodatkowo do samochodu posiadam palmtop z oprogramowaniem (datalogger) do monitorowania bieżącego ponad 30 parametrów pracy auta (obroty, kąty zapłonu, otwarcia przepustnicy, temperatury itp itd). Dokładny opis tutaj: http://www.mitsubishi-gra...hlight=ecu+palm

Od 2006 jestem na:
www.eclipse.net.pl
www.mitsumaniaki.com

Samochód ten wbrew pozorom nie pali wcale dużo – na trasie zużycie to 7,5-8,5l/100 km, w mieście 9-10l/100 km.

Samochód sprzedaję tylko dlatego, że u mnie też zmieniły się priorytety życiowe i jak się ma rodzinę to potrzeba czegoś większego W związku z tym musiałem przesiąść się do małego autobusu jakim jest Ford Galaxy

Cena wywoławcza to 9 500 PLN, możliwa jest sprzedaż z jednym kompletem kół (zimówki, 15”), wtedy cena może być obniżona o 2000 PLN. Oczywiście uprzedzając głosy, że można kupić takie auto juz za 4000 PLN odpowiem: tak, można i to bez problemu, tylko prędzej czy później włożysz w nie co najmniej drugie tyle i nigdy nie będziesz wiedzieć, kiedy coś się w nim zepsuje. Ja znam to auto od 10 lat i wiem co w nim było robione, w jakim jest stanie i wiem ile to kosztuje. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości to zapraszam do lektury for dyskusyjnych, które pełne są próśb o pomoc i narzekań jak to auta się psują – psują się szroty kupione za grosze, dobrze utrzymane auta jeżdżą ale też i kosztują.

Samochód do obejrzenia w Warszawie przy ul. Racławickiej. W razie pytań tel. 0601788348
Witam po dłuuuuuugiej przerwie….

Jakoś nie mogłem się zebrać żeby dokończyć historie Colta (dlaczego dokończyć to później) ale teraz chwila wolnego to opisze jakie zmiany zaszły w samochodzie przez ten rok.

Na początek co do kierownicy to nie została zmieniona. Z jednej strony dlatego, że ładnie tam pasuje (prócz znaczka) i nie bardzo mam pomysł jaka mogłaby być inna, a po drugie dziewczyna mi tłumaczy, że jak wyżywam się czasem na klaksonie to lepiej walnąć Hondę niż Miśka :]
Co do zmian jakie zaszły w aucie to po kolei

W maju 2008 roku autko zostało wyposażone w skromny sprzęt car audio
- wzmacniacz Blaupunkt GT480
- kondensator Dietz 1F (zakupiony z myślą wstawienia suba) do dziś go tam nie ma
- głośniki w oryginalnych miejscach tył + podszybie : Hertz 165 DSK
Przód Sony XS 100mm (o ile dobrze pamiętam)
- radio CD Hyundai – mogę śmiało je polecić jeśli chodzi o trwałość (przygoda z panelem który przeszedł cały cykl prania w pralce po czym został wysuszony i działa do dzisiaj )

Audio zostało zamontowane w domowych warunkach, a narzekać nie mogę. Nie jest to wysoka półka ale do słuchania starczy.

Następnie odbył się Zlot w Grudziądzu. Kto widział auto to widział a kto nie widział to 2 poglądowe fotki jak wyglądało:




Przełom października i listopada, przyszedł czas na przegląd i tu się dopiero okazało:
Do wymiany:
- wahacze tylne dolne
- amortyzatory
- sprężyny
- przewody hamulcowe
- drążki kierownicze

No to się wziąłem za zebranie gotówki i kompletowanie części (tu się zaczęły schody)
Części zacząłem kompletować 06.12.2008 pamiętam jak dziś, a skończyłem bodaj 12 luty :/ i to nie z braku funduszy tylko winy InterCars-u
Mianowicie taki okres czekałem na sprężyny które miały być za 3 tyg. Czyli myślałem ze zrobie prezent Miśkowi pod choinkę. Później jakieś dziwne tłumaczenia ze strony IC że był okres świąteczny itp. Że sprężyny muszą bodaj z Niemczech ściągać itd…..Przygoda była też z przewodem hamulcowym bo nie wiedzieć czemu dostałem jeden przewód of Forda Escorta :/ jak się później okazało indeks produktu różni się jedną literką i ktoś źle przeklepał… No ale udało się w końcu nabyć wszystkie części:
Amortyzatory przód Magnum Technology
tył Kayaba
Sprężyny Lejsolfs – 30mm
Przewody hamulcowe sztywne miedziane … i giętkie TRW
Wahacze tylne i drążki niestety nie pamiętam czyje…
Zostało to zamontowane pod koniec lutego…
A oto efekty:
Przed:


Po:
Przepraszam, że taki brudny ale to było zaraz po pierwszych roztopach, a dwa dni później został umyty 


No i już było prawie wszystko fajnie, aż nagle dziwnym trafem…. Nacieszyłem się nim 2 tyg. Nawet cieplejsze dni nie zdążyły przyjść żeby zobaczyć jak wygląda na letnich aluskach gdyż:

Koleżanka z pracy zdała prawko, potrzebowała auta za niewielką sumę (do 2tys.) No to wpadł mi do głowy genialny pomysł.. Sprzedaje Colta fajna okazja aby zacząć zbierać na większe auto…. Na szczęście nie koleżance i nie za 2 tys.
Moja Dorotka jeździła Citroen-em AX który został sprzedany ów koleżance, a przejęła ode mnie mojego Miśka….

Także jego historia się nie kończy tylko będzie ją pisał inny użytkownik a raczej użytkowniczka, a zdradzić jedynie mogę, że zaszły zmiany dość poważne…. Oczywiście na lepsze…. Ale to już nie moja historia…. Oto link do dalszej historii

http://forum.mitsumaniaki.pl/viewtopic.php?t=40175

To na tyle jeśli chodzi o przygodę z Coltem… teraz jestem bez autka, ale sierpień już niedługo i zaczną się intensywne poszukiwania Gala V6

A co do Colta to staram się nim dalej opiekować oczywiście w ramach możliwości i mojej bardzo skromnej wiedzy i mam z nim kontakt prawie codziennie więc nawet nie mam kiedy tęsknić …. co mnie bardzo cieszy

Na pewno to Kopernik nie zyje :)
Koreancy sa znani z unowoczesniania sprawdzonych konstrukcji - vide Lanos
(=Kadett)
T.



Czy Nubira to nowa konstrukcja czy przeróbka jakiejś starej odpowiedzą Ci
artykuły: Pierwszy nieznanego redaktora z Motoklubu a drugi Pana Aleksandra
Kulaszewskiego zamieszczny w tygodniku Autobazar. Ściągnąłem je kiedyś z
internetu a teraz wkopiowałem  poniżej. Polecam ich lekturę. Swoje uwagi
wpisałem literami drukowanym w nawiasach.

-----------------------------ARTUKUŁ 1 -----------------------
Rzadko producenci samochodów wprowadzają na rynek zupełnie nowe auta. Zdarza
się tak w klasie samochodów superluksusowych, sportowych i egzotycznych
(chociaż także rzadko), ale przyczyna jest prozaiczna - wtedy podstawowym
kryterium jest nie ekonomia masowej produkcji, ale czyste, niczym nie
skrępowane dążenie do indywidualności. Tylko to można sprzedać za olbrzymie
pieniądze. Ale nie mówmy tu o rynku, na którym im większa cena samochodu tym
lepiej, mówmy o rynku popularnym i masowym. Tutaj w każdym, nawet najnowszym
(pozornie) produkcie odnajdziemy reminiscencje poprzednich modeli. Gdy
powstanie nowe nadwozie, to podwozie i silniki przechodzą doń ze starszych
modeli. Odwrotnie, gdy odnowi się mechanizmy, to nadwozie jest tylko lekko
restylizowane. Widywaliśmy już dziesiątki "zupełnie nowych samochodów" z
całkiem nową nazwą, w których, gdy się lepiej przyjrzeć, zamieszano tylko
paroma elementami dotychczasowej oferty jakiejś wytwórni. Albo też całkiem
nowe modele, identyczne z dotychczas produkowanymi autami innego producenta.
Wystarczyło zmienić tylko znaczek fabryczny.
Nie twierdzimy, że konstruowanie auta od podstaw jest wyznacznikiem jego
szczególnie wysokiej jakości. Może nawet wręcz odwrotnie - im więcej
nowości, tym więcej błędów, które dotrą się dopiero w trakcie pierwszych lat
produkcji. Ale, z drugiej strony, jeżeli producent utrzymuje, że jego
samochód to absolutna nowość, a to nieprawda, możemy czuć się zawiedzeni. Bo
po co mija się z prawdą? Taka właśnie sytuacja zaistniała z Daewoo Lanosem.
Można by się więc domyślać, że podobnie Nubira, nowe, większe dziecko
koreańskiego koncernu, jest kompilacją post-oplowskich elementów z nie
produkowanego już modelu Ascony (poprzedniczki Vectry), która swego czasu
cudownie przeobraziła się w Espero. I tutaj zaskoczenie: Nubira to naprawdę
nowy samochód! Poprzednio używane elementy stanowią w nim nic nie znaczącą
mniejszość!
Co to za samochód?
Każde auto najłatwiej jest umiejscowić na rynku określając jego
najpoważniejszych konkurentów. Z Nubirą nie ma trudności. Samochód, którego
długość wynosi 425 cm (wersja pięciodrzwiowa), 447cm (czterodrzwiowy sedan)
lub 451 cm (kombi) i występuje na razie z dwoma czterocylindrowymi
benzynowymi silnikami: 1,6l /106 KM oraz 2,0l/133 KM, w oczywisty sposób
współzawodniczy w wyższej klasie średniej. A zatem przeciwnikami są: Ford
Mondeo, Opel Vectra, Renault Laguna, Toyota Carina, Peugeot 406. Ciężka
konkurencja! Czy jest szansa na zdobycie klientów?
Popatrzmy czym dysponuje Nubira, prócz dźwięcznej nazwy, która oznacza
daleką podróż dookoła świata.Nadwozie to całkiem estetyczny produkt
turyńskiej firmy projektowej I.DE.A. Estetyczny i wyraźnie w stylu Daewoo,
który, jak zauważamy, jest określony głównie kształtem samego przodu i wlotu
powietrza, wraz z reflektorami. Jednocześnie jest ono całkiem typowe, na
wzór dziesiątków innych z końca dwudziestego wieku. Aż nudno. Tylko
hatchback wyróżnia się interesującym krótkim tyłem na wzór dawno
zapomnianego Relianta Scimitara.
Wnętrze, przy typowych wymiarach auta klasy średniej, oferuje odpowiednią
ilość miejsca, tak z przodu, z tyłu, jak i w bagażniku - odpowiednią dla
auta rodzinnego, służbowego lub. taksówki. Taki los aut klasy średniej. Przy
okazji, zauważmy, że I.DE.A nie zdecydowała się tym razem na karykaturalnie
podniesiony tył, co powoduje, ze bagażnik nie sięga kosmicznych pojemności,
jak u niektórych konkurentów. Wyróżnik?
Ciekawa - bo skromna ale rozsądna, jest stylizacja wnętrza i tablicy
rozdzielczej. Obecnie konkurencyjne firmy starają się zaatakować klienta
przynajmniej formą wnętrza, i nie każdemu to wychodzi. Więc pewien spokój
stylizacji przed kierowcą i pasażerem należy docenić.
Przejdźmy do techniki. Z czego zrobiono Nubirę? Najciekawsze jest tylne
zawieszenie - w pełni niezależne, McPherson, z bardzo długimi poprzecznymi
wahaczami, czyli według najlepszych wzorów. Bez żadnego ściągania ze starych
modeli. Z przodu też McPherson, co nie dziwi. Hamulce tarczowe czterech kół
w wersji 133 KM i bębnowe z tyłu, w wersji 106 KM. Układ napędowy całkiem
typowy, poprzeczny, w którym tylko skrzynia biegów konstrukcyjnie jest
pozostałością z Ascony/Espero, ale to nie wstyd. Dwulitrowy silnik to
wariacja na temat ogólno GM-owskiej jednostki, opracowanej dla Daewoo
przez... australijskiego Holdena (należy do GM). Czyli też prawie nowość.
Zresztą cała Nubira jest pewnego rodzaju pracą zbiorową. Poszczególne
elementy są dopracowane lub skonstruowane od podstaw, przez różne firmy na
zlecenie Koreańczyków. Prace prowadzono również w zakupionym przez Daewoo
Worthing Technical Center w wielkiej Brytanii i w centrali projektowej koło
Monachium. Nie ma co ukrywać: Nubira ma być dla Daewoo tym samym co Mondeo
dla Forda i Primera dla Nissana - modelem ogólnoeuropejskim, a nawet
światowym. Czy to się uda?
Nubira w praktyce
Czy przeciętne auto klasy średniej może czymś zaskoczyć? Nie bardzo. Nubirą
podróżuje się dobrze, spokojnie i bez stresów. W końcu konstruktorzy nad tym
pracowali. Jednak, co dziwne, koledzy testujący to auto mieli pewne
zastrzeżenia do pozycji za kierownicą. Zastrzeżenia niesprecyzowane. Może
siedzenia nie najlepiej wyprofilowane, a może trzeba poświęcić trochę pracy
ustawieniu fotela. Dlaczego w aucie tej klasy nie można regulować jego
wysokości? W sumie w mniejszym Lanosie było przytulniej. Ale może to kwestia
przyzwyczajenia.
Niezbyt zachwyca dwulitrowy silnik. Prawda, osiągi nie są złe, choć też i
nie rewelacyjne, ale głośność? Niestety, przy pewnych obrotach, pechowo
takich bardziej średnich, czyli najczęściej uzywanych, daje się słyszeć
zauważalny rezonans (może z układu wydechowego), psujący wrażenie spokoju i
ciszy wewnątrz auta. Możliwe, że nawet obiektywne pomiary głośności tego nie
wykażą, ale jednak jest...
I wreszcie prowadzenie się samochodu. Tu największe pozytywne zaskoczenie.
Spodziewaliśmy się beznadziejnego bujania wzorem innych koreańskich
samochodów, programowo wykastrowanych z amortyzatorów, a tu... nic! Zapewne
Anglicy z Worthing nie pozwolili! Resorowania i tłumienia nie można nazwać
twardym, ale też nie jest za miękkie - po prostu jest prawidłowo
zoptymalizowane dla normalnej jazdy, do jakiej przyzwyczajony jest
Europejczyk. Duży plus! Oczywiście prowadzenia Nubiry nie można porównać do
stabilnego zachowania na drodze Porsche lub Ferrari, ale jest ono całkiem
niezłe. Najlepsze w wersji z krótkim tyłem (hatchback) gdzie za tylna osią
nie przewiesza się bagażnik, stanowiący przecież nielekki kawał metalu.
Poszukiwanie klienta
Kto zdecyduje się kupić tak nowy i tak nie posiadający dobrych tradycji
samochód, mając na rynku bogaty wybór sprawdzonych, doskonałych aut?
Pamiętajmy, że klasa średnia to w Polsce klasa prawie luksusowa. Do nabycia
samochodu potrzebne są grube dziesiątki tysięcy złotych, a klient
wybredny... Widzi, że Daewoo nie ma prestiżu, nie ma super-wyposażenia, nie
ma bogatej oferty silników, serwis jest niepewny (sieć duża, ale o dostawach
części mówi się różnie, no i jest to sieć od Poloneza...). Czym go więc
można ściągnąć? Ceną i szybka dostawą. Z tą dostawą, na razie jest coś nie
tak. A cena? Jeżeli dwulitrowa Nubira sięgnie 50 000 zł, to będzie w salonie
stała i stała... Ale, jeżeli będzie sporo tańsza, to może zyska klienta. I
ten będzie zadowolony. Bo choć prestiż niewielki, to samochód całkiem
niezły!

----------------------- ARTYKUŁ 2---------------------
Koreańska Nubira jest stosunkowo niedrogim samochodem klasy średniej. Z
silnikiem o mocy 133 KM kosztuje na naszym rynku prawie 50 tys. zł. (KOLEGA
KTÓRY WZBUDZIŁ TĄ DYSKUSJĘ PYTAŁ CZY WARO KUPIĆ NOWĄ NUBIRĘ ZA 35 TYS.
ZAPEWNE Z SILNIKIEM 106 KM)
W tejże klasie średniej inne auta, porównywalne pojemnością i mocą silnika,
mają ceny następujące:Xantia 66 tys. zł, Mondeo 66 tys. zł, Honda Accord
prawie 83 tys. zł, Hyundai Lantra 63 tys. zł, Marea 2000 65 tys. zł, Nissan
Primera 76 tys. zł, Opel Vectra prawie 70 tys. zł, Peugeot 406 63 tys. zł,
Renault Laguna nieco ponad 60 tys. zł, Mitsubishi Carisma 72 tys. zł, Toyota
Avensis prawie 77 tys. zł. Nubira jest więc cenowym przebojem.
Jak na nowoczesny samochód średniej klasy, Nubira nie jest wprawdzie
nadzwyczajnie wyposażona, brakuje jej bowiem poduszek powietrznych (DOPŁATA
ZA OBIE 2400 ZŁ) , ABS i klimatyzacji (wprawdzie na rynku niemieckim
klimatyzacja należy do podstawowego wyposażenia dwulitrowej Nubiry). Trzeba
jednak wspomnieć o istotnych zachętach do zakupu samochodów Daewoo w postaci
szczególnie korzystnych warunków kredytowych, bardzo korzystnego Assistance
oraz bezpłatnych przeglądów okresowych. Gdyby to wszystko przeliczyć na
pieniądze, to wśród obecnych na naszym rynku samochodów klasy średniej
Nubira 2,0 staje się zdecydowanie najtańsza.
Prawie najtańsza jest również Nubira np. na rynku niemieckim, gdzie kosztuje
32 900 DEM. Powiadam prawie, bowiem Hyundai Lantra 2,0 GLS ma cenę 30 990
marek, a Skoda Octavia z silnikiem 2498/125 KM kosztuje 30 550 marek. Na
marginesie dodam, że ...

więcej »

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=152760485

cena promocyjna!!!!normalnie taki zestaw kosztuje ponad 400 zł jeśli sie go gdzieś znajdzie!!na nastepnej aukcji bedzie drożej,kto 1 ten lepszy !!!!!!!!

WYSYLKA GRATIS PRIORYTETEM NAPISZ DO MNIE PRZED ZALICYTOWANIEM

Witam

Mam do sprzedania nowy regulator cisnienia paliwa firmy F1Z uniwersalny,mozliwosc regulacji cisnienia 0-10 bar ,jest to świetny regulator za BDB cene gdyż po zamontowaniu jego mozemy otrzymac realna moc od 6 do 9%!!!!!!!,cale zamontowanie trwa pare chwil wystarczy wyciagnac stary przewod paliwa wsadzic do regulatora i dolaczonym wezykiem podlaczyc do silnika ,nikt nie bedzie mial z tym problemu,

Ile Bar ustawić????

Cóż ta kwestia jest zalezna od tego co chcemy osiagnać ,jaki silnik mamy tzn czy posiada przeróbki mechaniczne ,oczywiście w normalnej jedzie możemy nieznacznie podnieść moc(czytaj np do 2-3 bar) auta jeśli chcemy pokazać co nasze "cudenko" umie dajemy na (od 6-7 bar do konca),

Kazdy kto chce profesjonalnie zrobić auto musi go zastosowac bo auto na samym powietrzu nie pojedzie:)

Jakie odczucia sa po zamontowaniu jego????

Auto zdecydowanie lepiej przyspiesza dzieki wiekszemu ciśnieniu ,możemy otrzymac wyzsza predkoś max na każdym biegu,już teraz możesz mieć cos co daje rzeczywista moc za odpowiednia kwote ,inne regulatory kosztuja nawet do ok 1400 zł!!!!!!!!nie lepiej oszczedzić dużo pieniedzy??

ZAJMUJE SIE PROFESJONALNYM TUNINGIEM JEŚLI CHCESZ COŚ ZROBIĆ I NIE WIESZ JAK CO GDZIE JAK ,NAPISZ NAPEWNO ODPOWIEM MAM DOSTEP DO WIELU FIRM TUNINGOWYCH POLSKICH JAK I ZAGRANICZNYCH!!

Zestaw zawiera:regulator (niebieski,chwilowo nie ma czeronych)sterowany podciśnieniem z manometrem , trójnik do przewodu paliwowego, cybanty, uchwyt do montażu oraz przewód paliwowy 30cm

Wysylam paczke odrazu po zaksiegowaniu pieniedzy!!!!

Sprawdz komentarze jestem profesjonalista i dbam o dobro klienta!!!!!

Pytania prosze na maila kierować

Lub na nr 503-196-942

Pasuje do nastepujacych aut:

Alfa Romeo : Alfa Romeo 33 90 145 146 147 155 156 164 166 GTV Audi: A2 A3 A4 A6 A8 V8 S3 S4 S6 S8 RS2 RS4 TT Austin: Maestro/Montego Metro Montego Break BMW : 3 5 6 7 8 Compact E23 E24 E27 E28 E30 E31 E32 E34 E36 E38 E39 E46 E53 X5 X3 Z3 Citroen : Berlingo AX Bx Cx Evasion Saxo Xantia XM Xsara ZX Aura Volcane ZX Reflex C2 C3 C4 C5 PICASSO Avantage Jumpy Jumper Daewoo : Espero Lanos Leganza Nexia Matiz Nubira Daihatsu : Charade Move Grand Move Fiat : Barchetta Bravo / Brava Cinquecento Ducato Multipla Panda Punto Seicento Tipo Tempra Kombi Uno Stilo Ford : Escort Fiesta Focus Ka Maverick Mondeo Orion Probe Scorpio Sierra Honda : Accord Civic Delsol Del Sol CRX CR-V Prelude Hyundai : Coupe Elantra Atos Accent Lantra Jeep : Wrangler Kia : Sephia Shuma Carnival Lancia : Dedra Kappa Prisma Y Lexus : GS 300 - LS 400 Mazda : 121 323 626 6 MX3 MX5 MX6 RX7 6 Mercedes : w123 w124 w126 w201 w202 w208 w210 w230 CLK SLK CL SL C-Klasa E-Klasa S-Klasa G-Model Vito Viano Vario Mitsubishi :Colt Carisma Lancer Eclipse Galant Pajero Sigma Space Runner Space Wagon Nissan :100 NX 200 SX 300 ZX Almera Micra Patrol Primera Sunny Opel: Tigra, Kadett E Kadet D Corsa, Calibra Astra, Vectra, Agila, Vivaro, Combo, Omega, Senator, Record, Manta, Peugeot: 106, 205, 206, 305, 306, 307, 405, 406, 505, 605, 607, 806, 807, Partner, Renault: Kangoo, Clio, 19, Megane, Laguna, Espace, Thalia, Trafic, SEAT: Ibiza Cordoba Arosa Alhambra Skoda Felicia, Fabia, Octavia, Superb, Subaru Toyota Yaris, Corolla, Avensis, Carina E, Strlet, Volkswagen : Cabrio Golf 1 Golf 2 Golf 3 Golf 4 Golf 5 Golf Golf I Golf II Golf III Golf IV Golf V Kombi Golf4 T2 T3 T4 Doka Bora Lupo Scirocco Corrado Derby Jetta Caddy Sharan Passat Polo Lupo New Beetle Vr6 Gti 16V

Jeśli nie znalazłeś swojego auta na liście napisz do mnie

SPRAWDZ INNE MOJE AUKCJE POSIADAM DOSTEP DO PRZYKLADOWYCH FIRM:K&N,PIPERCROSS,BLACK DIAMOND,F1Z,SW Racing,Wizards of Nos,Pipercams,Magnecor,Apex,Perfect Power,B&M,Comma,Arp,FORGELINE,Powerflex,Quaife,Pro-Blend,Ringers Gloves,Auto Gauge,Thermo-Tec,Farma,Montii Motorsport,Eco Tek

Na towar nie daje gwarancji jednakze towar jest w 100% NOWY!!!!Tak powinno byc napisane na kazdej aukcji zgodnie z nowym prawem UE!!!

ZAPRASZAM I DZIEKUJE ZA ZAINTERESOWANIE MOIMI AUKCJAMI

weitec,supersport,ibiza,golf 2,golf 3,cordoba,audi,Koni,gwninty,zawieszenie sportowe,amortyzatory sportowe,tuning,hamulce,ferodo,EBC,FK,seat,sprezyny,cordoba,a 3,vr 6,gti,dioda,ferrari,dres,sachs,polo,vento,passat,kolektor,wydech,ulter,cl,km,malon,K&N,omp,momo sparco,lampy,klosze,16 cali,195/45,golf 5,gol 4,eibach,luk,bleistain,g tech VW,golf,omp,momo,foliatec,delphi,sachs,valeo,toyo,tuning,tunning,diody,dioda,lcd,sprezyny,wydech,GTI,cupra,turbo,greddy,sex lampa,seat,xenon,spojler,zderzak,dokladka,sportowe,hbm,sparco,devil,remus,supersprint,galka,kierownica,sprzeglo,obnizenie,gwintowane
gwint,polo 6n, 6 K,golf 3,2.0 8v,auto,cordoba,rozporka,n2o,podtleken azotu,podtlenek ,,Remus sportowy moc moment obrotomierz toyo f1 abt amg ulter remus sebring bass tlumik wydech supersport supersprint standardowy wydech uniwersalny 2 okragle puszka KM K&N strumienica szczelinowa luskowa 50 mm mugen Audii TT abt amg sportowe supra porsche ferrari s2 s3 s6 s8 quatrro alipne aluminiumsachs 17 cali turbo a4 a3a6a8 bmw 5 bmw 6 skora pedaly aluminiowe abs klima180KM 80 100 jaguar

>