Oglądasz posty wyszukane dla słów: amortyzatory do mitsubishi colt



Szukaj:Słowo(a): amortyzatory do mitsubishi colt

Witam wszystkich.

Czy to prawda, że amortyzatory tej firmy są niezbyt dobrej jakości.
Odziedziczyłem komplet wraz z kupionym samochodem (Mitsubishi Colt ) i
zastanawiam się nad ich wymianą.



Nie wiem, jak na to patrza inni, ale ja mam z tymi amortyzatorami
raczej przykre doswiadczenia - zuzywaja sie dosc szybko...

Jednak wymiana dla samej wymiany jest bez sensu - pojedz moze na
jakas "trzesawke", zeby zmierzyc, jak mocno sa zuzyte - IMO przy
50% mozna by juz je wymienic, jesli bedzie wiecej, to szkoda jeszcze
wyrzucac. Napisz, na jakie chcialbys je wymienic :-)

Pzdr

Daniel Iwanowski

Wyjaśnienie.

być może niezbyt jasno się wyraziłem, ale właśnie amortyzatory Monroe chcę
wstawić do Colta (dostałem nowy komplet wraz z kupionym samochodem). W
Colcie mam oryginalne Kayaba (mają już przejechane 120 tys) i chyba( raczej
na pewno) przyszedł na nie czas.
Serwis Mitsubishi radzi oczywiście Kayaby, ale ja Monroe mam darmowe więc
nie wiem co zrobić.
Nie chciałbym wstawić chłamu  i za 10 tys km znowu wymieniać.

Adam.


| Witam wszystkich.

| Czy to prawda, że amortyzatory tej firmy są niezbyt dobrej jakości.
| Odziedziczyłem komplet wraz z kupionym samochodem (Mitsubishi Colt ) i
| zastanawiam się nad ich wymianą.

Nie wiem, jak na to patrza inni, ale ja mam z tymi amortyzatorami
raczej przykre doswiadczenia - zuzywaja sie dosc szybko...

Jednak wymiana dla samej wymiany jest bez sensu - pojedz moze na
jakas "trzesawke", zeby zmierzyc, jak mocno sa zuzyte - IMO przy
50% mozna by juz je wymienic, jesli bedzie wiecej, to szkoda jeszcze
wyrzucac. Napisz, na jakie chcialbys je wymienic :-)

Pzdr

Daniel Iwanowski



Wyjaśnienie.

być może niezbyt jasno się wyraziłem, ale właśnie amortyzatory Monroe chcę
wstawić do Colta (dostałem nowy komplet wraz z kupionym samochodem). W
Colcie mam oryginalne Kayaba (mają już przejechane 120 tys) i chyba( raczej
na pewno) przyszedł na nie czas.
Serwis Mitsubishi radzi oczywiście Kayaby, ale ja Monroe mam darmowe więc
nie wiem co zrobić.
Nie chciałbym wstawić chłamu  i za 10 tys km znowu wymieniać.



Eee, tak zle to z nimi nie jest, jesli masz je "za darmo", to nie ma
sie co zastanawiac. Ja mialem Monroe w BMW 316 i wytrzymaly 65000km
(ok. dwa lata). Jak sprzedawalem auto, to byly juz raczej kiepskie,
a nowy wlasciciel po wymianie na inne przejechal tym samochodem 130000
km i dopiero sie przymierza do wymiany - stad i moja opinia.

Pzdr

Daniel Iwanowski

Witam
Przez 4 lata bylem posiadaczem sportowej wersji tego modelu. Nazywalo to sie
Mitsubishi Cordia. Roznica jest tylko w nadwoziu bo bylo 3 drzwiowe coupe.
Wszystkie podzespoly byly takie same jak w Tredi. O ile pamietam ksiazka
serwisowa do obu modeli byla jedna. Byla wersja 1.6 litra i  wersja z turbo.
 Auto posiadalo czterobiegowa skrzynie biegow z reduktorem ktory pozwalal na
zmiane wszystkich czterech przelozen na krotsze. Wynalazek genialny w swej
prostocie. Pozwalalo to na ustawienie charakterystyki sportowej albo
turystycznej przelozen. W praktyce dawalo to 8 biegow do przodu i jeden
wsteczny:o).Na skrzyzowaniu na swiatlach na starcie nikt nie mial szans:o)
Generalnie wiekszosc podzespołow dostaniesz w tzw podrobkach. Filtry,
lozyska, amortyzatory, przeguby, paski,  itd jest do dostania. Ogolnie
samochod wyjatkowo trwaly i niezawodny. Silnik byl konstrukcja o super
kulturze pracy. Model ten nie ma nic wspolnego z Coltem. Tredia i Cordia to
byla calkowicie osobna rodzina modeli spod znaku trzech diamentow. Nie
posiadam juz  obecnie ani serwisowki ani czesci. Jesli bedziesz szukal w
necie lub literaturze i trafisz na Mitsubishi Cordia to mozesz sie tym
posluzyc spokojnie bo to to samo co Tredia tylko z innym nadwoziem.  
Jak masz jakies pytania to postaram sie odpowiedziec na priv.
Pozdrawiam
Romek
Mitsubishi Cordia (dawno temu)
Mitsubishi Lancer (nalepszu samochod na swiecie co poszedl do ludzi)
Kia Rio (czasami lubie eksperymenty;o))

Witam

Potrzebuje samochodu trochę wiekszego niz mój maluch, ale jak narazie do
10tys zl.
Mam możliwośc kupienia mitsubishi colt'a 1.3 rocznik 1990 za cene 6,5 tys
zl.
Auto jest od mojej znajomej i wiadomo co sie z nim dzialo. ma przejechane
90tys km i tyle na pewno ma. Nie było garażowane.
Generalnie poza wymianami typu olej, filtry, tłumik itp nic nie było przy
nim robione.

I mam prośbę czy moglibyscie mi doradzic czy ma sens brac takie auto.
Jak to kazdy japoniec jak sie cos zepsuje to srogo kosztuje.
Zakładam, ze bede musiał wymienic amortyzatory, szczeki itd. co
automatycznie podwyzsza cene o ok 2 tys zl.
wiec czy warto kupowac 12 letnie auto za 8,5 tys zl?

moze ktos taki ma/ jeździł i może się wypowiedziec co do awaryjności

dziekuje

pozdrawiam

Tomasz Hawlicki

Mam colcika 1,5 GLXi z 1992 roku
przejechałem nim 40 tys.
Roczny koszt przegladu to okolo 700 zl z paskami plynami klockami itp
np: amoki gazowe kayaba na przód to koszt 250 zl za sztukę tył oklo 190 -
220 zalerzy gdzie.
przez te dwa latka wymienilem tylko czesci eksploatacyjne takie jak klocki i
plyny oraz amoki
a autko spoko. I pewnie nim jeszce pojedze prze 2 latka.
Mocno polecam
z tym silniczkiem spoko mozna przejecha 250-300 tys

Witam

Potrzebuje samochodu trochę wiekszego niz mój maluch, ale jak narazie do
10tys zl.
Mam możliwośc kupienia mitsubishi colt'a 1.3 rocznik 1990 za cene 6,5 tys
zl.
Auto jest od mojej znajomej i wiadomo co sie z nim dzialo. ma przejechane
90tys km i tyle na pewno ma. Nie było garażowane.
Generalnie poza wymianami typu olej, filtry, tłumik itp nic nie było przy
nim robione.

I mam prośbę czy moglibyscie mi doradzic czy ma sens brac takie auto.
Jak to kazdy japoniec jak sie cos zepsuje to srogo kosztuje.
Zakładam, ze bede musiał wymienic amortyzatory, szczeki itd. co
automatycznie podwyzsza cene o ok 2 tys zl.
wiec czy warto kupowac 12 letnie auto za 8,5 tys zl?

moze ktos taki ma/ jeździł i może się wypowiedziec co do awaryjności

dziekuje

pozdrawiam

Tomasz Hawlicki



Witam
Ostatnio mialem kolizje-moj mitsubishi colt z 1999 GL został uderzony przez inny samochod.
Uszkodzoną mam cala lewa cwiartke,
-wahacz+amortyzator,
-zderzak tylni,
-pogięta podłoga bagaznika,
-pogięty tylni pas
Znalazlem samochód z 1997 na części.
Moje pytanie czy z tego rocznika da sie wyciąć ćwiartkę i bedzie pasować do mojego rocznika.
Czy wstawienie ćwiartki jest bezpieczne i jakie sa orientacyjne koszty naprawy i czy warto naprawiac ?
wiem ze nie colt ale idealnie nadaje sie do tematu tuner madafaka ...

http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C7192283

Witam mam do sprzedania dobrze służący mi dotychczas Mitsubishi Galant EA2A, samochód w bardzo dobrej kondycji mechanicznej po nie dawniej wymianie gum,tulejek i gałek w zawieszeniu również sprzęgło i hydraulika sprzęgła. Posiadam opony letnie na alufelgach 17" oraz opony zimowe 14", dodaje radio CD-MP3 z możliwością zaaplikowania karty SD i wejście USB na pendrivea. Auto posiada spoiler od Lancera EVO 6, sportowy dolot powietrza z filtrem stożkowym, rasowy spotowy wydech, amortyzatory Koni, przedni zderzak z wersji VR-4 niestety uszkodzony, nadaje sie do wymiany. Auto jest zadbane lecz przydały by sie poprawki lakiernicze. Samochód wygodny, ergonomiczny, dzieki dolotowi i wydechowi bez katalizatora pali mniej niż zwyczajny Galant przy czym pięknie mruczy rasowy wydech niczym rajdowego EVO. Moc silnika po tych modyfikacjach z fabrycznych 136koni wzrosła do ok.150. Auto dużo czasu spędziło na zagranicznych drogach (Belgia,Słowacja,Niemcy,Czechy) polecam pozdrawiam Maciek


tya brak kata i moc nagle wzrasta i spalanie spada,prawie tak samo jak z tymi wszystkim magnetyzerami, naklejkami pajonier itp ... nic tylko odstrzelic wlasciciela tego samochodu ...
Mitsubishi Colt 1.3 (110KM)
Auto przeszło modyfikacje.SILNIK :.PLANOWANIE GŁOWICY POLEROWANIE KANAŁÓW,LZEJSZE KOŁO ZAMACHOWE,FILTR STOŻKOWY K&N,OPROGRAMOWANIE V-TECH,SWIECE BRISK,KOLEKTOR TYPU 2-1,STRUMIENICA ,PRZELOTOWY UKŁAD WYDECHOWY Z 4 KOŃCÓWKAMI. ZAWIESZENIE :ROZPÓRKA SPARCO, SPORTOWE SPRĘŻYNY VENTURA -40mm AMORTYZATORY KAYABA. HAMULCE PRZÓD -TARCZOWE ATM NACINANE PODWUJNIE WENTYLOWANE KLOCKI FERODO,DYSTANSE 50mm NA STRONE. KOŁA:OBRĘCZE AEZ ICON 5 CHROMOWANE .NOWE OPONY BARUM 205/40/17.STYL:- LAKIER MOTOCYKLOWY Z KAWASAKI NINJA Z DODATKIEM PERŁY,ZDERZAK PRZEDNI MITSUBISHI LANCER EVO V .WLOT NA MASCE MITSUBISHI LANCER EVO V,PROGI CARZONE SPECIALS ,TYLNI ZDERZAK CARZONE SPECIALS,WLOT NA DACHU WRC,LOTKA DACHOWA,POSZERZENIA OD VW.LUSTERKA TYPU M5 CHROMOWANE. WNĘTRZE.FOTELE POKRYTE NIEBIESKĄ SKÓRĄ+KANAPA+BOCZKI+PODSUFITKA,ORAZ MIESZEK DZWIGNI ZMIANY,GAŁKA JACK.DZWIGNIA HAMULCA RECZNEGO JACKY,ALU PEDAŁY JACKY,ALU WYCIERACZKI,KIEROWNICA SPORTOWA HBM. POLAKIEROWANA KONSOLA W KOLORZE SREBRNYM, PODSWIETLANE WNĘTRZE NA NIEBIESKO REVOLTEC.PODSWIETLANIE PODWOZIA NIEBIESKIE FOLIATEC .AUDIO-JEDNOSTKA STERUJACA PIONEER DEH P8600MP.2 KOMPLETY GŁOSNIKÓW HERTZ ESK165 ,2WZMACNIACZE 4-KANAŁOWE CRUNCH DRIVE 4004,SKRZYNIA SUBWOOFEROWA Z 2 GŁOSNIKAMI 12 CALOWYMI AUDIOBAHNA ,KONDENSATOR 1 FARAD DIETZ,OKABLOWANIE,DIETZ,AUTO WYGŁUSZONE



110KM?? Przy 1,3??
Ciekawe ile w tym prawdy
Koledzy czy to łożysko amortyzatora będzie pasować do mojego colta ze stycznia 1997 roku? Nie jestem pewny czy będzie odpowiednie do mojego auta gdyż w opisie są podane rozbieżne informacje? Czy ktoś z Was miał podobny problem?
Informacje Inter Cars o towarze:
Cena brutto: 251,58 zł
nazwa: Łożysko kolumny Mc Persona
opis : SACHS Łożysko kolumny Mc Persona przód, Mitsubishi
Colt 09.95-07.05
producent: SACHS

Ograniczenia
Strona zabudowy: oś przednia
Ilość na os: 2
od roku prod.: 1997.04
Typ skrzyni biegów: przekładnia mechaniczna

Dane ze strony http://czesci.intercars.com.pl/
po pierwsze napisz jakis sensowny tytuł
co zawieszenie skrzypi rozpadło sie czy co ??

No dobra chcesz twardsze sportowe zawieszenie znaczy amory tu masz link http://www.44tuning.pl/vmchk/zawieszenia-koni/amortyzator-koni-sport-tyl-80-2714sport-mitsubishi-colt-/-mirage-1.8gti-ca5a/2.tpl.html do amorków do CA0
do tego jakieś spreżynki sportowe i powinno byc tak jak sobie tego marzysz

Chczesz szybko pokonywać zakręty na samym zwieszeniu tego nie zrobisz pomyśla tez nad czymś co da Ci odpowiednia przyczepność
To znaczy jakieś dobre oponki na serszych felgach niz standardowe coltowskie np. 15" / 7" i powinno byc bajka
No dobra chcesz twardsze sportowe zawieszenie znaczy amory tu masz link http://www.44tuning.pl/vmchk/zawieszenia-koni/amortyzator-koni-sport-tyl-80-2714sport-mitsubishi-colt-/-mirage-1.8gti-ca5a/2.tpl.html do amorków do CA0



ale to do mojego colta te amory beda pasować?? bo tam do gti są?
Witam jestem zmuszony sprzedac swojego Colcika, ze wzgledu iz potrzebne mi wieksze auto teraz Troche danych:

- Mitsubishi Colt
- rok 1989 od dwuch lat w kraju jestem jego 1-wszym wlascicielem w Polsce
-kolor czerwony, bez sladow korozji !!!!
-pojemnosc 1458cm3 (pelen wtrysk) benzyna plus LPG zalozony w lutym tego roku (za ponad 2000 zl, butla w kole zapasowym)
- automatyczna skrzynia biegow (4-ro biegowa, ze zmiana przelozenia na sport i economiczna jazde)
- elektryczne lusterka
- wspomaganie kierownicy
- zalozone alufelgi 14" O.Z
- komplet opon zimowych
- hak (oczywiscie wbity w dowod pojazdu)
- spalanie autka wynosi 10l gazu nie zaleznie od jazdy, czyli ok 20 zl koszt 100km:)

Auto nie wymaga zadnego wkladu finansowego, jest samochodem zadbanym!!odpala na dotyk i nie ma z nim zadnych problemow, w zeszlym roku wymienialem rozrzad (napinacz + pasek itp. ,oraz amortyzatory z tylu oczywiscie wszystkie czesci nowe i z gwarancja) Przeglad do 05/2008r,

CENA jaka mnie interesuje to 4300,oczywiscie do lekkiej negocjaci,(jezeli ktos ma jakies propozycje cenowe to prosze podawac) i tak nie jest to duzo, sama instalacja LPG kosztuje ponad 2tys zl, zarejestrowanie pojazdu 1300, alufelgi ok 400- 500zl czyli juz suma sumara jest prawie 4000 tys zl , jak by mial ktos sobie z zagranicy sprowadzic auto to go wyniesie jeszcze wiecej bo dojda wymiany rozrzadu i Bog wie czego jeszcze, Ja nie sprzedaje kota w worku. Jezeli bedzie ktos chetny to prosze o e-mail lub pw. ZDJECIA AUTA ZNAJDZIECIE NA STRONIE GLOWNEJ Coltmani przy moim nicku, wiecej moge przeslac na e-mail.
witam wszystkich posiadaczy tego pieknego autka jakim jest mitsubishi colt...

mam pytanie a raczej prozbe do posiadaczy colta z przedzialu 92 - 96r... moj kolcik jest z 95 roku z silnikiem 1.3... tzw malibu wersja z klima tylko do czego ona mi sie przyda w naszej strefie... chyba tylko do zamulania silnika hehe...

kupilem rozbite autko i nie moge wstawic przedniego pasa dotad dopuki nie bede znal pewnego wymiaru zeby nie ciol mi opon albo nie skrecal do lasu

jest uderzone lewa przednia strona wiekszosc gratow juz mam ale...

czy ktos moglby zmierzyc rozstaw przednich amortyzatorow przy kielichach??

chodzi mi o wymiar a razcej odleglosc srub mozujacych mcpersony do karoserji...

otwierajac maske (pokrywe silnika) widac dwie sruby po prawej i dwie po lewej mocujace mcpersony...

potrzebuje wymiary przedniej prawej sruby wzgledem przedniej lewej sruby i analogicznie tylna prawa wzgledem tylnej lewej... )

zmiezy ktos to dla mnie??

z gory dziekuje...

jak ja juz poskladam to zamieszcze jakies fotki na forum...

a przy okazji nie ma ktos przypadkiem chlodnicy klimy na zbyciu??

pozdrawiam )
Razem z kolegą wykręcilismy Mc'Phersona przy pomocy sciągacza do sprężyn. Wtedy widać było wyraźnie, że łożysko jest wyrobione i jest luźne. Skręciliśmy je (całe mocowanie grn.) w odwrotnej pozycji tzn. obróciłem je o 90 stopni, pomogło ale na 150 km.

W JC nie ma łożysk do mojego Colta CJ. Mój Colcik jest z 1997 roku i jest to pierwsza faza produkcji tego modelu, Mitsubishi uzyło łożysk (grn. mocowań) z modelu CA, tylko że zmienili mocowanie z 2 na 3 śruby. Robili to tylko przez pierwszy okres produkcji CJ'ta, a potem przeszli na osobne łożysko i osobne grn. mocowanie i oczywiście zmienili amortyzatory na inną średnicę tłoczyska.

Koszt oryginalnego grn. mocowania to około 350 zł/szt, a Sachs czy Monroe nie robi zamiennika.
Z tyłu chyba jakaś guma poszła i coś puka, najczęściej słychać na dziurach na zakręcie, zarówno w jednym jak i w drugim kole

Wada Colta. Po wymianie amortyzatorów te dźwięki będą rzadziej występować. Podczas przechyłów stuka sprężyna na nieco zużytym amortyzatorze. Taka trochę nieszczęśliwa przypadłość zawieszenia tylnego w Coltach, Lancerach, Carismach i jeszcze kilku autach Mitsubishi podobno.
Witam

Odnośnie wymiany gum drążka to sprawa jest dość prosta - sam to przechodziłem i nie potrzeba do tego nawet kanału; mianowicie w nadkolach jest takie wycięcie i bez problemu dojdziesz tam małą grzechotką czy kluczem łamanym. Podnosisz samochód z 1 strony i skręcasz maksymalnie kołem. koło oczywiście trzeba ściągnąć. Wymiana - max 1h.
Odnośnie stuków w zawieszeniu z prawej strony to chyba przypadłość mitsubishi colt/lancer.
Ja wymieniłem łożysko amortyzatora, sworzeń wahacza, gumy i łączniki stabilizatora,końcówki drążków kierowniczych i nadal kiszka - stuka jak stukało, a na stacji diagnostycznej wszystko wychodzi ok. Co jest? sam juz nie wiem - chyba została juz tylko przekładnia kierownicza

pozdrawiam
Nieraz szukając np. amortyzatorów czy innych części w dobrych sklepach internetowych, wybierając konkretny model auta z listy napotykam na dość dokładny opis: przykład: Mitsubishi Colt, 1.3 GL, 4G13 44 kW 60 KM, C51A, bodajże 08.88 r.-06.90 r. Spróbujcie na stronie Kayaby lub NGK.

I w kwestii ilości zaworów wydaje mnie się, że każdy 4G13 12V jest na wtrysku, czyli GLi. Taki też łatwo rozpoznać patrząc na silnik.
Witam!
W moich poszukiwaniach Colta jestem aktualnie na następującym miśku:
Rok produkcji 1997, Pierwsza rej. 02.1998
Przebieg 145 500, Silnik 1.3 (75KM)
2 x poduszka powietrzna, wspomaganie, alarm, immobiliser
felgi alu (opony Pirelli), felgi stalowe (zimówki Kleber)
radio z CD
Generalnie, mimo wrodzonego ograniczonego zaufania do zapewnień sprzedawcówwiem iż wszelkie części (pasek rozrządu, napinacze, filtry, uszczelki itd) wymieniane w ramach przeglądów to oryginalne części Mitsubishi, autko ma też wymienione amortyzatory z przodu, przewody zapłonowe i tłumik. Przy założeniu że jest ono bez wypadku i wizualnie wszystko ok to czy warto za niego dać 13 000? Proszę o opinie, aha,autko jest zakupione w Polsce (dlatego niezbyt bogate wyposażenie). Pozdrawiam wszystkich pomagających.
Sluchajcie nie ma bata na elementy eksploatacyjne.
Przy 200-250tys km MUSI wysiadac conieco.
Jezeli ktos mowi, ze nic nie wklada do 14 letniego Colta to po prostu tnie w preta albo ma sponsora u Mitsubishi z podpisana umowa na klamanie.
Silnik nie zawiedzie - to fakt - ale osprzet bedzie wymagal dogladania i wymieniania niektorych elementow.
Jednak jak juz pisalem to dopiero gdzies w okolichach 200-250tys.
U Opela, VW, Forda trzeba ten dystans podzielic przez 2.



Proponuje poczytac historie mojego Miska.
Wezcie pod uwage, ze ten samochod jest w stanie jezdzic juz od dawna a gdybym nie robil wszystkiego na nowych czesciach i nie doprowadzal go do stanu igla od lat bym nim smigal.

Z tego co zostalo zrobione
1. Silnik - pompa wody, paski, rolki, zawory, uszczelniacze, turbosprezarka, wydech (przerdzewiala tylko siateczka ale wymienilem caly na wykonany z kwasowki)
2. Skrzynia - uszczelnienia i sprzeglo+docisk
3. Zawieszenie - komplet amortyzatory + sprezyny
4. hamulce - tarcze z przodu + nowe linki recznego i klocki + plyn hamulcowy
5. Nadwozie - nowy lakier + nowy blotnik lewy przedni bo niestety stary po stluczce dawno temu zgnil

I tyle - w samochodzie ktory zostal kupiony z przebiegiem 100000 i potem przez 8 lat sluzyl bezawaryjnie mojemu Ojcu i zrobil 200000km po polskich drogach to chyba nie jest zle?
Wszystkie czesci oprocz paskow i klockow wymieniane pierwszy raz.
Witam.

Poszukuję górne mocowania (łożyska) amortyzatorów przednich do mojego miśka. Obdzwoniłem już chyba wszystkie bydgoskie firmy i nigdzie nie mogę tej części dostać .

Mitsubishi Colt CJ0
Rok prod. 1998
Silnik 1.3

Potrzebne części nowe. Używane nie wchodzą w grę.
moje gg: 6029592 (codziennie sprawdzam)

Byłbym wdzięczny za pomoc.
ps. mile widziana mało szokująca cena
Od nowości auto na uskokach wydawało dziwny "stuk". Dzisiaj byłem na kolejnej wizycie z tą sprawą w serwisie( przebieg auta 10800km). Przeglądnięto dosłownie wszystko: górne mocowania amortyzatorów, wszystkie elementy metalowo-gumowe, sworznie, zawieszenie silnika i skrzyni biegów, demontowano podszybie, demontowano schowek itd.... I NIC!!!! Wszystko tak jak trzeba. A stuki metaliczne dalej występują!! Serwis temu nie zaprzecza, a wręcz także stwierdził ( potwierdził )występowanie stuków dochodzących z przodu auta. Na protokole w opisie końcowym również stwierdzono: "źródło występowania stuków jest niemożliwe do ustalenia".
Pochwalam za to serwis (!!) - to co napisali jest prawdą. Następnie mają sprawę kierować dalej - do głównej siedziby serwisowej w Polsce( tak mi obiecano). Teraz jest poważne pytanie - JAK MMC POLAND mnie potraktuje, czy rozwiąże ten problem i jak szybko.....(??)

Jestem ( byłem??) miłośnikiem 3-ch diamentów. Jest to mój kolejny mitsu. Za rok może dwa nosiłem się z zamiarem zmiany colta na salonowego lancera( rodzina mi się powiększa ) . Jak się okazuje bubel wszędzie może się trafić - nawet w MITSUBISHI. Jednak za marką kryje się nie tylko jakość aut, ale także odpowiedzialność za to, co się sprzedaje. Jeżeli mój problem zostanie rozwiązany tak jak powinien to z całą pewnością nie stracę zaufania do tej marki - w przeciwnym przypadku to jest mój ostatni misio.
Piszę kolejny post, żeby przesunęło temat.
Nie dawno stałem się posiadaczem mitsubishi colta 1.3 GL benzyna 8V 60KM. Autko nie ma super prezencji, ale jeździ i trzyma się drogi. Amortyzatory oki. Autko wyczyściłem elegancko i wysprzątałem. I jeszcze fota:

Teraz bliżej mi do forum mitsubishi ale tutaj dalej lukam każdy dzień. A mitsubishi dlatego, że kupiłem w swoim mieście, a żadnego daihatsu oki nie znalazłem w miarę blisko.
Witam wszystkich.

Czy to prawda, że amortyzatory tej firmy są niezbyt dobrej jakości.
Odziedziczyłem komplet wraz z kupionym samochodem (Mitsubishi Colt ) i
zastanawiam się nad ich wymianą.

Adam.


| Zwracam się do Was z prośbą o doradzenie mi jaki samochód używany
| kupić mając do wydani ok.35.000zł. Bardzo dobre opinie słyszałem o
| samochodach japońskich, stąd też mój wstępny wybór padł właśnie na
| nie.




;-)
Co do Mitsubishi Carisma...
To jest auto produkowane w Holandii. Powstała tam fabryka zbudowana wspólnie
z Volvo - cel był jeden - produkować auta na terenie UE, aby mogły być
sprzedawane na obszarze UE bez zaporowych ceł i dodatkowych podatków.
Mitsubishi Carisma ma tą samą płytę podłogową, którą ma Volvo S/V40 - w
końcu są robione w tym samym miejscu :-). Projekt Carisma/ S/V40 był  to
pierwszy wspólny projekt tych firm i generalnie podstawową rzeczą było
scięcie kosztów. Efekt jest taki, że S/V 40 ma mało wspólnego z Volvo, a
Carisma z Mitsubishi.
Carisma miała w sumie jedną japońską rzecz... Silnik 1.8 GDI :-). W swej
historii Carisma miała też silniki z... Renault :-). A jakby normą jest to,
że w Carismie znajdziesz: amortyzatory Monroe, sprzęgło Sachs, chłodnicę
Valeo itp itd..  Zresztą identyczna sytuacja jest w przypadku wspomnianego
Volvo.

W tej chwili w Holandii produkowany jest też nowy Lancer. Jest podobno
trochę lepiej, niż było w przypadku Carismy, ale to już nie jest to, co było
w przypadku aut montowanych w Japonii (ja w swoim Miśku mam nadal oryginalne
tylne amorki - 165 kkm przebiegu i jakieś 70 czy 80% sprawności). W połowie
roku w Holandii ma rozpocząć się produkcja nowego Colta.

Z Carismą i S/V 40 będziesz miał identyczne przeboje. A to coś stuka, a to
coś puka, a to amorek powie nie, a to pułka trzeszczy itd...
Nie ma oczywiście reguły, ale to jakby żadne pocieszenie. No...i Carisma
jest dość ładna, ale na tej zasadzie możesz sobie kupić Alfę. Też jest ładna
:-).

Ja użwam już drugą Toyotę od 1996 roku pierwsza Carina przejechałęm nią 150
tys i teraz Avensis 6 tys. Jastem bardzo zadowoly z tej marki i uważam, że
są to samochody godne polecenia i uwagi. Jakieś pukania, tarcia plastików
tak, spalone żarówki ale tylko Philipsy - Osramy znacznie lepsze. i nic poz
tym.
Wsiadam do Toyoty i wiem że dojadę. Olej - a co to takiego - nigdy nie
sprawdziłem czy jest - oczywiście samochody serwisowane zgodnie z książką.
Polecam
Toyota is the best

| Zwracam się do Was z prośbą o doradzenie mi jaki samochód używany
| kupić mając do wydani ok.35.000zł. Bardzo dobre opinie słyszałem o
| samochodach japońskich, stąd też mój wstępny wybór padł właśnie na
| nie.

źle
;-)
Co do Mitsubishi Carisma...
To jest auto produkowane w Holandii. Powstała tam fabryka zbudowana
wspólnie
z Volvo - cel był jeden - produkować auta na terenie UE, aby mogły być
sprzedawane na obszarze UE bez zaporowych ceł i dodatkowych podatków.
Mitsubishi Carisma ma tą samą płytę podłogową, którą ma Volvo S/V40 - w
końcu są robione w tym samym miejscu :-). Projekt Carisma/ S/V40 był  to
pierwszy wspólny projekt tych firm i generalnie podstawową rzeczą było
scięcie kosztów. Efekt jest taki, że S/V 40 ma mało wspólnego z Volvo, a
Carisma z Mitsubishi.
Carisma miała w sumie jedną japońską rzecz... Silnik 1.8 GDI :-). W swej
historii Carisma miała też silniki z... Renault :-). A jakby normą jest
to,
że w Carismie znajdziesz: amortyzatory Monroe, sprzęgło Sachs, chłodnicę
Valeo itp itd..  Zresztą identyczna sytuacja jest w przypadku wspomnianego
Volvo.

W tej chwili w Holandii produkowany jest też nowy Lancer. Jest podobno
trochę lepiej, niż było w przypadku Carismy, ale to już nie jest to, co
było
w przypadku aut montowanych w Japonii (ja w swoim Miśku mam nadal
oryginalne
tylne amorki - 165 kkm przebiegu i jakieś 70 czy 80% sprawności). W
połowie
roku w Holandii ma rozpocząć się produkcja nowego Colta.

Z Carismą i S/V 40 będziesz miał identyczne przeboje. A to coś stuka, a to
coś puka, a to amorek powie nie, a to pułka trzeszczy itd...
Nie ma oczywiście reguły, ale to jakby żadne pocieszenie. No...i Carisma
jest dość ładna, ale na tej zasadzie możesz sobie kupić Alfę. Też jest
ładna
:-).

--
________________________________________________________________________

Treść tej sygnaturki zawiera informacje przeznaczone tylko dla adresata.
Jeżeli nie jesteście Państwo  jej adresatem, bądź otrzymaliście ją przez
pomyłkę, prosimy o powiadomienie o tym nadawcy oraz trwałe jej usunięcie



Nie wszystkie oryginalne częsci sa tak potwornie drogie. Przykład?
filtr oleju do Colta. Zamiennik 25zł a oryginał Mitsubishi 30 zł.
Nie wiem jak to zrobiłeś z amortyzatorami do Colta ale ja kupiłem komplet
na tył w Mitsubishi (na Spornej w Warszawie) za 350zł. Japońskie do Colta.
Tak polecono w MMC.
Oczywiście wszelkie próby kupowania blach czy innech dupereli moga się
okazać bezsensowne.
Błotnik 700zł, macha przednia 1800zł, drzwi 1600zł.
Ja kupiłem do swojego Cola drzwi z szybą i zamkiem, 2 błotniki, dwa kierunki
za 700żł wszystko
z częsci używanych. No chyba ze robisz cos z auto casco czy oc to wtedy nie
interesuje cie cena

Marcin Mazur
RedCOLT 1.3
To co przezylem dzwoniac do ASO mitsu w gdansku to byl poprostu szok...
Zaczne od poczatku. Jakis czas temu wymienilem amorki (160kkm i jeszcze
fabryczne byly) bo mi juz nie najlepiej na torowiskach sie zachowywal moj
bolid. Kupilem Paraut (jakis tam klon KYB, tez japan) ale z ciekawsci
zadzwonilem do ASO ile taka przyjemnosc w wydaniu oryginalnym kosztuje.
Okazalo sie ze nie drogo 1200/szt (Paraut ok 200/szt). Po wymianie amorkow
wszystko bylo juz prawie idalnie, cichutko, tylko co jakis czas z pod nog
pasazera dobiegal dziwny przytlumiony  dzwiek (i nie byly to wysokie
obcasy
mojej pani)  ktorego  wczesniej nie bylo slychac (pewno dlatego ze amorki
wszystko skutecznie zagluszaly). Po wizycie u mechanika okazalo sie ze
wyrobila sie gumka amortyzujaca (przytrzymujaca) stabilizator. Pojechalem
do
sklepu z czesciami (zamiennikami) do mitsu i kupilem dwie gumki po 15/szt,
do ASO oczywiscie nie zadzwonilem pamietajac poprzednie doswiadczenia. Po
opuszczeniu calego wozka i probie wymiany owych gumek okazalo sie ze nie
pasuja bo moj samoch. to jakas tam usportowiona wersja ze wzmocnionym
zawieszeniam i grubszym stabilizatorem (cokolwiek to znaczy), trzeba bylo
znalezc odpowiednie gumki. Zadzwonilem do wsztystkich sklepow w gdansku, o
ktorych wiem ze maja czesci do mitsu, pojezdzilem z gumka po innych
sklepach
probujac cos dopasowac. Niestety nic nie dalo sie znalezc. W koncu
zrezygnowany pomyslalem sobie: co mi tam wydam w cholere kasy i kupie w
ASO.
Dzwonie i pytam ile takie gumki u nich kosztuja, oczywiscie usiadlem zeby
mnie cena nie przewrocila, kiedy uslyszalem odpowiedz omal z tego krzesla
nie spadlem. Gumki ktroych zamienniki kosztuja 15 zl w ASO
kosztuja....13pln..... po prostu szok... MMC poprostu zadziwia coraz
bardziej.

--
Kunta "Colt"
Mitsubishi Colt 1.6 16v 113KM
WAKE UP AND DRIVE !!!
http://mitsubishiclub.drive.to/
GG 182252
ICQ UIN 65206214



Moze ktos z szanownych grupowiczow poleci mi jakies w przyzwoitej cenie
(Warszawa).
gdzie w wawie amortyzatory w przystępnej cenie do Mitsubishi colt ????

ja wiem ale prosze na priv

gdzie w wawie amortyzatory w przystępnej cenie do Mitsubishi colt ????



ja wiem ale poprosze na priva

pozdrawiam

gdzie w wawie amortyzatory w przystępnej cenie do Mitsubishi colt ????



a tu znalazlem jeszcze cos ciekawego dla pana marianiego rankingi najbardziej awaryjnych samochodow i nie ma tam roverka :

Dwa lata testów, ponad 15 milionów przebadanych samochodów. Poniżej przedstawiamy raport awaryjności przygotowany przez niemiecką organizację DEKRA. Zobacz, które samochody są najbardziej i najmniej awaryjne!
Najbardziej awaryjne:
1. Mercedes Klasa G
2. Opel Omega
3. Ford Ka
4. Fiat Barchetta
5. Volkswagen Golf Cabrio
6. Fiat Seicento
7. Volkswagen Transporter
8. Ford Galaxy
9. Suzuki Swift
10. Renault Kangoo

Najmniej awaryjne:
1. BMW Seria 1
2. Ford Focus
3. Skoda Octavia
4. Seat Altea
5. Mercedes Klasa A
6. Mitsubishi Colt
7. Hyundai Tucson
8. Mazda 3
9. Volkswagen Golf V
10. Mercedes Klasa B

Najbardziej awaryjne samochody według raportu TUV

1. Kia Carnival
2. W rankingu brano pod uwagę zarówno auta z końca pierwszej, jak i początku drugiej generacji. O ile te pierwsze są jeszcze w miarę bezawaryjne (trapia je tylko wycieki oleju), to laguna drugiej generacji nie jest przyjaznym kierowcy samochodem. Psują się szczególnie sworznie, końcówki drążków kierowniczych i amortyzatory. Usterki nie omijają też elektroniki, w szczególności karty uruchamiającej silnik i systemu pomiaru ciśnienia w kołach.

3. Chrysler Voyager
To jeden z najpopularniejszych, ale też najbardziej awaryjnych minivanów. Najpopularniejsze usterki to kłopoty z centralnym zamkiem, rozrusznikiem, włącznikami wycieraczek i wentylatora chłodnicy. Kłopotliwe jest też nietrwałe zawieszenie, szybko zużywają się głównie tuleje wahaczy i przekładnia kierownicza.

4. Peugeot 106
5. Kia RIO
6. Chrysler PT Criuser
7. Citroen Saxo
8. Opel zafira
9. Mini Cooper
10. Seat Alhambra
11. Hyundai Santa Fe
12. Lancia Y
13. Ford Ka
14. Fiat Stilo
15. Renault Kangoo
16. Mercedes Benz Klasy E
17. Volkswagen Sharan
18. Fiat Seicento
19. Renault Clio II
20. Ford Galaxy
http://moto.allegro.pl/it...wej_osoby_.html

Rok produkcji 1992
Pojemność silnika [w cm3] 1800
Moc silnika [w KM] 140
Skrzynia biegów Manualna
Rodzaj paliwa Benzyna + LPG

Typ Sport/Coupe
Liczba drzwi 2/3
Kolor inny
Stan Używany
Uszkodzony Nie
Wyposażenie Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne lusterka, Elektryczne szyby, Lakier metallic, Wspomaganie kierownicy
Informacje dodatkowe Zarejestrowany w Polsce

MITSUBISHI COLT 1800GTI

-aluminiowe felgi RIAL 15'
-gaz
-centralny zamek
-elektryczne szyby
-elektryczne lusterka, podgrzewane
-radio PHILIPS
-spoiler
-wspomaganie kierownicy
-regulacja kierownicy
140 koni mechanicznych
-3drzwiowy
-CB (onwa+ antena magnesowa 1m)
-opony letnie
-4 opony zimowe MICHELIN
TELEFON KONTAKTOWY 505 030 251







Jesli bylo, wywalcie

oraz...

http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C3540259

Cena:

7 600 PLN / 2 078 EUR (do negocjacji)
Typ:

Hatchback
Informacje:

Rok produkcji: 1994, Skrzynia biegów: manualna, Moc: 135 KM (99 kW), Pojemność skokowa: 1600 cm3, benzyna, granatowy-metalic, Liczba drzwi: 2/3,
Dodatkowe wyposażenie:

el. szyby, el. lusterka, alufelgi, centralny zamek, radio / CD, wspomaganie kierownicy, immobiliser, komputer, welurowa tapicerka
Dodatkowe informacje:

sprowadzony, bezwypadkowy, garażowany
Opis pojazdu:

Mitsubishi Colt 1994/95r.
1.6 16V 135KM
Auto sprowadzone, zrobiony przegląd zerowy i opłacone ubezpieczenie OC.

- sprowadzony,
- bezwypadkowy,
- książka serwisowa,
- elektryczne szyby,
- elektryczne lusterka,
- elektryczna regulacja świateł,
- wspomaganie kierownicy,
- centralny zamek,
- odcięcie zapłonu(imobilizer),
- radioodtwarzacz Sony Xplod,
- wzmacniacz + subwoofer Sony Xplod,
- alufelgi 16" BBS,
- kubełkowe fotele Raceland,
- sportowa kierownica Pulsar,
- pasy czteropunktowe Raceland,
- podświetlenie neonowe (przód, tył, nogi, spryskiwacze do szyb),
- sportowe zawieszenie (czerwone amortyzatory Koni + sprężyny),
- sportowe hamulce,
- przelotowy wydech + sportowy tłumik końcowy,
- przedni spoiler + tylna lotka GST
- białe migacze,
- stożkowy filtr powietrza,
- rozpórka górna kielichów przednich,
- przyciemniane szyby lustrzane,
- komputer do zmiany map paliwa Apexi SAFC II.

Wszystkie modyfikacje zostały wykonane w Niemczech.
Moc po modyfikacjach 135KM.







Mam nadzieję ze tym razem udało mi się dołączyć zdjęcie - stanowi to dla mnie pewien problem ponieważ jestem internetowo upośledzony.

dzień dobry sprzedam colta 91r składak 97
posiadam go od 2005r ostatni rok jeździła nim moja mama ale teraz kupiłem jej inną fure i misio jest raczej nie potrzebny
1500 glxi - jest zarejestrowany i ma przegląd ważny jeszcze prawie rok czasu
ubezpieczenie chyba jeszcze na miesiąc

SPRZEDAJĘ Z PRZEZNACZENIEM na części raczej napewno nie opłaca się inwestować w ten samochód raczej może posłużyć jako dawca części .
2 lata temu robiłem remont silnika ale trochę mi nie wyszedł . samochod jeździ oleju raczej nie bieże . troche ucieka przez simering od strony rozrządu

zaraz po zakupie zmieniłem amortyzatory z tyłu - dziś te z przodu nadają się do wymiany a te z tyłu to trudno powiedzieć

W skrzyni zostały wymienione wszystkie łożyska. coś tak około 2006r

w zeszłym roku kiedy mama zaczęła jećdzić robione było kompletne sprzęgło . skrzynia i kierownica jak to w miśku wszystko 1 palcem. linka sprzęgła nie była wtedy wymieniana ponieważ mechanik stwierdził że ta stara była ok [ możliwe że wcześniej ją wymieniałem ale nie pamiętam]
nową linkę dorzucam jako gratis

napewno wymieniałem przeguby może nawet jeden z nich 2 razy no i szczęki , klocki, alternator -1 raz był naprawiany a w zeszłym roku kiedy padł [ popsuł się bo dostał wody ponieważ nie mama plastikowych osłon pod silnikiem ] kupiłem używkę chyba nawet z allegro. dożuce stary popsuty może komuś się przyda.

z1-1,5 roku temu wymieniłem pompe wody - nawet o ile dobrze pamiętam ktoś z tego forum albo z forum mitsubishi pomagał mi zidentyfikować usterkę bo najpierw myślałem że to coś innego.

co do blacharki to umawazam że tak z czystym sumieniem to jedynie klapa bagażnika i maska nadają się do wykorzystania reszta posiada mniejsze lub większe uszkodzenia , zatysotania, wgniecenia itd....

Nie używam prawych drzwi ponieważ "opadły" i po otwarciu później trudno je zamknąć

ma fotele z innego modelu bo orginalnie takie lekko kubełkowe były podarte więc kupiłem jakieś inne takie bardziej płaskie.

brak wstecznego - od momentu kupna . winne temu jest jakieś ustrojstwo przy skrzyni biegów. jak robiłem skrzynie [łożyska] a później sprzęgło proponowano mi naprawienie tego ale to ustrojstwo kosztuje ok 80zł to jakoś tak radze sobie przez te lata bez tego "gadżetu" cofam zawsze z włączonym którymś kierunkowskazem

jeździ się nim chujowo bo do 3000tyś obr a później jakoś tak można cisnąć i cisnąć a on i tak stoi to chyba dość częsta usterka w tych silnikach sądząc po różnych podpowiedziach na forum mitsubishi o regulacji silniczka krokowego i czyszczeniu przepustnicy - nie wykluczam jednak że takie zachowanie jest wynikiem mojego remontu silnika.mojej mamie to nie przeszkadzało bo jest zawalidrogą i nigdy nie wyprzedza. jednym słowem trudno go zatrzymać trudno rozpędzić ale i tak go lubie . jeździłem różnymi samochodami : corsą A gti, cariną E kombi , nową astrą kombi w dieslu 1.7, corsą C 1.3tdi.- auta służbowe , swiftem 1.3 , wartburgiem dwusuwem a i tak najlepiej się czuje właśnie w tym miśku jak bym miał pieniądze kupił bym właśnie tą wersje miśka z raichu w jakiejś wypaśniej wersji nówkę sztukę nie śmiganą.

sprzedaje na kiepskich letnich oponach 185/60/14

dorzuce 2 tarcze nówki sztuki do założenia kupione w japan carsie

cena to 650zł

600 340 091
jakubto1@o2.pl
Warszawa

więcej zdjęć na adres mailowy mogę wysłać



Po pierwsze jeszcze raz witam wszystkich na forum.
Od roku posiadam prawo jazdy i od tego czasu rozglądałem się za własnymi czterema kółkami. Jestem pasjonatem Daihatsu Charade GTti (moderator forum charade.pl), ale szukałem charady z silnikiem g102 1.3, która jest najlepszym wyborem. Nic nie znalazłem w swoim rejonie. Szukałem też golfa 2, ale nie znalazłem egzemplarza o prostych podłużnicach. I tak natknąłem się w kwietniu tego roku na colta, jednakże nie miałem czasu jechać go oglądać. Zaraz po maturach zagadałem do właściciela, który jak się okazało colta nie sprzedał. Po rozmowie umówiłem się na oglądanie(zdjęcia miałem z kwietnia). Przyjechałem na miejsce a tam zastałem inne auto, kurde jaki byłem wkurzony jak zobaczyłem auto malowane sprayem(wszystko oprócz błotników maski i dachu). No ale po chwili wziałem się za oglądanie. Autko mi się spodobało chociaż miało parę mankamentów(zapach papierosów, którego nie cierpię).
Po oglądnięciu ustaliłem cenę z właścicielem i wybrałem sie na jazdę próbna. Niestety zawieszenie z tyłu było głośne i z przodu tez coś stukało. Sprzęgło też nadawało się do wymiany, do tego ciekło pod miską olejową.
Po przemyśleniu jednak zdecydowałem się na zakup.
Coś o aucie:
- amortyzatory i sprężyny trzymają,
- sprzęgło do wymiany,
- do zrobienie uszczelnienie miski olejowej,
- rozrząd do wymiany i standardowo filtry i oleje
- rdza na progach(nie jest strasznie ale trzeba powstawiać miejscami),
- rdza na błotnikach i tam w nadkolu co jest łączenie błotnika z progiem z tyłu blacha po dotknięciu wypadła.
Auto kupiłem w swoim mieście więc przynajmniej tablice mi zostały.

Po przyjechaniu autem do domu rozpocząłem od demontażu, wyciągnąłem środek z wykładziną(podłoga cała nie łatana i bez rdzy). Pojawił się problem z mokrą wykładziną z przodu(zatkane odpływy na dole błotników przez błoto i dlatego podrdzewiał próg i błotnik w tym miejscu).
Jak pisałem podłoga cała więc tylko w dwóch miejscach podmalowałem podkładem kilka warstw.
Wyprałem wykładzinę umyłem środek i tapicerkę przez co auto wygląda dużo lepiej.
Już mam kupione części tj kompletny rozrząd, kompletne sprzęgło nipparts, olej filtry uszczelniacze wału i wałka rozrządu, manszeta przegubu zewnętrznego. Pracę rozpoczynam w przyszłym tygodniu.
Oto zdjęcie po umyciu i napastowaniu:



Dodam, że auto ma silnik 1.3 na gaźniku sterowanym elektronicznie przez Ecu, sonda lambda. Rocznik 1990 kolor czerwony. Opis jest szczery i jest wszystko to co widać w aucie.
Mogę się pochwalić, że zrobiłem już wycieraczki i przy otwieraniu maska nie wadzi o wycieraczki.
Pozdrawiam.
Oto Mitsubishi Colt 1.3 z 1989 roku. Auto ma przebieg licznikowy 250.000 km, ale licznik nie dziala...nie wiadomo od kiedy...




Fakty:
Auto nalezalo do kobiety. Kupione na kredyt w lipcu 2005. Przywiezione z Niemiec w idealnym stanie. Stan autka musial byc idealny, poniewaz wszystko wskazuje, ze od roku 2005 auto warsztatu nie widzialo. To w jakim stanie byly plyny eksploatacyjne i filtry tego sie nie da opisac. Stanelo (to takze podejrzenia) rok temu z powodu lejacej skrzyni i jej bardzo glosnej pracy. W tym roku wymyte, odpalone i wstawione do komisu. I wlasnie wtedy potrzebny byl mi pojazd „na chodzie” do 4000zl, ktory bez wiekszych napraw da rade pojezdzic przez tydzien gora dwa i zastapi dzielnie 6 letniego francuza, ktoremu spektakularnie rozsypalo sie sprzeglo. Miesiac mija, sprzegla nie ma za to pelnoletni Colciak daje rade. Padlo na niego przez calkowity przypadek. Szukalismy raczej Lady Samary, poniewaz jak trafi sie dobry egzemplarz to Lade zajechac nie jest prosto. Lad godnych uwagi nie bylo, ale na „gratce” pojawil sie granatowy Colt. Zaytalem na Forum co o nim sadzicie i nie uslyszalem „nie bierz zloma” wiec gosc w komisie musial tylko zadecydowac na jaka „flaszke” opusci i Colt zostal kupiony za rownowartosc lepszego roweru. Z perspektywy miesiaca moge smialo powiedziec, ze okazje sie zdarzaja.

Nadwozie:
Auto jest bez rdzy! Jest kompletne pod maska (spinki, pokrywki, zlaczki, obudowy). Bardzo ladny lakier(ciemny granat). Ma tez wady. Pierwsza najwidoczniejsza jest „przekoszony” przedni zderzak i wgiety blotnik oraz podniesiona lampa. „Dojechany” tylny blotnik. Grubo oblozona szpachla metalowa czesc tylnego zderzaka oczywiscie tez „dojechana” i brak dwoch maskownic na slupkach drzwi.



Wnetrze: Dla mnie szok. Niezniszczony, kompletny i o dziwo „nietrzeszczacy”



Silnik:
Najwazniejsze, ze niekombinowany. Nie dymi ma moc, o ile 1.3 moze miec moc. Jedyna wada silnika byl totalny brak serwisu.



Skrzynia biegow:
Gdy kupowalismy auto to z mysla o koniecznosci zakupu skrzyni. Puscil simering na polosi i olej sobie kapal (kapie do dzis), az wykapal i „przytarl” skrzynie. Mechanik uznal, ze nie jest najgorzej i zmienilismy olej. Zlalismy okolo litra gestej „mazi”. Na nowym oleju skrzynia z kilometra na kilometr sie wycisza. Olej zmienialismy juz dwukrotnie i dopiero to co zlalismy ostatnio mialo kolor oleju, a nie smoly.
Zawieszenie:
Bez wglebiania sie w szczegoly – cale do remontu. Serwis ograniczyl sie do sprawdzania czy kola nie odpadna. Amortyzatory lata swietnosci maja za soba. Poczatkowo cos tam jeszcze trzymaly ale teraz praktycznie ich nie ma. Gumy sparciale ale daja rade. Koncowki wahaczy na szczescie byly juz wymieniane.
Hamulce: W drodze do domu bylo troche „nerwowo”, ale odkad Colt dostal nowe klocki, plyn, a caly uklad zostal odrdzewiony hamulce sa i to bardzo dobre.

Od zakupu Colt zrobil juz prawie 3tys. km i daje rade.


i chyba ukręciłem bicz na samego siebie. Tak się starałem, a tu nikt nawet
nie odpowiedział. Albo mi się coś popieprzyło z grupą i ja nie widzę wątku,
albo przestarszyliście się i dlatego zero odpowiedzi... sam nie wiem,
myslałem że wywołam dłuuuuugą dyskusję. O ile coś nie poszło na grupę jak
trzeba, pozwalam sobie powtórzyc post, jeżeli już był i go widzieliście to
przepraszam.
Coś mi się chrzani z tymi postami, jedne widzę, drugich nie widzę, muszę
popracować nad konfiguracją :-))

No a teraz na temat :

Pozwolę sobie na podsumowanie, ale wcześniej
przedstawię swoje typy, ew. auta którymi się bawiłem w KJS-ach i na
nawigacji. Postaram się podać główne wady i zalety. Przyjmijmy, że mówimy o
autach cywilnych, nie poddanych żadnemu tuningowi, gdyż po tuningu to nawet
Syrenka Bosto jest w stanie każdego zadziwić. Oczywiście sportowe
zawieszenie, amortyzatory, hamulce, wydechy zmieniają charakter auta, ale o
tym później. A więc typowe auta cywilne użytkowane trochę ambitniej  :-))

1. Fiat 127 p. (jeździłem w KJS-ach w latach 80-tych, auto zwycięzca, silnik
903 cm, niesamowicie zwrotne, w tych latach łady, fiaty 125 p.,  maluchy,
syrenki, wartburgi, stare audice i wysłużone golfy nie miały z nim szans. Na
ciasnych kręciołach spisywał sie znakomicie, silniczek jak na tą pojemność
niezwykle dynamiczny, wielokrotny zwycięzca modnych wówczas rajdów "o
kropelkę" ; najlepszy mój wynik (trasa po mieście) to 3,2 l /100 km. Auto
bez dodatkowych przygotowywań, dobrze wyregulowane, specjalna, trochę
męcząca technika jazdy, ech, wspominień czar...

2. Peugeot 106 XN 1.1. Autko którym jeździłem przez ostatnie kilka lat,
fajne, bardzo zwrotne, choć z olbrzymim promieniem skrętu (11m), jak na auto
tej wielkości. Jak możliwe więc, że zwrotne, ano pięknie się układa na
ręcznym, wprost zawija się wokół słupka. Silniczek bardzo dobry, dynamiczny,
moc 60 KM, jak na ciasne kręciołki O.K., na długie OS-y kaszana. Można
wcisnąć gaz do deski (zwłaszcza na OS-ie pod górę), rozkładać karty i grać z
pilotem w remika. Skończycie partię, auto dojedzie do szczytu, no a za górki
to już jedzie. Bardzo trwałe. Wersja cywilna eksploatowana ekstremalnie
(kilkanaście imprez rajdowych w roku) i poza ogólnym i w tej sytuacji
spodziwanym "rozchwianiem" amorków, zawieszenia, łożysk kół tylnych, starciu
opon nie wymagało żadnej konkretnej naprawy.  Niestety, w klasie 1.4 stoi
obecnie na straconej pozycji. Nie sposób nim walczyć z autami o pojemności
1.4 i mocy 90 KM lub z CC i SC (co prawda też 1100, ale lzejsze i krótsze,
no i często mocno podrasowane).

3. Ford escort - auto z niesamowitym zawieszeniem. Świetnie trzymające się
drogi, na zakrętach rewelacja. W przypadku posiadania dobrych opon
praktycznie "niezawracalne" na ręcznym na szorstkim asfalcie czy betonie. W
przypadku mokrej nawierzchni, szutru bardzo wdzięcznie i płynnie da się nim
zawinąć. Niestety duże i ciężkie, duży też promień skrętu. Wziąłem na nim
udziął w KJS -ie kilka razy, ale nie czułem tej satysfakcji jak w przypadku
Peugeota 106. Auto raczej rodzinne niż sportowe. Dużo pali (na KJS-ie
dochodziłem do 15 l/100 km).

4. Renault Clio II 1.4 75 KM, byłem na zawodach 3 razy, 3 razy za dużo.
Cywilne autko absolutnie nie nadaje się do takiej jazdy. Zbyt miękkie, łatwo
je uszkodzić, silniczek w porządku, dynamika jak najbardziej, ale komfortowe
zawieszenie powoduje wielkie przechyły i auto skacze też po drodze jak
piłeczka. Zbyt wysokie i wąskie. Gdyby je utwardzić i obniżyć (no ale nie za
bardzo) byłby to wdzięczny samochodzik do jazd sportowo-amatorskich. Felgi
bardzo podatne na kontakty z krawężnikami, przyciągają się jak magnes :-))))

5.Lanos 1.4 sedan, autko dynamiczne, zwrotne, ale łapy bolą od kręcenia
kierownicy bez wspomagania. Zbyt duży kufer w sedanie lubi po nawrocie
uderzać w opony bandy :-)). Na szutry i luźne nawierzchnie świetny,
najlepiej mi się nim jeździło na trójce (chwilami), dynamika i wspaniały
"sound" silnika i wydechu. Może wersja sport jest ciekawsza, nie wiem, nie
próbowałem.

Tyle moich osobistych doświadczeń. Teraz, co Wy proponujecie i moje
odnoszenie się do sugestii.

1. Polonez 1.4 GLI 16 V MPI - no cóż, raz tylko widziałem poldka w akcji
takiej, że stanąłem jak wryty... Kierowca wiedział, co zrobić z takim dużym
samochodem, z gibającą się karoserią. Jechał próbę wspaniale, dystansując
konkurentów. Na mecie dostał brawa. Więc da się jechać poldkiem skutecznie.
Ale mimo wszystko uważam, że auto nie jest zbyt precyzyjne w prowadzeniu a
ja wolę walczyć z konkurentami niż z samochodem :-)))

2. Mitsubishi colt 1.6 16 V. Dziwne, zupełnie niezależnie dostałem kilka
maili na temat tego auta, na grupie też pojawiły się ze 2 posty. Nie brałem
tego autka pod uwagę bojąc się kosztów. Jest to jednak droga marka. Chociaż,
jak zwykle jest to pojecie względne, jak coś nie jest awaryjne, to nie musi
być drogie w utrzymaniu. Sam nie mogę nic powiedzieć na temat colta, ale
koledzy określają go jako auto bardzo dynamiczne, zwrotne, egzemplarze
wystawione na sprzedaż nie są skatowane jak auta "kultowo-sportowe",
niektórych martwi zbyt niski brzuch. :-)

3. Escort 1.6 16 V. Swoje spostrzeżenia opisałem wyżej, kolegów z grupy są w
wątku.

4. Citroen AX GT. Przyznam, że propozycja trochę mnie zdziwiła, abym nie
powiedział, że zszokowała. Nie wiedziałem, ze jest wersja GT tego auta !
Proszę, człowiek całe życie się uczy. Może być ciekawą, niezwykle tanią (w
porównaniu) propozycją. Auto niezbyt przyciągające sylwetką dresiarzy i
bulwarowych ścigantów oraz boydromowców. Egzemplarze mogą być w przyzwoitym
stanie. Szczerze, mam małe zaufanie do starszych modeli cytryn, nowe to już
inna hiostoria - maszyny rewelacja. Ale serwis w porównaniu np. z Peugeotem
zbyt drogi (ceny części tak samo, ale jeden koncern, duża zamienność).

5. Peugeot 205 GTI, zapewne 1.9. Autko fajne, choć wiekowe, trudno znaleźć
przyzwoitą sztukę. Oglądałem kilka, ale nie znalazłem takiego, któy nie
wymagał by na wstępie małego "remonciku" za kilka tysięcy zł. Dynamiczne,
niesamowicie zwrotne auto, trwałe silniki, o ile dobrze serwisowane.

6. Peugeot 106 Rally. Zapewne 1.6, choć pojawiają się głosy że i 1.4 (75
KM). Alternatywa nowsza dla 205. Jednak trudno znaleźć egzemplarz 1.6
cywilny. Duża podaż części zamiennych i tuningowo-sportowych ze względu na
rynek związany z pucharem Peugeota 106. Kumpel ostatnio kupił od zawodnika
starującego w RSMP ... 8 kół z oponami w stanie dobrym (do profesjonalnych
rajdów - opłakanym :-))     ) za ...350 zł. Osobiście mój faworyt, chętnie
bym nim pojeździł w klasie 1.6, wszystkie cechy auta wymienione w poprzednim
poście dotyczyły (jak myślę podświadomie) tego właśnie modelu. Co zauważył
świetnie jeden z kolegów. Brawo ! Korzystając z okazji : może ktoś ma do
sprzedania, to info na priv, please...

7. Osławiona na liście Honda CRX. Tylu zwolenników co i przeciwników. Zalety
: niesamowity silnik 1.6, nawet w wersji 130 KM, świetne zwieszenie, dobre
trzymanie sie drogi, bardzo dobre hamulce, ładnie się zawija na ręczym
(próbowałem...), wygląd odjazdowy, krótki !!!, mały i lekki. Świetne
siedzenia (cywilne !!!). Wady : nie ma samochodów z takimi zaletami jak
opisałem wcześniej :-))). No, może gdzieś są, ale ja na takie nie trafiłem.
Gdyby cofnąć się w czasie do roku 1992 i wtedy kupić nówkę w salonie :-))
Autka mocno sfatygowane, nawet te kupowane w Polskich salonach (polskie
drogi i "młodzieńcy" je użytkujący), 95 % sprowadzonych to składaki po
dzwonach z dumnym napisem w dowodzie "SAM CRX". Niesprzedawalne później, dla
zupełnych maniaków i ... koneserów. Szczerze, to jestem zakochany w CRX, ale
rozum podpowiada mi, że związek zbyt szybko może zakończyć się rozwodem,
więc na razie miłośc platoniczna.:-)
Obserwuję kilka egzemplarzy jeżdżących w KJS (praktycznie cała Polska , dwa
130 KM, trzy 160 KM). Radzą sobie wybornie, kierowców zresztą mają
doskonałych, często są to auta "firmowe", reklamówki warsztatów, stacji
obsługi, dilerów. W takiej sytuacji auto można doprowadzić do stanu
kwitnącego i serwisować je prawidłowo. No ale nie wszyscy tak mogą...

I to by było na tyle... Zapraszam do dyskusji.

Pozdrawiam
Arjano

Hej !

Dzięki wszystkim za sugestie. Pozwolę sobie na podsumowanie, ale wcześniej
przedstawię swoje typy, ew. auta którymi się bawiłem w KJS-ach i na
nawigacji. Postaram się podać główne wady i zalety. Przyjmijmy, że mówimy o
autach cywilnych, nie poddanych żadnemu tuningowi, gdyż po tuningu to nawet
Syrenka Bosto jest w stanie każdego zadziwić. Oczywiście sportowe
zawieszenie, amortyzatory, hamulce, wydechy zmieniają charakter auta, ale o
tym później. A więc typowe auta cywilne użytkowane trochę ambitniej  :-))
:

1. Fiat 127 p. (jeździłem w KJS-ach w latach 80-tych, auto zwycięzca, silnik
903 cm, niesamowicie zwrotne, w tych latach łady, fiaty 125 p.,  maluchy,
syrenki, wartburgi, stare audice i wysłużone golfy nie miały z nim szans. Na
ciasnych kręciołach spisywał sie znakomicie, silniczek jak na tą pojemność
niezwykle dynamiczny, wielokrotny zwycięzca modnych wówczas rajdów "o
kropelkę" ; najlepszy mój wynik (trasa po mieście) to 3,2 l /100 km. Auto
bez dodatkowych przygotowywań, dobrze wyregulowane, specjalna, trochę
męcząca technika jazdy, ech, wspominień czar...

2. Peugeot 106 XN 1.1. Autko którym jeździłem przez ostatnie kilka lat,
fajne, bardzo zwrotne, choć z olbrzymim promieniem skrętu (11m), jak na auto
tej wielkości. Jak możliwe więc, że zwrotne, ano pięknie się układa na
ręcznym, wprost zawija się wokół słupka. Silniczek bardzo dobry, dynamiczny,
moc 60 KM, jak na ciasne kręciołki O.K., na długie OS-y kaszana. Można
wcisnąć gaz do deski (zwłaszcza na OS-ie pod górę), rozkładać karty i grać z
pilotem w remika. Skończycie partię, auto dojedzie do szczytu, no a za górki
to już jedzie. Bardzo trwałe. Wersja cywilna eksploatowana ekstremalnie
(kilkanaście imprez rajdowych w roku) i poza ogólnym i w tej sytuacji
spodziwanym "rozchwianiem" amorków, zawieszenia, łożysk kół tylnych, starciu
opon nie wymagało żadnej konkretnej naprawy.  Niestety, w klasie 1.4 stoi
obecnie na straconej pozycji. Nie sposób nim walczyć z autami o pojemności
1.4 i mocy 90 KM lub z CC i SC (co prawda też 1100, ale lzejsze i krótsze,
no i często mocno podrasowane).

3. Ford escort - auto z niesamowitym zawieszeniem. Świetnie trzymające się
drogi, na zakrętach rewelacja. W przypadku posiadania dobrych opon
praktycznie "niezawracalne" na ręcznym na szorstkim asfalcie czy betonie. W
przypadku mokrej nawierzchni, szutru bardzo wdzięcznie i płynnie da się nim
zawinąć. Niestety duże i ciężkie, duży też promień skrętu. Wziąłem na nim
udziął w KJS -ie kilka razy, ale nie czułem tej satysfakcji jak w przypadku
Peugeota 106. Auto raczej rodzinne niż sportowe. Dużo pali (na KJS-ie
dochodziłem do 15 l/100 km).

4. Renault Clio II 1.4 75 KM, byłem na zawodach 3 razy, 3 razy za dużo.
Cywilne autko absolutnie nie nadaje się do takiej jazdy. Zbyt miękkie, łatwo
je uszkodzić, silniczek w porządku, dynamika jak najbardziej, ale komfortowe
zawieszenie powoduje wielkie przechyły i auto skacze też po drodze jak
piłeczka. Zbyt wysokie i wąskie. Gdyby je utwardzić i obniżyć (no ale nie za
bardzo) byłby to wdzięczny samochodzik do jazd sportowo-amatorskich. Felgi
bardzo podatne na kontakty z krawężnikami, przyciągają się jak magnes :-))))

5.Lanos 1.4 sedan, autko dynamiczne, zwrotne, ale łapy bolą od kręcenia
kierownicy bez wspomagania. Zbyt duży kufer w sedanie lubi po nawrocie
uderzać w opony bandy :-)). Na szutry i luźne nawierzchnie świetny,
najlepiej mi się nim jeździło na trójce (chwilami), dynamika i wspaniały
"sound" silnika i wydechu. Może wersja sport jest ciekawsza, nie wiem, nie
próbowałem.

Tyle moich osobistych doświadczeń. Teraz, co Wy proponujecie i moje
odnoszenie się do sugestii.

1. Polonez 1.4 GLI 16 V MPI - no cóż, raz tylko widziałem poldka w akcji
takiej, że stanąłem jak wryty... Kierowca wiedział, co zrobić z takim dużym
samochodem, z gibającą się karoserią. Jechał próbę wspaniale, dystansując
konkurentów. Na mecie dostał brawa. Więc da się jechać poldkiem skutecznie.
Ale mimo wszystko uważam, że auto nie jest zbyt precyzyjne w prowadzeniu a
ja wolę walczyć z konkurentami niż z samochodem :-)))

2. Mitsubishi colt 1.6 16 V. Dziwne, zupełnie niezależnie dostałem kilka
maili na temat tego auta, na grupie też pojawiły się ze 2 posty. Nie brałem
tego autka pod uwagę bojąc się kosztów. Jest to jednak droga marka. Chociaż,
jak zwykle jest to pojecie względne, jak coś nie jest awaryjne, to nie musi
być drogie w utrzymaniu. Sam nie mogę nic powiedzieć na temat colta, ale
koledzy określają go jako auto bardzo dynamiczne, zwrotne, egzemplarze
wystawione na sprzedaż nie są skatowane jak auta "kultowo-sportowe",
niektórych martwi zbyt niski brzuch. :-)

3. Escort 1.6 16 V. Swoje spostrzeżenia opisałem wyżej, kolegów z grupy są w
wątku.

4. Citroen AX GT. Przyznam, że propozycja trochę mnie zdziwiła, abym nie
powiedział, że zszokowała. Nie wiedziałem, ze jest wersja GT tego auta !
Proszę, człowiek całe życie się uczy. Może być ciekawą, niezwykle tanią (w
porównaniu) propozycją. Auto niezbyt przyciągające sylwetką dresiarzy i
bulwarowych ścigantów oraz boydromowców. Egzemplarze mogą być w przyzwoitym
stanie. Szczerze, mam małe zaufanie do starszych modeli cytryn, nowe to już
inna hiostoria - maszyny rewelacja. Ale serwis w porównaniu np. z Peugeotem
zbyt drogi (ceny części tak samo, ale jeden koncern, duża zamienność).

5. Peugeot 205 GTI, zapewne 1.9. Autko fajne, choć wiekowe, trudno znaleźć
przyzwoitą sztukę. Oglądałem kilka, ale nie znalazłem takiego, któy nie
wymagał by na wstępie małego "remonciku" za kilka tysięcy zł. Dynamiczne,
niesamowicie zwrotne auto, trwałe silniki, o ile dobrze serwisowane.

6. Peugeot 106 Rally. Zapewne 1.6, choć pojawiają się głosy że i 1.4 (75
KM). Alternatywa nowsza dla 205. Jednak trudno znaleźć egzemplarz 1.6
cywilny. Duża podaż części zamiennych i tuningowo-sportowych ze względu na
rynek związany z pucharem Peugeota 106. Kumpel ostatnio kupił od zawodnika
starującego w RSMP ... 8 kół z oponami w stanie dobrym (do profesjonalnych
rajdów - opłakanym :-))     ) za ...350 zł. Osobiście mój faworyt, chętnie
bym nim pojeździł w klasie 1.6, wszystkie cechy auta wymienione w poprzednim
poście dotyczyły (jak myślę podświadomie) tego właśnie modelu. Co zauważył
świetnie jeden z kolegów. Brawo ! Korzystając z okazji : może ktoś ma do
sprzedania, to info na priv, please...

7. Osławiona na liście Honda CRX. Tylu zwolenników co i przeciwników. Zalety
: niesamowity silnik 1.6, nawet w wersji 130 KM, świetne zwieszenie, dobre
trzymanie sie drogi, bardzo dobre hamulce, ładnie się zawija na ręczym
(próbowałem...), wygląd odjazdowy, krótki !!!, mały i lekki. Świetne
siedzenia (cywilne !!!). Wady : nie ma samochodów z takimi zaletami jak
opisałem wcześniej :-))). No, może gdzieś są, ale ja na takie nie trafiłem.
Gdyby cofnąć się w czasie do roku 1992 i wtedy kupić nówkę w salonie :-))
Autka mocno sfatygowane, nawet te kupowane w Polskich salonach (polskie
drogi i "młodzieńcy" je użytkujący), 95 % sprowadzonych to składaki po
dzwonach z dumnym napisem w dowodzie "SAM CRX". Niesprzedawalne później, dla
zupełnych maniaków i ... koneserów. Szczerze, to jestem zakochany w CRX, ale
rozum podpowiada mi, że związek zbyt szybko może zakończyć się rozwodem,
więc na razie miłośc platoniczna.:-)
Obserwuję kilka egzemplarzy jeżdżących w KJS (praktycznie cała Polska , dwa
130 KM, trzy 160 KM). Radzą sobie wybornie, kierowców zresztą mają
doskonałych, często są to auta "firmowe", reklamówki warsztatów, stacji
obsługi, dilerów. W takiej sytuacji auto można doprowadzić do stanu
kwitnącego i serwisować je prawidłowo. No ale nie wszyscy tak mogą...

I to by było na tyle i ... przepraszam, że aż tak się rozpisałem, no ale jak
ktoś ma pasję, to nie potrafi się zatrzymać...
Sugeruję, aby koledzy odpowiadali na posty na grupę a nie tylko na priv.
Odpowiedzi na  mój ostatni post wprost zasypały mi skrzynkę. Wiele ciekawych
informacji, myślę, że warto byłoby się też podzielić nimi z ludźmi na
grupie...

Pozdrawiam
Arjano

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=152760485

cena promocyjna!!!!normalnie taki zestaw kosztuje ponad 400 zł jeśli sie go gdzieś znajdzie!!na nastepnej aukcji bedzie drożej,kto 1 ten lepszy !!!!!!!!

WYSYLKA GRATIS PRIORYTETEM NAPISZ DO MNIE PRZED ZALICYTOWANIEM

Witam

Mam do sprzedania nowy regulator cisnienia paliwa firmy F1Z uniwersalny,mozliwosc regulacji cisnienia 0-10 bar ,jest to świetny regulator za BDB cene gdyż po zamontowaniu jego mozemy otrzymac realna moc od 6 do 9%!!!!!!!,cale zamontowanie trwa pare chwil wystarczy wyciagnac stary przewod paliwa wsadzic do regulatora i dolaczonym wezykiem podlaczyc do silnika ,nikt nie bedzie mial z tym problemu,

Ile Bar ustawić????

Cóż ta kwestia jest zalezna od tego co chcemy osiagnać ,jaki silnik mamy tzn czy posiada przeróbki mechaniczne ,oczywiście w normalnej jedzie możemy nieznacznie podnieść moc(czytaj np do 2-3 bar) auta jeśli chcemy pokazać co nasze "cudenko" umie dajemy na (od 6-7 bar do konca),

Kazdy kto chce profesjonalnie zrobić auto musi go zastosowac bo auto na samym powietrzu nie pojedzie:)

Jakie odczucia sa po zamontowaniu jego????

Auto zdecydowanie lepiej przyspiesza dzieki wiekszemu ciśnieniu ,możemy otrzymac wyzsza predkoś max na każdym biegu,już teraz możesz mieć cos co daje rzeczywista moc za odpowiednia kwote ,inne regulatory kosztuja nawet do ok 1400 zł!!!!!!!!nie lepiej oszczedzić dużo pieniedzy??

ZAJMUJE SIE PROFESJONALNYM TUNINGIEM JEŚLI CHCESZ COŚ ZROBIĆ I NIE WIESZ JAK CO GDZIE JAK ,NAPISZ NAPEWNO ODPOWIEM MAM DOSTEP DO WIELU FIRM TUNINGOWYCH POLSKICH JAK I ZAGRANICZNYCH!!

Zestaw zawiera:regulator (niebieski,chwilowo nie ma czeronych)sterowany podciśnieniem z manometrem , trójnik do przewodu paliwowego, cybanty, uchwyt do montażu oraz przewód paliwowy 30cm

Wysylam paczke odrazu po zaksiegowaniu pieniedzy!!!!

Sprawdz komentarze jestem profesjonalista i dbam o dobro klienta!!!!!

Pytania prosze na maila kierować

Lub na nr 503-196-942

Pasuje do nastepujacych aut:

Alfa Romeo : Alfa Romeo 33 90 145 146 147 155 156 164 166 GTV Audi: A2 A3 A4 A6 A8 V8 S3 S4 S6 S8 RS2 RS4 TT Austin: Maestro/Montego Metro Montego Break BMW : 3 5 6 7 8 Compact E23 E24 E27 E28 E30 E31 E32 E34 E36 E38 E39 E46 E53 X5 X3 Z3 Citroen : Berlingo AX Bx Cx Evasion Saxo Xantia XM Xsara ZX Aura Volcane ZX Reflex C2 C3 C4 C5 PICASSO Avantage Jumpy Jumper Daewoo : Espero Lanos Leganza Nexia Matiz Nubira Daihatsu : Charade Move Grand Move Fiat : Barchetta Bravo / Brava Cinquecento Ducato Multipla Panda Punto Seicento Tipo Tempra Kombi Uno Stilo Ford : Escort Fiesta Focus Ka Maverick Mondeo Orion Probe Scorpio Sierra Honda : Accord Civic Delsol Del Sol CRX CR-V Prelude Hyundai : Coupe Elantra Atos Accent Lantra Jeep : Wrangler Kia : Sephia Shuma Carnival Lancia : Dedra Kappa Prisma Y Lexus : GS 300 - LS 400 Mazda : 121 323 626 6 MX3 MX5 MX6 RX7 6 Mercedes : w123 w124 w126 w201 w202 w208 w210 w230 CLK SLK CL SL C-Klasa E-Klasa S-Klasa G-Model Vito Viano Vario Mitsubishi :Colt Carisma Lancer Eclipse Galant Pajero Sigma Space Runner Space Wagon Nissan :100 NX 200 SX 300 ZX Almera Micra Patrol Primera Sunny Opel: Tigra, Kadett E Kadet D Corsa, Calibra Astra, Vectra, Agila, Vivaro, Combo, Omega, Senator, Record, Manta, Peugeot: 106, 205, 206, 305, 306, 307, 405, 406, 505, 605, 607, 806, 807, Partner, Renault: Kangoo, Clio, 19, Megane, Laguna, Espace, Thalia, Trafic, SEAT: Ibiza Cordoba Arosa Alhambra Skoda Felicia, Fabia, Octavia, Superb, Subaru Toyota Yaris, Corolla, Avensis, Carina E, Strlet, Volkswagen : Cabrio Golf 1 Golf 2 Golf 3 Golf 4 Golf 5 Golf Golf I Golf II Golf III Golf IV Golf V Kombi Golf4 T2 T3 T4 Doka Bora Lupo Scirocco Corrado Derby Jetta Caddy Sharan Passat Polo Lupo New Beetle Vr6 Gti 16V

Jeśli nie znalazłeś swojego auta na liście napisz do mnie

SPRAWDZ INNE MOJE AUKCJE POSIADAM DOSTEP DO PRZYKLADOWYCH FIRM:K&N,PIPERCROSS,BLACK DIAMOND,F1Z,SW Racing,Wizards of Nos,Pipercams,Magnecor,Apex,Perfect Power,B&M,Comma,Arp,FORGELINE,Powerflex,Quaife,Pro-Blend,Ringers Gloves,Auto Gauge,Thermo-Tec,Farma,Montii Motorsport,Eco Tek

Na towar nie daje gwarancji jednakze towar jest w 100% NOWY!!!!Tak powinno byc napisane na kazdej aukcji zgodnie z nowym prawem UE!!!

ZAPRASZAM I DZIEKUJE ZA ZAINTERESOWANIE MOIMI AUKCJAMI

weitec,supersport,ibiza,golf 2,golf 3,cordoba,audi,Koni,gwninty,zawieszenie sportowe,amortyzatory sportowe,tuning,hamulce,ferodo,EBC,FK,seat,sprezyny,cordoba,a 3,vr 6,gti,dioda,ferrari,dres,sachs,polo,vento,passat,kolektor,wydech,ulter,cl,km,malon,K&N,omp,momo sparco,lampy,klosze,16 cali,195/45,golf 5,gol 4,eibach,luk,bleistain,g tech VW,golf,omp,momo,foliatec,delphi,sachs,valeo,toyo,tuning,tunning,diody,dioda,lcd,sprezyny,wydech,GTI,cupra,turbo,greddy,sex lampa,seat,xenon,spojler,zderzak,dokladka,sportowe,hbm,sparco,devil,remus,supersprint,galka,kierownica,sprzeglo,obnizenie,gwintowane
gwint,polo 6n, 6 K,golf 3,2.0 8v,auto,cordoba,rozporka,n2o,podtleken azotu,podtlenek ,,Remus sportowy moc moment obrotomierz toyo f1 abt amg ulter remus sebring bass tlumik wydech supersport supersprint standardowy wydech uniwersalny 2 okragle puszka KM K&N strumienica szczelinowa luskowa 50 mm mugen Audii TT abt amg sportowe supra porsche ferrari s2 s3 s6 s8 quatrro alipne aluminiumsachs 17 cali turbo a4 a3a6a8 bmw 5 bmw 6 skora pedaly aluminiowe abs klima180KM 80 100 jaguar
Jestem na forum i z moim misiakiem juz rok, ale jakos zapomnialem przedstawic swoje autko Posluze sie sie moim tematem z coltmania.pl , ktory bardzo sie rozróls, bo auto stale sie zmienia . OSTRZEGAM BEDZIE DLUGO
Od 1 lutego 2007 jestem szczesliwym uzytkownikem mojego malego Colcidelka. Autko kupilem z niemczech od znajomego, od ktorego moja rodzinka kupila juz czwarty samochod pod rzad (SEATY ronde, ibize, cordobe i teraz colcika).

Poszukiwania trwaly od listopada 2006 kiedy to sprzedalem motocykl i postanowilem przesiasc sie na 4 kolka. W gre wchodzily Colt, Ibiza, Civic, 323 P i F, ewentualnie Punto. Zakladalem ze autko musi miec przynajmniej 90KM i troche wyposazenia komfortowego bo 'golizn' nie uznaje . Po obejrzeniu kilku aut w polsce zalamalem sie jak daleko moze odbiegac opis z allegro od stanu faktycznego... W koncu uruchomilem ojcowskie kontakty i zaczely sie poszukiwania na bawarii gdzie ojciec mieszka. I po kilku Ibizach, Golfach III (o zgrozo ) i rodzynkach jak Lancia Delta czy Punto 6 Speed (swietna zabawka, ojciec mial kiedys, nawet 55KM przy 6 biegach sprawialo sporo frajdy) dowiedzialem sie ze znajomy Niemiec sprzedaje autko swojej corki - Miska Colta 1.6 16V a ze skuszony niezawodnoscia japonczykow najbardziej chcialem miec takiego bardzo mi sie to spodobalo. Elektryka szyb, lusterek, obrotomierz, welur, halogeny... Slowem wszystko co chcialem miec w swoim I aucie, no moze jeszcze marzylem o poduszcze i klimie

Szybki rzut oka na dane techniczne, forum MitsuManiakow itp. Same pochlebne opinie, 113KM jak dla mnie kosmos w tak lekkim aucie, spalanie w normie, wysoka niezawodnosc. Wszystko bylo super gdyby nie fakt ze dowiedzialem sie ze Colciak to... Automat...

Mialem dzien do namyslu bo na colta bylo sporo chetnych a znajomy byl ojcu gotowy spuscic sporo z ceny. W koncu sie zdecydowalem i po kilku dniach na podworko zawitalo piekne srebrne autko. Trzoszke poobcierane zderzaki, rysa na drzwiach. Stan techniczny perfekcyjny, zadnych stukow, pukow, zgrzytow, TUV sprzed 3 dni, NOWIUTKA SKRZYNIA BIEGOW . Z minusow to brak kilku plastkowych elementow we wnetrzu (z czasem juz wszystkom uzupelnilem, jest komplet schowkow itp )

Szybki instruktaz jazdy na automacie, runda na miasto i rozczarowanie... Gdzie te konie?? Odpowiedz przyszla kilka sekund pozniej gdy zobaczylem przycisk POWER obok hamulca recznego i poczekalem do 4000rpm. Autko zapiernicza do przodu jak glupie. Osiagi zmierzone to: 9,4s do setki, 215km/h i jeszcze szedl, na 1 wyciaga prawie 70, na 2 115, na 3 175 i na 4 215.
Tu fotka przy 205



Autko sprawuje sie swietnie, zadnych usterek, az sie nie chce wierzyc. NIC SIE NIGDY NIE POPSULO SAMO! (tylko manszeta drazka kierwniczego). W miedzy czasie odwiedzilo blacharza, gdzie przod zostal spasowany (mial miejskiego dzwona jeszcze w szkopii ale ucierpialy na szczescie tylko blotnik i zderzak, reszta ok,) rysa zostala, ale w wakacje pan w escorcie raczyl wgniesc mi drzwi, kiedy jechalem na spota,

a ostatnio miejscowe gnoje wgnietli troche dach... Tak tak zrobili sobie dysko na aucie... Natepnego dnia zalozylem alarm i wyprostowalem blache w miare mozliwosci, jednak blacharz i lakiernik jeszcze nieunikniony

Automat juz mi wcale nie przeszkadza bo jezdze glownie po miescie i skonczylo sie wachlowanie na rzecz relaxxxuuuu... Na trasie pedal to the metal i strzalka predkosciomierza chodzi niemal rowno z obrotomierzem

Z czasem zaczely sie modyfikacje i auto zmienilo sie nie do poznania. 30.02.2007podwojna koncowka wydechu, teraz ma ją z calym moim starym wydechcem kolega lesiooo.

16.03.2007 Felgi BBS, ktorych zreszta juz nie ma :



23.08.2007- upragniona lotka GTI:



17.11.2007 - zamontowalem rozporke przedniego zawieszenia PROSPORT. Roznica jest naprawde ogromna . Przez pierwsze 10km strzelala wrecz deska rozdzielcza, teraz wszystko sie ulozylo i jest cisza. W zakretach roznica jest po prostu kolosalna : przod przestal wyjezdzac na zewnatrz i naprawde lepiej wczodzi w zakret. W dodatku czuc ze Colciak prowadzi sie sztywniej. Naprawde poprawilo sie prowadzenie.



Rozporke zakladalem na podniesionej przedniej osi. Oczywiscie nie obylo sie bez przygod. Po nawierceniu dziur, dopasowaniu do kielichow i skreceniu rozporki okazalo sie ze brakuje ok 2 cm zeby zamknac maske... pocztkowo chcialem obrocic roporke 'do gory nogami' ale w koncu przesunalem 'pret' o ok 2,5 cm nizej. Teraz juz wsio gra. Swietnie wyglada i jeszcze lepiej sie sprawuje

04.01.2008 - na świeta sprawilem sobie prezent i kupilem od kamil'a (a jak sie okazalo eczesniej sprzedal mi go Hugo )sportowy tlumik MUGEN MINI. Pasuje super, wyglada swietnie i jeszcze lepiej brzmi. Do 3000 przyjemnie basowy, potem gardlowy dzwiek, a puszczeniu gazu towarzyszy efekciarskie strzelanie Nie jest przy tym specjalnie glosny, przynajmniej w srodku





A tutaj filmik jak to brzmi:
http://youtube.com/watch?v=aRAADpV5XbA

05.02.2008 - Wreszcie kupilem autoalarm. Jest ok, ma czujnik uderzeniowy, czujke otwartych drzwi, sterowanie oswietleniem wnetrza, i kilka innych bajerow. Montaz prosty nie byl, z pomoca przyszedl Kleju i teraz wsio dziala

27.02.2008 - dzis COLT dostal sportowe sprezyny H&R -35 przod i -30 tyl . Jak na razie jest blizej ziemi o 2 palce z czasem jeszcze siadzie. Nie zmianialem amortyzatorow bo maja raptem rok, a marcowy przeglad wykazal zw wszystkie maja sprawnosc w granicach 85%. (w ogole stwierdzili ze jak na 14 letnie auto to jest w doskonalym stanie technicznym ) W prowadzeniu roznica jest bardzo duza, zdecydowanie mniej sie wychyla, ciasniej wchodzi w luk, w zakretach jak gokart, na zmiane pasa wystarczy mocniejszy ruch kierwnica, auto nawet sie nie wychyli tylko grzecznie przeskoczy. komfort jazdy nieco ucierpial, ale w rozsadnych granicach. Przy
okazji naciagnalem rozporke.

17.03.2008 - dzis kupilem od maklakusa i zalozylem alufelgi TITAN 15, szerokosci 7,5 cala, i ET 30. Opony 195/50/15, ponoc sportowe. Niestety z racji nizszej zawiechy obieraly na kazdym dolku robiac 'fredzelki' na oponie wiec w sobote sklepalem ranty i jest spokoj. Kola sa teraz rowno z gorna powierzchnia blotnika, auto wyglada bardzo szeroko i nisko a trzymanie drogi? po prostu bajka!! Jest jeszcze lepiej!





i jak mowilem, wchodzilo 5 palcow, teraz wchodza 2 i to scisniete Smile

zrobilem tez zaprawaki na nadkolach, bo lakier nieco dostal po tylku poczas klepania rantow :/ Malowanie calosci nadwozia przewidziane na wakacje.

26.03.2008 - dzis dalem do przerobienia nabę do swojej kierownicy sportowej i oryginalna kierownice z Colta jako 'dawce' frezu.. Kupno nowej nie wchodzilo w gre bo kierownica i naba sa polaczone na 7 srub (wloska O.B.A.) a nie na stanadardowy rozstaw MOMO - 6. Pojutrze ma byc gotowa. Szkoda bylo mi jej sprzedawac, bo jest z prawdziwej skory, ma 32cm srednicy i kosztuje ok 100 euro

31.03.2008 - oto nowa kierownica:


Jest skorzana, gruba i sporo mniejsza od oryginalnej. Wreszcie przestalem zahaczac nogami o kierownice przy wsiadaniu i wysiadaniu Przez mniejsza srednice kreci sie troszke ciezej, ale dla mnie to lepiej bo na ori wspomaganie dziala za mocno i nie czulem auta przy wiekszych predkosciach i podczas zabawy na zakretach

31.03.2008 - zdjecie robione przez maklakusa, jako proba do budowy RIGa



Przy mojej jezdzie na ECO spala mi jakies 9-10 l w miescie ale na trasie spada do 6 l przy 90 i jakichs 6,5-7 przy 4 osobach i 120-140.

Zmian bedzie jeszcze troche, ale nie lubie rzucac slow na wiatr, wiec nie bede zapeszal, a po prostu informowal o efektach.

A i pominalem temat audio. Kazdy moze to przeczytac, a wolalbym zeby zostalo w aucie

Jesli wytrwaliscie to gratuluje, pozostala czesc tej przygody bedzie opisywana w odcinkach

pzdr, pawela

2009 dane aktualne

MITSUBISHI COLT 1.6 16V GLXi

(kupiłem absolutną serię, wszystkie modyfikacje robiłem sam)

MODEL: 1994, hatchback 3drzwiowy, CA4A, obecnie 183 000km

SILNIK: benzynowy, 1597ccm, oznaczenie 4G92, moc seryjna 113KM

UKŁAD DOLOTOWY: seria

UKŁAD WYDECHOWY: tłumik końcowy K&N MUGEN Mini

ELEKTRONIKA: autoalarm z czujnikiem wstrząsowym, czujnikami otwartych drzwi i klapy bagażnika i sterowaniem oświetlenia wnętrza

UKŁAD NAPĘDOWY: - skrzynia biegów z Colta GTi, o krótkich przełożeniach
- short shifter - III 2009
- sprzęgło AISIN,
- oryginalnie była automatyczna 4 biegowa skrzynia z trybami POWER i ECO

ZAWIESZENIE: - sprężyny H&R -35 przód i -30 tył, II stopień utwardzenia, zielone
- rozpórka przednich kielichów PROSPORT, przerobiona własnoręcznie z VW

UKŁAD HAMULCOWY: klocki Kashiyama

BODY-KIT: - spoiler z wersji GTi
- progi z wersji CYBORG R - IV 2009
- dokładka zderzaka przedniego z Cifa 6G - IV 2009
- czarna maska z 'bad lookiem' oraz zapinkami OMP
- białe boczne kierunkowskazy
- siłowniki maski
- obecnie wymarzone felgi aluminiowe BORBET T 16x7,5 cala ET 35, czarne, z polerowanym rantem z oponami kierunkowymi 195/45/16
- wcześniej alumki TITAN 15', szerokości 7,5J i ET30 z oponami 195/50
- a jeszcze wcześniej felgi BBS 15', 6,5J ET 46 (były zbyt schowane)
- poszerzone o ok 1,5 cm błotniki tylne i sklepane ranty tylne (inaczej nie mieściły się koła)
- pomalowane na złoto zaciski i bębny hamulcowe - III 2009

ŚRODEK: - włoska, skórzana kierownica sportowa O.B.A. (32cm) + dostosowana do frezu mitsu naba
- fotele sportowe z wersji GTi
- nakładki na pedały SPARCO - V 2009
- gałka zmiany biegów Jacky

CAR-AUDIO: pięknie gra

INNE: - kilka mniej istotnych pierdółek poprawiających mi humor

MOC: 113KM

W PLANIE: - nowa motorownia czeka na swap, a co to niech jeszcze pozostanie tajemnicą...

ZDJECIA:

obecnie:




























jeszcze ze złotą maską:







na poprzednich felgach:




jeszcze bez badlooka:












a żeby było widać włożoną pracę zamieszczam fotki mojego CA0 zrobione kilka dni po zakupie:




Zmienił się, co nie?
A to jeszcze nie koniec

07.07.2004
Moja przygoda z Mitsubishi zaczęła się dość nietypowo, otóz ponad 10 lat temu (przygotujcie się na dłuższe
opowiadanie) wyjechałem z mojego rodzinnego Koszalina do Warszawy. Druga noc leżę już w łóżku nagle telefon...
Se myślę ki diabeł?
Dzwonił mój Ojczulek i pyta się mnie o Mitsubishi Mirage?
W tamtych czasach wychodziły tzw Auto Katalogi a jako
miłośnik motoryzacji od małego miałem taki katalog wkuty na pamięć i przypomniałem sobie co nieco więc tłumaczę
Ojcu że to amerykańska wersja Colta i pytam o silnik.
W odpowiedzi usłyszałem coś co mnie zamurowało :"1,6 turbo"...
I w tym momencie kiszka bo nie przypominam sobie takiego silnika...
Hmm... No to pytam w miarę normalnym głosem o przebieg i słyszę 110000km rocznik 89 i cena 14500PLN - oczywiście
mnie zamurowało - był wart więcej - jak się potem okazało jakieś 7 tysi więc mówię bierz rozłączyłem się i
poszedłem spać. rano się budzę i astanawiam czy mi się to śniło? Więc dzwonię nikt nie odbiera a po południu
Ojciec dzwoni i mówi że właśnie przyjechał i że to mała rakieta.
I wtedy się wściekłem bo jak tak można -ja się wyprowadzam a on kupuje coś takiego...
Ale teraz będzie najlepsze - jadę po miesiącu do domu i jedziemy na przejażdżkę i czuję że jeden gar nie
pracuje - mówię o tym Ojcu (chociaż autko i tak ma kopa) a on że się nie znam ale po moim wyjeździe zaczyna
szukać i teraz clou wieczoru - fakt jeden gar nie pali...
jazda po warsztatach - wszędzie w 6 kolejnych - Panie my
znamy ten samochód tu jest a.) zepsuty komputer 6000, b.) uszkodzony komputer 5500, c.) itd...
Stary się wk!@#$% i sam zaczyna grzebać jedzie do 7 warsztatu i prosi o sprawdzenie iskry i zapłonu - jest
ok. Więc niewiele mysląc rozbiera szynę paliwową i co się okazuje 1 wtryskiwacz zapchany 2 ledwo chodzę a
tylko 1 pracuje normalnie .
czyszczenie i test hahahahaha
te ślady na ulicy były jeszcze jakieś 3 miesiące

za parę dni ma okazję przewieźć facia który mu sptrzedał samochód i ten oczom nie wierzy że wszystko ok więc pyta
co było bo on tu miał problem taki malutki z zaplonem i jeden cylinder "czasem" nie palił HAHAHA jak usłyszał co
było to zaraz wysiadł (a jeszcze nie dojechali).
Mój Ojciec ['] jeździł nim 8 lat wymienił 1 tarczę
sprzęgła 3 razy pasek rozrządu jedną półoś z przegubem - lewy bo rozdarł gdzieś manszetę a wujek ze stanów
przysłał całość i 1 amortyzator. regularnie zmieniał olej i jeździł jeździł aż najeździł 200000 ponad km...
Wiozłem go ze szpitala na Banacha w Warszawie do K-lina gdy już wiedzieliśmy że rak niestety nie jest z tych do
wyleczenia i został mu jeszcze miesiąc życia...
Długo rozmawialiśmy o wszystkim w końcu powiedział że chce żebym miał po nim Miśka...
Jeszcze teraz coś mnie ściska w gardle...
Doprowadzam go do idealnego stanu i nigdy nie sprzedam bo to jest pamiątka a poza tym rewelacyjne auto

Stan zastany - przed remontem.
Lakier zmatowiały i wyblakły zderzak z przodu do poklejenia, tarcze przód do wymiany tarcze tył do przetoczenia linka ręcznego 1 szt wymiana coś drżało z przodu jak przyspieszałem? pompa wodna szmelc z silnika lał się olej przez simering na wale brał olej przez uszczelniacze zaworów, zawory do wymiany, silniczek krokowy - zwariował i dziala jak chce, skrzynia obrzygana olejem amortyzator 1 do wymiany sprężyna 1 do wymiany kolektor wydechowy do wymiany cholera wie co z turbiną (potem się okazało że ok) lewy sworzeń wachacza - szmelc końcówka drążka kierowniczego - szmelc opony przód - szmelc. I jeszcze sporo innych pierdółek.
Ojczulek nie miał ani siły pod koniec zeby przy nim pracować ani też specjalnie ka$y na te naprawy - rak jest drogą chorobą...[']

Po 3 tygodnich jeżdżenia podjąłem decyzję o oddaniu go na dłuższy czas do warsztatu - umowa zawarta z moim Mechanikiem była prosta - jak są pieniądze to robimy jak nie ma to stoi i czeka aż będą i robi się przy nim jak już nie ma nic innego do roboty.
Jeździłem tam od czasu do czasu i oglądałem jak stoi smętnie w coraz to innym miejscu.
Najdłużej przestał pod płotem - prawie rok aż drgnęło i poszło ten rok był dla nas dwóch bardziej łaskawy $$$ tzn finansowo i prace ruszyły. (ze zmiennym przebiegiem ale jednak)

Troszkę zakurzony






Stary wydech - prawda ze cieniutki?



Maska



Ale na czym ona leży??



Mercedes Kubuś



Kolejna ciekawostka w tym warsztacie - oryginalny CJ5 Jeep



Zdjęta belka spod zderzaka - amerykański wymysł do taranowania niestety była zardzewiała i wymagała poprawienia



Men at work



Dupcia bez belki



Piesek mojego Mechanika i taczka którą jeździłem za bramą

Wczoraj zadzwonił do mnie mój Magik od Miśka i mówi tak:
M:"słyszy pan?"
Ja:"co?"
Na co on zbliżył szumofon do silnika a mnie nagle ktoś miodem po sercu posmarował bo usłyszałem swojego Misia
Po dwóch latach.....
J:"To mój?"
M:"A czyj "
J:"Już jadę zaraz będę"
M:"A gdzie pan jest?"
J:"na Połczyńskiej"
Warsztat jest w Aninie hehe...
Włączyłem w turbognojku by Masters super dopalanie i nic mnie nie mogło zatrzymać hehe
Jak dojechałem od razu do Misia wskok na fotel, sprzegło, przekręcam kluczyk, komputer piszczy, gaśnie check engine, starter i praktycznie od dotknięcia Misio robi "mrrrrrrr"

W przyszłym tygodniu będę miał już nowe sprężyny z przodu amortyzatory Kayaba z tyłu i jadę na testy

13.Lipiec.2004
Jasna cholera - pieprzone Polskie drogi...
Mam do wymiany komplet sprężyn w Miśku - pękły po jednej z przodu i z tyłu a do tego okazało się że z przodu jeden z amorków puścił olej.........

13.Lipiec.2004
Cholera mnie bierze jak pomyślę ile to będzie kosztowało w Kayabie...
No ale cóż - Misio zasługuje na to co najlepsze i takie dostanie.
Znacie moje podejście do tego samochodu - ma być w 100% sprawny zanim zacznie jeździć.

24.Lipiec.2004
W tą środę jazda próbna a potem dłuższe rozstanie z Misiem...
Buu... Jadę służbowo za granicę i wygląda że nie będzie mnie na tyle długo że nie będzie mnie na następnym zlocie...

29.Lipiec.2004
No i sobie nie pojeździłem.... wczoraj w pracy do 21 dziś nie wiem do której ******a mnie bierze...
EDIT:własnie rozmawiałem z mechanikiem nie przyszły jeszcze amrtyzatory, sprężyny już są - ile ***** można czekać???? W dupę kopane sklepy i hurtownie i ich głupie tłumaczenia!!!!
Ja już nie mogę wytrzymać - tak blisko do tego żeby jeździł a mi szykuje sie wyjazd na dłużej i znowu nie pojeżdżę....
Cholera jasna czy mój samochód jest aż tak nietypowy żeby wszystko szło jak po grudzie???

30.Lipiec.2004
Cholera wczoraj u mechanika widziałem Misia w świetle słonecznym a nie sztucznym - po prostu SUPER!!!!
I druga wiadomość - za amortyzatory ze sprężynami - komplet zapłacę - no właśnie zagadka ile?
około 2000 - z tym że to około to raczej ponad...
...
Ehhh...
A co tam - teraz to już jestem tak zły na to wszystko że się zawziołem i będę nim jeździł!!!

02.Sierpień.2004
Życie jest do dupy...
Dziś byłem na pogrzebie kolegi - wykończył go zawał...
A potem dobiła mnie "dobra nowina"...
A własciwie dwie
1. W tym tygodniu jadę w delegację zagramanicę ale za taką kasę że tylko siąść i płakać...
2. Amortyzatory jeszcze nie dotarły.....

No normalnie tylko ***** siąść i płakać albo ***** wziąć kija do amerykańskiej odmiany palanta i przejść sie do tych baranów ze sklepu...
Cholera jestem zdecydowany jeździć tym autkiem tylko cały czas mam pod górkę...
A tak w ramch aktualizacji danych o moim autku - mam wreszcie polakierowane ładnie na czarno ramiona wycieraczek - wszystkich trzech. Nawet ładnie wyszło.
A najśmieszniejsze jest to że cała ta sytuacja z amortyzatorami solidnie wnerwiła już mojego Maestro od Misia i tak zjechał "panów ze sklepu" aż miło.
Ehhh....

03.Sierpień.2004
Nie pomogło...
Amortyzatorów dalej nie ma...

Nie chce mi sie o tym gadać...

03.Sierpień.2004
Wróciłem od Magika-Mechanika...
Nic dodać nic ująć...
Misio stoi smętnie na placu...
Deszczyk go umył...
Lakier jest piękny...
Felgi są brzydkie...(Ale idą do renowacji )
Amortyzatorów dalej nie ma...
Silniczek krokowy wariuje ale to się zrobi...
Umówiłem się że jak wrócę to już będzie jeździł i tak pewnie będzie ale tapicerka ruszy dopiero wtedy na razie do obszycia skórą idzie kerownica i mieszek od gałki biegów...

Szkoda mi kolejnego roku...
Ale i tak dopóki nie zrobię 100% to jeździł nie będę.......

05.Sierpień.2004
Przyszły amortyzatory...
Dzis po południu...
Jutro odbiór...
W przyszłym tygodniu będzie zrobione...
a ja się dziś dowiedziałem że jadę nie na miesiąc nie na dwa ale na trzy miesiące albo dłużej....
O losie niesprawiedliwy.....

21.Sierpień.2004
Krew mnie zalewa... Szwecja piękny kraj - sporo Misiów i ta nawet bardzo ładnych ale mój jest tak daleko...

Z ciekawostek - byłem w serwisie Mitsu w Gavle i tam silniczek krokowy do 4G61 kosztuje około 3000 SEK a u nas ponad 3000PLN ciekawostka. kurs to mniej więcej 1PLN = 2 SEK.

25.Sierpień.2004
Rozmawiałem z Mechanikiem....
Znowu pod górkę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Misio prawie spadło z podnośnika jak podnieśli go do góry do wymiany amorków bo pękła jakaś nakrętka....
Na szczęście nic się nie stało ale...
Właśnie teraz to ale - w przyszłym tygodniu przyjeżdżam do Polski na 2 tygodnie a akurat w tym czasie mój Mechanik jedzie na 2 tygodnie do Austrii....

07.Wrzesień.2004
Mały zonk. Gdzieś przepuszcza wydech - prawdopodobnie na tym elestycznym łączniku...

06.Listopad.2004
Kofi nie chciałbym żebyś ty lub ktokolwiek inny był zawiedziony - mój Misio będzie z zewnatrz wyglądał tak jak go fabryka wypusciła - zmieniłem oczywiście kolor i zmienię felgi (albo nie jeszcze nie wiem) ale będzie to seria zmienią się tylko końcówki wydechu bo stare nie wytrzymały Polskiej soli na drogach.
Zmainy w tym momencie planowane są wewnątrz i może za jakiś czas pod maską. Nie będzie to jakaś rewolucja raczej ewolucja tego co jest w tej chwili.
Zmany które w nim przeprowadzam nie mają na celu zrobienia kolejnego samochodu który będzie "dobrze" czytaj szybko jeździł tylko na wprost na dystansie 401,5m o nie ja po prostu chcę go trochę ulepszyć tam gdzie ma to sens. I w tym kierunku działam. Bartek powiedział kiedyś co zresztą polecam pod rozwagę wszystkim amatorom TUNINGU i tjuninku że aby zwiększać moc w samochodzie najpierw ten samochód musi być sprawny w 100%.
Właśnie kończę ten etap - zostały jakieś duperele typu ogranicznik otwarcia drzwi, podświetlenie deski w którym brakuje paru żarówek, silniczek krokowy .
Kolejnym etapem zapewne będzie zmiana wnętrza z tym że nie będzie to jakiś kosmos bo nie jestem kosmitą tylko zmiana obić tapicerskich + jakieś audio (dobre ale nie kosmos - patrz wyżej) a potem...
Pewnie zmienię regulator ciśnienia paliwa może BOV i jeszcze coś - myślę o IC ale nie wiem gdzie - pod maską nie ma na niego miejsca na masce nie chcę garba jedyne miejsce gdzie ewentualnie to pod zderzakiem ale nie chcę z kolei ruszać belki pod zderzakiem (wersja USA ma wielką i bardzo idiotoodporną belkę) mozliwy jest wodny IC w miejscu akumulatora ale jeszcze tego nie przemyślałem do końca - zobaczymy.
Z tego co przekazał mi mój Mechanik Misio jest gotowe do jazdy próbnej i będzie to jak najbardzie jazda próbna która ma na celu wykrycie i zanotowanie ewentualnych poprawek bądź rzeczy które przeoczyłem zanim go oddałem do warsztatu.
Chciałbym go już mieć ale z drugiej strony czekam aż będzie gotowy sprawny.
na moje podejście na pewno wpływ ma fakt że mam czym jeździć - służbowy najlepszy a że to OPEL ASTRA KOMBI DIESEL?
Nie szkodzi dopóki paliwo za darmo

27.Listopad.2004
Byłem wczoraj po południu w warsztacie po mojego Misia...
Niestety wyszła jeszcze jedna rzecz do zrobienia tym razem również wymaga to trochę pracy i czasu...
Elektryka wymaga gruntownego przeglądu i niestety Miś nie będzie ze mną jutro pod M1...

A tak wyglądał:




Poza tym jestem lżejszy o 2700PLN za komplet KYB amortyzatorów i spręzyn do samochodu oraz przegląd techniczny który będzie jak tylko naprawią kabelki.
Jeszcze nie wiem ile za elektrykę która jest zobiona trochę po partyzancku przez mojego Ojca ['] który nie lubił warsztatów i naprawiał samochód sam i niestety wysypało się to wczoraj z tego co pamiętam po 9 latach od rzeczonej naprawy - czyli mam pecha a Misio najwyraźniej nie lubi jeździć po śliskim.
Nie mam do nikogo pretensji - jak już to do siebie bo zapomniałem powiedzieć o tym mechanikowi bo cała przeróbka był pomysłowo schowana.
Silnik pracuje pięknie na obroty wchodzi jak marzenie niestety Miś jeszcze jakiś czas spędzi w warsztacie.
Nie szkodzi - zaczekam.

P.S.
Przypomniało mi się coś - widziałem wczoraj przy okazji pobytu w warsztacie 2 złamane sprężyny z mojego Misia - smutny widok...

30.Listopad.2004
Update - elektryka zrobiona może w piątek będę jeździł został jeszcze tylko silniczek spryskiwacza do przodu

09.Grudzień.2004
Więc ( nie zaczyna się zdania od więc jak mówiła moja Pani Profesor od Polskiego) taak...
Misio stoi w warsztacie i nie jeździłem nim bo od wczoraj Pan magik od elektroniki zajmował się sprawdzaniem wszystkiego co powinien i co wpadło mu do głowy ze szczególnym uwzględnieniem silniczka krokowego który to mały (bez wyrazów uznanych za obelżywe) wreszcie zaczął działać .
Niestety w wyniku ozywionej działalności Pana Krzyśka nie zostało niestety tyle czasu żeby Misio zdążył na BT ale jutro ten godny pożałowania błąd zostanie naprawiony a ja dostanę swoje jeźdzdełko w łapy

Taką mam przynajmniej nadzieję...

EDIT : tu poskarżę się na MMC - otóż w moim Misiu jest posklejany zbiorniczek płynu do spryskiwaczy. Bo był peknięty of coz - dlatego.
Dodatkowo jest w nim czujnik poziomu płynu i teraz clou - robi zwarcie.
Ceny w serwisie
1. Zbiorniczek 280PLN
2. Czujnik 360PLN
RAZEM________: 640 PLN
czas oczekiwania do 2 tygodni - magazyn mają w Holandii.
Kurcze dobrze że nie na Księżycu.

12.Grudzień.2004
1. Dzięki Bartek za Fokę
2. zawór na listwie nie trzyma - do wymiany
3. Poduszki pod silnikiem do wymiany
4. Silniczek krokowy - wymaga jeszcze trochę uwagi bo co prawda obroty nie falują ale jeszcze nie są na tym samym poziomie cały czas.
5. Spotkałem chętnego do tego żeby odkupić Misia - nienormalny jakiś ?
6. No i wyleczyłem później w sobotę paru młodych gniewnych za kółkami

EDIT: - zapomniałem - przednia szyba do wymiany ma parę odprysków od kamieni i jeszcze tym razem wyjątkowo przeszła przez przegląd ale następnym...

15.Grudzień.2004
Raport z robót:
1. Drzwi lewe, lusterka regulacja, już
2. Wydech dziś
3. Regulator ciśnienia paliwa - hmm a może założyć od razu siakiś porzadny???

To o moim a teraz małe OT w moim własnym topicu...
Wczoraj byłem z moim Mechanikiem na obiedzie.
Pod knajpą stał już nawet nie Miś tylko obraz nędzy i rozpaczy... Rocznikowo jak mój seledynowy kolor wersja USA każda opona inne ciśnienie - tzn inny flak... zardzewiały z każdej strony maska z przodu pełna pęcherzy automatyczny pas od strony kierowcy odpięty bo się zepsuł... Mógłbym tak długo opowiadać ale smutny to był widok... Zwłaszcza "tjuninkowe" dodatki wyglądały żałośnie...

Tak wyglądał mój Misiek na spotkaniu Wigilijnym:





A zaraz po byłem się shamić u Mastersa:



I wynik jaki wypluła hamownia:



A tu zdjęcie w nocy



22.Grudzień.2004
Byłem dziś w EL TEC'u i przeprowadziłem z właścicielem bardzo miłą rozmowę na temat wymiany wydechu.
Umówiony jestem już na po Nowym Roku.
Plan:
1. Wydech nie będzie dużo głośniejszy
2. Zwiększamy delikatnie średnicę
3. Zostają dwie końcówki wydechu
4. Tłumik będzie przelotowy
5. Zostaje katalizator - to znaczy nowy bo stary powiedział papa
6. Cały wydech of coz z nierdzewki edit: kwasoodpornej gwarancja 4 lata

22.Grudzień.2004
Koszt nie przekroczy 2000 - mam zapewnienie że będzie pomiędzy 1500-1700 ale to się zobaczy. W każdym razie te 2000 z katalizatorem, końcówkami rur wydechowych, elastycznym łącznikiem, wieszakami i wszystkimi innymi duperelami to absolutne maksimum i na 100% będzie mniej ale ja założyłem wcześniej że układ ma być dobry
Z kolei włąściciel zapewnił mnie że więcej nie zapłacę.
Polecił mi tego człowieka Masters - właścicie Lupo które na Bemowie dało w doopę wszystkim dieslom a które wydech też ma made by EL-TEC.
www.el-tec.pl

EDIT: robią również rozpórki więc spróbuję i ten temat przy poruszyć

29.Grudzień.2004
Update - na po Świętach Misio zrobiło mi mało przyjemną niespodziankę - padł alternator objawy książkowe - tzn zapala się nagle lampka od ładowania - zrobił mi tak 2 razy ale zgasło a ja idiota myślałem że to może gdzieś coś zwiera... Misio mnie ostrzegał a ja nic.
No i jak go prowadziłem przed Świętami do warsztatu w środę to mi sie zapaliła lampka na stałe. Powiedziałęm o tym Mechanikowi on mi na to że sprawdzi. Dziś zadzwonił - alternator is dead . Elektryk powie co się stało. Mam nadzieję że tylko szczotki ale co będzie... Znów ka$$$a z kieszeni.....

30.Grudzień.2004
Potrzeba:
1. Osłona rozrządu nowa a w kazym razie niepołamana
2. Osłona na kable zapłonowe na głowicy
3. Osłona kolektora wydechowego
4. Uruchomić klimatyzację na nowym czynniku chłodzącym - przerobić jąna nowy
5. Silniczek krokowy
6. Zbiorniczek płynu do spryskiwaczy z czujnikiem - wymiana
7. Regulator ciśnienia paliwa - prawdopodobna wymiana
8. BOV fabryczny nie trzyma ciśnienia - prawdopodobna wymiana
9. Wtrysk paliwa co najmniej jeden - czyszczenie lub wymiana
10. Osłona wysprzęglika gumowa - wymiana
11. Lewa tylna lampa - wymiana
12. Wydech z katalizatorem - wymiana
13. Mata nad silnikiem pod maską - muszę kupić
Wewnątrz
14. amortyzatory tylnej klapy słabe - wymiana
15. Listwa progowa prawa strona - wymiana
16. Pokrywa schowka - powypaczana - wymiana
17. Tapicerka - zużyta wymiana na nową
18. Oswietlenie deski rozdzielczej w tym pary przełączników - żarówki do wymiany
19. Brak plastików na końcówkach szyn foteli - kupno
20. Kierownica i mieszek dżwigni zmiany biegów - do obszycia skórą (zużyte)
21. Mata w bagażniku - niestety plama której nie da się sprać i zużycie całości powoduje konieczność wymiany
22. Elementy plastikowe deski rozdzielczej - lakierowanie albo wymiana (porysowane)
23. ITD....

08.Styczeń.2005

Jeszcze tylko wydech - pewnie w przyszłym tygodniu i zapowiadany koniec prac przy Misiu na czas nieokreślony....
Ja też żałuję ale nie mam wyjścia a raczej innej opcji. Z powodów nazwijmy je ogólnych.
Dla mnie też to jest drogo - no ale lepiej teraz niż gdzies na trasie na przykład.
Jak zrobię wydech to się pochwalę.

10.Styczeń.2005
Dziś byłem zapłacić za naprawę alternatora i jestem trochę w szoku - pierwszy raz widziałem alternator wyczyszczony do połysku po naprawie a już parę w różnych samochodach i miejscach naprawiałem ale jakoś nigdy u mojego Mechanika.

19.Styczeń.2005
No to tak po kolei bo dawno nic nie było...
Z przyjemnych spraw - Misio ma w tej chwili robiony wydech.
Z nieprzyjemnych - dziura w chłodnicy się zrobiła w miejscu gdzie u góry ktoś tą cholerę uszczelniał na poxilinę czy cóś takiego...
Leje mi się gdzieś po silnikiem olej - zauważyłem dziś jak wszedłem pod Misia - obstawiam skrzynię biegów bo z prawej strony...
Miś zadymił na niebiesko przy odpaleniu na zimno co wskazywałoby na jednak kończący się właśnie zywot turbosprężarki.... Potem nie dymi dlatego turbo obstawiam...
Nowa kosztuje 4200PLN czas oczekiwania to "około 2 tygodni" w AUTO GT..... Co ciekawe Pan z Serwisu twierdzi że co najmniej 5 takich samochodów jak mój się u nich serwisuje.
U Kolegi japaneze taka sama chłodnica 480PLN w zamienniku a 2400 w oryginale na za tydzień.










20.Styczeń.2005
właśnie byłem i odebrałem robotę jest super dźwięk tylko troszeczkę inny sprawdzałem go wewnątrz warsztatu huku nie ma nawet jak stoje z tyłu - a jednak różni się trochę. Jestem za******e zadowolony z nowego wydechu i z tego że poznałem P. Wojtka - właściciela EL-TECu. Gorąco polecam.
Wydech zastapił oryginalny 48mm teraz jest ponad 50 - nie zmieniałem za dużo bo jak już nie raz ostrzegałem nie będzie to POTWÓR tylko wygodny dupowóz katalizator zostawiłem ze względów praktycznych - przeglądy i akustycznych - tłumi dźwięk, jest to pełnoprzepływowy kat. Najlepsze jest to że na wszystko w cenie dostałem fakturę co nie jest regułą w Polskich realiach.
Oprócz wydechów EL-TEC robi też rozpórki - cena nieregulowanej to 400PLN/przód i 350-300PLN/tył.
Materiałem do rozpórek też jest nierdzewna stal.

A tak to wygląda:






Oprócz Misia na ostatnim zdjęciu widać znów "pieska" mojego Mechanika. Piesek służy do odgryzania nóg złodziejom. Efekt jest taki że nie kradną

04 Kwiecień 2005
Od tamtej pory nie zmieniło się nic - chłodnica nadale leży w kartonie koło samochodu skrzynia nadal nie ruszona...
Może teraz coś drgnie ale ka$$$a....

>
Podobne podstrony: amortyzacji środków trwałych
Amortyzator HYUNDAI ACCENT
amortyzator HYUNDAI PONY
amortyzator YAMAHA DT
Amortyzatory honda
AMORTYZATORY HYUNDAI
Amica GHG 85512 kuchnia
Analiza matematyczna w zadaniach cz
AMR Converter Pro Download
amplified q tip
Analiza chemiczna mężczyzny
Amore Andrea Bocelli
An Introduction to Teaching
Amnestia dla obywateli polskich w ZSRR
Amplituner kina domowego
Republika.pl Portal Spoecznoci Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »